grenzik
03.06.08, 17:54
Żeby wszystko było jasne - lubię jeździć na rowerze! (żeby potem nie było, że
rowerzystów się czepiam, jak niektórzy) Ścieżka rowerowa biegnąca od Parku
Północnego w Sopocie do Nowego Portu zasadniczo jest świetna. Jest jednak
jedno "ale". Na niektórych odcinkach owe dróżki położone są niebezpiecznie
blisko ścieżek dla pieszych. Na przykład na wysokości grzybka w Sopocie robi
się naprawdę groźnie, kiedy widzę rozbiegane maluchy na niedzielnych
spacerach, a tuż obok nich przemieszczających się 40 na godzinę mistrzów dwóch
kółek.
Macie jakieś pomysły ? Może ograniczenia prędkości, jakiś sposób wyraźnego
odseparowania tych dróg, może specjalne oznakowanie. No sam nie wiem...
Piszcie, czy coś przychodzi wam do głowy.