Co z tymi 'wiatami' śmietnikowymi?

26.05.08, 11:44
Witam

Podobno Inpro miało zrobić nam prawdziwie wiaty śmietnikowe w zamian za te roboty co się zakończyły w terminie :/.

No to się pytam co jest z tymi wiatami?
Dołożyli kolejny kawałek parkanu przy pierwszym śmietniku i %^$^& bramkę przy drugim?
Co to ma być? To są te nasze "wiaty"? Po co ta bramka na zamkniętym osiedlu? Kolejny klucz do noszenia? Kto to wymyślił?

Może ktoś wie coś więcej na ten temat.

Pozdrawiam
    • kamila.stefanowicz Re: Co z tymi 'wiatami' śmietnikowymi? 26.05.08, 15:36
      z tą zamkniętą furtką to ktoś grubo przesadził... gratuluję pomysłu... może najpierw wypadałoby zadbać o to by wszyscy dostali klucze?!?
    • moria8 Re: Co z tymi 'wiatami' śmietnikowymi? 28.05.08, 11:22
      ale chyba jeszcze nie są zamykane śmietniki - ostatnio była otwarta
      furtka? Na razie jest spox.
      • puma_sa Re: Co z tymi 'wiatami' śmietnikowymi? 28.05.08, 12:57
        Spokojnie wkrótce zostaną zamknięte nie tylko śmietniki ale
        przegrodzone zostaną poszczególne posesje.
        • moria8 Re: Co z tymi 'wiatami' śmietnikowymi? 28.05.08, 14:53
          tzn.?
          • moria8 To ile jest tych posesji? 28.05.08, 15:02
            nie skumałem o co chodzi - albo nie byłem na jakimś zebraniu?
            Ostatnie chyba było na zimę-wiosnę w szkole? Nie dostałem też
            żadnego zawiadomienia o zmianie tesci ksiegi wieczystej. To pozażna
            sprawa - bo powinniśmy zmienić deklarację podatku od nieruchomosci w
            ciagu 14 dni!!! Jestem w szoku. :)
            Jak na razie jest jedna (no moze z 4 i 5) dwie posesje, ale
            stawianie bramki na schodach by zejść do hali garażowej wydaje sie
            zbedną rozrzutnoscią.
            • puma_sa Re: To ile jest tych posesji? 28.05.08, 19:36
              Nie wiem na jakim etapie są, jak dla mnie zbędne, starania o podział
              wspólnoty. Natomiast faktura, którą otrzymuję jest oznaczona tak
              jakby do podziału już doszło. Myślę jednak, że jeżeli płot (mur)
              jeszcze nie stoi to podział nie został jeszcze sfinalizowany.
              • moria8 Re: To ile jest tych posesji? 29.05.08, 08:18
                eeee...Chyba jestes w błedzie, wspólnota podjeła uchwałe i
                wyodrebnieniu ksiegowosci dla trzech budynków, nie utozsamiaj tego z
                podziałem, do tego potrzebne są:
                1.obmiary,
                2.decyzje geodezyjne i środowiskowe
                3.akty notarialne i wpisy do ksieg.

                Oczywiscie wszystko to powinny poprzedzić jakies sensowne negocjacje
                po praradokslnie jedni podarują coś drugim, a drudzy pierwszym,
                trzeba bedzie ustalić słuzebnosci, drogi konioeczne, kwestie wezłow
                przyłaczy wody i GPEC etc.

                ...wiec płot, mur, ostrokół, tasiemka, ...co kolwoiek jest finałem
                dość dużeo procesu.
                Tak na marginiesie już dziś mozemy sobie takich płotków nastawiać
                do woli, tylko po co? (pewnie po to nam tyle "wewnetrznych płotków"
                by nazwać ulicę nie Morenowe Wzgórze lub Gerwazego ale ul.Ireny
                Szewińskiej - ona uwielbia skakkać przez płotki :) )

                Jedyna smutna konstatacja - to fakt, że mam dziwne wrazenie jakby
                coś się odbywało za moimi plecami, ale może to tylko wrazenie.
                • puma_sa Re: To ile jest tych posesji? 29.05.08, 19:10
                  Jeśli chodzi o pomiary geodezyjne i wstępne decyzje admistracyjne to
                  te etapy na pewno co do budynku 22 są już załatwione.
                  • moria8 Re: To ile jest tych posesji? 30.05.08, 08:39
                    to gdzie sa znaki geodezyjne? Powiedz proszę jak to ma wygladac?,
                    zebysmy "nie dzielili skóry na niedzwiedziu kota w worku" - hm...
                    trochę skomplikowana, ale świetnie pasuje to sytuacji.

                    PS. Czy wiadomo kto za to zapłaci? Za prace geodezyjne, akty
                    notarialne, wpisy etc.?
                    • puma_sa Re: To ile jest tych posesji? 30.05.08, 12:49
                      Płacą ci, którzy chcą się wydzielić. Co do wzajemnych służebności i
                      formy zaznaczenia granic wspólnot (znaki graniczne, mury, zasieki,
                      punkty kontrolne) to nie mam pojęcia. Liczę na objęcie naszej
                      wspólnoty - wspólnot konwencją z Schengen.
                      • moria8 Re: To ile jest tych posesji? 30.05.08, 13:31
                        ja bym ją najpierw objął Konwencją o Zdrowym Rozsądku - i nie
                        robieniu psedotajemnic i pseudoproblemów.

                        Zresztą mnie tam nie przeszkadzają ani parkowane samochody, ani
                        dodatkowe płotki, ani co kolwiek, jeżeli nie wjeżdża do mojego
                        lokalu. Tylko czuje przez skórę że niedługo powyciagamy same
                        rodzynki z ciasta i np. koszty hali garażowej - dzis należacej do
                        całej wspólnoty zaczną ponosić tylko osoby majace ustalony sposób
                        korzystania z miejsc w tejże hali, natomiast te osoby bedą musiały
                        (nie wiem dlaczego) solidarnie odsnieżac, sprzątać i oświetlać
                        miejsca postojowe na "wolnym powietrzu". Pewnie własnie to wolne
                        powietrze sprawia, ze ninijszą koncepcję muszę okreslić jako "wolne
                        żarty" jeżeli nie zostaną okreslone równomiernie prawa i obowiazki
                        stron w sprawie.
      • grundig.1 Re: Co z tymi 'wiatami' śmietnikowymi? 28.05.08, 14:12
        Ale może mi ktoś wytłumaczy jaka jest celowość zamykania śmietników,
        w ramach jednej wspólnoty na zamkniętym osiedlu?
        • moria8 Re: Co z tymi 'wiatami' śmietnikowymi? 28.05.08, 14:57
          grundig? nie wiesz dlaczego?

          zagladnij parenaście postów niżej - żeby można było zmienić nazwę
          ulicy z Morenowe Wzgórze (długie i trudne do wymówienia - szczeólnie
          jak się podaje adres za granicę) na ul. Gerwazego (łatwe i same
          łacińskie znaki) :)
Pełna wersja