Rekordowa liczba śledzi w Zatoce Puckiej

IP: *.elisa-laajakaista.fi 08.08.08, 08:47
Oho, zycze powodzenia i ladnej pogody! A tak na marginesie - faktycznie o
takich "ciekawostkach" powinno byc glosniej, bo tylko lokalni mieszkancy
(czasem moze turysci z innych regionow Polski wiedza lub slyszeli o takiej
mozliwosci i wystepujacych tam warunkach). A dlaczego chce o tym powiedziec.
Mianowicie mieszkalam na Polwyspie Helskim jako dziecko. Pozniej
przeprowadzilam sie na poludniowy wschod Polski - okres szkoly podstawowej. Na
jednej z klasowek dotyczacych podobnego problemu (omawialismy polnocne zakatki
Polski i linie brzegowa kraju) napislam dosyc dluga odpowiedz opisujaca te
"ciekawostke". Otrzymalam wielkie zero punktow za taka odpowiedz, notabene
nauczycielka obnizyla mi ocene - tlumaczac, ze to wstyd, iz takie bzdury
wypisuje wzorowa do tej pory uczennica i ze nie przygotowalam sie do klasowki
i fantazjuje. Pamietam do dzis jej buraczkowy kolor dlugopisu i moje (zbedne,
jak se okazlo) wyjasnienia mowiace, ze tego lata przeprowadzialam sie z
tamtego regionu do nowego miasta i wiem wiecej, niz reszta uczniow w klasie...
Piszcie wiecej o takich "ciekawostkach". Polska tez ma swoje tajemnice, ktore
warto naglasniac. Nawet dla turystow, nie mowiac o ogolnej edukacji!!
(nauczyciele TEZ powinni o tym wiedziec - moj przyklad to opisuje)
    • Gość: eptesicus Re: Rekordowa liczba śledzi w Zatoce Puckiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.08, 14:28
      > "ciekawostke". Otrzymalam wielkie zero punktow za taka odpowiedz,
      notabene
      > nauczycielka obnizyla mi ocene - tlumaczac, ze to wstyd, iz takie
      bzdury
      > wypisuje wzorowa do tej pory uczennica i ze nie przygotowalam sie
      do klasowki
      > i fantazjuje

      i co, odpuściłaś tej głupiej babie? ;-) Trzeba się wykłocać do końca
Pełna wersja