Miasto ma mieszkańców w nosie!

13.07.08, 16:51
Witajcie.
Mieszkam na gdańskiej starówce i jestem zdruzgotany postawą naszych
włodarzy względem mieszkańców. To, co dzieje się w tej chwili na
starówce przechodzi wszelkie wyobrażenie. Nie sposób otworzyć okna,
bo nad Motławą roi się od śmierdzących budek z rybami, podwórka są,
mówiąc dosadnie, zaszczane przez turystów i nocnych imprezowiczów, a
ruch na starówce (a szczególnie parkowanie) to wolna amerykanka.
Rozumiem - mieszkam na starówce, to pociąga za sobą pewne
konsekwencje ale, na boga, nie można tego wszystkiego ucywilizować?
Straż miejska, którą nagminnie wzywam gdy moje auto zostaje
zastawione przez samochody nieposiadające pozwolenia na wjazd na
stare miasto(identyfikatory wjazdowe na starówkę to pic na wodę),
sprawia wrażenie jakby zupełnie nie widziała, o co chodzi - wezwani
panowie przejadą się ulicą, rozejrzą i pójdą dalej. Nie śmiem marzyć
nawet o ich własnej inicjatywie, kiedy to patrolując ulice, co i
rusz spokojnie przejeżdżają obok przypadków łamania przepisów ruchu
drogowego. Ręce opadają, a w kieszeni nóż się otwiera.
Przykłady olewania przez miasto mieszkańców można podawać bez końca.
Mam wrażenie, że nasi włodarze zapomnieli, iż oprócz tysięcy
turystów odwiedzających nasze piękne miasto, jesteśmy tu jeszcze my -
mieszkańcy.
Kiedy napisaliśmy jako wspólnota do p. prezydenta Adamowicza list
opisujący nasze ciężkie położenie dostaliśmy odpowiedz mówiącą,
parafrazując słowa p. Adamowicza, "jak wam się nie podoba, możecie
się wyprowadzić?”. Panie Pawle, odpowiadam – podoba nam się, kochamy
nasze miasto, w większości urodziliśmy się tu, mieszkamy tu od
dziecka i chcielibyśmy mieszkać dalej, ale nie na zasadach, które
obowiązują teraz.
Pozdrawiam,
Michał
    • iimmkk Panie Michale, prosze o kontakt w tej sprawie na @ 14.07.08, 10:56
      pozdrawiam
    • danziger2005 Re: Miasto ma mieszkańców w nosie! 14.07.08, 19:49
      moj mail: danziger2005@gazeta.pl, czekam na kontakt!
Pełna wersja