Przyszłość malarza w Trójmieście

04.12.08, 14:01
Witam. Kończę właśnie studia malarskie na UAM i jak u wielu ludzi w podobnej
sytuacji zaczynają coraz bardziej do głosu dochodzić pytania o przyszłość
związaną z tym co robię. Chciałbym zapytać jak waszym zdaniem wygląda sytuacja
artystyczna w Trójmieście. Mianowicie na ile Trójmiasto przychylne jest
działaniom artystycznym, czy istnieje chociaż cień szansy utrzymania się tam
ze swojej sztuki i działalności twórczej, jak wygląda sprawa z wystawami, czy
ludzie otwarci są na różne alternatywne formy prezentacji prac malarskich
(wystawy czasowe, w opuszczonych budynkach, znanych ale nietypowych miejscach
itp.) a także jakie możliwości organizacji imprez plenerowo -wystawienniczych,
co już było a co można by było ciekawego jeszcze zrobić. Zaznaczam że jestem z
Bieszczad a nie z Trójmiasta więc zupełnie nie orientuję się w mentalności
mieszkańców i miasta. Wpisujcie proszę swoje, opinie, przemyślenia, sugestie.
Dzięki
    • dr.rocco Re: Przyszłość malarza w Trójmieście 04.12.08, 17:48
      A myslisz , ze tu ludzie beda inni , niz w twojej rodzinnej
      miejscowosci ? W sezonie turystycznym mozesz liczyc na turystow.
      • bastardrycerski Re: Przyszłość malarza w Trójmieście 08.12.08, 15:38
        Owszem mogą być inni zależy pod jakim względem. Od dwóch lat studiuję w Kaliszu
        i jakoś tu daje się zauważyć trochę odmienna mentalność od tej u ludzi z
        Podkarpacia. Ani gorsza ani lepsza- po prostu odmienna.
    • Gość: sea9 Re: Przyszłość malarza w Trójmieście IP: *.chello.pl 05.12.08, 12:47
      Gdańsk to pustynia artystyczna , galerie (nie liczne) i tak promują ,,swoich,,
      nawet ludziom po gdańskiej ASP ,cieżko tutaj ,,zaistnieć,,
      zresztą twój dyplom z UAM ,jest nie wiele wart ,w porównaniu z dyplomem z
      Akademii ,wiec zrrób sobie cos podyplomowego na jakiejś ASP.
      troche dziwi mnie fakt ,że dopiero teraz myślisz o przyszłości , ja robiłam
      wystawy gdadzie sie da juz na 2 roku studiów i miałam strone internetową ,dzieki
      temu mogę czasem cos sprzedać za dobre pieniądze ,bo gdzieś tam ktoś juz słyszał
      moje nazwisko ...
      • Gość: sea9 Re: Przyszłość malarza w Trójmieście IP: *.chello.pl 05.12.08, 12:48
        NIKT nie bedzie cie promował ,musisz to robić SAM
        • Gość: dia Re: Przyszłość malarza w Trójmieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 14:30
          chyba lepiej byc malarzem pokojowym ;/
      • bastardrycerski Re: Przyszłość malarza w Trójmieście 08.12.08, 15:48
        Widzisz o przyszłości związanej z tym co chciałbym robić również myslałem już
        dawno. Też mam kilka wystaw i sprzedane prace za sobą. Zawsze jednak miałem
        pewien afekt do wystawiania tego co robię w Instytucjach Państwowych i
        ograniczonych pewnymi powiązaniami środowiskowymi. Często zachodzi w takich
        miejscach zjawisko tworzenia się "grup wzajemnej adoracji" gdzie swoi są dla
        swoich i "jesteś z nami albo z nikim". I tu zgadzam się że jak się nie
        wypromujesz sam to nikt tego za Ciebie nie zrobi. Jednak promowanie siebie to
        dla mnie nie tylko korzystanie z tego co dają inni (mam na myśli galerie czy
        środowiska uczelniane) ale wypracowanie takiej sytuacji gdzie przed nikim nie
        musisz odpowiadać za swoje inicjatywy czy pomysły a to co zrobisz samo cię
        wypromuje. Pozdr
        • maciekqbn Re: Przyszłość malarza w Trójmieście 10.12.08, 10:12
          Może będę trochę obcesowy, ale życie jest twarde.
          Zastanawia mnie w jaki sposób zaraz po studiach chcesz zarobić na życie w taki
          sposób?
          W dobie raczkującego polskiego kapitalizmu okraszonego światowym kryzysem trudno
          zarobić sensowne pieniądze ludziom w przemyśle, z dużym doświadczeniem...
          Z całym szacunkiem do Ciebie i Twojego talentu ale wg mnie przez najbliższe
          kilka lat możesz traktować sztukę jako hobby, rozwijając się, promując i
          zdobywając uznanie. Zakładając, że jesteś dobry, przy dobrych układach może z
          tego wyżyjesz.
          Jeśli nie masz możliwości gdzieś dodatkowo dorobić poza sezonem turystycznym
          albo nie masz dobrze zarabiającej żonki, to czarno to widzę...
        • sea9 Re: Przyszłość malarza w Trójmieście 11.12.08, 14:29
          niestety n tzw ,, środowisko,, jest skazany każdy w branży niszowej .
          Kilka wystaw to mało , żeby wystartowac .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja