Żarnowiec: Nie dla germanizacji dzieci

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 21:14
Wreszcie konserwator zabytków na coś się przyda. Politykierzy z prawa i lewa
chyba nie zdają sobie sprawy z korzyści, jakie niosły zabory pruski i
austriacki. Mieszkańcy tych terenów nauczyli się przynajmniej zaradności i
porządku (podobnie jak okolice Gorzowa i Poznania). Za to w zaborze rosyjskim
się rozpili na potęgę..
    • Gość: deutschpole Żarnowiec: Nie dla germanizacji dzieci IP: *.pool.einsundeins.de 07.11.08, 21:24
      Kto pisze takie artykuly??? Niemcy ukradli z niemieckiego kosciola
      dzwony, dzisiaj tabliczka z nazwa szkoly (1909) na bylym terenie
      Niemiec, po niemiecku(panstwo Polskie wtedy nie istnialo) to
      niewatpliwy slad germanizacji?? czego , Kogo? Obywateli Cesarstwa
      Pruskiego(niemieckiego). czy iskrypcje w koscciolach katolickich to
      slady przymusowej latynizacji ? Wzywam Egipcjan do zburzenia
      piramid, gdyz to antislamskie i antyarabskie pomniki
      faraonizacji...... Proponuje rowniez zakazac wykopalisk, nauki
      historii i na wszelki wypadek wszelkie tematy sprzed 1945 uznac za
      sprzeczne z "prawda historyczna" bo prawda w oczy kole, czyli
      zaslonic! Gratuluje Radzie z calego serca, naprawde. to prawie jak
      Monty Python
      • Gość: RR Tabliczka... IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.08, 21:58
        Kościoła w to nie mieszaj, to inna sprawa. Co do tabliczki to uważam, że powinna
        zostać. Panom z rady gminy polecam sprawdzenie, czy ich dziadkowie nie byli w
        Wehrmachcie, bo pewnie byli :) Nie zapominajmy, że te tereny były przez długi
        okres Pruskie lub Niemieckie. Zresztą pozostawienie tej tablicy, przy tablicy
        Polskiej, to dla mnie symbol zwycięstwa Polski nad germanizacja, zasłonięcie jej
        to przykrycie zasług ludzi, którzy jej się nie poddali. To również uświadamia
        młodzieży, że o wolność i kraj trzeba walczyć i przyszło nam o te wartości
        walczyć. Na koniec, powiem tylko, że to smutne, że radni zajmują się takimi
        duperelami w dobie, kiedy poważne inwestycje zostają zagrożone kryzysem. No ale
        czymś trzeba na siebie zwrócić uwagę. Z poważaniem -
        Rodowity Prus z Gdańska (spolonizowany)
        • Gość: deutschpole Re: Tabliczka... IP: *.pool.einsundeins.de 07.11.08, 22:25
          ja pieknie gornolotnie i ....znowu jakos ... dziwnie. jakze nie
          mieszac kosciola, jezeli jest posrednia przyczyna, czy tez
          narzedziem germanizacji Kaszubow na calym Pomorzu? Tam gdzie uzyskal
          wplyw protestantyzm, znikal kaszubski.
          Polska walczyla z germanizacja Pomorza? chyba od 1945 kiedy
          zabraniano innych jezykow poza jez. polskim
          Czyzby sluzba dziadkow w armiach rosyjskich pruskich czy
          austriackich to skaza? W mojej rodzinie ludzie nie ruszajac sie z
          miejsca (Kaszub)zmieniali kilkukrotnie;Panstwa, obywatelstwa,
          systemy itp tutaj chodzi o historie ludzi i Pomorza, a Ty mieszasz
          ta historie z patriotyzmem czy tez jego pojeciem watpliwej konduity
          na zasadzie wyzszosci Polski nad Niemcami. Jaki to ma sens? Kiedys
          byly to tereny: szwedzkie, dunskie, slowianskie; niemieckie,
          poskie; Niemcy, teraz Polska jutro...? Popatrz sie na przyszlosc
          pogodniej, gdyz teraz wyglada nato ze ludzie w zarnowcu i Ty masz
          stracha przed wlasnym cieniem. uklony niepoprawne genetycznie ale
          zaiscie pomorskie
          • Gość: mieszankiewicz Widocznie ktoś czuje się niepewnie na tej ziemi. IP: *.xdsl.centertel.pl 08.11.08, 20:24
            Postawa PiS-u nie dziwi - oni czują się pewnie tylko na ścianie wschodniej.
            A PO boi się chryi, którą natychmiast rozpętałby Kurski. Czymś musi przecież
            przykryć swoje wyczyny za kierownicą.
      • Gość: wejheropolis Re: Żarnowiec: Nie dla germanizacji dzieci IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 07.11.08, 22:25
        deutschpole ma racje
        • Gość: RR Re: Żarnowiec: Nie dla germanizacji dzieci IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.08, 14:15
          Drodzy przyjaciele, nie neguję słów deutschpole, wręcz przeciwnie je popieram.
          We mnie też burzy się krew jak czytam takie bzdury, szczególnie, że w zeszłym
          miesiącu rozgorzała debata, bo np. w Gdyni wzgardzono Kaszubską flagą, której
          nie zawieszono na budynku urzędu miasta. Większość mieszkańców pochwaliła
          decyzję, twierdząc, że Gdynia nie należy do Kaszub... Moi drodzy, przecież to
          oszczerstwo. Szczególnie, że Kaszubi walczyli z germanizacją i przelali krew za
          mieszkańców tegoż miasta, którzy w większości teraz są przybyszami z kresów...
          Ci jednak tego nie dostrzegają. Jedno na co chciałem zwrócić uwagę, to tylko to,
          że Kościół jest inną instytucją, niż państwo, zarówno protestancki, jak i każdy
          inny. Zwróćmy uwagę chociażby na zakręcone dzieje kościoła. Ale faktycznie
          wywierał wpływ na pojęcie "patriotyzmu" i nadal wywiera, a niekiedy niestety
          wypacza (np. O. Rydzyk). Zwróćmy uwagę, że jest kwestia względna, zależna od
          ludzi, którzy są w kościele, a niezależna od wiary w Boga. Tylko to chciałbym
          rozdzielić. I nic nie mówiłem o wyższości Polaków, nad Niemcami. Byłbym głupcem
          pisząc coś takiego. Chodzi mi o walkę z germanizacją, procesem, niesłusznym i
          postępującym wbrew wolności przysługującej mieszkańcom regionu. Dziś jednak
          wiem, iż władza Polska utrudnia używanie języka Kaszubskiego, którym no ta bene
          umiem się posługiwać i jest mi przykro z tego powodu. Staram się jednak
          spróbować też zrozumieć Polaków, niewiele wiedzących o dziejach tych ziem i
          naszych problemach.
          Pozdrawiam -
          Rodowity Prus z Gdańska (spolonizowany)
          • Gość: deutschpole Re: Żarnowiec: Nie dla germanizacji dzieci IP: *.pool.einsundeins.de 08.11.08, 14:33
            Dziekuje RR,za trzezwy i dobry komentarz, juz myslalem ze znowu
            wszyscy poszaleli. Przeciez to nasi przodkowie, my i nasze dzieci
            mieszkali, mieszkaja i beda tutaj mieszkac. T Nasza historia, i nie
            wolno jej wypaczac, gdyz takie rzeczy sie mszcza. Pozdrawiam
          • Gość: mieszankiewicz Oszczerstwo? IP: *.xdsl.centertel.pl 08.11.08, 20:45
            O ile Puck był i jest kaszubskim miasteczkiem, to Gdynia już niekoniecznie jest miastem kaszubskim.
            Do Kaszub należała ziemia, na której wyrosła Gynia. Ale miasto Gdynia to jednak nie to samo, co rybackie wioski Gdynia i Oksywie. Jeśli Gdynia rzeczywiście "powstała z marzeń", to były to marzenia młodego państwa i ludzi, którzy przybyli zewsząd w poszukiwaniu lepszego jutra.
            Tak czy inaczej - skoro przyjezdni przeważają liczebnie, to znaczy, że jest to miasto napływowych - oni w Gdyni są u siebie, ale na Kaszubach już niekoniecznie. I trudno mieć pretensje do napływowej ludności, że nie czuje się szczególnie związana z kaszubskim dziedzictwem regionu, wliczając w to język.
            • Gość: deutschpole nie, szczera prawda, moja Gdynia to polskie miasto IP: *.pool.einsundeins.de 08.11.08, 21:59
              1. Do Kaszub należała ziemia, na której wyrosła Gdynia(Kaszubom
              zostala ona odebrana)
              2. to były to marzenia młodego państwa i ludzi, którzy przybyli
              zewsząd w poszukiwaniu lepszego jutra. (co z argumentem polskosci
              Kaszub i Pomorza?)
              3. Tak czy inaczej - skoro przyjezdni przeważają liczebnie, to
              znaczy, że jest to
              miasto napływowych - oni w Gdyni są u siebie, ale na Kaszubach już
              niekonieczni (tzn. jezeli Niemcy byli na Pomorzu , Slasku/Ukraincy w
              Lwowie i
              Turcy w Berlinie a Rosjanie w Estonii w wiekszosci......? czyli
              takie kosowskie rozwiazanie......)
              4. I trudno mieć pretensje do napływowej ludności, że nie czuje się
              szczególnie
              związana z kaszubskim dziedzictwem regionu, wliczając w to język(
              czy mozna miec pretensje za Gemeideschule w Zarnowitz, Danzig,
              Gdingen , Zoppot ..., no ale oto zapytac sie moge znajomych
              Slowincow spod Hamburga(to ci ktorych zgermanizowanym rodzicom nie
              dane bylo sie zpolonizowac(niektorzy mowia do dzisiaj po kaszubsku))
            • Gość: RR Re: Oszczerstwo? IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.08, 10:01
              Witaj! Rozumiem do czego zmierzasz. Gdynia to nie jedyny przypadek w Polsce, w
              którym ludność napływowa przeważa nad ludnością czującą, jakby to powiedzieć,
              odrębność, bo autonomia to mocne słowo. Spójrzmy na Opole. Ślązacy ciągle na
              siłę chcą przyłączyć to miasto w zasięg swoich działań, lecz mieszkańcy Opola
              się stanowczo sprzeciwiają. Pewien działacz Śląski powiedział jednak, że
              Ślązakiem jest również ten, kto przyjeżdża na Śląsk i tu zapuszcza swoje
              korzenie, już dane dla tego regionu. Historycznie ziemie, na których leży
              Gdynia, są Kaszubskie, tu może mylić status Gdańska, ale nota bene władze
              Gdańska lepiej się dogadują z Kaszubami, i jeżeli wierzyć Gunterowi Grassowi, to
              Gdańsk jest miastem Kaszubskim historycznie, a nawet stolicą tych ziem. Jednak
              Gdańsk był zawsze miastem kupieckim, a więc otwartym na napływową ludność i co
              się działo? W historiach gdańskich czytamy o kupcach z Szkocji, którzy po
              przybyciu na te ziemie i dowiedziawszy się, że są Kaszubskie, z dumą i
              wdzięcznością przyjęli miano Kaszubów i pytani o pochodzenie odpowiadali, że są
              Kaszubami. Teraz po komunistycznych akcjach propagandowych, każdy powie "to moja
              ziemia i won, bo ja jestem z stąd. "Skąd?" "No stąd... bo ja mam i mi się
              należy, władza ludu mi dała". Nie neguję Polskości kaszub, próbuję tylko zwrócić
              uwagę na brak szacunku i pewną niesprawiedliwość, bo Kaszubi zawsze chcieli do
              Polski...
              Pozdrawiam -
              Prus z Gdańska (spolonizowany)
    • Gość: Joanina Re: Żarnowiec: Nie dla germanizacji dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 22:22
      Jak usuwać historyczne pamiątki,to zacząć trzeba od burzenia Zamku
      Krzyżackiego.
    • princealbert zasłonić, spalić, zakopać 07.11.08, 22:31
      prostactwo preferuje proste recepty.
    • Gość: maki04 Żarnowiec: Nie dla germanizacji dzieci IP: *.chello.pl 07.11.08, 23:02
      "jak musi strasze osoby boleć..." - to oznacza, że w Żarnowcu
      mieszkają 106-latkowie? w 1909 musieliby mieć 6-7 lat, żeby chodzić
      do szkoły, a więc teraz koło 106 lat, a najmniej 97 (1918r.).
    • Gość: Adam nie dla polskiego nacjonalizmu IP: *.chello.pl 08.11.08, 09:59
      i zakłamywania historii. Tęsknimy za czasami gdy między Prusami a Polską była
      szczelna granica!
    • Gość: antek Żarnowiec: Nie dla germanizacji dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 15:43
      Brawo! Rada Gminy naprawdę się popisała. Z serca gratuluję przenikliwości w
      badaniu historycznej prawdy o regionie.
      Tylko dlaczego nie pójść dalej: połowę Gdańska też zasłońmy lub zburzmy,
      pogierkowskie budynki (przecież w "tamtych czasach" także postępowano z
      Polakami-ludem- podobnie), rozbierzmy .... tylko czy będzie nas stać na
      zrobienie czegoś w zamian. Gdyby Niemcy nie zbudowali szkoły w Żarnowcu, to
      prawdopodobnie dzieci z tej miejscowości by uczęszczały do dzisiaj do innej szkoły.
      Wstyd mi za TAKĄ RADĘ GMINY.
    • Gość: antek Ból głowy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 16:37
      Oj chyba tak (szczególnie p. Radziejewski z Żarnowca). Współczuję naszym radnym,
      bo jeszcze do dziś pewnie mają gigantycznego kaca moralnego- i bardzo dobrze -
      zasłużyli sobie.
      Przy okazji tak się zastanawiam: kogo w zasadzie radni reprezentują, w czyim
      imieniu się wypowiadają i podejmują decyzje??? Na pewno nie w moim. Jak
      czytałem, Panie Radziejewski, także nie w imieniu mieszkańców Żarnowca. Więc w
      czyim? PO? To co robicie - to kpiny.
      • Gość: ... Re: Ból głowy??? IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 08.11.08, 18:22
        komunizm nauczył wymazywac historię. "Ziemie odzyskane" odzyskiwano także w umysłach na siłę znajdując polskie korzenie tam gdzie ich nie było. Historia nie jest z gumy, to że przez te ziemie przeszło mnóstwo burz wojennych, to że mieszkaja tu i mieszkali Polacy, Niemcy i Kaszubi oznacza że musimy się z tym pogodzic i nie ma co zakłamywac niczego. U nas jest tak, ze zamiast załatwiac konkretne sprawy, np. porządkowac księgi wieczyste, tak by obecni mieszkańcy nie musieli zwijac manatek, po tym jak pojawi się jakiś potomek wygnańców, wolą nasze władze puste gesty - takie jak ten radnych Żarnowca.
    • Gość: Miejscowy Re: Żarnowiec: Nie dla germanizacji dzieci IP: *.adsl.hansenet.de 09.11.08, 20:03
      Ktoś wyżej słusznie zaakcentował że tablica niemiecka obok polskiej powinna zostać na znak tego że miejscowi Pomorzanie nieulegli germanizacji. Szkoda tylko że przy okazji tej tablicy niemieckiej nie wspomniano o naszych pomorskich Wrześniach - o strajku dzieci kaszubskich w Rątach (na południe od Kartuz) i kociewskich w Kasparusie właśnie "w podzięce" za ten skok cywilizacyjny - możliwość zmówienia modlitwy po niemiecku. Rację ma też przedmówca który podkreślił rolę kościoła - to tacy ludzie jak Bernard Sychta i inni z seminarium w Pelplinie przyczynili się do tego że Kaszubi przetrwali a nie zginęli jako mięso armatnie modlące się po niemiecku. A tak poza tym jesteśmy (szczególnie ci w miastach i miasteczkach) już tak wymieszani że głupotą jest zarzucanie komuś genetycznej kresowości lub niemieckości a idąc dalej hulaszczego i pijackiego podejścia do życia w kontrze do ślepej dyscypliny ograniczającej się do "Zur Befehl!!!" I choć daleko mi dziś do kościoła to właśnie przed takimi jak Bernard Sychta chylę czoła gdyż właśnie dzięki nim przetrwała we mnie choć częściowo Kaszubskość.

      O Słowńcach. Niestety nie podzielam zdania "Deutschpole". Według najnowszych źródeł język Słowińców był już przed 1945 zatracony. Oczywiście istniała odrębność Słowińców (szczególnie wśród starszych) z resztówkami językowymi. Obawiam się że nawet gdyby starczyło woli i środków to Słowińców nie dałoby się zesłowińszczyć, co najwyżej spolonizować, niestety nie ma ich już jako grupy etnicznej, podobnie jak Kaszubów z okolic Słupska i Człuchowa - religia protestancka w przypadku pierwszych i zabory w przypadku drugich zrobiły swoje - niestety.


      A teraz mały komentarzyk do Twojego wywodu "ano"
      > Wreszcie konserwator zabytków na coś się przyda. Politykierzy z prawa i lewa
      > chyba nie zdają sobie sprawy z korzyści, jakie niosły zabory pruski i
      > austriacki.

      Kolej, maszyna parowa i szprechanie po niemiecku ? Szkoda tylko że Ci zaborcy wybudowali tylko i wyłącznie tą kolej (przy olbrzymim nakładzie finansowym) w celu przerzucania wojska z zachodu na wschód

      > Mieszkańcy tych terenów nauczyli się przynajmniej zaradności i
      > porządku

      No nie przesadzaj, gdyby tu jeszcze z 30 lat dłużej posiedzieli to nie byłoby już żadnych Kociewiaków ani Kaszubów, za to wszyscy szprechali by po niemiecku i modlili się również w języku Goethego.

      > podobnie jak okolice Gorzowa i Poznania).

      Daj sobie spokój, Poznaniacy zawsze byli zaradni ... a Gorzowem Wielkopolskim i okolicami (he he Wielkopolskim) to tylko się skompromitowałeś

      > Za to w zaborze rosyjskim się rozpili na potęgę..

      Tak, tak wszyscy co nie z Prus to chlejusy i moczygemby ... Zastanów się minęło 90 lat.

      Pozdrowczi! Dla wszystkich normalnych i żądnych dialogu i porozumienia

      Miejscowy lecz chwilowo na emigracji
      • Gość: RR Re: Żarnowiec: Nie dla germanizacji dzieci IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.08, 23:33
        Chcąc podciągnąć inteligentną wypowiedź pozwolę sobie dodać mój mały wywiad:
        Słowińcy byli najbardziej ekspansywną podgrupą Kaszubów, która wykształciła
        sobie dialog oparty na języku Kaszubskim. Ekspansja Kaszubów rozpoczęła się z
        Gdańska, a Kaszubi wywodzą się od Prusów. I uwaga, Prusowie, Kaszubi i Słowińcy
        nie są germanami... ale Słowianami i nikt tego nie zmieni, nawet Hitlerowi się
        nie udało. A wszystkiemu winny jest pewien lingwista z Niemiec. Przyjechał tu w
        1940 udowodnić, że powyższe grupy etniczne to germanie. Miał to udowodnić za
        pomocą stwierdzenia, że języki tych grup to dialekty Niemieckie. O ile Prusowie
        i Słowińcy byli wybici, zgermanizowani lub stali się Kaszubami ;) o tyle Kaszubi
        czuli się Polakami. Lingwista też tak napisał, co przepłacił życiem. No, ale
        większość dyskutantów takich jak "jebacszkopa" są jak Hitler, z chęcią by wybili
        Niemców, pewnie potem Kaszubów, a na koniec Polaków... No cóż... A propo języka
        Kaszubskiego polecam wycieczkę do Brus nieopodal Borów Tucholskich, tam też jest
        ciekawe muzeum tejże mowie poświęcone. Co do Słowińców, w miejscowości Kluki,
        ludzie czujący się nadal Słowińcami wypiekają tradycyjny chleb słowiński!
        Pozdrawiam - Prus, a w zasadzie Kaszub z Gdańska :)
    • Gość: jebaćszkopa I tak teraz naucza się w szkołach tylko angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 20:56
      I słusznie. Czy w Niemczech w szkołach publicznych kiedykolwiek
      nauczano polskiego? Nie!!! English, espaniol, russkij, arabski i
      chiński - to jedyne języki, których ma sens się uczyć.
    • kretowski Odwal się od Rosji, ćwoku 09.11.08, 21:04
      Jestem dumny z tego, że jestem z Lublina, i że Lublin był w zaborze
      rosyjskim. W zaborze rosyjskim nie było osadnictwa rosyjskiego, a
      często bywało, że urzędnicy rosyjscy znali język polski.
      A odnośnie Poznania i Koziej Góry czyli tej wiochy Gorzowa - to
      nauczyli się skąpstwa i sknerstwa a nie żadnej gospodarności.
      A rosyjski to język światowy, w przeciwieństwie do szkopa. Zabić
      każdego szkopa to mój honor.
    • kretowski Pierd.olisz ćwoku 09.11.08, 21:05
      Gość portalu: ano napisał(a):

      > Wreszcie konserwator zabytków na coś się przyda. Politykierzy z
      prawa i lewa
      > chyba nie zdają sobie sprawy z korzyści, jakie niosły zabory
      pruski i
      > austriacki. Mieszkańcy tych terenów nauczyli się przynajmniej
      zaradności i
      > porządku (podobnie jak okolice Gorzowa i Poznania). Za to w
      zaborze rosyjskim
      > się rozpili na potęgę..

      Odwal się od Rosjan, przygłupie bo ci zap.ier.dolę.
    • Gość: Misiexx Głupi jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 22:16
      Największy analfabetyzm i syf był właśnie w zaborze austriackim, a
      największa szkopska tyrania w niemieckim.
    • Gość: Adolf z RFN-u Żarnowiec: Nie dla germanizacji dzieci IP: *.nwrk.east.verizon.net 10.11.08, 05:21
      Heil Hitler Kaput Tusk und PO !!!
    • mokradlo5 Żarnowiec: Nie dla germanizacji dzieci 12.11.08, 16:46
      mamy jeszcze w naszym panstwie troche ludzkich smieci
Pełna wersja