Gość: Sopot
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.11.03, 07:16
Wielkie słowa i działania a efekty mierne.W Sopocie samochody
stały po obydwóch stronach ulicy Malczewskiego (przy której
mieści się cmentarz)i autobusy nie mogły przejechać co
powodowało zator.Policjanci i straż miejska stojąca w odległości
100 m od zdarzenia nie interweniowała pomimo uwag kierowców
autobusów i reakcji przechodniów tłumacząc, że to nie ich rejon
tylko kolegów (których nie było na miejscu )a wina leży po
stronie władz miasta i zwierzchników którzy źle przygotowali
całą akcje tz"ZNICZ".
Ta drobna niby sprawa przedstawi Polską Rzeczywistość, która
szumnie nagłaśniana jest przez media a rezultaty i prawda
wygląda zupełnie inaczej.