Błękitna Linia TP SA wciąż zajęta

IP: *.vera.net.pl / 192.168.20.* 24.10.03, 21:00
TPSA ma po prostu w d... swoich klientów, o czym świadczy ich
arogancka postawa. Szkoda, że TPSĘ sprzedali socjalistycznej FT
a nie firmie amerykańskiej... pewnie dziś już mielibyśmy
doskonałą jakość za przystępne ceny.
A tak proszę: chcieliśmy dobrze z Błękitną Linią ("pedały też"
A.B.), ale i tym razem nam się nie udało.
    • Gość: gaga Slikwidowano Biura Obsługi Kienta poza BOK Ciasna Gdań IP: *.lebork.sdi.tpnet.pl 25.10.03, 22:11
      Na Ciasnej kolejki do chyba z 10 stanowisdk . Ludzie od
      Szczecina do Olszyna, bo to jedyny BOK na Plskę północną !!!
      Awantury non- stop. Ludzi rzucają mięsem i mają rację. Ja
      chciłem rozwiązać umowę, bo nie mogłem się dodzwonić na 9393- a
      umowa na Żonę- musi byc osobiście lub potwierdzona notarialnie
      jej zgoda- rozwiżanie umowy z miesięcznym wypowiedzeniem- cóż
      trzeba było wrócić się ( tylko 150 km) w zabrać Żonę jecze raz.
      Gorzej miała kobieta z Olsztyna której ktoś wykręcił rachunek na
      1500zł. To gdzie oni nas mają nie mieści się w głowie. PRL
      rulez.
    • Gość: marweg67 Re: Błękitna Linia TP SA wciąż zajęta IP: *.gdynia.mm.pl 26.10.03, 01:02
      Na szczęście jestem abonentem Netii, która też zlikwidowała i to
      dawno BOKi, ale do nich można bez problemu się dodzwonić. Czasem
      tylko trzeba dłużej "powisieć" na słuchawce. Ale pod warunkiem
      że dzwoni się z telefonu Netii. Próbowałem wiele razy dodzwonić
      się z pracy (z numerów TPSA) i zawsze zrywało połączenie góra po
      klkudziesięciu sekundach! Więc np. nie byłbym w stanie zostać
      klientem Netii. Po co ułatwaiać życie konkurencji...
    • Gość: muro Re: Błękitna Linia TP SA wciąż zajęta IP: *.dew.pl / 192.168.2.* 26.10.03, 07:33
      Telekomunikacja wciąż czuje się monoipolistą i ma gdzieś
      klientów mimo pomału wchodzącej konkurencji ( np. Netia).
      Po przeczytaniu artykułu, wydaje mi się , że to kolejna
      "taktyka", żeby klient tak łatwo nie mógł się od nich
      wypisać, ani złożyć reklamacji. Bo jak będzie musiał
      kilka razy pojechać kilkanaście kilometrów, nie będzie
      się mógł dodzwonić to może odechce się klientowi
      zawracanie głowy dla szanownej telekomunikacji.
      Ale za to reklamę z Panią Krystną Czubówną maja tak
      przekonywującą, że jeszcze klieńci się nabierają na różne
      ich "Promocje"
      • stefan4 Re: Błękitna Linia TP SA wciąż zajęta 26.10.03, 11:28

        Wykryłem, na co TPSA zużywa połączenia i telefonistki zaoszczędzone na
        nieobsługiwaniu reklamacji.

        Otóż wczoraj zadzwoniła do mnie TPSA, żeby pozachwalać nowe usługi. Próbowałem
        jej delikatnie wyjaśnić, że nie jestem zainteresowany ŻADNYM spamem przez
        telefon, ale była namolna jak emerytowany sierżant. Kiedy zaczęła mnie
        wypytywać, z kim mam umowę na połączenia międzymiastowe, trochę straciłem
        cierpliwość. Jeśli szan. TPSA uznała za niegrzeczne moje stwierdzenie, że mam w
        tej chwili co innego do roboty niż wnikanie w jakieś propozycje jakiejś firmy
        usługowej, to niniejszym ją przepraszam. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko
        to, że mam w tej chwili co innego do roboty niż wnikanie w jakieś propozycje
        jakiejś firmy usługowej.

        A więc TPSA nie może obecnie załatwiać reklamacji, bo musi się skoncentrować na
        dzwonieniu do klientów z propozycjami, o których klienci w ogóle nie chcą
        słuchać.

        - Stefan
Pełna wersja