123redomino
02.09.08, 22:42
Wczoraj(1-go wrzesnia) o 16 "ruszyła" sprzedaż karnetów na MOSiR-
owski basen przy ul. Chałubińskiego w Gdańsku. Jeszcze przed godziną
16 w kolejce koczowało conajmniej 200 osób(a może i 300), pierwsze
już od rana. Tempo sprzedaży było tak "zawrotne", że do godziny
18:00 do kasy budynku wpuszczono mniej niż 20 chętnych, reszta
marzła na dworze. Brak postepów w sprzedaży tłumaczono posiadaniem
tylko jednego komputera (!), nie było w ogóle wiadomo ile karnetów
bedzie w sprzedaży indywidualnej. O tym jakie dni i godziny
pozostały jeszcze wolne informowali tylko wychodzący.
Czekający zostali wpuszczeni do środka dopiero około 20 i tym razem
pocili się pod kasą nie wiedząc czy zdążą przed zamknięciem o 22. Po
godzinie 21 doniesiono, że pozostał wolny tylko weekend oraz godz 21
w tygodniu. O godzinie 22 kasy jeszcze nie zamykano, wciąż tłoczyło
się przed nią conajmniej 50 w większości półżywych ze zmęczenia
kolejkowiczów...
Co było dalej nie wiem.. zauważyłam tylko liczne ogłoszenia szkół
pływania dysponujących wolnymi miejscami o róznych porach oczywiście
już bez zniżek i ulg MOSiR-owskich a czasem droższych. I co
Gdańszczanie na to ? Cieszmy się iż posiadamy tę jedną krytą
pływalnię miejską ? !!!