magdalena18
18.09.08, 00:39
W zeszły piątek napadła na mnie na ulicy w Gdyni w biały dzień kobieta!
Zajechała mi drogę przejeżdżając przez skrzyżowanie trzy pasy w poprzek z
kierunkowskazem sygnalizującym przeciwny kierunek do wykonywanych manewrów)
więc zatrąbiłam. W tym momencie rzeczona, zresztą bardzo elegancka Pani na
wysokich obcasach, w pojeździe marki Kia Sportage nr rej.:GD1371S zatrzymała
samochód w poprzek na środku jezdni, wyskoczyła i zaczęła szarpać za klamkę
mojego samochodu i wrzeszczeć: 'To na mnie było na mnie trąbiłaś? Ja mam
pierwszeństwo bo jestem z prawej!" I tak dalej. Jechałam z dwójką małych
dzieci - dzieci w płacz, przez następną godzinę były w szoku i pytały kto to
był i co chciał. Zastanawiam się co zrobiłaby gdybym nie miała zblokowanych
drzwi? Wyciągnęłaby pobiła czy co?