ks40
29.07.08, 14:49
Witam wszystkich, gwoli wyjaśnienia: nie jestem mieszkanką PB Eko
tylko nieco dalej, zaraz nad zbiornikami (jeszcze) wodnymi i widzę
jak w w tempie zastraszającym znikają piękne do tej pory tereny
zielone. I nie tylko. Tak reklamujący się Arskom: "osiedle nad wodą"
niedługo będzie musiał zmienić nazwę, ponieważ stawki wysychają w
tempie błyskawicznym. Stawki nie są zasilane dopływami tylko wodami
gruntowymi czy też podskórnymi (nie jestem fachowcem). Postawienie w
tym miejscu tylu budynków z garażami w przyziemiu spowodowało, że
dopływy wód gruntowych zostały zablokowane bądż zapchane. I niedługo
pozostaną ze stawków cuchnące bajora pełne śmieci z budynków
właścicieli prywatnych domków jednorodzinnych - wiem co piszę
niestety. Wydział Ochrony Środowiska rozkłada ręce - pracujące tam
panie są bardzo miłe ale pozbawione mocy sprawczych. A szkoda...
Może przydałaby się tzw. inicjatywa oddolna w celu zwrócenia uwagi
urzędników, może ekologów, by stawki uratować. Z Państwa okien też
rozciąga się jeszcze piękny widok a i motywy akustyczne (żaby) są
nie do pogardzenia :) Mam nadzieję, że uda się zrobić coś naprawdę
dobrego dla środowiska, a i dla nas, ponieważ jesteśmy jego częścią,
czy tego chcemy czy też nie. Pzdr.