Dodaj do ulubionych

Kolejna afera wokół Renomy

IP: *.net.autocom.pl 23.09.08, 11:42
Poprawcie sobie linki do filmów na stronie.
Obserwuj wątek
    • Gość: binio01 Kolejna afera wokół Renomy IP: 82.160.103.* 23.09.08, 12:01
      Jaka to afera???Babka jedzie bez biletu , dokumentu nie chce pokazać , to co ma
      wtedy zrobić wykonujący swą pracę kanar ? Puścić ją ? To oznaczałoby tylko to ,
      że wszyscy jeździliby bez biletu . Przecież kanar musi w jakiś sposób
      wyegzekwować okazanie biletu lub dokumentu albo przekazać gapowicza policji .
      A pismaki tylko czekają na takie tematy i bronią ludzi łamiących prawo (
      przewozowe ) .
        • Gość: ewa Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: 213.192.66.* 23.09.08, 12:14
          a do tramwaju trzeba wsiadac z biletem ktory sie kasuje.

          trzeba zrobic jak w planetobusach - wpuszczanie jednymi drzwiami i
          od razu kasowanie. wtedy dopiero zobacza ile ludzi nie kasowalo
          biletow.

          codziennie widze wiele ludzi w srednim wieku ktorzy caly przystanek
          ida do kasowanika, potem caly przystanek szukaja biletu a na
          nastepnym wysiadaja. czasem jak to tak obserwuje to mam chec
          powiedzic na caly glos zeby nie oszukiwal i skasowal bilet wreszcie
          a nie stał pod kasownikiem i patrzyl w niego
          • Gość: Pasażer Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.nsm.pl 23.09.08, 16:02
            > codziennie widze wiele ludzi w srednim wieku ktorzy caly przystanek
            > ida do kasowanika, potem caly przystanek szukaja biletu a na
            > nastepnym wysiadaja. czasem jak to tak obserwuje to mam chec
            > powiedzic na caly glos zeby nie oszukiwal i skasowal bilet wreszcie
            > a nie stał pod kasownikiem i patrzyl w niego

            Tylko że wówczas GW przedstawiłaby cię jako przestępcę. Bo Renoma wg GW jest be
            a gapowicze są fajni. I nie można zatrzymać gapowicza.
            Kontroler nie ma obowiązku pokazaywać legitymacji każdemu. On ma obowiązek
            pokazywania legitymacji osobie kontrolowanej. Uważam że kontrolerzy zrobili
            bardzo dobrą robotę. Z tego co pamiętam regulamin przewozu przewiduje nawet
            zmianę kursu autobusu na policję jeśli kontrolowany nie chce się wylegitymować.
            Czy to też jest pogwałecenie nietykalności ???
            • maruda.r Jak jeździć w Gdańsku za darmo? 23.09.08, 16:38

              Jak jeździć w Gdańsku za darmo? Oto jest pytanie!

              Jest i odpowiedź. Wystarczy być krewnym lub znajomym kontrolera Renomy,
              następnie zaopatrzyć się w dowolny jednorazowy bilet z imieniem i nazwiskiem
              kontrolera (faktycznie pracującego) i można jeździć do bólu. Tyle jest warte
              słodkie pierd...nie panów Lisickiego i Pujszo o skuteczności Renomy.

              Jak wygląda umowa z Renomą? Czy faktycznie zezwala kontrolerom na udzielanie ulg
              swoim krewnym i znajomym?

              PS. Informacja jest pewna i do sprawdzenia.
                • Gość: manhu Re: Jak jeździć w Gdańsku za darmo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 21:14
                  Niech zgadnę: maruda.r (jego znajomi i znajomi znajomych) napewno zna jakieś nazwisko kontrolera:) i jeździ za darmo.

                  Co do sprawy to: ta złodziejka próbowała okraść komunikację miejską i tyle. Podobna sprawa: na poczcie, wstrętna starucha wpycha się na chama do kolejki z niewłaściwym numerkiem do wysłania faxu mimo że ma wpłatę (żeby ominąć wszystkich z numerkami do wpłat), pracownica zwraca jej uwagę, a ta świnia jej grozi, że ją zwolni itp.

                  Co do sondy to jest zabawne, jak wielu mamy tu imbecylów: "Nie powinni. Od tego jest policja. Oni mają sprawdzić tylko, czy masz bilet."
                  No pewnie: sprawdzają - nie ma - dzwonią po policję - gapowicz się ulatnia na najbliższym przystanku:)
                  • gjc Re: Jak jeździć w Gdańsku za darmo? 23.09.08, 21:26
                    Gość portalu: manhu napisał(a):
                    [...]
                    > Co do sondy to jest zabawne, jak wielu mamy tu imbecylów: "Nie powinni. Od tego
                    > jest policja. Oni mają sprawdzić tylko, czy masz bilet."
                    > No pewnie: sprawdzają - nie ma - dzwonią po policję - gapowicz się ulatnia na n
                    > ajbliższym przystanku:)

                    Faktycznie, mamy tu prawie 60% patentowanych idiotow.
                    Zaloze sie, ze ci sami litosciwi cwierc-inteligenci
                    maja potem pretensje, ze sie nie kara oszustow.

                    "Co za narod, co za ludzie..."
                    GJC
                  • sigma_pi Re: Jak jeździć w Gdańsku za darmo? 23.09.08, 22:51
                    Gość portalu: manhu napisał(a):

                    > Co do sprawy to: ta złodziejka próbowała okraść komunikację
                    miejską i tyle.

                    > Co do sondy to jest zabawne, jak wielu mamy tu imbecylów: "Nie
                    powinni. Od tego
                    > jest policja. Oni mają sprawdzić tylko, czy masz bilet."

                    Zgodnie z definicją słownika PWN, imbecyl to "osoba dotknięta
                    niedorozwojem umysłowym średniego stopnia".

                    Określanie kogoś mianem przestępcy w sytuacji nieznajomości kodeksu
                    wykroczeń (art. 121. § 1) oraz kodeksu karnego (art. 212, art. 216),
                    przy jednoczesnym braku szczegółowej wiedzy na temat okoliczności
                    zdarzenia i jego przebiegu.

                    Ciekawe, jak wysoki musi być stopień niedorozwoju umysłowego, żeby
                    pojawiły się tego rodzaju zachowania.
                  • maruda.r Re: Jak jeździć w Gdańsku za darmo? 24.09.08, 00:40
                    Gość portalu: manhu napisał(a):

                    > Niech zgadnę: maruda.r (jego znajomi i znajomi znajomych) napewno zna jakieś na
                    > zwisko kontrolera:) i jeździ za darmo.

                    ****************************************

                    Ja w ogóle nie korzystam z komunikacji publicznej. Więc pudło. Renoma okazuje
                    się organizacją przestępczą dojącą kasę miasta. I tyle.

                • maruda.r Re: Jak jeździć w Gdańsku za darmo? 24.09.08, 00:39
                  Gość portalu: Pasażer napisał(a):

                  > > Jak jeździć w Gdańsku za darmo? Oto jest pytanie!
                  >
                  > Jak masz wiadomości o popełanianiu przestępstwa zgłoś to na policję albo do ZTM
                  > zamiast trolować forum kaczyńskim "a ja wiem że kradną"

                  ****************************************

                  Nie udawaj głupszego, niż jesteś. Po to jest prasa i po to jest forum, by pisać
                  o takich sprawach.

              • Gość: pasażer Re: Jak jeździć w Gdańsku za darmo? IP: *.viator.plm11.pl 23.09.08, 19:25
                Umowa miasta z Renomą jest kuriozalna. Otóż, Renoma 100% utargu
                (wystawionych kar za jazdę bez biletu) inkasuje na swoje konto.
                Zakład komunikacji, ani miasto, nic z tego nie ma. W ten sposób,
                Renoma może w dowolny sposób egzekwować swoje uprawnienia, wystawiać
                mandaty albo nie. Wszak nie wystawiając (zgadzając się na darmowy
                przejazd) traci jedynie SWOJE przychody. Może więc wystawiać
                jednorazowe lub wielorazowe darmowe "bilety" niejako na własny
                koszt. Co na to broniący Renomę do upadłego wiceprezydent miasta?
        • Gość: maksiu Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 19:27
          a dlaczego kanarów nie obowiązują mundury przecież maja to w swojej ustawie, nie
          wolno im bez umundurowania sprawdzać biletów, więc to co robią jest bezprawiem i
          przestępstwem, a to znaczy że Starsza Pani spokojnie może zaskarżyć z użyciem
          siły tego facia do sądu, jak również zgłosić do prokuratury o przestępstwie i
          użyciu siły przez osobę i tu uwaga: podszywającą się za kontrolera!! i WYGRA W
          CUGLACH, bo kanar nie miał umundurowania a regulamin zabrania mu być w cywilnych
          ciuchach podczas pracy!!!!
      • Gość: Drake Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 13:36
        Zastanów się co piszesz.
        Po pierwsze - jeśli byli osobami prywatnymi, to nie mieli uprawnień do kontroli
        kogokolwiek. Innymi słowy złamali prawo i to w kilku punktach.
        Po drugie - kontroler ma obowiązek pokazać legitymację uprawniającą go do kontroli.
        Po trzecie - jeśli posiadali legitymacje, to nawet będąc uprawnionymi do
        kontroli, nie mogli uniemożliwić pasażerowi wyjścia z pojazdu.

        Już pomijam sam fakt rzekomej napaści... nie wyobrażam sobie, żeby starsza
        kobieta była zdolna do napadnięcia dwóch rosłych i młodych ludzi. Ale co ja tam
        wiem... może to beretowy komandos był ;P
        • Gość: otgees Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 14:28
          Kontrolerzy renomy zapewne mają szkolenia na wypadek takich sytuacji i dobrze
          wiedzą co robią.

          Zgodnie z art. 243 kpk w zw. z art. 45 par. 2 kodeksu postępowania w sprawach o
          wykroczenia każdy może zatrzymać osobę przyłapaną na gorącym uczynku popełnienia
          wykroczenia. Kobieta popełniła wykroczenie w postaci odmowy okazania dokumentu
          tożsamości (art. 65 k.w.) osobom upoważnionym (art. 33a ust. 4) prawa
          przewozowego więc mogli ją zatrzymać do czasu oddania w ręce Policji.
          Tak mi wychodzi.
              • jola_z_dywit_2006a W Kanadzie czy w Niemczech ta pani grzecznie 24.09.08, 23:30

                by okazala dokument kanarom a potem zaplacila kare albo sprawa w krotkim czasie
                znalazla sie na wokandzie. Obylo by sie bez plucia i drapania. Swoja droga
                reszta pasazerow mogla zaplacic kare za ta pania i bylo by po krzyku.

                Inna rzecz to Gdansk, gdzie panuje pomrocznosc jasna. Walek, Kaczor, Tusk i cala
                banda nieudacznikow z S i KOR. Oni nie potrafia nic zrobic oprocz palenia trwki,
                zbierania truskawek, przewalek, szczucia jednych Polakow na drugich.

                Jezeli dzialnosc Renomy jest zla dlaczego wladze miasta nic nie robia ? Ktos w
                ratuszu ma procent od okradania miasta skoro cala kasa idzie na konto tej firmy?
                Nie dziwilo by mnie to znajac S i KORowcow.

            • Gość: erggh Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 11:55
              kanar to nawet żadnej szkoły nie ma więc o czym mowa? o uprawnieniach? ta hołota
              nawet nie umie kwitka wypełnić prawidłowo. szkoda słów na takich. tępy mózg,
              tępe ciało więc do żadnej pracy się nie nadają.. zlikwidować debili i okazywać
              bilet kierowcom.. z drugiej strony płacić za ten brak standardów w mpk? za brak
              punktualności, przepełnione, cuchnące autobusy- w lecie bez włączonej klimy??
              płacąc- wymagam.
          • maruda.r Re: Kolejna afera wokół Renomy 23.09.08, 16:25
            Gość portalu: otgees napisał(a):

            > Kontrolerzy renomy zapewne mają szkolenia na wypadek takich sytuacji i dobrze
            > wiedzą co robią.
            >
            > Zgodnie z art. 243 kpk w zw. z art. 45 par. 2 kodeksu postępowania w sprawach o
            > wykroczenia każdy może zatrzymać osobę przyłapaną na gorącym uczynku popełnieni
            > a
            > wykroczenia. Kobieta popełniła wykroczenie w postaci odmowy okazania dokumentu
            > tożsamości (art. 65 k.w.) osobom upoważnionym (art. 33a ust. 4) prawa
            > przewozowego więc mogli ją zatrzymać do czasu oddania w ręce Policji.
            > Tak mi wychodzi.

            *****************************

            No to źle Ci wychodzi, bo dokumentów nie okazali, a więc nie mogli być
            traktowani, jako upoważnieni.

            Dla osoby postronnej wsiadanie i wysiadania bez biletu nie może implikować
            żadnych podejrzeń (wszak istnieją bilety miesięczne oraz przejazdy bezpłatne dla
            niektórych osób). Nie zachodzi więc uzasadnione podejrzenie popełnienia
            wykroczenia, a więc i podstawa do zatrzymania.

            • reason.break Re: Kolejna afera wokół Renomy 23.09.08, 19:15
              maruda.r napisał:
              > No to źle Ci wychodzi, bo dokumentów nie okazali, a więc nie mogli być
              > traktowani, jako upoważnieni.
              >
              > Dla osoby postronnej wsiadanie i wysiadania bez biletu nie może implikować
              > żadnych podejrzeń (wszak istnieją bilety miesięczne oraz przejazdy bezpłatne dl
              > a
              > niektórych osób). Nie zachodzi więc uzasadnione podejrzenie popełnienia
              > wykroczenia, a więc i podstawa do zatrzymania.

              Nie pokazali dokumentów osobie, która chciała ich oczernić w oczach wszystkich
              czytelników alert24, ale czy to od razu oznacza, że nie pokazali ich podczas
              kontroli biletu?
              • maruda.r Re: Kolejna afera wokół Renomy 24.09.08, 00:42
                reason.break napisał:

                > Nie pokazali dokumentów osobie, która chciała ich oczernić

                ***********************************

                Ach! więc z góry wiedzieli, że chce ich oczernić. Czy Wy tam w Renomie jesteście
                aż tak głupi, by sądzić, że ktoś się da nabrać na takie plewy?

                • reason.break Re: Kolejna afera wokół Renomy 24.09.08, 07:12
                  Jak widzisz cwaniaka, który wyskakuje z komórką w połowie akcji i zaczyna kręcić
                  filmik, to czego się spodziewasz?
                  Nie jestem z żadnej renomy, nie wypowiadam się na temat ich inteligencji, o
                  swoją jestem spokojny.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_personam
                  na mnie nie robisz wrażenia.

                  maruda.r napisał:
                  > Ach! więc z góry wiedzieli, że chce ich oczernić. Czy Wy tam w Renomie jesteści
                  > e
                  > aż tak głupi, by sądzić, że ktoś się da nabrać na takie plewy?
                  >
          • Gość: Draakhan Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.159.31.78.cable.morena.jarsat.pl 23.09.08, 19:13
            Szafujesz paragrafami, a nie rozumiesz ich podstawowego znaczenia. Wbrew temu co
            Ci się zdaje "ma prawo żądać okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie
            tożsamości" znacząco różni się od "ma uprawnienia do ustalania tożsamości osób".
            Kontrolerów tyczy się pierwszy zapis i daje on pasażerowi możliwość
            niespełnienia żądania. Drugi zapis tyczy się np. Policji i ta może za pomocą
            dostępnych środków ustalić skutecznie tożsamość. Tak więc nie bajdurz, odmowa
            pokazania kontrolerowi nie jest w żadnym wypadku wykroczeniem i tym samym
            kontroler nie ma podstaw do zatrzymania obywatelskiego.
          • Gość: Reef Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.chello.pl 23.09.08, 20:42
            Źle ci wychodzi.
            Firma sprawdzająca bilety nie jest "instytucją upoważnioną z mocy ustawy do
            legitymowania" (art. 65 kw), ponieważ kontrolerzy dokonują jedynie "kontroli
            dokumentów przewozu osób lub bagażu" (art. 33a prawa przewozowego), a nie
            legitymują tak jak np. policjanci ("Policjanci wykonując czynności, o których
            mowa w art. 14, mają prawo: 1)legitymowania osób w celu ustalenia ich
            tożsamości.").
            Niezależnie zresztą od niezgodności językowej obu przepisów, przepis art. 65 kw
            istnieje po to aby chronić instytucje państwowe i postępowania, które one
            prowadzą, a nie przewoźników i prawidłowość wykonania zawieranych z nimi umów
            cywilnoprawnych.
          • sigma_pi Re: Kolejna afera wokół Renomy 23.09.08, 21:10
            Gość portalu: otgees napisał(a):

            > Zgodnie z art. 243 kpk w zw. z art. 45 par. 2 kodeksu postępowania
            w sprawach o
            > wykroczenia każdy może zatrzymać osobę przyłapaną na gorącym
            uczynku popełnieni
            > a
            > wykroczenia. Kobieta popełniła wykroczenie w postaci odmowy
            okazania dokumentu
            > tożsamości (art. 65 k.w.) osobom upoważnionym (art. 33a ust. 4)
            prawa
            > przewozowego więc mogli ją zatrzymać do czasu oddania w ręce
            Policji.

            Co za bzdura.
            Prawo do legitymowania osób w celu ustalenia tożsamości nie jest
            tożsame z prawem do żądania okazania dokumentu umożliwiającego
            stwierdzenie tożsamości (Prawo przewozowe, art. 33a, ust. 4). To, że
            kontroler może żądać okazania dokumentu tożsamości nie oznacza, iż
            nie zastosowanie się do tego żądania rodzi konsekwencje prawne z art. 65 k.w.

            Jeżeli przy takich dochodach - 100% kar wędrujących na konto Renomy
            - firma ta ma tak nędznych prawników i szkoleniowców, to faktycznie
            nie ma się co dziwić poziomowi "wyszkolenia" jej pracowników.
          • Gość: aa Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.gprs.plus.pl 23.09.08, 21:43
            Kontrolerzy renomy zapewne mają szkolenia na wypadek takich sytuacji
            i dobrze
            wiedzą co robią.

            Zgodnie z art. 243 kpk w zw. z art. 45 par. 2 kodeksu postępowania w
            sprawach o
            wykroczenia każdy może zatrzymać osobę przyłapaną na gorącym uczynku
            popełnienia
            wykroczenia. Kobieta popełniła wykroczenie w postaci odmowy okazania
            dokumentu
            tożsamości (art. 65 k.w.) osobom upoważnionym (art. 33a ust. 4) prawa
            przewozowego więc mogli ją zatrzymać do czasu oddania w ręce Policji.
            Tak mi wychodzi.

            Na jakiej podstawie ci panowie mieli uprawnienia, skoro stwierdzili,
            że robią to prywatnie? Czy ja też mogę? To tak jakby policjant
            tłumaczył się z przekroczenia prędkości jadąc prywatnym autem faktem
            bycia policjantem. Czy gdyby jakiś typ zaczepił cię na ulicy
            powiedział, że jest policjantem nie mając munduru i nie okazując
            dokumentów i oznajmiłby ci, że zatrzymuje cię na 48 godzin,
            poszedłbyśpotulnie za nim? Mam nadzieję, że nie jesteś ani
            prokuratorem, ani sędzią, bo broń Bozęprzed takimi prawnikami.
        • maria462 Re: Kolejna afera wokół Renomy 23.09.08, 19:03
          Filmik nie jest zupelnie oczywisty i nie chce sie wglebiac w
          zagadnienie jak oni mogli.
          Mam jedno pytanie : jak twoim zdaniem kontrolerzy ( nie mowie o
          pracownikach Renomy tylko ogolnie o zwaodxie kontrolera)powinni
          egzekwawac pokazanie skasowanego biletu a w sytuacji gdy biletu nie
          ma okazanie jakiegos dokumentu tozsamosci ? Co powinno byc legalne
          a co nie.
          Jeszcze raz chce zaznaczyc ze nie mowie o tej sytuacji z filmiku i
          o pracownikach Renomy.
      • aula27 Re: Kolejna afera wokół Renomy 23.09.08, 20:21
        w kazdym cywilizowanym kraju tzw kanary chodza w jednolitych mundurach z
        "odznakami" na piersi w widocznym miejscu czesto dokonuja kontroli w obecnosci
        policji w celu uniknniecia nieporozumien i szarpaczki. Z drugiej strony w kazdym
        cywilizowanym kraju placi sie za przejazd natomiast gapowicze z reguły
        poslusznie przyznaja sie do winy placa kare np 20 euro tylko po to zeby nie
        stanac przed sadem za naruszenie prawa publicznego.
      • Gość: zzz Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.subscribers.sferia.net 24.09.08, 01:08
        Jakbys uważnie oglądał filmu to bys zauważył, ze to kanar nie chcial okazac legitymacji, do czego jest zobowiązany podczas kontroli. Poza tym skoro powiedział że jest osobą prywatną, to nie ma prawa przeprowadzać kontroli. A skoro nie ma prawa przeprowadzać kontroli, to łapiąc staruszke za ręke i próbując ja podnieśc z siedzenia, naruszył jej nietykalność, czyli to on na nią napadł.
        Ja zawsze mam bilet i wkurzeją mnie cwaniaczki jeżdzące na gapę, ale w tej sytacji to kontrolerzy sa winni calego zajścia.
    • Gość: J. Wayne Kolejna afera wokół Renomy IP: *.chello.pl 23.09.08, 13:47
      Niestety, jak pisze Drake, kontrolerzy złamali regulamin/prawo.
      Tylko jest pytanie co to za chore przepisy, pozwalające złodziejce oddalić się z
      miejsca przestępstwa?! Renoma może nam się nie podobać ale to oni reagowali na
      złamanie prawa przez pasażerkę. Czy w innych przypadkach łamania prawa też
      jesteście tak pobłażliwi dla przestępców i ganicie policję?
      • Gość: Drake Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 15:24
        A skąd. Fakt złamania prawa przez pasażerkę jest bezsprzeczny. Duralex lex sed
        lex, ale to dotyczy obu stron. Policja też nie może łamać prawa by wymierzać
        sprawiedliwość. Ale wracając do tematu.

        Po pierwsze trzeba się zastanowić w jaki sposób można uzyskać ten sam efekt
        jakim jest zwiększenie ilości osób kupujących bilet. W ogóle uważam, ze
        najlepszym wyjściem byłoby wprowadzenie biletu opartego na RFID w karcie
        wielkości tej do bankomatu i o określonym nominale przejazdu. Przechodząc przez
        drzwi pojazdu płytka ustawiona przed drzwiami mierzyłaby nacisk - jeśli ktoś
        wchodzi to byłby on dużo większy niż normalnie. Dzięki temu system mógłby
        automatycznie wysłać impuls do RFID w bilecie i czekać na sygnał zwrotny. Trzy
        detektory - dwa po obu stronach drzwi i jeden na przeciw byłby w stanie odebrać
        sygnał i przez triangluację wyliczyć pozycję osoby, która go ma (chodzi o to,
        żeby mieć pewność, że sygnał pochodzi od osoby, która wchodzi do pojazdu). Jeśli
        pozycja osoby w drzwiach zgadza się z sygnałem RFID biletu, to wszystko gra.
        System przepuszcza osobę jednocześnie rejestrując moment wejścia. Jeśli osoba
        nie ma karty, to sygnał RFID nie zostanie odebrany i od razu będzie wiadomo, że
        ktoś nie kupił biletu.

        Taki system umożliwia również weryfikację czy ktoś nie kupił biletu na powiedzmy
        15 minut, a potem przez 45 minut jedzie sobie bez problemów. Skoro
        zarejestrowany jest moment wejścia i indywidualny numer biletu, to podczas
        wyjścia pasażera z pojazdu, można jeszcze raz wysłać sygnał do RFID. W
        odpowiedzi znów mamy numer indywidualny biletu. Jeśli nominał biletu jest
        przekroczony to system bez problemów to wykryje porównując czas wejścia z czasem
        wyjścia.

        System można też dalej rozbudować np. o kamerę zainstalowaną na przystanku,
        która robiłaby zdjęcie osobie wysiadającej po przekroczeniu czasu przejazdu, po
        prostu odbierając identyfikator od pojazdu radiowo, następnie lokalizując osobę
        w przestrzeni tę samą metodą, nakierowując kamerę i robiąc zdjęcie (lepiej
        zastosować dwie kamery ustawione tak by pokrywać całe pole, żeby nikt
        przypadkiem nie zasłonił). Można też to wymusić stosując barierki z 'bramką'
        wyjściową.

        A to wymyśliłem teraz na poczekaniu. Naprawdę nie ma innej możliwości niż
        ganianie ludzi po pojazdach, zatrudniając przy tym X kontrolerów z czego
        większość ma mentalność bydła? ;P
      • Gość: Pipi Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 22:36
        Gość portalu: J. Wayne napisał(a):

        > Niestety, jak pisze Drake, kontrolerzy złamali regulamin/prawo.
        > Tylko jest pytanie co to za chore przepisy, pozwalające złodziejce
        oddalić się
        > z
        > miejsca przestępstwa?! Renoma może nam się nie podobać ale to oni
        reagowali na
        > złamanie prawa przez pasażerkę. Czy w innych przypadkach łamania
        prawa też
        > jesteście tak pobłażliwi dla przestępców i ganicie policję?


        Kolejny głupek wykazującu się totalną nieznajomościa prawa
      • polld74 Jazda bez biletu nie jest złamaniem PRAWA!!! 24.09.08, 02:28
        Zobacz w każdym regulaminie jest napisane OPŁATA SPECJALNA, za
        przejazd bez ważnego biletu. Kontroler nie ma żadnych ekstra
        uprawnień, może tylko sprawdzić bilet, a w razie braku poprosić o
        dokument tożsamości, mogą też wysadzić z autobusu nawet siłą, ale na
        tym koniec.
        Jest to kwestia problematyczna z punktu widzenia prawa, skoro
        wpuszcili mnie do autobusu bez biletu, przewieźli mnie kawałek i
        chcą jakichś ekstra pieniędzy, niby jakim prawem? Mogą najwyżej
        żądać rekompensaty strat. To tak jakby np. operator telefoniczny
        ustalił sobie odsetki 100 zł za dzień spóźnienia z opłatą za
        rachunek. Kontrola biletów to przywilej publicznych przewoźników,
        skoro jednak dopuszcza się konkurencję, to powinno być tak jak u
        prywatnych przewoźników, bez biletu do autobusu nie wejdziesz, albo
        wyrzucą cię po pierwszym przystanku. Widziałem też ciekawy przypadek
        trochę podobny w taksówce. Wsiadł do taksówki nachlany gość, gdy
        dojechał do celu okazało się, że nie ma pieniędzy ani żadnego fanta
        pod zastaw, a dowodu osobistego taksówkarz nie chciał. No ten nie
        wyłączająć licznika podjechał z facetem pod komisariat, żeby go na
        izbę wzięli i sprawdzili czy nie ma faktycznie żadnych pieniędzy, na
        co policjant bardzo słusznie odpowiedział taksiarzowi, że po
        pierwsze mógł od razu widząc że gość jest nawalony poprosić o
        pokazanie pieniędzy, lub zapłatę z góry, źe na izbę nie będą go
        wieźli bo nie zakłóca porządku, a poza tym chciał wrócić do domu. Po
        trzecie, że nie są sądowymi komornikami, mogą faceta spisać i dać
        taksówkarzowi dane, a jeśli facet w ciągu tygodnia nie zapłaci to
        wtedy niech go pozywa do sądu. Niewiele brakowało, a taryfiarz by
        został na komisariacie dłużej, bo po otrzymaniu adresu (który i tak
        znał bo faceta tam zawiózł) zamieszkania pechowego pasażera
        zapowiedział mu przy policjantach, że za chwilę ma wjazd do chałupy.
        Skończyło się w miarę normalnie, bo stanęło na tym, że odwiózł
        faceta do domu, ten mu zostawił dowód osobisty, a następnego dnia
        oddał pieniądze. Rzadko spotykana postawa dzisiejszej policji,
        znając życie faceta najpierw by pobił taksówkarz, potem policja, na
        koniec zawieźli by go na izbę i jeszcze oskarżyli o to że napadł na
        nich.
    • Gość: bijouLilith Kolejna afera wokół Renomy IP: *.chello.pl 23.09.08, 16:51
      bilety kasować trzeba. nie neguje tego.

      ale do jasnej anielki mam dość tych szyitów z renomy, ich chamstwa, debilizmu.
      łatwo nalać kobietę, babcie..
      ostatnio jechałam autobusem.. "razem " z szalikowcami lechii. cóż bileciarze z
      renomki wysiedli na tym samym przystanku co wsiedli.. w jawnym popłochu, a
      sprawdzić bileciki podpitym wygolonym szalikowcom, to nie łaska było? bały się
      biedne pseudo mężczyźni.. baliście sie kurczaczki po tyłkach dostać?? a tacy
      silnie jesteście.. kobiety bijecie..
      pytam bom straszne ciekawa..
      • Gość: rock Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.09.08, 20:21
        Dziwisz im się ? Taka jesteś ciekawa, a szalikowcom ty byś bilety sprawdziła ?
        Niestety - ja nie miałbym odwagi, bo bydło w stadzie jest nie do opanowania.
        Zatem można się wyśmiewać z tchórzostwa - zawsze to łatwo robić za klawiaturą
        monitora w ciepłym domu, ale po prostu postaw się w ich sytuacji.

        A przy okazji, choć mam awersję na dźwięk słowa Renoma jeszcze sprzed kilkunastu
        lat w podkrakowskim pociągu, to w tym przypadku nie wydaje mi się żeby
        przegięli. Baba nie miała biletu, była zdenerwowana a przy tym agresywna. Co
        mieli zrobić - wysiąść razem z nią i siłą trzymać za płaszcz ? Żeby darła się,
        że zboczeńcy?
        Odwróćmy sytuację - czy żołądkowalibyście się, gdyby na miejscu tej baby był np
        25-latek ? Czy i jego nie mogliby zatrzymywać w autobusie gdyby nie miał biletu
        i nie chciał się wylegitymować ?
        Mam wrażenie że chodzi tylko o to, że to była "staruszka". Wielkie larum, ale
        sednem jest fakt, że jechała na gapę i ani myslała dać spisać swoich danych
        • Gość: miki Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 22:09
          > Dziwisz im się ? Taka jesteś ciekawa, a szalikowcom ty byś bilety
          sprawdziła ?
          > Niestety - ja nie miałbym odwagi, bo bydło w stadzie jest nie do
          opanowania.
          > Zatem można się wyśmiewać z tchórzostwa - zawsze to łatwo robić za
          klawiaturą
          > monitora w ciepłym domu, ale po prostu postaw się w ich sytuacji.
          >
          > A przy okazji, choć mam awersję na dźwięk słowa Renoma jeszcze
          sprzed kilkunast
          > u
          > lat w podkrakowskim pociągu, to w tym przypadku nie wydaje mi się
          żeby
          > przegięli. Baba nie miała biletu, była zdenerwowana a przy tym
          agresywna. Co
          > mieli zrobić - wysiąść razem z nią i siłą trzymać za płaszcz ?
          Żeby darła się,
          > że zboczeńcy?
          > Odwróćmy sytuację - czy żołądkowalibyście się, gdyby na miejscu
          tej baby był np
          > 25-latek ? Czy i jego nie mogliby zatrzymywać w autobusie gdyby
          nie miał biletu
          > i nie chciał się wylegitymować ?
          > Mam wrażenie że chodzi tylko o to, że to była "staruszka". Wielkie
          larum, ale
          > sednem jest fakt, że jechała na gapę i ani myslała dać spisać
          swoich danych


          No więc właśnei palancie kolejny - nie znasz prawa przewozowego
          więc nie pitol - oni NIE MAJĄ PRAWEA LEGITYMOWAĆ du.pku, jedynie co
          moga to pobrać opłatę dodatkową za jazdę bez ważnego bilety - SIC
          dupku
    • Gość: er staruszkowie nie potrzebuja biletów!!! Po 70 -ce! IP: *.toya.net.pl 23.09.08, 17:40
      więc takie chamskie zachowanie kontrolerów było bezzasadne! Lecz
      jeśli ta kobieta była w wieku młodszym niż 70 lat (a nawet jeśli
      była starsza)to nazywanie starszej pani staruszką jest też chamstwem
      ale na pewno nie kontrolerów! Należałoby wobec tego nazwać starcami
      i staruszkami połowę profesorów na uczeniach, liczne grono polityków
      i najlepszych w naszym kraju i na świecie aktorów a nawet
      piosenkarzy! A reszta to smarkacze bez kultury którzy dorwali sie do
      pracy w mediach!
      • Gość: zx Re: Głupie pytanie. IP: *.chello.pl 23.09.08, 18:44
        Nie no, pewnie że nie ma i nie powinna mieć. Jak mnie złapią bez biletu to
        grzecznie się ukłonię i wysiądę na najbliższym przystanku. Kontrola służy
        przecież wyłącznie do kontrolowania, prawda?
        - Dzień dobry, bilet proszę.
        - Nie mam.
        - Dziękuję, miłego dnia, do widzenia.

        Niech żyje cwaniactwo, precz z kontrolerami i strażą miejską. Gdyby nie oni,
        można by parkować gdzie się chcę i jeździć za darmo. A tak to ciężkie życie.
        • grogreg Re: Głupie pytanie. 23.09.08, 19:09
          Ja się nie pytam w kontekście usprawiedliwiania gapowiczów, czy kontrolujących.
          Ja się tylko pytam o obecny stan prawny, bo coś się mi wydaje że jest tu niezły
          bałagan legislacyjny.
          Sam jeżdżę tylko z ważnym biletem.
        • Gość: noname Re: Głupie pytanie. IP: 217.153.221.* 23.09.08, 19:15
          renoma nie ma do tego uprawnień, tyle na temat. działania tego typu są bezprawne. nie podoba ci się to wystąp z inicjatywą o zmianę przepisów, napisz petycję albo cokolwiek podobnego. ja nie mam zamiaru zgadzać się na nadużycia prywatnych firm. w przypadku gdy np. zapomnę biletu mogę zgodzić się podać dane i przyjąć mandat, ale nie na to, żeby kontrolerzy dyktowali mi na którym przystanku mogę wysiąść (choćby dlatego, że mandat jest także zastępczym biletem, a kontroler nie ma prawa używać siły fizycznej).
          • maria462 Re: Głupie pytanie. 23.09.08, 19:38
            Ty sie zgodzisz pokazac dokumenty i przyjmiesz mandat. ALe pytanie
            jest co kontroler ma zrobic jak ty sie nie zgodzi pokazac
            dokumentow i nie masz waznego biletu. I co wtedy.

            Renoma oczywiscie powinna byc zmieniona i to jak najszybciej bo
            chamskeigo zachowania nie da sie niczym wytlumaczyc. Ale .....??????
            Co w tym konkretnym przypadku , gdy starsza oani nie miala biletu,
            odmowila pokazania jakiegokolwiek dokumentu i po prostu chciala
            sobie wysiasc jak gdyby nic sie nie stalo. Co w tym przypadku
            kontroler powinien zrobic?????
          • Gość: zx Re: Głupie pytanie. IP: *.chello.pl 23.09.08, 19:43
            Ok, ok, a jak się nie zgodzisz przyjąć biletu, tylko zapragniesz wysiąść i
            pożegnać się z panami?

            Zdrowy rozsądek nakazywałby uznanie, że kontrola ma jednak prawo użyć siły
            fizycznej *w szczególnie usprawiedliwionych momentach* tj, by zapobiec ucieczce
            oszusta bez biletu. Przecież nikt nie mówi o biciu, tylko o zastawieniu
            możliwości wyjścia/ucieczki, ewentualnie o przytrzymaniu do przyjazdu policji.

            Przyznaję, nie wiem jaki jest stan prawny. Jeśli jest tak, jak mówisz, to praca
            kontrolera jest bez sensu, bo wtedy tylko od cwaniaka bez biletu zależy, czy
            będzie tak dobry i przyjmie mandat, czy po prostu sobie ucieknie.
            • sigma_pi Re: Głupie pytanie. 24.09.08, 10:30
              Gość portalu: zx napisał(a)

              > Zdrowy rozsądek nakazywałby uznanie, że kontrola ma jednak prawo
              użyć siły
              > fizycznej *w szczególnie usprawiedliwionych momentach* tj, by
              zapobiec ucieczce
              > oszusta bez biletu. Przecież nikt nie mówi o biciu, tylko o
              zastawieniu
              > możliwości wyjścia/ucieczki, ewentualnie o przytrzymaniu do
              przyjazdu policji.

              Ciekaw jestem jednak, na jakiej to podstawie kontroler mógłby dojść
              do wniosku, że brak biletu u pasażera akurat w przypadku tego
              konkretnego pasażera jest równoznaczny z wypełnieniem znamion czynu
              określonego w art. 121 § 1. k.w., co dawałoby kontrolerowi podstawę
              do przeprowadzenia tzw. zatrzymania obywatelskiego.
              Proszę też zapoznać się z wyrokiem NSA z dn. 2005-01-19, OSK 790/04.

              Nie tędy droga. Firma przeprowadzająca kontrole w komunikacji
              miejskiej powinna wypracować zgodne z prawem procedury ustalenia
              tożsamości osoby jadącej bez biletu. Wydaje się, że w przypadku
              Renomy, mającej tak wielkie wsparcie we władzach miasta, m.in. w
              osobie wiceprezydenta Gdańska Macieja Lisickiego, nie powinno być
              problemów z ustaleniem takich procedur. Być może - jest to jednak
              tylko moje przypuszczenie - sęk w tym, że istnienie tych procedur
              byłoby nie na rękę komuś, do kogo kasy wpływa 100% tzw. kar, czyli
              opłat dodatkowych za jazdę bez biletu.

              • Gość: zx Re: Głupie pytanie. IP: *.chello.pl 24.09.08, 19:35
                "... jest równoznaczny z wypełnieniem znamion czynu określonego w art. 121 § 1.
                k.w., co dawałoby kontrolerowi podstawę"
                "zapoznać się z wyrokiem NSA z dn. 2005-01-19, OSK 790/04."

                No cóż, tak właśnie będzie wyglądał kraj rządzony przez prawników. Z całym
                szacunkiem, ale mam wrażenie, że dla Państwa nie liczy się zdrowy rozsądek tylko
                zapis wyrażony wygodną formułką: ustawa X, paragraf Y + wyrok NSA z dnia Z. Od
                tego zdania przysługuje odwołanie w terminie A pod rygorem B. Cześć.

                Jeśli nie tędy droga, to dlaczego uczciwy, płacący za bilet pasażer ma być
                traktowany tak samo, jak bezczelna cwaniara (obojętne w jakim wieku)? Bo ktoś
                tak zapisał w ustawie?
      • mardan007 Re: Głupie pytanie. 24.09.08, 07:34
        Jasne ze głupie - bo może lepiej by było tak: jade bez biletu, jak
        mnie złapią - to przecież nic mi znie zrobią, wysiądę sobie - bo
        nikt mi nie może tego zabronić !!!!!! Nie dajmy sie zwariować -
        widziałem nie raz w akcji agresywne staruszki i staruszków -
        dlaczego mają oni być kimś poza prawem i odpowiedzialnością ? Nie
        kocham kontroleró ani renomy - (tak po prostu, nikt chyba tego nie
        lubi) - ale oni nie są do kochania !!!!W tym wypadku nie widze
        żadnego przekroczenia - to zachowanie takich "staruszków" którym się
        wydaje że im wszsytko wolno, jest karygodne i tak powinno być
        ocenione!!!!
        • grogreg Re: Głupie pytanie. 24.09.08, 11:50
          Czy ja proszę o ocenę zachowanie kontrolerów, albo "staruszki"?
          Ja się pytam o kompetencje kontrolerów. Czy są one takie same jak policji,
          żandarmerii wojskowej, służby ochrony kolei?


      • sigma_pi Re: Głupie pytanie. 24.09.08, 14:54
        grogreg napisał:

        > Czy osoba kontrolująca bilety ma prawo ograniczać wolność
        kogokolwiek poprzez
        > uniemożliwienie mu opuszczenia pojazdu?

        Jeżeli kontroler stanie się świadkiem lub ofiarą popełnienia
        wykroczenia lub przestępstwa, ma prawo do podjęcia czynności
        zmierzających w kierunku tzw. zatrzymania obywatelskiego.
        To wszystko.
    • maria462 Kolejna afera wokół Renomy 23.09.08, 18:37
      No wiec tak. Bylo kilka przypadkow (moze nawet wiecej niz kilka)
      chamskiego zachowanie sie pracownikow Renomy. I co teraz sie
      dzieje ??? Wedlug opini publicznej (czyt. GW) wszytskie dzialanie
      pracownikow tejze firmy sa chamskie i bezprawne.
      A ja mam moze glupie pytanie - jak taki kontroler ma wykonac swoja
      prace jezeli ta pani czy jakikolwiek inny pasazer odmawia okazania
      biletu i jakichkolwiek dokumentow. Owszem osobom po 70ce nalezy sie
      darmowy przejazd ale skad ci panowie maja wiedziec ile ta pani ma
      lat. Na oko ????Czy po sprawdzeniu dokumentow. ALkohol czy
      papierosy sa sprzedawane osobom ktore skonczyly 18 lat i czy to
      oznacza osobe ktora wyglada na 18 lat czy sprawdza sie dokument?
      • Gość: mdx Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.toya.net.pl 23.09.08, 22:44
        Dla wszystkich ujadających "to co Ci biedni kontrolerzy mieli zrobić, gdyby
        jakaś osoba jak gdyby nigdy nic postanowiła wysiąść". Odpowiedź jest banalna,
        pójść za nią i informować POLICJĘ w jakim kierunku ta osoba się udaje. Proste
        nie ? Nie mają prawa zatrzymać takiej osoby, takie prawo ma tylko POLICJA.
        Koniec kropka!
      • Gość: Monti Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.chello.pl 23.09.08, 22:52
        To o czym tutaj mówicie prawo ujmuje jako "ujęcie" i każdy obywatel ma prawo ująć sprawce wykroczenia bądź przestępstwa do czasu przybycia Policji. Koniec kropka. A jeżeli komuś się nie podoba, że złamał prawo a nie Policja go ujęła/zatrzymała no to sorry ale podobno żyjemy w państwie prawa. Nie ma w naszym prawie odstępstw od odpowiedzialności z powodu np wieku albo cwaniactwa bo ja powiem nie i się nie zgadzam. Szkoda tylko, że taka babcia daje taki ładny przykład dla młodzieży. Nie raz już słyszałem od ludzi w podeszłym wieku, że im wolno bo mają ileś tam lat. BZDURA. Co, dziś pojadę bez biletu, jutro komuś walne cegłą a później to może babę zabije bo chce nową a za stary jestem by mnie karać?????? Mogę zrozumieć, że kobieta w podeszłym wieku budzi litość tylko czemu jechała bez biletu czemu nie okazała dokumentu? Gdyby to zrobiła nie było by tego problemu. Ja nie zauważyłem uchybień prawnych co do działań kontrolerów Rnomy. Jak na wstępie po prostu ujęli Kobietę (nie ważne ile lat) jadącą bez biletu (uchylanie się od zapłaty) i przytrzymali do czasu przyjazdu Policji (maja taki obowiązek)
        • sigma_pi Re: Kolejna afera wokół Renomy 23.09.08, 23:53
          Gość portalu: Monti napisał(a):

          > To o czym tutaj mówicie prawo ujmuje jako "ujęcie" i każdy
          obywatel ma prawo uj
          > ąć sprawce wykroczenia bądź przestępstwa do czasu przybycia
          Policji.

          > Ja nie zauważyłem uchybień prawnych co do działań kontrolerów
          Rnomy. Jak n
          > a wstępie po prostu ujęli Kobietę (nie ważne ile lat) jadącą bez
          biletu (uchyla
          > nie się od zapłaty) i przytrzymali do czasu przyjazdu Policji
          (maja taki obowią
          > zek)

          To może teraz podasz podstawę prawną tych wszystkich działań
          kontrolerów Renomy?

          Po pierwsze - skąd masz wiedzę, że kobieta opisana w artykule
          podróżowała bez biletu trzeci raz w ciągu roku, oraz że ciążą na
          niej dwie niezapłacone kary pieniężne określone w taryfie
          przewoźnika (art. 121 § 1. k.w).

          Po drugie - skąd się wziął i gdzie został skodyfikowany obowiązek
          "przytrzymania do czasu przyjazdu Policji", rzekomo ciążący na
          pracownikach Renomy, wobec prawdopodobnego braku podstaw do tego,
          żeby stwierdzić uzasadnione podejrzenie popełnienia wykroczenia.

          Po trzecie - jak owo "ujęcie" pasażerki przez pracowników Renomy
          oraz jej "przytrzymanie do czasu przyjazdu Policji" ma się do
          Konstytucji RP (art. 41 ust. 1) - tutaj proponowałbym zapoznanie się
          z wyrokiem NSA z dn. 2005-01-19, OSK 790/04.

          Polecam też lekturę "Gazety Prawnej" sprzed około miesiąca, gdzie
          niemal wprost - ustami rzecznika Policji - zostało wymienione jedno
          z ograniczeń prawnych, dotyczących kontrolerów wykonujących swoje
          obowiązki.

        • Gość: wwss Re: Kolejna afera wokół Renomy IP: *.subscribers.sferia.net 24.09.08, 00:57
          Szkoda tylko że ten obowiązek nie jest poparty prawem. Jeśli nie chciała wysiąść, to jedyne co moga zrobic to zatrzymać autobus lub zmienic jego trasę, aby dowieść ją na policję. Wtedy kobiecina zapłaciła by o wiele większy mandat, ale to juz jej zmartwienie. Natomiast dopiero w takim przypadku kontrolerzy postapili by zgodnie prawem.
    • Gość: Niesioł renoma to recydywisci z kryminału ( kibole leci gd IP: *.cypherpunk.at 23.09.08, 18:47
      10 lat temu dochodziło do napadów i gwałtów w pociagach PKP na relacji
      katowice - gliwice któej dopuszczałą sięfirma RENOMA z GDANSKA. Z powodu
      nieinterweniowania policji i bezkarnosci do akcji wkroczyły bojówki kibiców
      Górnika Zabrze i Ruchu Chorzów co skonczyło się trwałym kalectwem dla tych
      bandytów kilku z nich wyleciało z pociągu. To wszystko w polsce by
      spoleczenstwo musialo samosodami egzekwowac sprawiedliwosc !! W tej jednej
      jedynej akcji Torcida walczyła razem z PF i obiła Lechię Gdansk ( której
      recydywa nosi nazwę Renoma sp. z o.o )

      wstyd Panie Tusk Donald i Cwiakalski Zbigniew !

    • Gość: exkanar Kolejna afera wokół Renomy IP: *.chello.pl 23.09.08, 19:01
      No wiec forumowicze napietnujacy zachowania kontrolerow
      podpowiedzcie zloty srodek ( oprocz oczywiscie jazdy z waznym
      biletem ) co ma zrobic kanar ktory ujawnil pasazera jadacego bez
      waznego biletu , w jaki sposob uprawnic kontrolujacych do tego zeby
      jak ktos wyzej napisal petent odpowiada NIE MAM a kanar na to
      DZIEKUJE DO WIDZENIA ...
      Jesli tak wygladalaby uczciwosc pasazerow to po jakiego ''...''
      kasowac i posiadac wazny bilet na przejazd ??
    • gozal Kontrolerzy i staruszka bez biletu szamotali si... 23.09.08, 19:13
      swoją drogą zastanawia mnie społeczna solidarność w obliczu kontroli.
      byłam kiedyś świadkiem ataku łysego dresiarza na kontrolera w autobusie w
      szczecinie. wiecie, co stara baba przede mną powiedziała, jak dzwoniłam na
      policję? stek bluzgów + "zostawcie ludzi w spokoju! ludzie bezrobotni, na
      bilet nie mają (sic!) a oni ich tu będą nękać!" i temu podobne bzdury.
      a jak nawet ktoś bezrobotny, to mu donikąd się nie spieszy i może zapylać na
      pieszo, a nie narażać innych pasażerów na smród i i ich okradać. ale i tak
      uważam, że tych, co nie stać, jest mniejszość. reszta bezczelnie i z
      premedytacją kradnie. ja bilety kasuję i nie mam zamiaru sponsorować żadnych
      złodziei - bez względu na to, czy są starymi babami, czy kimkolwiek innym -
      bez uprawnień do darmowych przejazdów.
        • Gość: zmichalg Re: Kontrolerzy i staruszka bez biletu szamotali IP: *.chello.pl 23.09.08, 21:26
          To raczej ty zrozumiesz, jak sam założysz firmę przewozową i będziesz ją musiał
          utrzymać z biletów, których nikt nie będzie chciał kupować, bo bardziej
          opłacalne będzie jeżdżenie na gapę.

          Ostatnio trochę jeżdżę prywatną linią z Warszawy nad Zalew Zegrzyński i widzę
          skrupulatność kierowcy podczas sprzedaży biletów. Raz jeden łepek kupił bilet do
          Legionowa, ale w Legionowie bynajmniej wysiadać nie chciał. Ponoć przysnął. Nie
          wiem, czy celowo. Ale kierowca potraktował go kulturalnie acz stanowczo:
          "chciałeś tylko do Legionowa, to wysiadaj".
        • Gość: gozal Re: Kontrolerzy i staruszka bez biletu szamotali IP: *.mtnet.eu 23.09.08, 23:48
          gozal jest kobietą. to po pierwsze.
          po drugie, transport to nie jest coś, co się należy komuś jak psu
          zupa czy też miska strawy od pomocy społecznej, gdy ktoś jest
          bezrobotny (pomijam fakt, że wielu bezrobotnych po prostu nie chce
          pracować - a takich przykładów miałam sporo za ścianą, gdy
          mieszkałam w zarzyganej [dosłownie!] komunalnej kamienicy).
          po trzecie, na dres z trzema ci...skami czy śmierdzące piwsko i
          papierochy to jest forsa, a na bilet nie ma.
          po czwarte, bicie kontrolera po mordzie to kolejny dowód, jacy ci
          ludzie są biedni, ach jacy poszkodowani... tacy agresywni ludzie to
          chodząca patologia! i ja mam ich jeszcze sponsorować?! a jakim
          prawem?!
          czemu w ogóle bronisz złodziei? po prostu szkoda słów i na ciebie.
          a tak w ogóle to życzę ci, żeby kiedyś tobie wpakował się taki
          bezrobotny koleś do wozu, nie chciał ani wyjść, ani zapłacić i ci -
          przepraszam za wyrażenie - mordę obił. wtedy pogadamy.
          a bajzel w tym kraju jest, bo zbyt wielu myśli jak ty - czyli tak
          jak za czasów komuny - że wszystkiego ma być po równo, wszystko ma
          być za darmo.
          • Gość: HD Re: GOGZAL IP: 80.54.169.* 25.09.08, 00:47
            Witam serdecznie GOGZAL!

            Dziękuję za miłe życzenia, cytuję: "życzę ci, żeby kiedyś tobie ... przepraszam
            za wyrażenie - mordę obił".

            Osobiście życzę Pani WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO w życiu, a przede wszystkim miłości
            i ludzkiego ciepła, tzw. zwykłej ludzkiej życzliwości.

            Zapytała Pani: "czemu w ogóle bronisz złodziei?"
            Odpowiadam: nie bronię.

            Czy coś jeszcze Panią interesuje? Może to? Nie oceniam ludzi, szanuję, nie
            ubliżam, nie złorzeczę. Nie potrafię niszczyć lecz budować. Ludziom pomagam.
            Wypowiadam się wyłącznie na temat zjawisk, przyczyn ich powstawania oraz wpływu
            tych zdarzeń i procesów na życie naszego społeczeństwa. Niekiedy stawiam na
            FORUM pytania (komentarze) mające na celu spowodowanie refleksji, zastanowienia
            się, pozbycia się niepotrzebnych emocji i dokonania ponownej analizy
            istniejących wypowiedzi lub komentowanej treści artykułu.

            Cóż jeszcze? Rozróżniam znaczenie słów: złodzieje, bezrobotni.

            Szanowna Pani, oczekuję kilku słów w odpowiedzi, zgodnie z dobrym obyczajem.
            Pozdrawiam.

      • Gość: barylka Re: Kontrolerzy i staruszka bez biletu szamotali IP: 89.108.215.* 26.01.09, 06:03
        Co do płacenia za bilety to racja, ale nie zgodziłabym się z zachowaniem
        kontrolerów. We trzech na staruszkę to chyba lekka przesada, a swoją drogą
        zatrzymywać w tym kraju ma prawo wyłącznie policja, a nie żadne tam kontrolerzy.
        W końcu babka nikomu z kieszeni nie wyciągała, a i groźną przestępczynią nie
        jest. U nas tak już jest, daj durniowi władze, to się własną pięścią zatłucze z
        nadgorliwości, a każ mu się pomodlić to łeb o podłogę rozwali...