Dramat Wołąkiewicza. Grał bez świadomości

IP: *.gdynia.mm.pl 22.09.08, 21:55
Mielismy kiedys taki przypadek, kumpel upadl na glebe w trakcie meczu a potem
nie pamuetal jaki to dzien, jak sie skonczyl mecz i ktora godzina. My mu
mowilismy a potem zapominal. Zawiezlismy do szpitala i zostal tam bodajze 2
doby (zrobili mu badania) a potem mial tydzien zwolnienia. Ten Wolakiewicz
powinien tez odpoczac z tydzien w domciu a wczesniej byc pod obserwacja...
P.S. pozdro dla Jasia ;-)
    • Gość: kibic Dramat Wołąkiewicza. Grał bez świadomości IP: *.chello.pl 22.09.08, 22:39
      Ale się wruszyłem, co za dramat.Ochhh-szlocham.
      Taka bohaterska,pełna determinacjipostawa mogła sie preytrafic tylko
      zawodnikowi Lechijki.
      Ochhh,achhhh, buuuu-płaczę,nieeee-szlocham.
      Jakie wzruszenie mnie ogarnęło
      To musi przejść do historii 1000-letniego grodu nad Motławą.
      To budzi tożsamość gdańszczan,tę szczególną więż, tego ducha
      prastarego grodu.
      A Wołąkiewicozwi należy w dowód uznania zafundować dożywotnie
      darmowe przejazdy komunikacją ZKM, czwartkowe,albo nie-środowe
      darmowe seanse w kinie ( wybór należy do Ciebie-Hubercie).

    • Gość: Waldi Co pilkarz "potrafi" po urazie głowy-zobacz tutaj: IP: *.range217-44.btcentralplus.com 23.09.08, 16:43
      Film z wypadku piłkarza saudyjskiego, Abdulrahmana Al-Shoaibiego w
      2005 roku:
      youtube.com/watch?v=NiVjzSTIPOc
Pełna wersja