Awantura w autobusie. Kto winny?

    • Gość: starzyk Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 13:31
      Tak czytam i czytam te opinie, i tylko z jedna się zgadzam. W dawnych czasach,
      tfuj-gomułkowskich pracownicy komunikacji miejskiej, PKS-ów i innych temu
      podobnych chodzili w mundurach. Tajniacy byli domeną UB i SB, ale ci nie
      kontrolowali biletów. Podobnie ówcześni milicjanci. Ale to były złe czasy
      wstrętnej komuny. Dzisiaj mamy demokratyczne państwo prawa, pełne chamskich
      tajniaków, w nieoznakowanych pojazdach, czających się po rowach i krzakach,
      oraz mataczący wymiar sprawiedliwości. Dlatego dziwię się skąd się bierze w
      ludziach tęsknota za PRL - przecież jest tak dobrze.
    • Gość: expat Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.cable.ubr09.haye.blueyonder.co.uk 20.11.08, 13:40
      Nalezy zmienic system i wprowadzic nowoczesne rozwiazania takie jak
      sa np w Uk . Jest elektoniczny czytnik kart i wchodzi sie jednym
      wejsciem, sa male szanse na oszustwa.
      • Gość: wawa Re: Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 13:57
        tak jak w metrze warszawskim.
    • Gość: fabbia Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.aster.pl 20.11.08, 13:44
      Film skasowali a trafił do jutiuba. Nie rozumiem.
    • Gość: Piotrasw Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.chello.pl 20.11.08, 13:50
      To nie piewszy raz w tym kraju.Kanary maja sie za wszechwladnych i maja w
      dupie prawo.Ale jest chyba sprawiedliwosc (nie mylic z PISem) i moze ktos
      wrescie im skopie dupy !!
    • Gość: mamutik` Awantura w autobusie. Kto winny? IP: 80.51.196.* 20.11.08, 13:50
      Tak to jest w Polsce z policją. A społeczeństwo nie wierzy, że nas dzieci
      które najpierw na osiedlu dorastały bawiły się tam przez całe życie, dorastają
      i co mają robić? Siedzą, stoją, przebywają tam gdzie przez życie swoje czyli u
      siebie na osiedlu. A policja? heh, przyjeżdża i sama bez powodu zakuwa w
      obrączki i wymusza napaść. Żeby sobie opłacić OC czy AC. Wiem bo byłem już
      świadkiem 2 takich zdarzeń, co gorsza moich znajomych.

      Irytuje mnie to strasznie. :[Mamy was dość. poczekajcie, przeginajcie pałę
      jeszcze bardziej. Będziecie żałować
    • lisowski.piotr Awantura w autobusie. Kto winny? 20.11.08, 14:28
      SKANDAL!! Aby obywatela bito w imię prawa? Kontrolerzy powinni dostać zakaz
      pracy z ludźmi! Do kanałów ich wysłać!
    • Gość: gosc Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.range86-148.btcentralplus.com 20.11.08, 14:35
      Na powuższym filmiku było ,że zapłacił mandat.Więc co jeszcze od
      niego chcieli?
    • pocalujta_wujta Obrazalscy kontrolezry... a nie maja prawa 20.11.08, 14:49
      tak sie sklada ze mordy musz amiec na klodke i nie maja prawa sie obrazac
      podobnie jak policjanci. No chyba ze prawo zdziczalo w Polsce i na to
      pozwalaja procedury. Urzednik na ogol nie ma prawa sie obrazac bo nie
      wystepuje w roli prywatnej. Proste? Inaczej nie jest to zawodowiec i warto by
      sie zastanowic nad ich kompetencjami... w tym i policjantow.

      Watle tlumaczenie policjantow, kotre dobry prawnik podwazy.

      Poza tym prowokacja to metoda znan policji i takim niewyzytym smutasom jak
      kontrolerzy (zbieranina zapewne bezrobotnych osilkow i pijaczkow - z
      prezproszeniem dla uczciwych kontrolerow co wiedza na czym polega ich praca i
      tych nalezy chronic)

      Jeszcze cos?
    • Gość: tiki Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.2.140.5.tvksmp.pl 20.11.08, 14:58
      ten co nagrywał powinien być ukarany,że wtyka nos w nieswoją sprawę.
      Jeszcze nie wie o co chodzi, a się wtrąca.
      • xvqqvx Re: Awantura w autobusie. Kto winny? 20.11.08, 15:01
        A ty powinieneś być ukarany za głupotę.:-)
    • Gość: ela 9 kontrolerów i 2 policjantów w jednym autobusie?? IP: *.unregistered.net.exatel.pl 20.11.08, 15:01
      A ile było pasażerów? Tylko głupi uwierzy że wsiedli aby
      skontrolowac bilety.
    • Gość: socca ___czy można dać kanarowi w mordę?___ IP: *.chello.pl 20.11.08, 15:02
      Jeśli ten szarpie, znieważa, popycha moją żonę w ciąży, bo ta zbyt
      wolno wyjmuje bilet z portfela. Osobiście, w ramach obrony
      koniecznej, nie wachałbym się ani chwili, a że jestem dużej postury
      to napewno, nie byłby w stanie nikogo więcej szarpać, znieważać,
      popychać, lżyć, blokować na siedzeniu, wyrywać komórki, podcinać
      nóg, uderzać z główki, dociskać buciorem cudze stopy, wyrzucać
      portfel przez okno itd, itp, a to dlatego, że cios mam niezwykle
      solidy.
    • xvqqvx Re: Awantura w autobusie. Kto winny? 20.11.08, 15:02
      A oto, co znalazłem na trojmiasto.pl.


      Wyrywanie komórki...

      Ja nie będę pisał o jeździe bez biletów ani sposobach kontroli, ale odniosę się do samego faktu wyrwania komórki i skasowania filmu osobie postronnej. Zakładam, że zeznania świadka są wiarygodne, a przemawia za tym to, że zgłosił się na policję i wszczęto śledztwo.

      Po pierwsze ci dwaj kontrolerzy powinni ponieść odpowiedzialność karną za rozbój - zwrócenie komórki stanowi okoliczność łagodzącą, ale nie wyłącza odpowiedzialności.

      Po drugie ci dwaj kontrolerzy powinni za to zostać dyscyplinarnie zwolnieni.

      Po trzecie ci dwaj policjanci w cywilu też powinni zostać dyscyplinarnie wyrzuceni z policji, ponieważ będąc na służbie nie zareagowali na widok ewidentnego przestępstwa - rozboju dokonanego przez 2 kontrolerów na osobie postronnej.


      W pełni zgadzam się z tą wypowiedzią.
      • artctrl Re: Awantura w autobusie. Kto winny? 20.11.08, 15:59
        tak byloby w kazdym innym kraju europejskim (podejrzewam ze ba Bialorusi tez),
        ale nie w Polsce....
    • Gość: LG Awantura w autobusie. Kto winny? IP: 141.5.194.* 20.11.08, 15:06
      Jakim prawem policja wspiera działania prywatnej firmy? Jazda bez biletu to nie
      przestępstwo i policja nie może legitymować gapowicza, a tym bardziej
      udostępniać danych osobowych legitymowanej osoby pracownikowi jakiejs firmy!
    • Gość: hia Awantura w autobusie. Kto winny? IP: 80.55.145.* 20.11.08, 15:33
      jakby troche posiedzieć to można odtworzyć skasowany filmik z
      komórki, ciekawe jak było naprawde. kontrolerzy to de bile którzy za
      bardzo przejmują się swoją robotą.
      • Gość: D Re: Awantura w autobusie. Kto winny? IP: 155.136.80.* 20.11.08, 15:44
        A po co podaliscie dwie wersje jak wiadomo ze wersja milicji jest
        prawdziwsza hehe
    • Gość: Pio po wczorajszych wybrykach betonu z TESCO IP: *.plock.mm.pl 20.11.08, 15:48
      dzisiaj wybryki kanarów -
    • Gość: arkcik Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.tktelekom.pl 20.11.08, 16:09
      Większość osób korzystających z takzwanej jazdy na gapę definitywnie kradnie
      to tak jak by pozwalało się wszystkim wejść do domu wżiąść co sie chce i wyjść
      bez słowa.A to szukają przestępcy bo okradł mieszkanie niech te osoby jadące
      na gapę nie zamykają drzwi do swoich domów ciekawe za jaki czas zgłosza sie o
      zapomoge bo nie bedzie ich stac nawet na lodówke.
    • Gość: arkcik Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.tktelekom.pl 20.11.08, 16:13
      Większość osób korzystających z takzwanej jazdy na gapę definitywnie kradnie to tak jak by pozwalało się wszystkim wejść do domu wżiąść co sie chce i wyjść bez słowa.A to szukają przestępcy bo okradł mieszkanie niech te osoby jadące na gapę nie zamykają drzwi do swoich domów ciekawe za jaki czas zgłosza sie o zapomoge bo nie bedzie ich stac nawet na lodówke.
    • snellville Awantura w autobusie. Kto winny? 20.11.08, 17:48
      Gdyby facet mial bilet nie byloby tego artykulu.
      • Gość: starzyk Re: Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 20:09
        Za jazdę bez biletu należy mu się mandat, jak psu buda. Tylko mandat, i nic
        więcej, żadne dotykanie, zabieranie czegokolwiek siłą. Druga sprawa to
        umundurowanie. Policjant, strażak, żołnierz na warcie, ma mieć mundur - poto
        podatnik mu go sfinansował. Służba patrolowa to nie jest wykonywanie tajnych
        zadań. Mundur odróżnia byle ciecia od funkcjonariusza. Zresztą nawet cieć w
        hotelu ma mundur, żeby gość odrazu odróżniał go od innych gości.
    • grali1 Awantura w autobusie. Kto winny? 20.11.08, 18:37
      Dlaczego dziennikarze nie potępiają gapowiczów. Prawo powinno być
      takie, że jak ktoś jest bez biletu i nie chce poddać się karze
      mandatu lub jest wulgarny po jego otrzymaniu powinien być bez praw.
      A ewentualne (nawet brutalne) zachowania policji powinny być bez
      jakichkolwiek następstw dla funkcjonariuszy. A obecnie dziennikarze
      dla marnej wierszówki wypisują dyrdymały biorąc w obronnę łamiących
      prawo gapowiczów i tak uczą bezkarności oraz powodują strach stróży
      prawa przed egzekwowaniem prawa (i pewnie dlatego zabrano osobie
      postronnej telefon).
      Jak ktoś łamie prawo to pozbawia sie jego ochrony. Jak ktoś
      zachowuje się właściwie, to się go funkcjonariusze nie czepiają.I to
      paowie pismacy powinniście propagować.
    • Gość: Krzysiek Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.101.192.213.cable.satra.pl 20.11.08, 20:22
      Kontrolerzy wyrwali pasażerowi aparat i skasowali film? Czyli
      naruszyli jego prawa! Pasażer może filmować kontrolerów w trakcie
      ich pracy!

      Panie Dyrektorze ZKM, Drogi Profesorze - bardzo proszę wyciągać
      najsurowsze konsekwencje!
    • Gość: fela Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.superkabel.de 20.11.08, 21:56
      ja mieszkam w Niemczech w Bremen i to nie prawda ze kontrolerzy sa umundurowani
      ale ludzie spokojnie okazuja bilety i dokumenty i nie ma problemu pelna kultura
      maz jechal bez doplaty do nocnego biletu nie okazal dokumentow zazadal policji
      ta przyjechala (6szt.)przyjal mandat mogl jechac dalej.A niedawno w Bremen byl
      wypadek w tramwaju Turek jechal bez biletu i rzucil sie z nozem na kontrolera
      bardzo powaznie go raniac nie wiem czy facet przezyl
    • Gość: on Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 21.11.08, 02:48
      prosta sprawda - te kanary to poprostu prostaki i kmiotki , oraz kriminaliści .
      • Gość: Kanar Re: Awantura w autobusie. Kto winny? IP: 82.177.11.* 21.11.08, 10:46
        Prostaki tak, w 80% przeyjezdzaja do takiej pracy koxy z okolicznych wiosek,
        niepotrafiacy wyslowic sie poprawinie czy bezblednie wypelnic kwit. Slowa
        "kmiotki" nie rozumiem. Za to napewno nie sa to kryminalisci bo aby zostac
        kanarem musisz miec zaswiadczenie o niekaralnosci.
    • Gość: Ktos Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.08, 14:40
      Niejednokrotnie wracałem nocnym autobusem w Gdyni na Chylonie lub
      Obłuże i ludzie którzy nim wracaja (nie uogulniam bo sam mieszkam na
      Chyloni) nie zawsze potrafia sie zachować dochodzi nawet w tych
      autobusach do zalatwiania potrzeb fizjologicznych wiec w czym
      problem????
    • Gość: Ktos Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.08, 14:42
      Niejednokrotnie wracałem nocnym autobusem w Gdyni na Chylonie lub
      Obłuże i ludzie którzy nim wracaja (nie uogólniam bo sam mieszkam na
      Chylonii) nie zawsze potrafia sie zachować dochodzi nawet w tych
      autobusach do zalatwiania potrzeb fizjologicznych wiec w czym
      problem????
    • Gość: kania399 Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.subscribers.sferia.net 22.11.08, 14:04
      tak się składa że renoma często nad używa swich praw,i tu nie ejst
      wina mężczyzny który jechał bez biletu
      • Gość: fredek Re: Awantura w autobusie. Kto winny? IP: *.chello.pl 22.11.08, 14:35
        Witam,

        mogę dorzucić od siebie pare słów. Od paru lat parunastu lat jeżdżę ztm i
        wielokrotnie sprawdzano mój bilet. Nigdy kontroler nie zachowywał się chamsko w
        stosunku do mnie. Inna sprawa, że to grupa ludzi słabo wykształconych i raczej
        nie obytych, tak więc wielokrotnie spotkałem się z "burknięciem" czy
        obcesowością. Uważam, że nie powinno tak być.

        Jeśli chodzi o kogoś kto wcześnie powoływał się na orzeczenie NSA, to
        abstrahując od samej treści, to jedna rzecz sprawia, że wiarygodność argumentów
        jest wątpliwa. Mianowicie w Polsce nie ma "Najwyższego Sądu Administracyjnego"
        tylko najwyższą instancją sądów administracyjnych jest "Naczelny Sąd
        Administracyjny. Jeżeli ktoś popełnia taki szkolny błąd to trudno zakładać, aby
        zrozumiał to co przeczytał w uazasadnieniu do wyroku.

        Pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja