Polskie nadzieje rodu von Krockow

IP: *.chello.pl 12.12.08, 21:57
dac porzadnym ludziom to co im sie nalezy i zwrocic majatki bezprawnie
zagrabione.

ja tam wole miec za sasiada pozadnego niemca niz pijaka polaka.

    • Gość: kly Czy trzeba zrzec się niemieckiego obywatelstwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 22:59
      aby uzyskać polskie?
      • Gość: speed Re: Czy trzeba zrzec się niemieckiego obywatelstw IP: *.chello.pl 14.12.08, 03:23
        Na ich miejscu dałbym sobie spokój. Szkoda na to pozostałych chwil życia na tym
        świecie. Tu jest Polska. Zwykła sprawa o zapłatę należności trwa 6 lat. Sprawy o
        majątek zajęty przez komunistów, które już są w toku trwają już po 15 lat i
        jeszcze nie są rozstrzygnięte. Zanim sąd przyzna im obywatelstwo, zanim
        odzyskają chociaż płotek to minie 20-25 lat, a człowiek to nie żółw, nie żyje
        300 lat. Było, minęło.
        • lmblmb Nieznośna lekkość bytu? 14.12.08, 10:05
          Gość portalu: speed napisał(a):

          > Było, minęło.

          Wot i Paliak.
      • Gość: obyw. Re: Czy trzeba zrzec się niemieckiego obywatelstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 09:11
        dziw nad dziwy; niemcy ubiegaja sie o obywatelstwo polskie - jak sie
        role odwrocily w ciagu 20 lat. Czy też będą "przechodzić"
        przez "Obozy"?
      • Gość: tipo bzudra! IP: 81.210.116.* 15.12.08, 14:05
        "Dwaj starsi bracia Albrechta zginęli jako hitlerowscy żołnierze (we wrześniu
        1939 r. jeden z nich był polskim ułanem)."


        Jak mógł ktoś być hitlerowskim żołnierzem i zginąć jako polski ułan?
        • Gość: kRZYK! Re: bzudra! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.08, 20:08
          > "Dwaj starsi bracia Albrechta zginęli jako hitlerowscy żołnierze
          (we wrześniu
          > 1939 r. jeden z nich był polskim ułanem)."
          >
          >
          > Jak mógł ktoś być hitlerowskim żołnierzem i zginąć jako polski
          ułan?
          Ot.. we wrześniu był jeszcze ułanem, potem szabelka się złamała i
          poszedł po hitlerowską komendę - co tu dziwnego?
        • Gość: kRZYK! Re: bzudra! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.08, 20:09
          A mógł ktoś być polskim ułanem i zginąć jako hitlerowski żołnierz?
          Bo chyba taki jest sens zdania...
          • 1410_tenrok dzieci, kto was uczył polskiego??? 15.12.08, 20:23
            pani ziuta na kursach w piaskownicy????

            Zdanie jest prawidłowe, a w nawiasie jest informacja wtrącona.

            Jeden z synów zginął jako żołnierz wehrmachtu, choc w 1939 był
            polskim ułanem.

            poziom edukacji w tym kraju jest jednak cienki. O! Gdzie jestes
            ministrze Giertysiu!!!!
      • Gość: gering Re: Czy trzeba zrzec się niemieckiego obywatelstw IP: *.48.87-79.rev.gaoland.net 15.12.08, 17:29
        i bedzie mial dwa obywatelstwa
    • Gość: Herzog Wir waren hier und wir werden wieder sein! IP: *.acn.waw.pl 13.12.08, 00:27
      Danziger
      • Gość: Gdańszczani Re: Wir waren hier und wir werden wieder sein! IP: *.chello.pl 13.12.08, 11:08
        Z takimi tekstami to potem nie płacz, że przyszli Rosjanie i Ci matkę, żonę i
        córkę potem zgwałcili. Debil!

        Jeżeli Albrechta niesłusznie pozbawiono obywatelstwa, to oczywiście należy mu
        się przywrócenie, ciekaw jestem tylko, czy jego syn dziedzicząc wyrzeknie się
        niemieckiego? Mam nadzieję, że odzyska mienie i przywróci mu blask ;)
      • Gość: Her Man Re: Wir waren hier und wir werden wieder sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 21:13
        Wo ist die Luftwaffe? Die Luftwaffe ist kaput.
    • Gość: Piaśnica Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow IP: *.ip.netia.com.pl 13.12.08, 12:29
      Może jednak ktoś niech zbada udział rodu von Krokov w mordzie w Piaśnicy.
      www.zamekkrokowa.pl/grzegorz_berendt.pdf
      • Gość: letnik Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow IP: *.centertel.pl 15.12.08, 12:51
        Dzięki za link, warto przeczytać
    • Gość: z oddali Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow IP: *.adsl.hansenet.de 13.12.08, 15:45
      Jezeli masz zamiar szczuc to nie podpisuj sie jako Kaszub ok ? Podpisz sie jako dojczer, Niemiec, Slazak, szlezjer, rusek komunista i tak dalej. A od Kaszubow to ci wara. My tu zyjemy zylismy i bedziemy dalej zyc ale w zgodzie z wszystkimi ktorzy szanuja swoich sasiadow gdyz to jest podstawa kaszubskiej tozsamosci lecz do Ciebie to wyraznie jeszcze nie dotarlo.

      z oddali
      • Gość: cm Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow IP: *.pool.einsundeins.de 13.12.08, 17:20
        i kociewskiej
      • Gość: Adam Kaszub zawsze zsanowal inne narodowsci IP: 80.73.178.* 14.12.08, 20:46
        , bo granica raz przebiegala tu a raz tam. sam wywodze siez rodziny
        Kaszubskiej, gdzie tez babcia byla z rodziny niemeisckiej ale czula
        sie Polka, kuzyni byli i Polakami i Niemcami, zyli wszyscy w zgodzie
        do II wojny sw, a po wojnie Ruscy wygnali czesc rodziny noszacej wg
        nich niemieckie nazwiska, imiona i slad po nich zaginal.
      • Gość: Menschenfresser Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.12.08, 22:39
        > z oddali
        > my tu zyjemy
        > .de
        :))))))))))))


        A nie dezinforumj wiekszosci Polakow,
        bo wiekszosc Polakow nie ma zielonego pojecia,
        ze WIEKSZA POLOWA Kaszubow siedzi w Niemczech.
        I to jest, slaska i kaszubska, prawda.
        Taka sama jak fakt, ze malo kto z Nich/Nas
        zrezygnowala lub stracila kontakt z hajmatem.
        Chyba, ze chcesz Polakom opowiadac te ichne polskie bajki.
        Bo w ogole ta polska egocentryczna i wybiorcza historiografia
        to wielki, irrytujacy, ale tez nieraz zabawny problem.....
    • Gość: J.W. Herzog,brzydko napisales to rewizjonizm, IP: *.155.31.78.cable.morena.jarsat.pl 13.12.08, 16:10
      na takich podstawach nic dobrego nie zbudujemy,jest b.wielu
      Polakow,ktorzy nie odbieraja Niemcom sprawiedliwosci,szczegolnie
      powinno sie pielegnowac dobrosasiedzkie stosunki,zmien sie ,Polacy z
      Niemcami znajda porozumienie a ty wyladujesz w archiwach historii-
      pozdrawiam i Szczesliwych Swiat i 2009 roku
    • sebxx Problematyczny art. 13.12.08, 21:03
      Panie redaktorze, w przedwojennej Polsce, a nie w "korytarzu" nie było na
      terenie pomorza setek Niemców!!! Dosłownie kilka rodów. Problem w tym że o ile
      inni niemcy nie maja praz do odzyskania swojej przedwojennej własności na
      terenach zajętych po 45 r. to u nas jest problem. Rodziny niemieckie miały dwa
      wyjścia aby zachować majątek w przedwojennej Polsce. Pierwsze to przyjąć
      obywatelstwo polskie, drugie to obywatelstwo wolnego miasta Gdańska, i w tym
      przypadku mimo iż nie mieli obywatelstwa polskiego to podlegali prawu polskiemu,
      mieli te same prawa i obowiązki co polacy również podlegali parcelizacji. Tu
      jest problem w prawie, a nie mącenie głowy czytelnikom. Krockovowie mają jeszcze
      jednego asa w rękawie to jest majątek von Bylov z Rzucewa i Sławutówka. Córka
      Bylova ożeniła się z Krockovem, ale że ruscy wtłukli wszystkich z rodu Bylov,
      polacy zajęli majątek, a później go skarb państwa sprzedał i teraz mamy Zamek
      Jan III Sobieski. Problem w tym że Krockov jest jedynym spadkobiercą!!! I będzie
      problem dla skarbu państwa z takim odszkodowaniem. Jeszcze jedna uwaga. Nie
      należy pisać kto i za co był winny za piaśnicę !!! Z majątkiem Krockova
      graniczył majątek jedynego polaka na tym terenie mjr Tebinki-posła na sejm II
      RP. i to właśnie dzięki staraniom tych okrutnych niemców cała rodzina Tebinka
      dostała dok. na przejazd do późniejszej Generalnej Guberni a nie do piaśnicy.
      Pozdrawiam.
      • Gość: www Re: Problematyczny art. IP: *.adsl.alicedsl.de 13.12.08, 22:49
        GLupoty gadasz. Niemcow bylo bardzo duzo w tamtych okolicach. Zreszta przed 2
        wojna ciezko bylo powiedziec kto jest Niemcem, a kto Polakiem. Poczytajcie sobie
        o ludzia z Gdanska, Poznania, Bydgoszczy czy Krakowa. Nie mowie o wiesniakach z
        wiosek ktorzy sie do fabryk przeniesli ale o autentycznych mieszczanskich
        rodzinach. Niemiecki rodowod jest bardzo bardzo powszechny. Czesto dopiero druga
        wojna byla punktem odniesienia. Przeciez ktos kto mieszkal w Poznaniu np. 1905
        roku robil po niemiecku biznes, placil podatki itp.
        • Gość: Tutejszy Do kogo ta gadka ? IP: *.adsl.hansenet.de 14.12.08, 08:08
          To nie On tylko ty piszesz glupoty. Dla takich jak ty jak ktos placil podatki na waszego glupiego kajzera to juz Niemiec, dziecko kaszubskie lub kociewskie ktore w szkole zmuszaliscie do modlitwy po niemiecku to tez juz automatycznie Niemiec. Podobnie z tymi co zostali z przywiazania do ziemi tu i nie dali sie wywiezc do tzw. przez Tobie podobnych "Generalnej Guberni". Volkslista do lapy i front wschodni a jak nie to pod mur - cale szczescie ze reprezentujesz tych zanikajacych Niemcow. Tak jak ktos juz napisal. , tacy jak Ty pozostana na smietniku historii a normalni Polacy z normalnymi Niemcami i tak sie dogadaja. A naplywowi urzednicy pruscy i armia zandarmow + wojsko w garnizonach to nie wiekszosc. Rzeczywiste spisy na zachod od Wisly z 1905 i 1910 byly sfalszowane (choc i tak oprocz Gdanska i obszarow na wschod od Wisly podawaly ponad 60 % glosow regularnie oddawanych na polskie listy). Ale widocznie dla takich jak ty to wylacznie pasozyty niemiecko-polskiego porozumienia a'la sztajnachowcy to jedyni prawdziwi Niemcy.

          Szkoda czasu na Ciebie, Pisz sobie na jakims forum wermachtowcow i sztajnbachowcow - bedzie Ci tam razniej

          Tutejszy
          • eti.gda Re: Do kogo ta gadka ? 14.12.08, 16:28
            Gość portalu: Tutejszy napisał(a):

            > To nie On tylko ty piszesz glupoty. Dla takich jak ty jak ktos
            placil podatki n
            > a waszego glupiego kajzera to juz Niemiec, dziecko kaszubskie lub
            kociewskie kt
            > ore w szkole zmuszaliscie do modlitwy po niemiecku to tez juz
            automatycznie Nie
            > miec...

            Wszystkim polecam lekturę Melchiora Wańkowicza "Walczący Gryf" i "Na
            tropach Smętka".
          • Gość: gering Re: Do kogo ta gadka ? IP: *.48.87-79.rev.gaoland.net 15.12.08, 17:32
            nie trzeba bylo wojny....a polacy oddadza wszystko po dobroci...jak
            powiedziala erika.sz.
        • Gość: sebxx Re: Problematyczny art. IP: *.chello.pl 14.12.08, 12:24
          Kolego masz kłopoty z czytaniem i z zrozumieniem tekstu!!! Ja nie pisze o
          Poznaniu, Bydgoszczy czy Gdańsku!!! Krockov nie mieszkał w mieście tylko miał
          majątek na pomorzu w poskich klaszubach, jak ty to nazwałeś był wieśniakiem.
          Choć na wieśniaka to ty mi wyglądasz ze względu na styl odpowiedzi, żadnego
          meritum!!!
          • Gość: Menschenfresser Re: Problematyczny art. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.12.08, 22:43
            > w poskich klaszubach
            No, nie kazdy Kaaszub by sie zgodzil z takim uproszczeniem, hehe.
      • Gość: traveler Re: Problematyczny art. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 11:36
        Wielkich rodów rzeczywiście było tylko "kilka" - za to setki, jeśli nie tysiące
        zwykłych rolników, robotników czy rybaków. O tym też należy pamiętać.
    • sin069 Polskie nadzieje rodu von Krockow 14.12.08, 00:03
      To jest smieszne! Może wezmiecie pod uwage zabory i wtedy wasze
      poglądy może sie zmienią...Jakie zaborcy mają prawa do naszych ziem?
      • lmblmb Takie, jak silne są ich armie. 14.12.08, 10:04
        sin069 napisał:

        > To jest smieszne! Może wezmiecie pod uwage zabory i wtedy wasze
        > poglądy może sie zmienią...

        Co konkretnie ma się zmienić po uwzględnieniu zaborów? Jestem z Wielkopolski,
        regionu dość silnie uprzemysłowionego przez Niemców. Co konkretnie mam mieć im
        za złe, politykę językową?

        > Jakie zaborcy mają prawa do naszych ziem?

        Takie, jak silne są ich armie. Jakie Polska miała prawa do Ukrainy, Białorusi i
        Litwy w latach 1919-1939? Identyczne.

        PS Jeśli wierzysz, że mieszkali tam Polacy, to spojrzyj na mapę narodowości.
        Polacy tam byli - w zdecydowanej mniejszości.
        • Gość: Tutejszy Mamy XXI wiek a nie XVIII IP: *.adsl.hansenet.de 14.12.08, 10:24
          Jezeli nie Znasz sytuacji na Kaszubach i Kociewiu i podejsciu zaborczego aparatu wladzy prusko-niemieckiej na Pomorzu ... to moze skoncentruj sie lepiej na swojej Wielkopolsce. A Kresow Wschodnich tu nie Mieszaj, gdyz porownanie jak z ksiezyca. Kaszubi i Kociewiacy statusu kresowca i krzewiciela jakiejs tam kultury nie mieli gdyz byli i sa u siebie i zawsze byli w wiekszosci (oprocz Gdanska w swoich historycznych granicach do 1793 - cala reszta byla Kaszubami i Kociewiem)

          Tutejszy na rozjazdach
        • Gość: komnen3 Re: Takie, jak silne są ich armie. IP: *.sds.uw.edu.pl 14.12.08, 13:35
          W województwie wileńskim i nowogródzkim (całość na Kresach) Polacy stanowili
          większość mieszkańców a nawet dziś, mimo repatriacji, prześladowań itp Polacy
          stanowią większość na Wileńszczyźnie i terenach Białorusi nad litewską granicą.

          W województwie białostockim (część na Kresach) Polacy stanowili większość, a
          nawet dziś Polacy są większością na dużej części Grodzieńszczyzny.

          W województwie poleskim (całość na Kresach) Polacy stanowili zdecydowaną
          mniejszość, ale jedyną liczniejszą od nich grupę stanowili "tutejsi", czyli
          ludzie nie identyfikujący się właściwie z żadnym narodem.

          W województwie wołyńskim (całość na Kresach) Polacy stanowili zdecydowaną
          mniejszość, a Ukraińcy większość.

          W województwie tarnopolskim (całość na Kresach) Polacy równoważyli się z Ukraińcami.

          W województwie stanisławowskim (całość na Kresach) Polacy stanowili zdecydowaną
          mniejszość, Ukraińcy większość.

          W województwie lwowskim (większość na Kresach) Polacy stanowili większość, choć
          w tym wypadku nie wiem, jak by było, gdyby odjąć ziemie rdzennie polskie.

          Sytuacja wcale nie była oczywista na Kresach. Pas od Białegostoku przez Grodno i
          Wilno prawie do Dźwińsk był w większości polski. Na Podolu (tarnopolskie)
          istniała duża polska wyspa. Lwów był zdecydowanie polski...
          • mam.4 Re: Takie, jak silne są ich armie. 14.12.08, 16:22
            Gość portalu: komnen3 napisał(a):

            > W województwie wileńskim i nowogródzkim (całość na Kresach) Polacy stanowili
            > większość mieszkańców a nawet dziś, mimo repatriacji, prześladowań itp Polacy
            > stanowią większość na Wileńszczyźnie i terenach Białorusi nad litewską granicą.
            >
            > W województwie białostockim (część na Kresach) Polacy stanowili większość, a
            > nawet dziś Polacy są większością na dużej części Grodzieńszczyzny.
            >
            > W województwie poleskim (całość na Kresach) Polacy stanowili zdecydowaną
            > mniejszość, ale jedyną liczniejszą od nich grupę stanowili "tutejsi", czyli
            > ludzie nie identyfikujący się właściwie z żadnym narodem.
            >
            > W województwie wołyńskim (całość na Kresach) Polacy stanowili zdecydowaną
            > mniejszość, a Ukraińcy większość.
            >
            > W województwie tarnopolskim (całość na Kresach) Polacy równoważyli się z Ukraiń
            > cami.
            >
            > W województwie stanisławowskim (całość na Kresach) Polacy stanowili zdecydowaną
            > mniejszość, Ukraińcy większość.
            >
            > W województwie lwowskim (większość na Kresach) Polacy stanowili większość, choć
            > w tym wypadku nie wiem, jak by było, gdyby odjąć ziemie rdzennie polskie.
            >
            > Sytuacja wcale nie była oczywista na Kresach. Pas od Białegostoku przez Grodno
            > i
            > Wilno prawie do Dźwińsk był w większości polski. Na Podolu (tarnopolskie)
            > istniała duża polska wyspa. Lwów był zdecydowanie polski...


            Na Bialorusi to sa spolonizowani na sile bialorusini a na Litwie Litwini, tylko
            nie chca sie do tego przyznac tak jak moja rodzina. Matka wmawia mi, ze ma
            pochodzenie polskie pomimo, ze nazwisko mowi co innego. Nie mowiac o nazwisku
            babci z typowo rosyjskim nazwiskiem.
            Przyrzeklem sobie, ze nikt juz ze mnie nie zrobi nacjonalisty, chyba, ze po mjej
            smierci.
            • Gość: komnen3 Re: Takie, jak silne są ich armie. IP: *.sds.uw.edu.pl 15.12.08, 01:38
              Spolonizowani na siłę? Chyba sobie żartujesz. Kto Mickiewicza, Piłsudskiego,
              Miłosza zmuszał, by gadali po polsku i czuli się związani z Polską? Przecież oni
              wyrośli z tamtej ziemi.

              Oczywiście, że większość z tych ludzi jest z pochodzenia Białorusinami czy
              Litwinami, tak, jak ja jestem z pochodzenia ormiano-ukraińcem czy nawet
              żydo-ormiano-rumuno-ukraińcem i Bóg wie, czym jeszcze, a Niemcy aż po Hamburg są
              z pochodzenia Lechitami, względnie Łużyczanami. Ziemie zmieniają swój przekrój
              etniczny i jest to dosyć naturalne. Ci ludzie uważają się za Polaków, z grubsza
              mówią po polsku czy też czują się z językiem polskim związani, mają wspólną z
              Polską historię, zatem są Polakami.
          • Gość: Menschenfresser Re: Takie, jak silne są ich armie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.12.08, 22:45
            > W woj.lwowskim (większość na Kresach) Polacy stanowili większość,

            Tak - w miescie, ale 5km, a najpozniej 20km dalej,
            to po polsku juz tylko byly znaki drogowe. :)

            • Gość: komnen3 Re: Takie, jak silne są ich armie. IP: *.sds.uw.edu.pl 15.12.08, 01:33
              Patrz, co piszę. Polacy stanowili większość W SKALI WOJEWÓDZTWA. Nie tylko w
              jego stolicy i okolicznych wioskach. Gdyby odciąć terytoria, które dziś należą
              do Polski (ale do których Ukraińcy rościli sobie jak najbardziej pretensje) to
              pewnie w pozostałej części województwa Ukraińcy stanowiliby większość. Ale to
              nie wyglądało w ten sposób, że poza Lwowem nie było polskich miasteczek i wsi.
            • Gość: Złoczów Re: Takie, jak silne są ich armie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 11:05
              Bzdury pleciesz. Poczytaj sobie coś o Brodach, Drohobyczu, Złoczowie, Żółkwi,
              Samborze, Stryju itd. - to były miasta polsko-żydowskie lub żydowsko-polskie,
              Ukraińcy siedzieli na wsi i to też nie wszędzie, bo były polskie wsie i
              niemieckie kolonie.
          • rikol Re: Takie, jak silne są ich armie. 15.12.08, 12:37
            Dodaj do tego, ze te statystyki byly falszowane, zeby bylo na nich jak najwiecej
            Polakow. Wezmy to wojewodztwo poleskie, gdzie wiekszosc to tutejsi. Na pewno?
            Moze lepiej bylo napisac tutejsi, bo to blizsze Polakom niz Ukraincy czy
            Bialorusini. Z drugiej strony, nawet te falszowane statystki pokazuja, ze II RP
            nie byla polska, byla wielonarodowosciowa. W takiej sytuacji mowienie o polskiej
            II RP jest przeklamaniem, bo tak jak tu pisze wielu na forum, w byle wiosce
            mieszkalo wiele narodowosci wyznajacych rozne religie, a co dopiero w duzych
            miastach. Lwow: Ukraincy, Polacy, Zydzi. Wilno: Litwini, Polacy, Zydzi. Takze
            rodziny byly wielonarodowosciowe, ludzie emigrowali za chlebem na Zachod. Po
            wojnie czesc obywateli polskich zostala przetransportowana do ZSRR, bo
            pochodzili z rodzin o mieszanej narodowosci.
            • Gość: komnen3 Re: Takie, jak silne są ich armie. IP: *.sds.uw.edu.pl 15.12.08, 17:32
              Zdecydowanie przesadzasz, a może nawet coś więcej. Poleszucy do dzisiaj nie
              utożsamiają się ani z Ukraińcami, ani z Białorusinami i nie są też jedyną grupą
              etniczną, która określała się jako "tutejsi".
            • Gość: komnen3 Re: Takie, jak silne są ich armie. IP: *.sds.uw.edu.pl 15.12.08, 17:33
              Nie widzę też powodu, by wymieniać Litwinów w Wilnie, a Ukraińców we Lwowie
              przed Polakami i Żydami, bo byli mniej liczni.
              • lmblmb Nieistotne 17.12.08, 07:27
                Gość portalu: komnen3 napisał(a):

                > Nie widzę też powodu, by wymieniać Litwinów w Wilnie, a Ukraińców we Lwowie
                > przed Polakami i Żydami, bo byli mniej liczni.

                To mało istotne. Faktem jest, że te miasta oprócz uniwersytetów nic ciekawego
                nie posiadały - nie były nowoczesne, dobrze zorganizowane itp., a teraz jest
                jeszcze gorzej, więc IMHO nie ma o co walczyć, a sentyment jest tylko
                sentymentem i niech takim pozostanie.
                • Gość: komnen3 Re: Nieistotne IP: *.sds.uw.edu.pl 17.12.08, 14:39
                  Uniwersytety to już dużo; Lwów i Wilno były jednymi z największych polskich
                  ośrodków kulturalnych.
                  Poza tym, to ładne miasta.
                  Oczywiście, zwłaszcza w przypadku Lwowa sprawa jest skończona i nie ma o czym
                  mówić, bo Polaków pozostało tam tylu, co kot napłakał,
                  ale to irytujące, że Polacy nie wiedzą, że kiedyś to istotnie było polskie
                  miasto i przyznają pochopnie rację Ukraińcom.
                  Jakoś w Polakach skrajności siedzą - część wynosi się pod niebiosa, a część z
                  przekory sama sobie by chciała jak najbardziej dokopać.
                  • lmblmb Re: Nieistotne 18.12.08, 19:46
                    Gość portalu: komnen3 napi

                    > Poza tym, to ładne miasta.

                    Raczysz żartować, szczególnie w przypadku Lwowa. Stopień zniszczenia jest spory.

                    > Jakoś w Polakach skrajności siedzą - część wynosi się pod
                    > niebiosa, a część z przekory sama sobie by chciała jak
                    > najbardziej dokopać.

                    Nie mam chęci dokopać, ani tez nie mam przekory - chciałem tylko zaprezentować
                    fakty. Finowe nie chcą Karelii, bo Rosjanie doprowadzili ją do ruiny. Takie same
                    wrażenia mam co do Lwowa. A propos Wilna, to można tam osiedlać się bez
                    ograniczeń, bo to EU.
                    • Gość: komnen3 Re: Nieistotne IP: *.sds.uw.edu.pl 22.12.08, 23:06
                      Widziałem zdjęcia - nadal pełno pięknych budynków.

                      Sądzę, że Finowie z chęcią by wzięli Karelię, zniszczoną czy nie.
      • old.european Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow 15.12.08, 11:17
        sin069 napisał:

        > To jest smieszne! Może wezmiecie pod uwage zabory i wtedy wasze
        > poglądy może sie zmienią...Jakie zaborcy mają prawa do naszych
        ziem?

        Z tymi zaborami to bym uwazal i wpierw spojrzal na mape, co bylo
        zabierane, a co polskie nie bylo i przed zaborami.
        Tak ogolnie, celem ostrzezenia...
    • Gość: maria tym którzy pacyfikowali Warszawę przyznać honorowe IP: *.z064220066.chi-il.dsl.cnc.net 14.12.08, 00:28
      Honorowe obywatelstwa przyznać tym którzy deptali polską ziemię w
      imię Hitlera. Tym którzy mordowali Polaków przyznać Virtuti i
      dożywatnią rentę , ale nie pomostową.
      W dupę się pocałujcie libertyni i zdrajcy Polski spod znaku
      Platformy i wasalnej PSL.
      • Gość: Stańczyk Re: tym którzy pacyfikowali Warszawę przyznać hon IP: *.186-130-66.mc.videotron.ca 14.12.08, 05:48
        Dopiero co Potoccy walczą o "swoje", komuny żydowskie o swoje , Niemcy legalnie poodbieraja to co kiedyś zabrali siłą , pokolenie moich "starych" w czynie Ojczyźnie odbudowywali te gruzy , to co za mojej młodości Gierek postawił - sprzedano w prywatne łapy (obce!) Balcerowicz gada, że Polsce kryzys nie grozi bo nie mamy na czym stracić bo nic nie mamy! - MAM PYTANIE - gdzie jest ten co śpiewał "żeby Polska była Polską?" - Amen
        • lmblmb Być może w Polsce ciemnota nie dorwała się jeszcze 14.12.08, 09:58
          Gość portalu: Stańczyk napisał(a):

          > Dopiero co Potoccy walczą o "swoje", komuny żydowskie o swoje

          Kolejny Polaczek-ujadaczek z Kanady. Jak to jest, że najwięcej bezmózgów,
          antysemitów i zwykłych głupków podnoszących larum mieszka na kontynencie
          amerykańskim? Być może w Polsce ciemnota nie dorwała się jeszcze do komputerów...
    • Gość: Stańczyk Polskie nadzieje rodu von Krockow IP: *.186-130-66.mc.videotron.ca 14.12.08, 05:49
      Dopiero co Potoccy walczą o "swoje", komuny żydowskie o swoje , Niemcy legalnie poodbieraja to co kiedyś zabrali siłą , pokolenie moich "starych" w czynie Ojczyźnie odbudowywali te gruzy , to co za mojej młodości Gierek postawił - sprzedano w prywatne łapy (obce!) Balcerowicz gada, że Polsce kryzys nie grozi bo nie mamy na czym stracić bo nic nie mamy! - MAM PYTANIE - gdzie jest ten co śpiewał "żeby Polska była Polską?" - Amen
      • 1zorro A jakby byli "golodupcami" to by problemu nie bylo 14.12.08, 08:34
        i nikt by im obywatelstwa nie dawal i nie odbieral. Polska
        mentalnosc?
        • lmblmb Wermacht był obowiązkowy 14.12.08, 10:01
          1zorro napisał:

          > i nikt by im obywatelstwa nie dawal i nie odbieral. Polska
          > mentalnosc?


          Nie do końca - sowiecko-komunistyczna mentalność naruszania świętego prawa
          własności. Komuchy to zwykłe śmiecie, które wykorzystały sytuację zeby się
          obłowić czyimś kosztem. Przypominam, że służba w Wermachcie była tak samo
          obowiązkowa jak służba w Ludowym Wojsku Polskim i nie można kogoś karać za to,
          że tam był.
          • Gość: Tutejszy Re: Wermacht był obowiązkowy IP: *.adsl.hansenet.de 14.12.08, 10:16
            O ile nie Stawiasz znaku rownosci pomiedzy "tumiwisizmem" przecietnego "wojaka" tzw. Ludowego "Wojska Polskiego" (w cudzyslowiu gdyz stawiam polskosc tego wojska pod znakiem zapytania) ze slepa nadgorliwoscia i karnoscia wermachtowca (szczegolnie do Stalingradu) to zgadzam sie z Twoja wypowiedzia.

            Tutejszy na rozjazdach
            • Gość: deutschpole Wermacht był obowiązkowy ? IP: *.pool.einsundeins.de 14.12.08, 12:11
              1. nie byl obowiazkowy ?
              2. czym roznila sie polska polityka na kresach od pruskiej
              (niemieckiej) polityki na Pomorzu?,
              3. czy uwazasz, ze polityka odpowiedzialnosci zbiorowej(Sippenhaft)
              jest odpowiednia aby likwidowac realia narodowosciowe i wlasnosciowe
              na Kaszubach?
              4. od kiedy jestes tutejszy(Ty i Twoja rodzina)? Twoje dotychczasowe
              tezy swiadcza o tutejszosci raczej swiezej daty? (podobne zdania
              slyszalem od Turkow z Köln (chcacych kalifatu w BRD).
              5. co jest z ludzmi, ktorzy sa/byli miejscowi(v. Krockow np.) ale
              wola byc Niemcami czy Kaszubami a nie Polakami? czy nalezy ich
              odstrzelic bo teraz jest tutaj wladza polska?
              6. co to jest w imie Hitlera? armia niemiecka miala napisane "für
              Gott und Vaterland" (polska "Bog, Honor i Ojczyzna") i temu byly /sa
              zobowiazane.
              7. kiedy przestaniesz mieszac XIX wieczne myslenie narodowe z checia
              odzyskania swojej wlasnoci rodowej?. V. Krockow byli tutaj jeszcze
              przed powstaniem III rzeszy i Polski. Jezeli jestes Tutejszy, to
              powinienes wiedziec jak czesto autochtoni zmieniali, panow ,
              jezyki,brzmienie nazwisk, wyznania , systemy polityczne i paszporty
              nie ruszajac sie z miejsca. wiesz ile polskich nazwisk mozna dla
              odmiany znalezc w Moskwie i Berlinie(tez odsrtzelic zabronic)ala
              Podolski/klose?
              8. wg tenoru Twoich wypowiedzi jedynym z autochtonow mogacym, liczyc
              na swoje jest Janek Kos. czy sie myle?

              Prosze o "trzezwa" riposte. Z niepoprawnie genetycznymi uklonami.
              • mokradlo5 Re: Wermacht był obowiązkowy ? 14.12.08, 16:14
                Gość portalu: deutschpole napisał(a):

                > 1. nie byl obowiazkowy ?
                > 2. czym roznila sie polska polityka na kresach od pruskiej
                > (niemieckiej) polityki na Pomorzu?,
                > 3. czy uwazasz, ze polityka odpowiedzialnosci zbiorowej
                (Sippenhaft)
                > jest odpowiednia aby likwidowac realia narodowosciowe i
                wlasnosciowe
                > na Kaszubach?
                > 4. od kiedy jestes tutejszy(Ty i Twoja rodzina)? Twoje
                dotychczasowe
                > tezy swiadcza o tutejszosci raczej swiezej daty? (podobne zdania
                > slyszalem od Turkow z Köln (chcacych kalifatu w BRD).
                > 5. co jest z ludzmi, ktorzy sa/byli miejscowi(v. Krockow np.) ale
                > wola byc Niemcami czy Kaszubami a nie Polakami? czy nalezy ich
                > odstrzelic bo teraz jest tutaj wladza polska?
                > 6. co to jest w imie Hitlera? armia niemiecka miala napisane "für
                > Gott und Vaterland" (polska "Bog, Honor i Ojczyzna") i temu
                byly /sa
                > zobowiazane.
                > 7. kiedy przestaniesz mieszac XIX wieczne myslenie narodowe z
                checia
                > odzyskania swojej wlasnoci rodowej?. V. Krockow byli tutaj jeszcze
                > przed powstaniem III rzeszy i Polski. Jezeli jestes Tutejszy, to
                > powinienes wiedziec jak czesto autochtoni zmieniali, panow ,
                > jezyki,brzmienie nazwisk, wyznania , systemy polityczne i
                paszporty
                > nie ruszajac sie z miejsca. wiesz ile polskich nazwisk mozna dla
                > odmiany znalezc w Moskwie i Berlinie(tez odsrtzelic zabronic)ala
                > Podolski/klose?
                > 8. wg tenoru Twoich wypowiedzi jedynym z autochtonow mogacym,
                liczyc
                > na swoje jest Janek Kos. czy sie myle?
                >
                > Prosze o "trzezwa" riposte. Z niepoprawnie genetycznymi uklonami.


                do kogo ta mowa, do tych ktorzy byli mordowani w milionach przez ten
                sku...synski niemiecki narod. Ja nie chce widziec w Polsce,zadnych
                Niemcow i nic mnie nie wzruszaja ich argumenty.


                Leslaw Dobrzanski
                • Gość: deutschpole Re: Wermacht był obowiązkowy ? IP: *.pool.einsundeins.de 14.12.08, 18:03
                  dokladnie tymi samymi argumentami posluguja sie "patrioci" na
                  Litwie, Ukrainie, Czechach w Niemczech Rosji itd itd. zamieniajac na
                  s. ... niemiecki na np. polski. I tez mysla ze to jedyne sluszne.
                  "Ja nie chce widziec w Polsce,zadnych
                  Niemcow i nic mnie nie wzruszaja ich argumenty" ... . no ale
                  niestety nie wszystko zalezy od Ciebie, bo oni i pare innych nacji
                  juz w Kraju sa, czy chcesz czy nie chcesz(np. przejmuja PGR i inne
                  owoce powojennej polityki i gospodaruja i mieszkaja.) Czy pojdziesz
                  im zalomotac kolbami do drzwi???
                  • mokradlo5 Re: Wermacht był obowiązkowy ? 15.12.08, 02:33
                    Gość portalu: deutschpole napisał(a):

                    > dokladnie tymi samymi argumentami posluguja sie "patrioci" na
                    > Litwie, Ukrainie, Czechach w Niemczech Rosji itd itd. zamieniajac
                    na
                    > s. ... niemiecki na np. polski. I tez mysla ze to jedyne sluszne.
                    > "Ja nie chce widziec w Polsce,zadnych
                    > Niemcow i nic mnie nie wzruszaja ich argumenty" ... . no ale
                    > niestety nie wszystko zalezy od Ciebie, bo oni i pare innych nacji
                    > juz w Kraju sa, czy chcesz czy nie chcesz(np. przejmuja PGR i inne
                    > owoce powojennej polityki i gospodaruja i mieszkaja.) Czy
                    pojdziesz
                    > im zalomotac kolbami do drzwi???


                    dlaczego folksdojczu i ssmanska popluczyno, piszesz o normalnie
                    myslacych "patrioci". Od "lomotanie w drzwi" specjalistami sa tacy,
                    jak ty
                • art.usa Re: Wermacht był obowiązkowy ? 14.12.08, 18:56
                  mokradlo5 napisał:

                  > do kogo ta mowa, do tych ktorzy byli mordowani w milionach przez
                  ten
                  > sku...synski niemiecki narod. Ja nie chce widziec w Polsce,zadnych
                  > Niemcow i nic mnie nie wzruszaja ich argumenty.

                  > Leslaw Dobrzanski

                  Lesiu ty nie chcesz, Niemców ani Zydow, a teraz powiedz otwarcie,
                  kto ciebie w Polsce w ogole chce?. Należy Rzeszowskie w ogóle
                  jeszcze do polski?.
                  • mokradlo5 Re: Wermacht był obowiązkowy ? 15.12.08, 03:18
                    Icus, to nie sprawy na twoja mala zydowska glowke, ty wolisz zydo-
                    komune.
                    • art.usa Re: Wermacht był dla wszystkich obowiązkowy 15.12.08, 10:01
                      mokradlo5 napisał:

                      > Icus, to nie sprawy na twoja mala zydowska glowke, ty wolisz zydo-
                      > komune.

                      OK. troszkę racji miales z ta żydokomuna, Pani żydowski prokurator
                      generalny, (ta stara Jędza co niedawno w Anglii umarła) prowadziła
                      czystkę w Polsce.
                      O tych sprawach faktycznie nie wiedziałem.
                      Nawet jeżeli ktoś zabije mojego brata w Polsce, to nie znaczy ze ja
                      cały ten naród na wieki bede przeklinał, przecie to wcale nie idzie.

                      Kolego Mokradlo przyznaj się,
                      ze tobie od dzieciństwa, cos się zacielo w mózgu, i tak ci stoi.
                      To tak jakbys cos mial na zoladku, i bez piwa ani się rusz.

                      Interesujące, ze pewni goscie z internetu cie wyczuli, ze ty nie z
                      polski.
                      Ha, Ha,ha, ja się przyznaje ze w polsce nie mieszkam, i nie robię z
                      tego zadniej tajemnicy.
                      Jedno chciałbym wiedzieć, gdzie ty mieszkasz jeżeli nie w Polsce,
                      nie przypadkowo w Niemczech?, bo jak slyszalem, duzo Polaków co je
                      niemiecki chlebek, Niemców okrutnie nienawidzi, to siedzi w tym
                      pioruńskim chlebie, sprawa prosta, jedz dalej na zachód.

                      A co do Icka, to ja mam tyle z żydami do czynienia, co pies z kotem.

                      Pozdrawiam
              • Gość: kazimirz liebe deutschpole, IP: *.km10530.keymachine.de 14.12.08, 16:36
                dla przypomnienia :
                tekst przysiegi twojego ulubionego Wehrmachtu:
                "Ich schwoere bei Gott, diesen heiligen Eid, daß ich dem Fuehrer des Deutschen
                Reiches und Volkes, Adolf Hitler, dem Obersten Befehlshaber der
                Wehrmacht,unbedingten Gehorsam leisten und als tapferer Soldat bereit sein will,
                jederzeit für diesen Eid mein Leben einzusetzen."
                oraz,byc moze takze ulubionyh bohaterow "SS":
                "Ich schwöre Dir, Adolf Hitler, als Führer und Kanzler des Reiches, Treue und
                Tapferkeit. Ich gelobe Dir und den von Dir bestimmten Vorgesetzten Gehorsam bis
                in den Tod, so wahr mir Gott helfe".
                Jezeli to przeczytasz,to moze bedziesz na przyszlosc wiedzial komu przysiegali
                twoi ziomkowie wiernosc,ja Boga tam nie widze.
                Mudlmy siem.
                • art.usa Re: liebe deutschpole, 14.12.08, 17:58
                  Gość portalu: kazimirz napisał(a):

                  Kaziu co ty tu piszesz i skand to masz, hm.

                  > dla przypomnienia :
                  > tekst przysiegi twojego ulubionego Wehrmachtu: czyj ulubiony? twój.
                  > "Ich schwoere bei Gott

                  Gott, to jest z niemnieckiego Bóg.

                  , diesen heiligen Eid, daß ich dem Fuehrer des Deutschen
                  > Reiches und Volkes, Adolf Hitler, dem Obersten Befehlshaber der
                  > Wehrmacht,unbedingten Gehorsam leisten und als tapferer Soldat
                  bereit sein will
                  > ,
                  > jederzeit für diesen Eid mein Leben einzusetzen."
                  > oraz,byc moze takze ulubionyh bohaterow "SS":
                  > "Ich schwöre Dir, Adolf Hitler, als Führer und Kanzler des
                  Reiches, Treue und
                  > Tapferkeit. Ich gelobe Dir und den von Dir bestimmten Vorgesetzten
                  Gehorsam bis
                  > in den Tod, so wahr mir Gott helfe".
                  > Jezeli to przeczytasz,to moze bedziesz na przyszlosc wiedzial komu
                  przysiegali
                  > twoi ziomkowie wiernosc,

                  "ja Boga tam nie widze".
                  Albo nie rozumiesz, albo zes z Rzeszowa, albo walisz glupa.

                  > Mudlmy siem. Rób to proszę, ale o rozum.

                  Pozdrawiam
                • Gość: deutschpole klaniam sie kazimirzu.... IP: *.pool.einsundeins.de 14.12.08, 18:17
                  Wehrmacht, SS, Reichswehr, Armia carska, armia czerwona, LWP, MO SB
                  UB, zomo to organizacje ktore "lubie" dosyc jednakowo to znaczy w
                  ogole nie...., Zastanow sie jak podobne sa slowa przysiag w. w.
                  organizacji. Ja osobiscie twierdze, ze niema dobrych i zlych
                  narodow, sa tylko bardziej i mniej nieludzkie systemy, ktore ze
                  swoimi führerami, prezydentami,sekretarzami, wodzami ,biskupami i
                  dyrektorami doprowadzaja do nieszczesc normalnych ludzi wodzac ich
                  na manowce, uzywajac m in, slow narod patriotyzm, ojczyzna bog,
                  zolnierz bohater nasze my, tylko my....... Ktos kiedys powiedzial,
                  ze patriotyzm to ostatnia deska ratunku despoty. W Gdansku bylo
                  kiedys takie powiedzenie; wer sind die Politiker? die sind wie die
                  Stadttauben in Hamburg; leben von Volk uns scheißen auf die Kirche...
            • rikol Re: Wermacht był obowiązkowy 15.12.08, 12:30
              Jak to? Przeciez polscy zolnierze to najbardziej bohaterscy ze wszystkich sa;)
              Walczyliby na pol gwizdka?
            • lmblmb Nie można karać za przestrzeganie przepisów 17.12.08, 07:29
              Gość portalu: Tutejszy napisał(a):

              > O ile nie Stawiasz znaku rownosci pomiedzy "tumiwisizmem" przecietnego "wojaka"
              > tzw. Ludowego "Wojska Polskiego" (w cudzyslowiu gdyz stawiam polskosc tego woj
              > ska pod znakiem zapytania) ze slepa nadgorliwoscia i karnoscia wermachtowca (sz
              > czegolnie do Stalingradu) to zgadzam sie z Twoja wypowiedzia.
              >

              Nie można mieć pretensji do ludzi, którzy słuchają przełożonego i przepisów. To
              jest dobra cecha.
              • Gość: Tutejszy Zdrowy rozsądek vs przepisy IP: *.adsl.hansenet.de 17.12.08, 09:41
                lmblmb napisał:
                > Nie można mieć pretensji do ludzi, którzy słuchają przełożonego i przepisów.

                Iście zabójcza a nawet prowokancka ignorancja. Tak jak już pisałem jeżeli nie Znasz specyfiki Pomorza (Kaszub, Kociewia) to Skoncentruj się rzeczywiście na "swojej" Wielkopolsce. Proces norymberski wg. Ciebie był pewnie jedną wielką pomyłką - gdyż dotyczył przestrzegamia przepisów - za co wg. Ciebie nie można karać.

                > To jest dobra cecha.

                Tragiczne skutki ostatniej wojny dowodzą jednak bezsprzecznie że jeszcze lepszą cechą jest posługiwanie się zdrowym rozsądkiem
          • mokradlo5 Re: Wermacht był obowiązkowy 14.12.08, 16:10
            zwlaszcza,ze tepaku z ochota mordowal Polakow, bo byl "zmuszany"
            Zmykaj z tymi bredniami na nazistowskie grupy folksdojczu
            • Gość: deutschpole trzezwo , bez piany prosze IP: *.pool.einsundeins.de 14.12.08, 18:29
              Czy posadzasz wszystkich zolnierzy, ze morduja z ochota? czy tylko
              niemieckich za Polakow?. co jest z np. z polskimi w Nangar Khal?
              Wszyscy z ktorymi rozmawialem obojetnie z ktorej armii mieli przede
              wszystkim stracha o wlasne zycie. Z wyjatkiem paru wariatow a tych
              nie brakuje ani w Niemczech ani gdzie indziej. Dlaczego, nikt przez
              dlugi okres czasu po II WS nie chcial rozprawiac sie z komuna, tylko
              grzecznie na pochody , do UB itd itd, czy Polacy kochali komunizm?
              Nie, ale mieli stracha, instynk samozachowawczy kazal wszystkim
              siedziec na d... i sluzyc.!! Nie inaczej obywa /odbylo sie to wsrod
              innych narodow!!! I zanim zacznierz rzucac kamieniami, upewnij sie
              czy nie siedzisz w szklarni!!
              • mokradlo5 Re: trzezwo , bez piany prosze 15.12.08, 03:25
                Gość portalu: deutschpole napisał(a):

                > Czy posadzasz wszystkich zolnierzy, ze morduja z ochota? czy tylko
                > niemieckich za Polakow?. co jest z np. z polskimi w Nangar Khal?
                > Wszyscy z ktorymi rozmawialem obojetnie z ktorej armii mieli
                przede
                > wszystkim stracha o wlasne zycie. Z wyjatkiem paru wariatow a tych
                > nie brakuje ani w Niemczech ani gdzie indziej. Dlaczego, nikt
                przez
                > dlugi okres czasu po II WS nie chcial rozprawiac sie z komuna,
                tylko
                > grzecznie na pochody , do UB itd itd, czy Polacy kochali komunizm?
                > Nie, ale mieli stracha, instynk samozachowawczy kazal wszystkim
                > siedziec na d... i sluzyc.!! Nie inaczej obywa /odbylo sie to
                wsrod
                > innych narodow!!! I zanim zacznierz rzucac kamieniami, upewnij sie
                > czy nie siedzisz w szklarni!!


                tak jest, te rozentuzjazmowane tlumy witajace Hitlera,ci lotnicy
                strzelajacy do tlumow uciekajacych cywilii, ci zolnierze Wermachtu
                podpalajacy tysiace wsi , z ludzmi i zwierzetami, te rozstrzeliwania
                ktorych byly setki tysiecy, te doswiadczenia z bronia chemiczna, te
                rozne pseudonaukowe badania na wiezniach i tysiace innych. To
                wszystko dokonania, tego dobrego niemieckiego narodu, ktory jakies
                mityczne sily zmuszaly do masowych zbrodnii ludobojstwa.Niemcy to
                narod degeneratow,dajmy im jeszcze jedna okazje, to przejda
                wszystkie poprzednie zbrodnie.
                • rikol Re: trzezwo , bez piany prosze 15.12.08, 12:29
                  Takie same radosne tlumy zobaczysz w polskich kronikach filmowych. Zreszta
                  Polacy tez mieli szanse sie pokazac ze zlej strony, tylko armie dosc slaba
                  mieli. Tak czy siak, wespol z Hitlerem dokonali rozbioru Czechoslowacji, potem
                  do Czechoslowacji weszli z ZSRR w 1968 r. W II RP polonizowali na sile
                  mniejszosci narodowe i falszowali statystyki narodowosciowe. Bylo tez wiezienie
                  polityczne, gdzie wiezniow torturowano. Pilsudski dokonal zamachu stanu i
                  rzadzil jako dyktator. Polacy zabili tez swojego prezydenta. Jedwabne, pogrom w
                  Kielcach. Z blizszych naszym czasom afer - postawiono pomnik zbrodniarzowi
                  wojennemu z AK, ktory zabijal Zydow i Slowakow. Za malo przykladow? Naprawde
                  nikt, kto akurat nie lubi Polakow, nie musi sie posilkowac bajkami. Wystarczy
                  ksiazka do historii.
            • Gość: deutschpole Folksdojczu... ? IP: *.pool.einsundeins.de 14.12.08, 18:35
              albo slinotok, albo siedzisz w jakiejs komorce, ktora wie o mnie
              wiecej niz ja sam. Smiesznie jest slyszec ludzi uzywajacych slow
              ktorych znaczenia nie rozumieja. Wyzywajac ludzi od etnicznych
              Niemcow, plujesz we wlany talerz. Przecierz w Twojej Polce byl/jest
              jedem wodz i jeden narod . czym roznisz sie od tkz. "hitlerowca z
              ein Reich , ein Volk.....?
              • mokradlo5 Re: Folksdojczu... ? 15.12.08, 05:02
                najgorsze sa takie niemieckie popluczyny, jak ty.Intelektualny i
                moralny herlak broniacy straconej sprawy
                • lmblmb Coś mi ten "Niemiec" pięknie po polsku mówi 17.12.08, 07:34
                  mokradlo5 napisał:

                  > najgorsze sa takie niemieckie popluczyny, jak ty.

                  Coś mi ten "Niemiec" pięknie po polsku mówi, LOL!

                  > Intelektualny i moralny herlak broniacy straconej sprawy

                  Mylisz się. Nie wiem skąd jest poprzednik, ale ja jestem z Poznania, gdzie
                  podobne opinie są codziennością, dokąd ludzie z twoich siół i wiosek uciekają
                  tysiącami.

                  Kto więc jest na przegranej pozycji? Twoi sąsiedzi już zagłosowali nogami -
                  przenieśli się do nas. Problem w tym, że u nas nie mozna być takim półgłówkiem,
                  to nie przejdzie.
    • mokradlo5 glupia Polska pod zydowskimi rzadami 14.12.08, 15:46
      dlaczego nie cofnac sie w historii i zobaczyc kto wczesniej byl
      wlascicielem ziem ?itd. Trzeba juz dawno polozyc kropke na
      jakiekolwiek bezczelne zadania niemieckie.Niemcy praktycznie
      zamiotly pod dywan wlasne zbrodnie na polskim narodzie, ogromne
      zniszczenia naszego kraju,kradzierzy dobr kultury itd. a my
      odpowiadamy na bzdurne prawne zaczepki. Kazda taka sprawa powinna
      byc z urzedu odrzucana.Polskie dzieci, mieszanych malzenstw nie moga
      w Nienczech porozumiewac sie oficjalnie po polsku z polska matka,czy
      ojcem, a my bawimy sie w jakies kurtuazje.
      • mam.4 Re: glupia Polska pod zydowskimi rzadami 14.12.08, 16:31
        mokradlo5 napisał:

        > dlaczego nie cofnac sie w historii i zobaczyc kto wczesniej byl
        > wlascicielem ziem ?itd. Trzeba juz dawno polozyc kropke na
        > jakiekolwiek bezczelne zadania niemieckie.Niemcy praktycznie
        > zamiotly pod dywan wlasne zbrodnie na polskim narodzie, ogromne
        > zniszczenia naszego kraju,kradzierzy dobr kultury itd. a my
        > odpowiadamy na bzdurne prawne zaczepki. Kazda taka sprawa powinna
        > byc z urzedu odrzucana.Polskie dzieci, mieszanych malzenstw nie moga
        > w Nienczech porozumiewac sie oficjalnie po polsku z polska matka,czy
        > ojcem, a my bawimy sie w jakies kurtuazje.


        Jacy my, przeciez nie piszesz z Polski. Sprawy Polskie pozostaw ludziom w Polsce
        mieszkjacym.
        • mokradlo5 Re: glupia Polska pod zydowskimi rzadami 15.12.08, 02:30
          hej tow.zydzie, zajmij sie problemami Izraela, a skad pisze to nie
          twoja sprawa
      • Gość: deutschpole Re: glupia Polska pod zydowskimi rzadami IP: *.pool.einsundeins.de 14.12.08, 18:37
        SLIMAKI ANCYLUSOWE byly wczesniej, tak ze po co sie podniecac
      • Gość: deutschpole Re: glupia Polska pod zydowskimi rzadami IP: *.pool.einsundeins.de 15.12.08, 20:43
        ja tez nie moglem mowic po kaszubsku w szkole(polskiej) !!!!
    • mokradlo5 Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow 14.12.08, 15:47
      Gość portalu: kaszub napisał(a):

      > dac porzadnym ludziom to co im sie nalezy i zwrocic majatki
      bezprawnie
      > zagrabione.
      >
      > ja tam wole miec za sasiada pozadnego niemca niz pijaka polaka.
      >
      tak jest, zwlaszcza, ze "pozadny niemiec" wymordowal raptem pol
      Europy.
      • art.usa Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow 14.12.08, 17:01
        mokradlo5 napisał:

        > Gość portalu: kaszub napisał(a):
        >
        > > dac porzadnym ludziom to co im sie nalezy i zwrocic majatki
        > bezprawnie
        > > zagrabione.
        > >
        > > ja tam wole miec za sasiada niemca.
        > >
        > tak jest, zwlaszcza, ze "pozadny niemiec" wymordowal raptem pol
        > Europy.

        Mokradlo, ty jesteś po prostu ślepym, bezwzględnym, i msciwym
        faszysta.
        O żydo fobii, zapomnijmy.

        Teraz mi proszę wytłumacz, co maja mordy zolnierzy faszystów
        niemnieckich doczynienia, z przeciętnymi obywatelami narodowości
        niemieckiej?.
        Nic, po prostu nic.

        Jeżeli wojsko faszystów niemnieckich, by nawet zamordowały dwie
        wioski dalej Polaków czy Zydow, albo Rosjan, to jeszcze długo nie
        znaczy, ze my jako Polacy mamy prawo, wszystkie kobiety i dzieci
        narodowości niemieckiej gwalcic, rabowac, czy mordować.

        Bo wlasnie my (nie ty) nie jesteśmy mordercami i gwalcicielamy.
        Wyobraź sobie ze nie rzadko, ręka oficera polskiego, chroniła
        Niemców przed dzicza zemsty Sowietów, przypadki takie znam osobiście.

        Podkreślam jeszcze raz, czy te dzieci i kobiety pytano,
        mamy ich rozstrzelać?.
        Proponuje ci przeprowadzke do Czech, tam jest taki pomylony Prezydent
        V Klaus, który nawet 63 lata po wojnie, popiera "Dekret Benisza"
        czyli wolnosc gwałtu, rabunku i mordu.

        Jeżeli cos tym ludziom zabrano, trzeba oddac i wierz mi,
        naprawde nie ma owczym dyskutować.

        Bo jak ty zwykle pielegnujesz mówic,
        ta żydokomuna i tak wszystko rozpie...,
        i nic nie zostanie. Ci nowi, i starzy wlasciciele,
        beda placic podatki do państwowej kasy.
        A jakiej narodowości sa ci płatnicy albo mieszkańcy,
        to jest juz dzis wszystkim polakom tak wszystko jedno,
        jak tym ludziom w Irlandii, mniejszość narodowa polska.

        Pozdrawiam
        • Gość: zaradny Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow IP: 82.146.248.* 14.12.08, 21:46
          art.usa-zapomniałeś o prawie Newtona "każdej akcji odpowiada reakcja równa co do
          wielkości a przeciwna co do kierunku" Polacy jej nie zastosowali i teraz to się
          mści.Zgodnie z tym prawem Polacy po skończonej wojnie powinni zabić 6 milionów
          28 tysięcy Niemców i wtedy straty ludzkie by wyszły na zero.Nie biorę pod uwagę
          strat materialnych i sposobu mordowania obywateli Polskich przez Niemców.
          • art.usa Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow 14.12.08, 22:29
            Gość portalu: zaradny napisał(a):

            > art.usa-zapomniałeś o prawie Newtona "każdej akcji odpowiada
            reakcja równa co d
            > o
            > wielkości a przeciwna co do kierunku" Polacy jej nie zastosowali i
            teraz to się
            > mści.Zgodnie z tym prawem Polacy po skończonej wojnie powinni
            zabić 6 milionów
            > 28 tysięcy Niemców i wtedy straty ludzkie by wyszły na zero.Nie
            biorę pod uwagę
            > strat materialnych i sposobu mordowania obywateli Polskich przez
            Niemców.

            Chwileczkę jakich 6 milionów Polaków?.
            Masz na mysli i zydow i ludzi którzy zostali na utraconych ziemiach?.
            Bo jak wiadomo, przez druga wojnę światowa polska straciła 2/3
            terytorium.
            Jedynym krajem który swych zydow Niemcom faszystowskim nie oddal do
            obozów zagłady, byla Bułgaria.

            Na temat wojny nie powinniśmy wcale dyskutować, w tych punktach
            jesteśmy z pewnoscia jednego zdania.

            Ale brednie jakie ty piszesz, nie sa na poziomie polaka,
            a jeśli, to tylko jednego.
        • rikol Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow 15.12.08, 12:45
          Kiedys policzono, ze gdyby wsadzic do wiezienia wszystkich zbrodniarzy
          niemieckich, wiekszosc niemieckich mezczyzn siedzialaby w wiezieniach. Stad
          osadzono niewielu, bo inaczej panstwo przestaloby funkcjonowac. Dzisiejsi Niemcy
          pochodza w czesci od tych zbrodniarzy. No ale tak jak Tusk nie jest
          odpowiedzialny za czyny swojego dziadka (wcielonego do wehrmachtu), tak samo nie
          mozna obwiniac dzisiejszych Niemcow o wybuch II wojny. No i oczywiscie zabijanie
          i gwalcenie cywili to zbrodnia, czasem celowa, zeby zasiac panike w ludziach.
    • Gość: jasio Re: Figa z makiem! IP: *.chello.pl 14.12.08, 16:22
      A ja wolę mieszkać w miejscu gdzie nie ma porządnych Niemców, szlezjerów i
      kaszubów. U nich porządny to znaczy coś zupełnie innego niż u nas bo u nas
      takich porządnych się co najmniej się zamyka w więzieniu.

      Przypominam ze wszystkie nieszczęścia jakie spadły na Polskęwzieły się stąd że
      nasz król zrezygnował z prawa lenna do części Prus za wieczny sojusz i przyjaźń!
      Szwab zawsze jest podstępny i fałszywy!
      • Gość: gosc zyczliwy Re: Figa z makiem! IP: *.socal.res.rr.com 14.12.08, 16:55
        system wlasnosci w Polsce jest tak zagmatwany ze nie warto nic
        posiadac w tym kraju.Np ziemie nalezace do skarbu panstwa przejete
        po 45 roku a przedtem prywatne nalezace np do mojej babki w Poznaiu
        sa nie do odebrania czy uzyskania odkszkodowania, wiecej, dziwne i
        jedyne prawo w Polsce o zasiedzenie rowniez daje prawo posiadaczom w
        dobrej wierze do uzyskania wyroku sadowego ktore daje im prawo
        wlasnosci.Konkluzja moja jest taka ze Polska jest niestabilnym
        krajem w dalszym ciagu, ktory nie gwarantuje tytulu wlasnosci
        • rikol Re: Figa z makiem! 15.12.08, 12:53
          Wydaje mi sie, ze to prawo o zasiedzeniu zostalo wlasnie w tym celu stworzone.
          Po wypedzeniu Niemcow zostaly po nich nieruchomosci, ktore zasiedlili okoliczni
          mieszkancy, lub tez przesiedleni sila z innych regionow. Tych domow bylo calkiem
          sporo, oczywiste jest, ze ludzie, ktorzy sami byli bezdomni na skutek wojny czy
          przesiedlenia, wprowadzili sie do tych domow. Zreszta to prawo nie dotyczy tylko
          Niemcow. Jesli w ciagu wojny zginelo kilka milionow polskich obywateli, czesc z
          nich nie miala spadkobiercow - to oczywiste jest, ze domy nadajace sie do
          mieszkania zostaly zasiedlone - tym bardziej, ze kraj byl zniszczony i ludzie
          nie mieli gdzie mieszkac. Nie wiem, po jakim czasie obowiazuje zasiedzenie, ale
          wydaje mi sie, ze jest to jakies 20-30 lat. Ten okres wystarczy na to, zeby
          zalozyc sprawe w sadzie, nawet jesli ktos zostal przez wojne rzucony daleko od
          Polski.
      • Gość: dede Re: Figa z makiem! IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.08, 18:04
        Jasio jak czytam Twoja wypowiedz,to wiem ze jestes GLUPI JASIO.
    • kruk51 Polskie nadzieje rodu von Krockow 14.12.08, 17:04
      Moja indywidualna opinia, zaznaczam. Skoro tworzymy wspólną Europę i w
      tym dostrzegamy szanse dla nas samych umiejmy po innemu spojrzeć na realia.
      Bardzo dużo Polaków znalazło u Niemców swój dom. Tam pokupowali
      ziemie i podbudowali swe domy. Tam pracują i uczą się i zakładają rodzi
      ny. W końcu przyjmują niemieckie obywatelstwo. W wielu wypadkach takich
      jak wymienieni w artykule po uzyskaniu obywatelstwa polskiego winni mie
      ć prawo powrotu i zwrotu majątku. Natomiast co ciekawe, byłbym przeciw
      ny zwrotu majątku niby polakom Potockim z Łańcuta i podobnym magnatom
      kosmopolitom.
      • art.usa Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow 14.12.08, 17:11
        kruk51 napisał:

        > Moja indywidualna opinia, zaznaczam. Skoro tworzymy wspólną Europę
        i w
        > tym dostrzegamy szanse dla nas samych umiejmy po innemu spojrzeć
        na realia.
        > Bardzo dużo Polaków znalazło u Niemców swój dom. Tam pokupowali
        > ziemie i podbudowali swe domy. Tam pracują i uczą się i zakładają
        rodzi
        > ny. W końcu przyjmują niemieckie obywatelstwo. W wielu wypadkach
        takich
        > jak wymienieni w artykule po uzyskaniu obywatelstwa polskiego
        winni mie
        > ć prawo powrotu i zwrotu majątku.

        Podzielam zdanie.

        Natomiast co ciekawe, byłbym przeciw
        > ny zwrotu majątku niby polakom Potockim z Łańcuta i podobnym
        magnatom
        > kosmopolitom.

        Wytłumacz proszę dlaczego nie.

        Pozdrawiam
        • rikol Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow 15.12.08, 12:58
          Np. dlatego, ze musialbys w tym celu (i ja pewnie tez) oddac swoja wlasnosc, a
          przynajmniej zaplacic jakis podatek. Tu nie chodzi tylko o zamki czy palace, ale
          o terytoria zajmujace nieraz tyle, co dzisiejsze wojewodztwo. Gdyby oddac calosc
          majatkow magnatom, dla reszty zostaloby niewiele. Zauwaz, ile dostal kosciol.
          Rodziny magnackie wcale nie mialy mniej. Zreszta sa tez inne problemy - w palacu
          Branickich w Bialymstoku jest teraz akademia medyczna. Palace i zamki byly
          restaurowane za pieniadze panstwowe po wojnie, nierzadko okoliczni mieszkancy
          odbudowywali to w czynie spolecznym.
    • Gość: Menschenfresser Polskie nadzieje rodu von Krockow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.12.08, 22:31
      Co za bzdura - jakie tam setki Niemcow ?
      A co np. ze wschodnim Gornym Slaskiem, tzn. ta polska czescia
      (mniejsza) ? Przeciez tam byly i czesciowo jeszcze sa setki tysiecy !
      Dokladnie takie same przyadki, tylko oczywiscie wiekszosc nie az tak
      zamozni. A czesciowo jeszcze wieksze "zawirowanie": historyczne,
      pojeciowe, interpretacyjnie, politycznie, "narodowosciowo" itd.
      Przeciez liczy sie tylko prawo i dokumenty, no nie ?

      To my Gornoslazacy ci w Niemczech, ale tez niejeden na G.Slasku,
      tez chcemy nasze zaklady, rzeznie, pola, kamienice itp. !!!
    • Gość: Menschenfresser Polskie nadzieje rodu von Krockow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.12.08, 22:34
      > Pod koniec lat 40. polskie władze wprowadziły dekret, który dawał
      > trzy lata na oprotestowanie decyzji o nacjonalizacji majątku.

      > Trzeba było zgłosić się, wylegitymować polskim obywatelstwem
      > i przedstawić dokument potwierdzający prawo własności.

      > Oczywiście ktoś może powiedzieć, że nie był w stanie dochodzić
      > swoich praw ze względu na politykę komunistów. Trzeba to jednak
      > udowodnić w sądzie.

      Pisze, ze trzeba "uwzglednic realia".
      A potem pisze takie nierealne idiotyzmy ignorujace
      wszystkie mozliwe fakty i elementy wtedysniejszej rzeczywistosci.
      Hahaha, ale "spec", ojejej.....

      > Nawet jeśli pojawią się wnioski o zwrot majątku
      > na obszarze Gdańska, będzie ich najwyżej kilka.
      Czy ten pan bierze jakies narkotyki ??!
      • art.usa Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow 14.12.08, 23:04
        Gość portalu: Menschenfresser napisał(a), odpisuje.

        Szanowny kolego ze Slaska, nic nie powinniście dostać.
        A to z tej przyczyny, ze wszyscy Ślązacy dostali odszkodowanie
        od rządu niemieckiego, a dwa razy nie idzie.


        > > Pod koniec lat 40. polskie władze wprowadziły dekret, który
        dawał
        > > trzy lata na oprotestowanie decyzji o nacjonalizacji majątku.
        >
        > > Trzeba było zgłosić się, wylegitymować polskim obywatelstwem
        > > i przedstawić dokument potwierdzający prawo własności.
        >
        > > Oczywiście ktoś może powiedzieć, że nie był w stanie dochodzić
        > > swoich praw ze względu na politykę komunistów. Trzeba to jednak
        > > udowodnić w sądzie.
        >
        > Pisze, ze trzeba "uwzglednic realia".
        > A potem pisze takie nierealne idiotyzmy ignorujace
        > wszystkie mozliwe fakty i elementy wtedysniejszej rzeczywistosci.
        > Hahaha, ale "spec", ojejej.....
        >
        > > Nawet jeśli pojawią się wnioski o zwrot majątku
        > > na obszarze Gdańska, będzie ich najwyżej kilka.
        > Czy ten pan bierze jakies narkotyki ??!
        • Gość: Menschenfresser Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.12.08, 00:12
          Bzdury:

          1) ci, ktorzy zostali na Slasku - nie dostali nic.
          (ciekawe w ogole, ze im odebrano,
          jeszcze przed ogolna czerwona nacjonalizacja, he?)

          2) ci, ktorzy wyjechali do NRD (1/3!) - nie dostali nic.

          3) ci, ktorzy wyjechali do RFN - dostali symbolicznie,
          jesli....udowodnili! :( :)

          Pozoastaje jeszcze 99 scenariuszy/szów:
          np. ci, ktorych "poproszono", oficjalnie albo "prywtanie",
          o sprzedaz - za np. 1 zlotowke. I wiele innych "wezlow historii".

          99) Byli tez tacy, ktorzy "wyjechali" do CCCP...
          i wrocili do jakiejs tam nowej republiki z jakims tam orzelkiem
          po 5-10-15 latach.

          A co z tymi, co wyladowali w np. USA ?

          itd. itp. etc.
          • art.usa Re: Polskie nadzieje; zadne nadzieje dla Slazakow 15.12.08, 10:36
            Gość portalu: Menschenfresser napisał(a):

            > Bzdury,

            Ha przestań cyganic.

            Jestem włóczęga, i wiem więcej niżeli ty.
            Pewne jednostki narodowe, sa faktycznie oszukane.
            Tysiąc ludzi idzie przez ulice i niema wypadku, ale ktorys tam
            wylezie i go Auto zabiło, przypadek? albo jak slazak mówi "szyksal"

            Znam takiego Józka P. wiochy zapomniałem, gdzieś koło Raciborza.
            Przyjechał do polski i klal, Niemcom musialem spowrotem
            odszkodowanie od placic, a bo w Polsce te dwie stare Chałupy ruiny
            jeszcze na mnie stoją. Szczęście ze matka jeszcze pieniądze odlozone
            miala, bo ona juz przedtem rentę i odszkodowanie za te stare budynki
            dostała.

            Ci przez los oszukani ludzie, niech do polski przyjadą, sobie
            egzystencje pobudują, obywatelstwo polskie odzyskaja i się o
            odszkodowanie starają, jak to kazdy poszkodowany polak robi.
            Pytanie robią to wszyscy poszkodowani Polacy?


            >
            > 1) ci, ktorzy zostali na Slasku - nie dostali nic.
            > (ciekawe w ogole, ze im odebrano,
            > jeszcze przed ogolna czerwona nacjonalizacja, he?)
            >
            > 2) ci, ktorzy wyjechali do NRD (1/3!) - nie dostali nic.
            >
            > 3) ci, ktorzy wyjechali do RFN - dostali symbolicznie,
            > jesli....udowodnili! :( :)
            >
            > Pozoastaje jeszcze 99 scenariuszy/szów:
            > np. ci, ktorych "poproszono", oficjalnie albo "prywtanie",
            > o sprzedaz - za np. 1 zlotowke. I wiele innych "wezlow historii".
            >
            > 99) Byli tez tacy, ktorzy "wyjechali" do CCCP...
            > i wrocili do jakiejs tam nowej republiki z jakims tam orzelkiem
            > po 5-10-15 latach.
            >
            > A co z tymi, co wyladowali w np. USA ?
            >
            > itd. itp. etc.
        • old.european Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow 15.12.08, 11:11
          art.usa napisał:

          > Gość portalu: Menschenfresser napisał(a), odpisuje.
          >
          > Szanowny kolego ze Slaska, nic nie powinniście dostać.
          > A to z tej przyczyny, ze wszyscy Ślązacy dostali odszkodowanie
          > od rządu niemieckiego, a dwa razy nie idzie.

          Zadnych odszkodowan nie bylo. Byly jedynie czesciowe rekompensaty
          zwrotne w chwili, gdy odzyska sie majatek.
          To tak celem doszkolenia zaperzonych kretynow.
    • marcin.brzezinski Polskie nadzieje rodu von Krockow 15.12.08, 10:09
      Nie jestem historykiem, ale z tego co czytałem, ród von Krockow był
      bardzo zasłużony zarówno dla rozwoju tamtejszego regionu jak i dla
      Polski (w tekście jest chyba tylko wspomniane że jeden z braci
      walczył w 1939 po stronie polskiej i o ile wiem - choć mogę się
      mylić - zginął jako polski żołnierz). Uważam że wniosek rodziny von
      Krockow powinien być rozpatrywany niezwykle przychylnie jako
      przypadek szczególny a nie jako precedens dla powstania ogólnej
      zasady.
    • Gość: gr Polskie nadzieje rodu von Krockow IP: *.galtex.pl 15.12.08, 10:52
      pachnie im polska ziemia ... Oni zawsze mają smaki...
    • bergman1 miejsce urodzenia jest ważne ale jakość póżniej 15.12.08, 11:19
      życia jest najważniejsza.
    • wlodeusz Arystokracja całej Europy... 15.12.08, 12:21
      powinna się zjednoczyć, w staraniach o odzyskanie zagrabionego mienia. Jeśli
      my Polacy, poprzemy roszczenia nielicznych już rodów z Niemiec, zyskamy mandat
      do starania się o nasze mienie zagrabione na Kresach, w Galicji i na ziemiach
      rdzennych Polski. Tak zwana sprawiedliwość dziejowa, była dziejowym
      bandytyzmem i rabunkiem w biały dzień. Chore idee Lenina i niemieckiego żyda
      Marksa, przekreśliły powojenny byt szlachty we wschodniej Europie i
      okupowanych Niemczech. Skazano nas na zagładę!.
    • Gość: Kaszebsczi Teodor Krokowski IP: *.adsl.hansenet.de 15.12.08, 13:07
      Teodor Krokowski w latach 1724-1725 pełnił urząd kasztelana gdańskiego i był senatorem I Rzeczypospolitej z obszaru województwa pomorskiego. Krokowscy należą do tej ziemi - gdyż są jej częścią. Wielokrotnie zachowywali się lojalnie względem Rzeczypospolitej i Kaszubów (historycznych gospodarzy tej ziemi). Włości Krokowskich (Krokowa jak i Rzucewo odkupione od Sobieskich dostały się pod zabór pruski podobnie jak i reszta naszej ziemi). Jeżeli mają konkretne plany i chcą być lojalnymi obywatelami - to WITAMY SERDECZNIE.

      Oczywiście ciemiężyciele i nadgorliwi pracownicy administracji hitlerowskiej powinni dostać przysłowiową figę z makiem - tzn. lepiej zgniłą cebulę z pieprzem cayenne.

      Proszę wszystkich o skoncentowanie się na naszym podwórku. Przynajmniej 30% wpisów pochodzi od różnej maści szlyzjeruf szukających prowokacji i żądnych nienawiści. Co gorsza podszywają się pod Niemców - i w ten sposób wózek nienawiści polsko-niemieckiej toczy się dalej. Olejcie posty tych wszystkich szlezjeruf niech skisną w swojej nienawiści.
      • janspruce Re: Teodor Krokowski 15.12.08, 14:13
        Krokov czy Krokowscy od 700 lat byli obecni na Pomorzu wiec dobrze
        zeby otrzymali swoja ziemie z powrotem. Tym bardziej ze to rodzina
        zasluzona w dziejach Rzeczypospolitej bardziej od innych znanych
        polskich rodow.
      • art.usa Re: Teodor Krokowski 15.12.08, 14:52
        Gość portalu: Kaszebsczi napisał(a):

        > Teodor Krokowski w latach 1724-1725 pełnił urząd kasztelana
        gdańskiego i był se
        > natorem I Rzeczypospolitej z obszaru województwa pomorskiego.
        Krokowscy należą
        > do tej ziemi - gdyż są jej częścią. Wielokrotnie zachowywali się
        lojalnie wzglę
        > dem Rzeczypospolitej i Kaszubów (historycznych gospodarzy tej
        ziemi). Włości Kr
        > okowskich (Krokowa jak i Rzucewo odkupione od Sobieskich dostały
        się pod zabór
        > pruski podobnie jak i reszta naszej ziemi). Jeżeli mają konkretne
        plany i chcą
        > być lojalnymi obywatelami - to WITAMY SERDECZNIE.
        >
        > Oczywiście ciemiężyciele i nadgorliwi pracownicy administracji
        hitlerowskiej winni dostać przysłowiową figę z makiem .

        Zgadzam się z toba, tu nie chodzi o jakiegoś polskiego Niemca,
        albo niemieckiego polaka.
        Ten rud to jest historia,
        to nie są ci oszukańcy z Ober schlezji,
        którzy nigdy nie będą mieć dosc, jak moja baba,
        za swe lepianki w Polsce, bo przed 1939 rokiem ta czesc slaska
        nalezala do polski,
        dostali w Niemczech grube pieniądze.
        Ale zaden slazak, dzis juz nic nie pamiętam,
        a bo u nich to taka krotka pamiec, niby zwapnienie.

        Znam jeszcze drugi przypadek gościa Andrzeja Z. z Raszczyc albo
        jakos, który mieszka w Niemczech.
        Dziadek dostawał w Niemczech rentę za stracone ziemie na Slasku i
        odszkodowanie,
        córka dostała 20.000,00 DM odszkodowania za ta sama ziemie,
        a syn Andrzej dostał bez procentowa pożyczka na budowę domu.
        Jak popijałem z nimy na slasku, patrzyli jeszcze, zeby cos od polski
        dostać, z tym narodem niewolno dyskutować,
        oni maja zylke cygana.



        > Proszę wszystkich o skoncentowanie się na naszym podwórku.
        Przynajmniej 30% wpi
        > sów pochodzi od różnej maści szlyzjeruf szukających prowokacji i
        żądnych nienaw
        > iści. Co gorsza podszywają się pod Niemców - i w ten sposób wózek
        nienawiści po
        > lsko-niemieckiej toczy się dalej. Olejcie posty tych wszystkich
        szlezjeruf niec
        > h skisną w swojej nienawiści.

        I tu masz znów racje, niestety prawda, sieja nienawiść polsko-
        niemiecka, z mysla o wojnie polsko niemieckiej, a oni jako owoc
        dostana caly wolny slask.
        Kurde, nie wiem skad ty to masz, ale i mnie doszły takie sluchy.
    • Gość: Nemo Polskie nadzieje rodu von Krockow IP: 193.239.126.* 15.12.08, 14:16
      Cytuję: "Dwaj starsi bracia Albrechta zginęli jako hitlerowscy żołnierze (we
      wrześniu 1939 r. jeden z nich był polskim ułanem)."

      Może ktoś mi to wyjaśni.
      • kalamata99 Re: Polskie nadzieje rodu von Krockow 15.12.08, 14:54
        Wyjasnienie - byl polskim ulanem w 1939, potem podpisal volksliste i
        zostal wcielony do wojska niemieckiego. Moze nawet nic nie musial
        podpisywac jako rodowity Niemiec.
    • Gość: xx Polskie nadzieje rodu von Krockow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 15:49
      A dlaczego Pan adwokat sprzedaje się dla "marnych" euro, czyżby nie był
      polskim patriotą?
    • a.ba czas na grubą kreskę Mazowieckiego 15.12.08, 17:08
      Czas postawic gruba kreske i skończyć z rozpatrywaniem sporów i
      zwracaniem majątków w sprawach starszych niż 10 lat.
      Jak się tak będziemy cofać w czsie i sądzić to na nic innego nie
      będzie miejsca i czasu jak tylko sądy.

      Przez lata wojny i komuny polrzywdzeni zostali wszyscy. Teraz
      jeszcze trzeba dodatkowo ukarać tych którzy na tych ziemiach zostali
      i pracowali pod rządami komuny. Na emerytury nie ma ale trzeba
      zwrócic pałace jakims von i hektary jakimś klasztorom.

      Jak ktoś coś potrzebuje to niech to KUPI a nie wyłudza. I moze to
      być von Krockow z paszportem jaki sobie wybierze lub Holender z
      holenderskim albo Lepper - ale proszę sobie k u p i ć.

    • Gość: gering Polskie nadzieje rodu von Krockow IP: *.48.87-79.rev.gaoland.net 15.12.08, 17:34
      widac ze ....oddamy wszystko bez wojny...niemcom....to lepsze jak zydom
Inne wątki na temat:
Pełna wersja