Gość: Qba
IP: 80.48.143.*
27.05.08, 15:01
"U nas nie było tylko obiadu, bo wszystkie panie z kuchni zastrajkowały - poinformowała Jolanta Grulkowska, wicedyrektor szkoły na Chełmie."
do tej szkoły chodzą moje dzieci. tak leniwych bab jak te prukwy na stołówce na czele z ich szefową nie widziałem już dawno. chyba się im coś niewąsko popie..ło pod deklami. dziś okazuje się, że nauczycie podczas strajku oświaty pracują, a śmierdzące kuchary uważają, że dzieci mogą nie jeść. oczywiście pani dyrektor potraktowała to jako anegdotę, zamiast wyrzucić je na zbity pysk. kuchary mają się do oświaty jak ch.. nadaja się do wbijania gwoździ. won z roboty i niech sobie pracy w gastronomi szukają, skoro są takie dobre i tak źle wynagradzane. w Trójmieście nawet głuchy i ślepy nie zatrudni żadnej z was w prywatnym biznesie.