Dodaj do ulubionych

Będzie pierwszy proces przeciwko Renomie

IP: *.gdynia.mm.pl 24.06.08, 20:51
I bardzo dobrze! Tępić chamstwo!

edgr
Obserwuj wątek
    • awe26 ja nie rozumiem postawy Prezydenta 24.06.08, 21:20
      do tej pory nie zajął stanowiska
      Lisicki rzucił się z odsieczą Renomie, tak że właściwie żal mi się
      zrobiło "pobitych kontrolerów", natomiast Pan Prezydent od kilku już
      tygodni milczy :-(
      Chyba źle to o Nim świadczy...
      • sigma_pi Re: ja nie rozumiem postawy Prezydenta 24.06.08, 23:54
        awe26 napisała:

        > do tej pory nie zajął stanowiska
        > Lisicki rzucił się z odsieczą Renomie, tak że właściwie żal mi się
        > zrobiło "pobitych kontrolerów", natomiast Pan Prezydent od kilku
        już
        > tygodni milczy :-(
        > Chyba źle to o Nim świadczy...

        Odnośnie wiceprezydenta Lisickiego, proponuję zapoznać się z dwiema
        jego wypowiedziami.

        Sprawa dotycząca dwóch studentów-obcokrajowców, którzy zostali
        ukarani mandatem przez straż miejską za brak "wjazdówki" do centrum
        Gdańska:

        "Czwartek, godz. 13. Bracia Aras (22 l.) i Arman Yahyai (19 l.) -
        studenci medycyny na gdańskiej AMG - autem na szwedzkich numerach
        rejestracyjnych wjechali na ul. Tkacką. Właśnie mieli skręcić w
        Piwną, kiedy zatrzymali ich funkcjonariusze straży miejskiej. -
        Chcieliśmy dojechać do konsulatu szwedzkiego - relacjonuje Aras. -
        Strażnicy powiedzieli, że mamy zapłacić mandat - 500 zł.
        Odpowiedzieliśmy, że nie mamy takiej sumy i nie zapłacimy. Zabrali
        mi prawo jazdy, dowód rejestracyjny i kazali jechać za swoim
        samochodem. Odstawili nas na policję. [...] Strażnicy początkowo
        postanowili odstawić niechcących płacić kary Szwedów do sądu
        grodzkiego. Minęła już jednak godz. 13 i nie było możliwości
        rozpatrzenia sprawy w tzw. trybie przyspieszonym. Dlatego studenci
        trafili na komendę przy ul. Piwnej. Sprowadzono tłumacza. Policjanci
        uznali, że wystarczy... pouczenie Szwedów. Dopiero oni też
        poinformowali zagranicznych gości o możliwości wykupienia
        jednodniowego abonamentu. - Wyznajemy politykę, żeby najpierw
        pouczyć - mówi Rafał Kwapisiewicz, szef komisariatu przy ul.
        Piwnej. - Szczególnie że to obcokrajowcy, mogą nie znać zasad, jakie
        tutaj obowiązują, a Gdańsk chce przecież dobrze wyglądać w oczach
        cudzoziemców. Zresztą każdy z nas mógłby się za granicą znaleźć w
        podobnej sytuacji. Dlaczego strażnicy zareagowali inaczej? Widać w
        policji mamy inne procedury".

        Głos zabiera wiceprezydent Maciej Lisicki:

        "Strażnicy zachowali się fatalnie. Jeśli już koniecznie chcieli
        karać, wystarczyłoby pouczenie, a jeśli kara pieniężna, to drobna.
        Po to w końcu są te "widełki". Przecież zależy nam na tym, żeby
        turystów przyciągać, a nie odstraszać. Zainterweniuję u komendanta
        straży miejskiej, żeby zrobił specjalne szkolenie dla
        funkcjonariuszy. Muszę zganić straż miejską, ale jednocześnie
        pochwalić policję".

        (Oba cytaty pochodzą z artykułu "Gdańsk: Strażnicy miejscy kontra
        cudzoziemcy", opublikowanego w portalu
        miasta.gazeta.pl/trojmiasto/0,0.html; artykuł ukazał się
        również pod tytułem "Gdańsk oczami cudzoziemców, czyli... Jadą
        goście, jadą" w "Gazecie Wyborczej" z dnia 14.03.2008 r., dodatek
        regionalny Gdańsk, autor artykułu: Jowita Kiwnik).

        A teraz wypowiedź tego samego wiceprezydenta Macieja Lisickiego,
        dotycząca sprawy kontroli niepełnosprawnej kobiety przez kontrolerów
        firmy Renoma:

        "- Ja w tej sprawie miałem już narady z Renomą od rana. No, oni
        oczywiście oceniają tę sytuację zupełnie inaczej. To ta pani według
        nich była agresywna - mówił we wtorek wiceprezydent Gdańska Maciej
        Lisicki. - Przedstawili obdukcje lekarską z której wynika, że jeden
        z kontrolerów jest cały posiniaczony, a na piersi do krwi podrapany,
        ponoć jakby tygrys pazurami chlasnął. Okazało się też, że jeden z
        nich pracuje w Renomie już trzy lat i nigdy nie było na niego
        najmniejszej skargi. Nienaganny pracownik. No i poza tym oni
        twierdzą, że ta pani miała spódnicę, a nie spodnie, jak
        napisała "Gazeta". To stawia pod znakiem zapytania wiarygodność
        całej relacji. Od siebie mogę tylko dodać, że gdyby ta pani miała
        bilet to żadnego problemu by nie było".

        (miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,5299837,Awanture_w_tramwa
        ju_Renoma_widzi_inaczej.html)

        Wyciągnięcie wniosków pozostawiam dziennikarzom "Gazety" i
        mieszkańcom Gdańska.
        • awe26 krótko... 25.06.08, 00:13
          1. Pan Lisicki przedstawił cały wachlarz argumentów Renomy - tak
          jakby był ich rzecznikiem,
          2. nie przedstawił racji mieszkanki Gdańska, która została
          poszkodowana (fakt, On reprezentuje interesy Renomę, a nie
          mieszkańców?)
          3. gdyby Pani miała bilet sprawy by nie było - ale jeśli go nie
          miała to powinna się liczyć, że moą dostać manto od chłopaków z
          Renomy (fajna nazwa BTW) ??? - po tej wypowiedzi urzędnik miejski w
          państwach skandynawskich podałby się do dymisji...

          W temacie obcokrajowców od początku byłam za "taryfą ulgową"

          Pan Lisicki to także osoba, która problem parkowania i korków w
          mieście chce rozwiązać podwyżkami cen parkingów i radą by mieszkańcy
          zostawili auta w domu.
          Trochę to niefajne zważywszy, że urzędnicy miejscy mają
          zagwarantowany bezpłatny, chroniony parking miejski w centrum :-(((

          Także pozwolę sobie mieć odmienne zdanie od Twojego...
          • sigma_pi Re: krótko... 25.06.08, 00:47
            awe26 napisała:

            > 1. Pan Lisicki przedstawił cały wachlarz argumentów Renomy - tak
            > jakby był ich rzecznikiem,
            > 2. nie przedstawił racji mieszkanki Gdańska, która została
            > poszkodowana (fakt, On reprezentuje interesy Renomę, a nie
            > mieszkańców?)
            > 3. gdyby Pani miała bilet sprawy by nie było - ale jeśli go nie
            > miała to powinna się liczyć, że moą dostać manto od chłopaków z
            > Renomy (fajna nazwa BTW) ??? - po tej wypowiedzi urzędnik miejski
            w
            > państwach skandynawskich podałby się do dymisji...
            >
            > W temacie obcokrajowców od początku byłam za "taryfą ulgową"
            >
            > Pan Lisicki to także osoba, która problem parkowania i korków w
            > mieście chce rozwiązać podwyżkami cen parkingów i radą by
            mieszkańcy
            > zostawili auta w domu.
            > Trochę to niefajne zważywszy, że urzędnicy miejscy mają
            > zagwarantowany bezpłatny, chroniony parking miejski w centrum :-(((
            >
            > Także pozwolę sobie mieć odmienne zdanie od Twojego...

            Nie rozumiesz. Nie mamy odmiennego zdania. W obu tych sprawach w grę
            może wchodzić co najwyżej podejrzenie popełnienia wykroczenia,
            zarówno przez studentów, jak i kobietę jadącą bez biletu. Inaczej
            mówiąc, "przewinienie" studentów oraz pasażerki jest mniej więcej na
            tym samym poziomie, czego nie można powiedzieć o reakcji straży
            miejskiej oraz kontrolerów "Renomy".

            Porównanie obu wypowiedzi Lisickiego miało na celu pokazać stosunek
            tego urzędnika do zagranicznych turystów oraz do mieszkanki - jak
            się domyślam - Gdańska, w sytuacji zbliżonej pod względem prawnym.
            Tyle tylko, że nikt nie naruszył nietykalności cielesnej, ani też
            nie ubliżał i nie groził tym dwóm Szwedom.

            Jeżeli taki jest stosunek władz Gdańska do własnych obywateli, jaki
            ma wiceprezydent Lisicki do kobiety poszkodowanej przez
            kontrolerów "Renomy", to znaczy, że władze te nie dorosły do tego,
            żeby sprawować jakąkolwiek władzę.
        • jwojnar Sugerujesz, że Lisicki siedzi w kieszeni Renomy? 25.06.08, 08:30
          Jedna w miarę sensowna i jedna kretyńska opinia Lisickiego to za
          malo na wydawanie sądów o człowieku, ale dla mnie sprawa Renomy go
          dyskwalifikuje jako wiceprezydenta. Dowodzi tego też dość łagodne
          potraktowanie strażników miejskich, których postanowił pouczyć i
          doszkolić, zamiast wylać z roboty. Łagodnością SS-mańskich ciągotek
          się nie zwalczy, a zapłaci za to Bogu ducha winny inwalida, dziecko
          albo obcokrajowiec, bo na nich łatwiej się wyżyć.
          Miejsce Lisickiegio jest przed urzędem zatrudnienia.
        • Gość: kmolo321 Re: ja nie rozumiem postawy Prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 16:53
          "Od siebie mogę tylko dodać, że gdyby ta pani miała
          bilet to żadnego problemu by nie było". Co on pier....oli?!
          Czy w Gdansku brak biletu automatycznie pozbawia człowieka praw
          obywatelskich?! Czyli wg prezia gdanska jesli kanary-bandyci zlapia np
          10 letnia dziewczynke bez biletu to moga ja pobic obrabowac i
          zgwalcic?! Bo nie miala biletu?!
          Ten wasz prezydent to ciekawie mysli!
      • Gość: Kolo321 Re: ja nie rozumiem postawy Prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 16:49
        Ocenmy zachowanie kontrolerow wlasciwie. Wszyscy skupiaja się na
        chamstwie kontrolerow, przekroczen ie uprawnien blablabla. Przeciez
        oni dokonali bandyckiego napadu na bezbronną inwalidke, naruszyli
        jej nietylaność i poniżyli. Przypadkiem zrobili to w godzinach
        pracy. I co z tego, w jakich godzinach to zrobili? Gdyby policjanci
        ukradli prezesowi zegaarek w czasie legitymowania go, to czy byloby
        to "przekroczenie uprawnien" czy zwykla kradziez?

        Ci bandyci powinni byli zostac aresztowani jeszcze na miejscu
        zajscia, ale pewnie policja ich sie wystraszyla.
    • Gość: Dante Będzie pierwszy proces przeciwko Renomie IP: *.net-htp.de 24.06.08, 21:22
      30.000 PLN to jest moim zdaniem za male odszkodowanie, ktore powinno
      byc ustalene wedlug dwoch faktorow:

      - szkody zdrowotne takze psychiczne jakich doznala poszkodowana
      (index), ktore moza zadac od osoby fizycznej albo jej ubespieczalni
      np. po napadzie rabunkowym, rozboju itd.

      - faktorem drugim powinny dochod roczny jakim dysponuje firmy w tym
      wypadku Renoma.

      Osobiscie nie mialbym problemu zadac 150.000 PLN odszkodowania dla
      tej pani tym bardziej, ze szkodliwoswc publiczna tego przestepstwa
      jest bardzo wysoka.

      Proponuje zapoznac sie z podobnymi wyrokami w starej europie.
      • Gość: Czeźwy Bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 08:31
        W Polsce ludzie mylą dwie sprawy - odszkodowanie - np. za stłuczone okulary, podartą odzież, koszty leczenia itp. oraz zadośćuczynienie - za strach, stres itp. szkody moralne.
        O ile polskie sądy potrafią przyznać czasami jakieś odszkodowanie, domagając sioę przy okazji faktur i rachunków w celu udokumentowania strat i kosztów, o tyle do przyznawania zadośćuczynienia zupełnie się nie palą.
        O ile w USA np. można wyprocesować 2 mln USD za oblanie się gorącą kawą, o tyle u nas sąd nie przyzna złamanego grosza z tytułu ZADOŚĆUCZYNIENIA, wychodząc zapewne ze słusznego założenia, że właściciel firmy prędzej da w łapę Wysokiemu Sądowi, by zadośćuczynienia nie było, niż ofiara odpali sędziom jakąś działkę z przyznanych pieniędzy.
        A poza tym ofiara nie jest w stanie pokazać faktury za strach, upokorzenie, traumę itp. i biedny sąd nie wiedziałby, jak to wyliczyć.
    • Gość: gdanszczanin bo cały ten Lisicki IP: *.chello.pl 24.06.08, 22:31
      tylko przynosi wstyd,zwłaszcza swoją wypowiedzia na temat zajścia i
      póżniejszego komentarza o braku biletu u pokrzywdzonej.
      To było najlepsze świadectwo "człowieczeństwa",jakie wystawił sobie
      pan PREZYDENT Lisicki.Totalna bedusnośc,brak kultury i zwykłego
      ludzkiego współczucia dla poturbowanego człowieka.
      I pomyśleć,żetakie człowiek decyduje o losach,życiu i rozwoju
      Gdańska i Jego mieszkańcach. Że reprezentuje Nas-Gdańszczan.
      Wstyd,wstyd,jesce raz wstyd,że mam(y)takiego Preydenta.
      A do Prezydenta Adamowicza...
      Jest takie powiedzenie-"jaki pan , taki kram".
      Mam nadzieję,że:
      - Prezydent Adamowicz potrafi wyciągnąć wnioski z zachowania
      Lisickiego
      - wyborcy-Gdańszczanie wyciągną wnioski z zachowania Lisickiego,Jego
      kultury ,wrażliwości społecznej-podczas najbliżsych wyborów.
      Ciekawe,czy ktokolwiek z władz Gdańska zainteresował się po tym
      zdarzeniu-stanem zdrowia pokrzywdzonej?
      Wątpię- nie wydaje mi się to możliwe,gdy pamięta się zachowanie i
      komentarz Lisickiego.
      Chciałbym się jednak mylić.
      I jakoś ucichło to zamieszanie wokół skandalicznego zachowania
      kontrolerów tej całej firmy.
      A debata prasowa,jej poziom i wypowiedzi jej uczestników-to był
      jeden wielki wstyd i żenada.Totalne uprasczanie i reklama dla jej
      uczestników,jacy są to niby zatroskani.Najważniejszy był przecież
      wrost dochodów z tytułu sprzedaży biletów.
      A Ty Lisicki-zapadnij sie ze wstydu pod ziemię.
      Będziemy Ci to wypominać tak długo,jak długo bedziesz uzurpował
      sobie prawo do reprezentowania mieszkańców Gdańska
      Ciekawe,czy ktos z nich zainteresował się losem pokrzywdzonej
      • awe26 Re: bo cały ten Lisicki 24.06.08, 22:53
        dla mnie Pan Lisicki skompromitował się i wydaje się, że jest to nie
        do odkręcenia...
        zastanawia jednak tempo wyciągania wniosków z zaistniałej sytuacji
        przez Prezydenta Miasta - jeśli się nie podejmuje tematu to wcale
        nie znaczy, że go nie ma...
        • fraglesi67 Lisicki i Adamowicz 25.06.08, 07:19
          W 2004 roku miałem wątpliwą przyjemność poznać osobiście obu panów. Z tym drugim
          parokrotnie rozmawiałem i powiem szczerze, że większego hmmm... szukam
          odpowiedniego słowa... aroganta nie spotkałem.

          Dla Adamowicza v-ce prezydenci są jak zderzaki. Sam może udawać tego
          szlachetnego a oni odwalają brudną robotę. W razie czego się ich wymieni.

          Byłem też świadkiem tego jak nasz wielce szlachetny Prezydent gnoił pewną radną
          ze swego klubu (PO) za to,że nie ugasiła obywatelskich protestów z dzielnicy za
          którą jest odpowiedzialna.
          Ale to inna historia...
    • Gość: Grażyna niepełnosprawna, ociemniała? IP: 62.61.33.* 24.06.08, 22:51
      Oczywista bzdura, jezeli tak by było to ta pani jeździłaby na
      podstawie legitymacji rencisty ZA DARMO. Jeżeli natomiast był jej to
      16 mandat znaczy, że nie dość że oszukuje i okrada Gdańszczan
      jeżdżąc na gapę to jeszcze teraz próbuje wyłudzić odszkodowanie. Mam
      nadzieję, że i Renoma ma dobrych prawników, którzy zweryfikują stan
      zdrowia i oczek tej kombinatorki.
      • maruda.r Re: niepełnosprawna, ociemniała? 24.06.08, 23:51
        Gość portalu: Grażyna napisał(a):

        > Oczywista bzdura, jezeli tak by było to ta pani jeździłaby na
        > podstawie legitymacji rencisty ZA DARMO. Jeżeli natomiast był jej to
        > 16 mandat znaczy, że nie dość że oszukuje i okrada Gdańszczan

        ***********************************

        16 mandat byłby mało opłacalny dla racjonalnie myślącej osoby. Więc i Ty spróbuj
        pomyśleć racjonalnie.

      • sigma_pi Re: niepełnosprawna, ociemniała? 25.06.08, 01:16
        Gość portalu: Grażyna napisał(a):

        > Oczywista bzdura, jezeli tak by było to ta pani jeździłaby na
        > podstawie legitymacji rencisty ZA DARMO. Jeżeli natomiast był jej
        to
        > 16 mandat znaczy, że nie dość że oszukuje i okrada Gdańszczan
        > jeżdżąc na gapę to jeszcze teraz próbuje wyłudzić odszkodowanie.

        Rozumiem, że publicznie stawiasz pasażerce poszkodowanej przez
        kontrolerów "Renomy" 3 zarzuty:
        - oszustwa,
        - kradzieży,
        - próby wyłudzenia odszkodowania.
        Mam nadzieję, że masz dowody na poparcie swoich zarzutów i
        przedstawisz je sądowi podczas rozprawy? Poza tym, czy zgłosiłaś już
        podejrzenie popełnienia przestępstwa na policji lub w prokuraturze?
        Widzę, że obrońcy "Renomy" stawiają mocne zarzuty - mocne jedynie na
        papierze.
        Jeżeli zaś okaże się, że - jak twierdzi rodzina poszkodowanej
        przez "Renomę" pasażerki - zapłacono do tej pory wszystkie kary,
        nałożone na tę kobietę przez "Renomę", to osoba ta nie popełniła
        nawet wykroczenia.

        > Mam
        > nadzieję, że i Renoma ma dobrych prawników, którzy zweryfikują
        stan
        > zdrowia i oczek tej kombinatorki.

        Prawnicy pozwanej firmy mogą co najwyżej zweryfikować możliwość
        obrony swojego klienta podczas procesu. Weryfikacja stanu zdrowia
        powódki z pewnością nie mieści się w zakresie ich uprawnień; od tego
        są lekarze, w tym biegli powoływani w trakcie procesu. Proponuję
        trochę douczyć się w dziedzinie prawa, zanim zaczniesz zabierać głos
        na tematy z nim związane.
        • kosmosiki Re: niepełnosprawna, ociemniała? 25.06.08, 08:36
          > Widzę, że obrońcy "Renomy" stawiają mocne zarzuty - mocne jedynie na
          > papierze.

          Hehe na papierze? Papier do anonimowych wypowiedzi w Internecie to trochę
          odległe sprawy. Nie podpiszą się, nie wezmą odpowiedzialności za swoje słowa
          tylko kłapią w klawiaturę. Typowe szmaty bez odrobiny odwagi cywilnej.
    • Gość: antylina APEL do oszukanych przez renome! IP: 195.26.74.* 24.06.08, 23:09
      Jesli sa wsrod was tacy (a moze Wasza babcia, dziadek, bliski,
      znajomy), ktorym po kilku metrach jazdy autobusu/tramwaju kazano
      okazac bilet, a ktorzy jeszcze nie zdazyli go skasowac, a po odwolaniu
      sie do RENOMY przeslano klamliwe oswiadczenie kontrolerow, ze
      jechaliscie powyzej 1 przystanku uprzejmie prosze o kontakt na
      antylina@gmail.com.
    • piogor9618 Będzie pierwszy proces przeciwko Renomie 25.06.08, 07:43
      I bardzo dobrze !!! Moze bedzie wiecej takich procesow... a na przyszlosc ludzie powinni nauczyc sie wsiadac przednimi drzwiami - kierowca sprawdzalby karte lub bilet - a tych co nie maja biletu wypraszal - obyloby sie bez meneli itp ... (tem system dziala swietnie w innych krajach.
    • switonemsi Nareszcie! 25.06.08, 08:20
      Moją żonę, która zawsze ma skasowany bilet tacy kontrolerzy w Szczecinie też
      sterroryzowali i ponoć nie był to pojedynczy przypadek. Musiała zapłacić karę
      na miejscu! 300 zł! To było wymuszenie.

      Na szczęście PKS Szczecin zachował się z klasą, zgłosił się do firmy
      kontrolującej, odbyłem rozmowę z jej szefem, po czym pieniądze zwrócili i
      przeprosili.
      Ale wiem, że nie zawsze tak jest. Sam byłem zaskoczony skutecznością -
      wysłałem jednego e-maila (do PKS, z kopią do Gazety, Głosu i Kuriera).
    • abstracto Milion! 25.06.08, 08:48
      Jakie trzydzieści tysięcy?!!! Domagać się od gnojków poważnej kasy, a nie
      takich "drobnych". To pewnie duże pieniądze dla tej pani, ale dla firmy nie
      aż tak. Żeby zabolało powinni żądać o wiele więcej!
      • Gość: Karol Re: Będzie pierwszy proces przeciwko Renomie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 12:16
        > Ja chciałabym przyponieć władzom Gdańska, że jest coś takiego jak
        > wybory lokalne i samorządowe, przypominam to tak na wszelki
        wypadek
        > żeby pamiętali że ludzie mogą ich rozliczyć za załatwienie sprawy
        > Renomy, której stosunek do pasażerów budzi tyle kontrowersji wśród
        > mieszkańców. Ja będę pamiętać na pewno !!!


        Ja również pamiętam, ale przede wszystkim to, ze w końcu ukrócono
        proceder jazdy bez biletów w Gdańsku. I niewątpliwie zasługa w tym
        Renomy jak i uporu władz Gdanska, za który jestem wdzięczny.
    • mary_lu Będzie pierwszy proces przeciwko Renomie 25.06.08, 08:55
      Opisywany przypadek jest skandaliczny, ale nie rozumiem ogólnej
      wrzawy w Gadńsku na temat chamstwa kontrolerów. Czyżbyśmy jeździli
      inną komunikacją miejską? Nigdy nie spotkałam się z niemiłym
      zachowaniem panów z Renomy, wręcz przeciwnie, często byłam
      zaskoczona ich dobrymi manierami i umiejętnoscią spokojnego
      reagowania na okropne zachowania i odzywki pasażerów jeżdżących bez
      biletów.

      Rozumiem piętnowanie tego konkretnego zespołu kontrolerów, ale
      ogólne żale do Renomy?

      Nie mam żadnych złych skojarzeń związanych z tą firmą (może dlatego,
      że zawsze mam skasowany bilet, chłe, chłe), wręcz przeciwnie -
      kiedyś nieduży facecik z Renomy wyprowadził w sprytny i kamiennnie
      uprzejmy sposób z SKM-ki wielkiego, rozjuszonego faceta, który
      swoimi wrzaskami terroryzował cały wagon, którym jechałam.

      Ale co do wielu opinii o panu Lisickim, to się zgadzam. Dla mnie
      arogancja, brak manier i zimne wyrachowanie tego człowieka są
      przerażające. Dosłownie brat-bliźniak pana Kurskiego. Kiedyś miałam
      nieprzyjemność zalatwiać przez jego gabinet pewne sprawy. Chociaż
      były naprawdę banalne, z gatunku "należy mi się jak psu buda" i
      jeszcze wiązały się z wpłaceniem dużej sumy na konto Miasta, to pan
      Lisicki dał przy tym taki popis swojej "władzy" i charakteru, że
      siedziałam ze szczęką na kolanach...
      • Gość: mitch Re: Będzie pierwszy proces przeciwko Renomie IP: *.chello.pl 25.06.08, 14:21
        zgodze sie, od 10 lat jezdze codziennie skmka lub zkm. na dlugo przed tym, nim renoma wkroczyla do autobusow widywalem panow regularnie w kolejc ei nigdy sie mi nie zdzylo miec jakiekolwiek nieprzyjemnosci, ale fakt zawsze mailem miesieczny. a jak go zapomnialem to tez bez ciezkiej atmosfery zalatwiano sprawe mandatu. w tym samym czasie lesne ludki w autobusach braly lapowki 2,4zl (slownie dwa zlote czterdziesci groszy) i puszczalygapowiczow luzem. znajomy caly ogolniak tak przejezdzil placac lacznie mniej niz za jeden miesieczny.

        potem poszedlem na studia i z skm przesiadlem sie na tramwaj, poki nie bylo renomy panowala wolna amerykanka, odkad wkroczyli 3 lata temu zadziwiajaco wzrosla liczba osob kasujacych bilety. minimum raz w tygodniu ich spotykam, nieraz widze jak wypisuja mandaty i zawsze pelna kultura. jedyne chamstwo jakie panuje to ze strony cwaniakow jadacych na gape, a ze niby wlasnie szedl kupic, a ze zapomnial, a ze wypadl mu z reki, zal za dupe sciska jak sie tego slucha, a oni sluchaja codziennie. zdazaly sie tez wesole sytuacje, gdy czlowiek nie dobiegl po bilet do czola pociagu i wsiadl we wczesniejszy przedzial, komentujac ze dobrze ze kontrolerow nie ma, pech chcial ze akurat bylo ich 6. widzieli, ze bieglismy po bilety pogadali puscili, milo i wesolo.

        i tak jeszcze przy okazji, kiedys kumple wracali w nocy kolejka i na przystanku wpadla grupa napitych gowniarzy, 15 na 2 czuja sie mocni. gowniarzerie rozpedzil jeden silnoreki, kwitujac zajscie slowami: "was nie lubia bo nie jestescie z gdyni, mnie nienawidza wszedzie bo jestem kanarem". respekt dla tych panow
    • mterm-os69 załatwią ją w ciemnym zaułku 25.06.08, 08:56
      Kobiecina powinna dostać natychmiast ochronę policyjną i to nie
      jakichś tam zwykłych krawężników,tylko wyszkolonych
      wyżeraczy.Przecież intelektualiści z renomy,żeby nie dopuścić do
      procesu dopadną ją w cimnej bramie i tam naprawdę sparawdzą jej
      bilety.
      • drojb Re: Nie panikuj, mterm 25.06.08, 19:14
        Sprawa tych drani już jest w rękach prawa. Jeśli tkną dziewczynę, to będą
        odpowiadać nie za znieważanie, czy poturbowanie, lecz za zabójstwo.
        Zastanawiające jest milczenie władz miasta. Może można tu wywęszyć jakieś
        finansowe albo personalne powiązania?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka