Odwiedź rzeźnię

IP: *.chello.pl 25.08.08, 11:59
jak bylem mlodszy, to gralem w pilke na juz wtedy zrujnowanej sali kinowej :P
    • Gość: @@@ prokuraturze - odwiedź rzeźnię IP: *.chello.pl 25.08.08, 12:06
      większość hal nie została rozebrana, a spalona przez "nieznanych
      sprawców". Ciekawe dlaczego i ciekawe komu na tym zależało w związku
      z planami "powstania osiedla mieszkaniowego".
    • Gość: Lookarz Odwiedź rzeźnię IP: *.amg.gda.pl 25.08.08, 13:10
      Przez wiele lat (31) mieszkałem w tej dzielnicy na ul Skotnickiej
      (teraz Seredyńskiego). Pamiętam jeszcze z dieciństwa (lata 50-te)
      Dolne Miasto. Widziałem upadek tej dzielnicy, likwidację
      działających przepięknych gazowych latarni ulicznych (na każdej
      ulicy były trochę inne, "znikanie" mosiężnych okuć, witraży i
      glazury z klatek schodowych. Pamiętam parowozownie i lokomotywy przy
      rzeźni, dworzec kolejki wąskotorowej w miejscu obecnej sali GKS.
      Widzę ile drzew (praktycznie wszystkie ulice w tej dzielnicy
      wysadzane były drzewami, nielicząc tych wielkich pomiędzy domami)
      znikneło bezpowrotnie. Pamiętam jak ówczesne władze w zamian za
      zgodę na odbuwowę wymusły rozbiórkę nawy bocznej kościoła św.
      Barbary. Nie będę pisał co stało się z wspaniałym parkiem, położonym
      pomiędzy ul. Barbary i Seredyńskiego. Do upadku dzielnicy oprócz
      ADM-ów DZBM-ów "gospodarujących substancją mieszkaniową" przyczyniła
      się również rzeźnia a właściwie POTĘŻNY SMRÓD jaki na skutek
      niechlujstwa zarządzajuących tymi zakładami (hałdy gnijących kości
      kopyt, skór i "innych" odpadów) zatruwał życie mieszkańców
      dzielnicy. To spowodowało, że "młodzi" tą dzielnicę opuścili
      przeprowadzając się do nowych osiedli. W tej chwili, mimo że
      mieszkam bardzo blisko, rzadko wracam na "swoją" ulicę, bo po prostu
      żal, tym bardziej, że tej części miasta nie zniszczyła wojenna
      apokalipsa ale my sami.
      Lookarz
    • Gość: mckfmn Odwiedź rzeźnię IP: 213.192.88.* 25.08.08, 19:38
      z tego co wiem teren rzeźni jest ogrodzony i potencjalnie
      niebezpieczny, zachęta do jego odwiedzin jest cokolwiek
      niewychowawcza. nie zmienia to faktu że kto to może, odwiedza
      rzeźnię, bo jej "powojenny" krajobraz fascynuje. brutalistyczne
      schody kina są po prostu ekstra :) i mam nadzieję, że zostaną
      ocalone, podobnie jak wypalone magazyny przy ul. Na Stępce. czy do
      zrujnowanej sali kinowej da się jakoś wejść?
Pełna wersja