raskol
17.09.08, 20:49
znam takich,
tatuś garbaty, więc podpłaci, sprawa ucichnie, syneczek skończy szkołę, a pani
dyrektor dostanie pióro od rodziców w ramach niewyrzucenia ze szkoły.
Ot cały system, nie karać dziecka, lecz rodziców, się pytam gdzie oni byli, no
gdzie ?