ograniczenia na ścieżkach rowerowych

03.06.08, 17:54
Żeby wszystko było jasne - lubię jeździć na rowerze! (żeby potem nie było, że
rowerzystów się czepiam, jak niektórzy) Ścieżka rowerowa biegnąca od Parku
Północnego w Sopocie do Nowego Portu zasadniczo jest świetna. Jest jednak
jedno "ale". Na niektórych odcinkach owe dróżki położone są niebezpiecznie
blisko ścieżek dla pieszych. Na przykład na wysokości grzybka w Sopocie robi
się naprawdę groźnie, kiedy widzę rozbiegane maluchy na niedzielnych
spacerach, a tuż obok nich przemieszczających się 40 na godzinę mistrzów dwóch
kółek.
Macie jakieś pomysły ? Może ograniczenia prędkości, jakiś sposób wyraźnego
odseparowania tych dróg, może specjalne oznakowanie. No sam nie wiem...
Piszcie, czy coś przychodzi wam do głowy.
    • Gość: ferdek Re: ograniczenia na ścieżkach rowerowych IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.08, 21:51
      Fakt. Odcinek od Łazienek Południowych do mola w Sopocie to
      najbardziej kolizyjna część ścieżki. Piesi z głebi kraju łażą tam
      jak stado baranów - ślepi na znaki o ściezce rowerowej.
      Skoro sopocki magistrat nie jest w stanie poprawic tam jakosci
      sciezki rowerowej to przynajmniej pojinien na nowo wymalowac symbole
      rowerow na sciezce i to gęsto.
      • liliac Re: ograniczenia na ścieżkach rowerowych 04.06.08, 17:00
        Ograniczenia prędkości to raczej kiepski pomysł- nie każdy potrafi ocenić
        prędkość na oko, a prędkościomierze nie są ani standardowym, ani obowiązkowym
        wyposażeniem roweru. Tak na logikę- powinno się egzekwować od pieszych zasadę
        poruszania się poza ścieżką rowerową- spacerująca tamtędy straż miejska/policja
        nie zwraca na to uwagi, rowerzyści, kiedy uwagę zwracają, spotykają się często z
        agresją. Tymczasowo- tzn. zanim wyedukujemy społeczeństo- może jakś fizyczny
        ogranicznik- barierka, krawężnik, etc.?
        • Gość: Iwona Re: ograniczenia na ścieżkach rowerowych IP: *.chello.pl 04.06.08, 18:23
          Jeśli już edukować to wszystkic! A rowerzyści jeżdżący wszędzie: ścieżką, ulicą, chodnikiem bez ścieżki?! Na Zaspie - odcinek na al. Jana Pawła II między KFC a Jelitkowskim Dworem jest zakaz jazdy rowerów. Ile razy można zwracać uwagę rowerzystom, że powinni jechać po drugiej stronie ulicy?! Ale komu by się chciało przejeżdżać na drugą stronę...
          • Gość: roweros Re: ograniczenia na ścieżkach rowerowych IP: *.dew.pl 04.06.08, 23:11

            a samochodami to by chcieli wszedzie dojechać i najlepiej zaparkowac obok
            recznika na plazy!!I takie głaby sie potem dziwia ze rowerzysci tez chca jechac
            najkrutszymi trasami a nie naokoło robic kilometry bo ktos niepotrafi robic
            najkrótsza trasa scierzki.

            to jedno edukowac trzeba wszystkich bo spora czesc oszołomów wruciła z Anglii i
            teraz strony im sie pomyliły jada lewą strona rowerami a czesto srodkiem ze
            niema jak takiej zawali drogi wyprzedzić
            • liliac Re: ograniczenia na ścieżkach rowerowych 05.06.08, 17:46
              Hmmmm. Rowerzysta ma prawo jeździć środkiem drogi. Fakt, to na pewno niewygodne
              dla innych jej użytkowników, ale to raczej kwestia grzeczności, a nie
              przestregania prawa, bo wg prawa rowerzysta jest pełnoprawnym użytkownikiem
              jezdni i nie musi jechać przy krawężniku. Co do ścieżki na Zaspie- rzeczywiście,
              skoro ścieżka jest, rowerzysta ma obowiązek z niej korzystać. Tylko jedno małe
              ale. W naszych warunkach ścieżki prowadzone są często idiotycznie- nie wiem, jak
              we wcześniejszych etapach biegnie ta na Zaspie, ale żeby przejechać przez
              centrum Wrzeszcza trzeba jechać nieomalże slalomem, bo z bliżej niewyjaśnionych
              przyczyn ścieżka przez Grunwaldzką meandruje sobie, idąc to jedną, to drugą
              stroną ulicy na zmianę. Nawet się nie dziwię, że niecierpliwość czasem wygrywa...
              • Gość: Iwona Re: ograniczenia na ścieżkach rowerowych IP: *.chello.pl 05.06.08, 21:20
                Ale po drugiej stronie ulicy stoi znak: zakaz jazdy rowerem. Czy niecierpliwość usprawiedliwia nieprzesterzeganie prawa czy rowerzyści nie muszą go przestrzegać.
                Generalnie staram się tolerować wszystkich użytkowników dróg i ktoś jadący spokojnie tym odcinkiem spotka się zmoim uśmiechem (jak to na spacerze) ale gdy spotykam się z mknącymi szaleńcami jadącymi slalomem między pieszymi i jeszcze dzwoniącymi gdy ktoś im zajdzie drogę to staję się wredna i wypominam im ten zakaz. Niestety z reguły nieskutecznie!
                Pozdrawiam kulturalnych i wyedukowanych pieszych i rowerzystów!!
                • liliac Re: ograniczenia na ścieżkach rowerowych 06.06.08, 16:24
                  Nie znam tej ścieżki i nigdy na niej nie jeździłam. Jeśli faktycznie jest tam
                  wyraźny zakaz- należy go przestrzegać niezależnie od niecierpliwości. Ja zwykle
                  muszę trąbić na pieszych spacerujących po ścieżkach rowerowych :)
                  Również pozdrawiam.
    • Gość: :)) na głupotę i chamstwo nie ma ratunku IP: *.chello.pl 05.06.08, 23:40
      a takimi jawią się - niestety - rowerzyści, przynajmniej ci pisujący na forach

      a co powiesz o tych, którzy z taką samą szybkością pędzą po chodnikach?

      dla przypomnienia - po chodnikach NIE wolno jeździć...
      • Gość: roweros Re: na głupotę i chamstwo nie ma ratunku IP: *.dew.pl 06.06.08, 11:03
        ja niewiem poco ta dyskusja myslicie ze coś wskóracie napewno nie a tym co tak
        chetnie przypominaja co wolno a co nie proponuje najpier zajrzec do lustra i by
        przypomnieli sobie co oni robie a czego niewolno robic.

        Pouczać innych potrafi kazdy głupi a ten co poucza własnie najczesciej do nich
        nalerzy.Bo sami sie uwarzaja za swietych apotem sie okazuje ze chodzi poscierzce
        rowerowej albo parkuje naniej samochód wymuszanie pierwszeństwa na przejsciu dla
        pieszych czy prakowanie pod zakazaem zatrzymywania sie.Wystarczy zwrócic uwage
        to wielkie oburzenie wtedy!! Proponuje by kazdy sie bie pilnował a nie innych i
        i przestrzegał prawa.To wystarczy.

      • liliac Re: na głupotę i chamstwo nie ma ratunku 06.06.08, 16:26
        Nie wiem, czemu jawię ci się jako cham bądź głupiec, bo nic napastliwego czy
        głupiego w moich postach nie zaobserwowałam.
        Po chodnikach WOLNO jeździć- wtedy, kiedy jest zakaz jazdy jezdnią bądź
        odpowiedni wymiar ograniczenia prędkości na drodze sąsiadującej z chodnikiem-
        kodeks drogowy, gościu.
        • Gość: re czytaj ze zrozumieniem - gdzie nazwałem ciebie IP: *.chello.pl 08.06.08, 10:17
          chamem czy idiotą???

          Po chodnikach NIE WOLNO jeździć, natomiast wolno tylko wyjątkowo, a centrum
          miasta akurat nie podpada pod jeden wyjątek, a o drugim nie mówiłem (asystowanie
          dziecku), bo małe dzieci nie pędzą po chodnikach.

          Dobrze byłoby gdybyś i ty i wielu innych rowerzystów poczytało kodeks, o ile
          potraficie czytać i zrozumieć, co jest tam napisane.

          ---------------
          z kodeksu drogowego:

          5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
          jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

          1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub

          2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
          prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
          drogi dla rowerów.
          • liliac Re: czytaj ze zrozumieniem - gdzie nazwałem ciebi 09.06.08, 16:21
            Ot właśnie- przed chwilą właśnie o tym wyjątku wspominałam, nie masz
            po co go cytować; jest sporo dróg w Gdańsku, które podeń podpadają.
            A stwierdziłeś, że chamami lub idiotami jawią ci się rowerzyści
            wypowiadający się na forach internetowych. Jestem rowerzystą
            wypowidającym się na forach, ergo...
            To jak z tym czytaniem ze zrozumieniem?
            • Gość: re skoro bierzesz to do siebie, to może coś w tym jes IP: *.chello.pl 11.06.08, 11:02

              każdy normalny człowiek - mam nadzieję - zrozumie, ze nie dla zasady piszę o
              rowerzystach chamach, tylko o tych, którzy chamami są - a są gdy jeżdżą po
              chodnikach

              sorry ale ile takich dróg jest w Gdańsku???

              chyba nie rozumiesz jednak słowa pisanego, w tym tych przepisów - w kodeksie
              jasno jest przedstawione jakie to są wyjątki - ile ulic z ograniczeniem powyżej
              50km/h nie ma ścieżek?
              • liliac Re: skoro bierzesz to do siebie, to może coś w ty 11.06.08, 16:43
                Ale czego oczekujesz? Że pojeżdżę i ci poszukam? A może mam też zacząć liczyc
                pieszych, którzy wchodzą mi na ścieżki? Bo jest ich pewno więcej niż rowerzystów
                jeżdżących chodnikiem.
                Od inteligentnego człowieka oczekuje się czegoś więcej niż obelżywego
                uogólniania. Wiem, że generalizujesz, a wytykam ci, że nie jest to na miejscu na
                forum publicznym.
    • Gość: filip Re: ograniczenia na ścieżkach rowerowych IP: *.static.softlab.gda.pl 06.06.08, 19:52
      do grenzika: ograniczyc predkość bo maluchy sa rozbiegane? ale jak chcesz tym
      maluchom ograniczyc predkosc ? bo chyba nie rowrzystom. swoja droga rowerzyste
      obowiazuje ograniczenie w terenie zabudowanym do 50 a w praktyce w gdańsku jest
      nas moze kilkunastu ,którzy ogli by to przekroczyc na scieżce wiec nie płacz
      prawa nikt nie łamie a dzieci nalezy pilnowac
      • Gość: rowewros Re: ograniczenia na ścieżkach rowerowych IP: *.dew.pl 06.06.08, 23:06
        pisalem zacznijcier od pouczania siebie chcesz tak wszystkich kontrolować to
        uwarzaj bo ciebie ktos z kontroluje:) oj napewno niejedno masz na sumieniu na 100%:)
        a co do kodeksu drogowego niestety ale polski kodeks jest niezgodny z przepisami
        UE!!I widac sie to niezmieni nic na lepsze az wkońcu bruksela niewytrzyma i
        dowali kolejna kare!
        • otreb Re: ograniczenia na ścieżkach rowerowych 08.06.08, 00:16
          Gość portalu: rowewros napisał(a):

          > a co do kodeksu drogowego niestety ale polski kodeks jest niezgodny z przepisam
          > i
          > UE!!I widac sie to niezmieni nic na lepsze az wkońcu bruksela niewytrzyma i
          > dowali kolejna kare!

          Wiesz, że dzwoni, tylko nie wiesz, w którym kościele.
          Po pierwsze: nie ma czegoś takiego, jak przepisy UE dot. ruchu drogowego - tego
          obszaru Unia nie reguluje.
          Po drugie: polskie przepisy nie spełniają niektórych wymagań Konwencji
          Wiedeńskiej z 1968 r., a którą Polska ratyfikowała w 1988 r. Konwencja ta nie ma
          nic wspólnego z UE.
    • Gość: re po chodnikach NIE wolno jeździć - to do idiotów, IP: *.chello.pl 08.06.08, 10:19
      którzy kłamią na forach, twierdząc że rowerzystom wszystko wolno


      art33

      5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
      jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

      1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub

      2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
      prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
      drogi dla rowerów.
      • Gość: rowers Re: po chodnikach NIE wolno jeździć - to do idiot IP: *.208.bakcyl.dew.pl 08.06.08, 11:02
        ten temat nie dla idiotów i ignorantów tak pochodnikach mozna jezdzić !JAk ci
        sie cymbale cos niepodoba to zgłos na policje przygotuj sie najpierw na to ze
        gliny cie wysmieją:)

        I sie ciesz palancie ze jestes w Polsce bo w innych krajech rower w przepisach
        ma wszedzie pierwszeństwo a za jego nieustapienie sa wysokie kary. i lepiej bys
        mnie na chodniku nie spotkał bo bedziesz miał ładne szlaczki po oponach wzdłuz a
        potem w poprzek:)
        • Gość: re nerwowy bo ci chłopak nie dał??? IP: *.chello.pl 11.06.08, 11:04
          art33

          5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
          jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

          1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub

          2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
          prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
          drogi dla rowerów.
          • Gość: rowers) niebadz taki rozgoraczkowany bo ci żyłka peknie:) IP: *.dew.pl 12.06.08, 14:09
            poco sie dziecko kompromitujesz poziom jest u ciebie ponizej krytyki
            zostałes usuniety przez moderatora ale dalej ciogniesz swoje bzdury

            myslisz ze cie ktos czyta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja