Autostrada A1 ratuje życie

IP: *.chello.pl 19.01.09, 20:47
Logika polskiego rządu:
NISKIE opłaty są nieopłacalne mimo iż, więcej samochodów autostradą jeździ,
mniej wypadków na trasach równoległych jest, a więc znacznie mniejsze koszty
leczenia ofiar tych wypadków, szybciej wychodzą błędy i niedociągnięcia w
budowie, a więc możliwość naprawy gwarancyjnej
WYSOKIE opłaty są bardziej opłacalne, mimo że znacznie mniej samochodów
jeździ, znacznie więcej samochodów jedzie trasami równoległymi, a więc na tych
trasach równoległych jest znacznie więcej wypadków, autostradą jeżdżą tylko
najbogatsi, a więc emeryci muszą dokładać do wygodnej jazdy bogatych
    • Gość: beno Autostrada A1 ratuje życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.09, 20:47
      Żeby jeszcze zmienili te fatalne duże tablice informacyjne, z odległościami
      miast, w nocy są zupełnie nie czytelne, zrobione z kilkunastu kwadratów
      blachy, z czego każda jest powyginana i warstwa odblaskowa zamiast pomagać,
      rozprasza światło i tylko widać zielone plamy
    • Gość: Michał Autostrada A1 ratuje życie IP: 193.26.131.* 19.01.09, 21:20
      <cytat>
      Taki wynik może szokować, tym bardziej, że dziennie z autostrady korzysta
      ponad 22 tys. pojazdów - z czego 20 proc. przekracza wg danych operatora
      autostrady dozwoloną prędkość 130 km/h.
      </cytat>

      I od razu na bramce powinni dostawac mandacik za przekroczenie predkosci.
      Przeciez to tak banalne do zorganizowania, ze dziwie sie, ze jeszcze tego nie ma.
      • Gość: Pasażer Re: Autostrada A1 ratuje życie IP: *.nat0.sta.nsm.pl 19.01.09, 22:23
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > I od razu na bramce powinni dostawac mandacik za przekroczenie predkosci.
        > Przeciez to tak banalne do zorganizowania, ze dziwie sie, ze jeszcze tego nie ma.

        Pomysł dobry, autostrada za symboliczne 5 zł (nie taniej by wyeliminować stare
        rzęchy) , a co 2 km ustawić fotoradary. Wpływy z mandatów byłyby większe niż z
        myta :)
        • maruda.r Re: Autostrada A1 ratuje życie 20.01.09, 00:33
          Gość portalu: Pasażer napisał(a):

          > Gość portalu: Michał napisał(a):
          >
          > > I od razu na bramce powinni dostawac mandacik za przekroczenie predkosci.
          > > Przeciez to tak banalne do zorganizowania, ze dziwie sie, ze jeszcze tego
          > nie ma.
          >
          > Pomysł dobry, autostrada za symboliczne 5 zł (nie taniej by wyeliminować stare
          > rzęchy) , a co 2 km ustawić fotoradary. Wpływy z mandatów byłyby większe niż z
          > myta :)

          *******************************

          Rozumiem, że ironizujesz prezentując mentalność urzędniczyny z PRL-u?

          Jeżeli fotoradary nie byłyby dochodowe, to zawsze można obniżyć limit prędkości
          - np. do 60kmh.

          • Gość: Pasażer Re: Autostrada A1 ratuje życie IP: *.nat0.sta.nsm.pl 20.01.09, 08:11

            >
            > Rozumiem, że ironizujesz prezentując mentalność urzędniczyny z PRL-u?
            >
            > Jeżeli fotoradary nie byłyby dochodowe, to zawsze można obniżyć limit prędkości
            > - np. do 60kmh.
            >


            Źle rozumiesz. 130 km/h to nie jest niski pułap prędkości. W Austrii na 3x
            lepszych autostradach pojedziesz 100-110 km/h. I są tam fotorejestratory i
            kamery nad każdym pasem ruchu gęściej niż co 2 km. I nie pamiętam żeby ktoś
            jechał szybciej niż dopuszcza się. Jeśli dla 20% kierowców (a sądzę z własnych
            obserwacji że dla większego odsetka) 130 km/h pozwalające na przejechanie tego
            odcinka w 45 minut to za mało, bo oni muszą być w 41 albo w 39 minut bo te 5
            minut w życiu jest dla nich tak niesamowicie ważne (nic że wcześniej ten odcinek
            pokonywali w 1,5-2h) to nie widzę powodu żeby oni nie sponsorowali swoimi
            mandatami utrzymywania tej drogi.
            • maruda.r Re: Autostrada A1 ratuje życie 20.01.09, 10:01
              Gość portalu: Pasażer napisał(a):

              > Źle rozumiesz. 130 km/h to nie jest niski pułap prędkości.
              W Austrii na 3x
              > lepszych autostradach pojedziesz 100-110 km/h.

              ****************************

              Widzę, że nie docierają do Ciebie oczywiste fakty. Prędkość nie przełożyła się
              na wypadkowość.

              W Niemczech nie ma limitów, ale ten fakt nie pasuje do teorii?

            • michala3 Re: Autostrada A1 ratuje życie 20.01.09, 12:27
              130km/h TO JEST NISKI PULAP PREDKOSCI - skoro wiekszosc kierowcow i
              tak jezdzi tam szybciej niz dopuszczalna predkosc a mimo to
              wypadkowosc jest baaaardzo niska to znaczy, ze 130km/h jest bez
              sensu - prosty przyklad: w Niemczech jest ponad 12000km autostrad, z
              czego ponad połowa nie ma ZADNYCH ograniczen predkosci, we Francji
              jest 10500 km autostrad i na WSZYSTKICH obowiązuje 130km/h - ale to
              wlasnie we Frnacji jest wiecej wypadkow drogowych, w tym
              smiertelnych niz w Niemczech - wiec po co te ograniczenia?
              Autostrada ma sluzyc do szybkiego przemieszczania sie. Ja przy
              130km/h mam troche ponad 2000obr/min i pelna cisze, po prostu czuje,
              ze usne, natomiast przy 180km/h sila rzeczy mam wyostrzona
              koncentracje. I jeszcze jedno - bardzo czesto poruszam sie po
              poludniowych Niemczech i jednymi z szybszych kierowcow na lewym
              pasie sa tam wlasnie austriacy i szwajacarzy - czyli obywatele tych
              panstw, ktore wprowadzily debilne ograniczenia.
              • xiv Re: Autostrada A1 ratuje życie 20.01.09, 13:19

                > we Francji
                > jest 10500 km autostrad i na WSZYSTKICH obowiązuje 130km/h

                110 w deszczu

                > ale to
                > wlasnie we Frnacji jest wiecej wypadkow drogowych, w tym
                > smiertelnych niz w Niemczech - wiec po co te ograniczenia?

                bo maja cholernie glupio zaprojektowane te autostrady - po pierwsze
                wasko, po drugie po drodku jest tylko betonowy murek, a po trzecie
                zjazdy sa tak zrobione, ze trzeba hamowac na autostradzie, a nie na
                zjedzie
            • michalmichalkowski Uwaga, w Austrii są góry 20.01.09, 22:06
              Gość portalu: Pasażer napisał(a):

              >
              > >
              > > Rozumiem, że ironizujesz prezentując mentalność urzędniczyny z
              PRL-u?
              > >
              > > Jeżeli fotoradary nie byłyby dochodowe, to zawsze można obniżyć
              limit prę
              > dkości
              > > - np. do 60kmh.
              > >
              >
              >
              > Źle rozumiesz. 130 km/h to nie jest niski pułap prędkości. W
              Austrii na 3x
              > lepszych autostradach pojedziesz 100-110 km/h. I są tam
              fotorejestratory i
              > kamery nad każdym pasem ruchu gęściej niż co 2 km. I nie pamiętam
              żeby ktoś
              > jechał szybciej niż dopuszcza się. Jeśli dla 20% kierowców (a
              sądzę z własnych
              > obserwacji że dla większego odsetka) 130 km/h pozwalające na
              przejechanie tego
              > odcinka w 45 minut to za mało, bo oni muszą być w 41 albo w 39
              minut bo te 5
              > minut w życiu jest dla nich tak niesamowicie ważne (nic że
              wcześniej ten odcine
              > k
              > pokonywali w 1,5-2h) to nie widzę powodu żeby oni nie sponsorowali
              swoimi
              > mandatami utrzymywania tej drogi.

              A na krętej autostradzie nie zaszalejesz.
      • Gość: jd Re: Autostrada A1 ratuje życie IP: *.chello.pl 20.01.09, 04:36
        > I od razu na bramce powinni dostawac mandacik za przekroczenie predkosci.
        > Przeciez to tak banalne do zorganizowania, ze dziwie sie, ze jeszcze tego nie ma.

        Ale po co?
        Jestem jak najbardziej za restrykcyjnym przestrzeganiem ograniczeń prędkości - ale nejpierw tam, gdzie to ma sens. Np. każdy teren zabudowany na siódemce mógłby mieć system kamer średniej prędkości. Dopiero potem na autostradzie.
      • orxor Re: Autostrada A1 ratuje życie 20.01.09, 08:14
        Idiotyzm! Czytaj ze zrozumieniem. Nie było zadnej kolizji pojazdów,
        nikt nie zginał, więc po co karać osoby, które jada szybciej? Widac
        nie stworzyły one zagrożenia. A jakby "od razu był mandacik" to
        niektorzy z nich pojechaliby "1" 150km/h zamiast A1.
        Dla Twojej informacji: generalnie w Niemczech nie ma ograniczenia
        prędkości jazdy na autostradach.

        Do autora: "bardziej bezpieczniejsza" - 3 klasa podstawówki?
        • maruda.r Re: Autostrada A1 ratuje życie 20.01.09, 10:09
          orxor napisał:

          > Idiotyzm! Czytaj ze zrozumieniem. Nie było zadnej kolizji pojazdów,
          > nikt nie zginał, więc po co karać osoby, które jada szybciej?

          **************************

          Po prostu całą ideologię nadmiernej prędkości jako głównej przyczyny wypadków
          właśnie szlag trafił. Ale co niektórzy prędzej zeżrą własne onuce, niż przyznają
          się do pomyłki.

      • Gość: :))) Re: Autostrada A1 ratuje życie IP: 94.75.67.* 20.01.09, 16:15
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > <cytat>
        > Taki wynik może szokować, tym bardziej, że dziennie z autostrady
        korzysta
        > ponad 22 tys. pojazdów - z czego 20 proc. przekracza wg danych
        operatora
        > autostrady dozwoloną prędkość 130 km/h.
        > </cytat>
        >
        > I od razu na bramce powinni dostawac mandacik za przekroczenie
        predkosci. (...)

        Czytasz artykuł cały będący dowodem na bzdurność "walki z
        prędkością" i postulujesz coś takiego?
    • Gość: Bee Autostrada A1 ratuje życie IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.09, 23:22
      Coz za genielne spostrzezenie... dawno powinny byc budowane autostrady a nie jak
      rzecz sie miewa obecnie na krajowkach stawiane sa fotaradary i niosace
      niebezpieczenstwo sztuczne wysepki... tak trudno pojac, ze im lepsza droga tym
      mniej kolizji ale za to nie mozna dorobic na fotaradaze....
    • Gość: artur Banalan logika antypolityka. IP: 193.227.123.* 20.01.09, 08:22
      Pieknie napisane pod publiczkę. Tylko zapomniałeś napisać kto ma
      dopłacić jeśli jednak przy niskich opłatach wpływy będą mniejsze niż
      przy wiekszych.
      • Gość: AntyPolityk Znasz odrobinę podstaw ekonomii? IP: 195.205.192.* 20.01.09, 08:53
        Jak będą duże opłaty to biedni nie będą jeździć autostradą a mimo to dokładać
        się do niej.
        Wiesz kto jeździł A1 jak opłata na odcinku Pruszcz-Swarożyn wynosiła prawie 7PLN?
        A więc mała opłata -> większa liczba użytkowników -> większe wpływy i dla
        biedniejszej części społeczeństwa możliwość użytkowania czegoś do czego się
        dokładali.
        I to nie jest bynajmniej żaden populizm.
        • Gość: artur Znam IP: *.grupalotos.pl 20.01.09, 15:48
          i wiem że 2x7 (2- ilośc) nigdy nie będzie więcej niż 3x4. Wynika stąd, że bez
          znajomości elastyczności popytu na usługę przejazdu autostradą w zależności od
          ceny. Nie można wyznaczyć punktu optimum. Truizmem jest stwierdzenie - niższa
          cena wywoła większy popyt. Ja się pytam przy jakiej cenie dopłaty z budżetu będą
          najniższe.
          • Gość: AntyPolityk Co ty za brednie piszesz?? IP: *.chello.pl 20.01.09, 17:06
            > i wiem że 2x7 (2- ilośc) nigdy nie będzie więcej niż 3x4.
            co to za liczby? edukację skończyłeś na poziomie szkoły podstawowej? znasz tylko
            funkcję liniową?
            według mnie gdy cena spada 2 razy to rzadko kiedy mamy sytuację że popyt rośnie
            2 razy, zdarza się gdy cena spadnie 2 razy popyt rośnie kilkanaście razy
            ciężko to pojąć?
            a w swoich obliczeniach wziąłeś pod uwagę takie czynniki jak, leczenie ofiar
            wypadków, wpływ na rozwój gospodarki rejonu itp. itd?
      • jkwt Re: Banalan logika antypolityka. 20.01.09, 12:12
        Ależ dopłacałyby te same osoby, które płacą za wszystkie bezpłatne
        drogi. Czyli użytkownicy samochodów, którzy płacą ponad 50% podatków
        w każdym litrze paliwa.
        • Gość: artur Re: Banalan logika antypolityka. IP: *.grupalotos.pl 20.01.09, 15:50
          Ale jest zasadnicza różnica czy dopłacają w paliwie one budowy/remontu drogi
          koło siebie czy do komfortu jazdy wybranych, a na pewno nie swojego
    • Gość: to ja Statysyuka wlasnie potwierdziala znana od lat teze IP: 194.181.0.* 20.01.09, 10:54
      Wlasnie widzimy, ze predkosc ma sie nijak do wypadkow na autostradzie. Teza ta
      znana jest od lat np. w sasiednim kraju.
    • Gość: ~Bartolo No proszę syn premiera pisze artykuły do Wyborczej IP: 193.91.6.* 20.01.09, 12:28
      ~~
    • Gość: Pinio Autostrada A1 ratuje życie IP: *.chello.pl 20.01.09, 13:15
      Ten artykuł jest najlepszym potwierdzeniem na to, że aby ograniczyć
      liczbę wypadków drogowych w Polsce, trzeba budować autostrady i
      drogi ekspresowe, a nie wprowadzać kontrowersyjne przepisy,
      typu "włączone światła w dzień", które (jak pokazały statystyki) nie
      poprawiły bezpieczeństwa na drogach.
    • Gość: kierowiec ta autostrada to żenada IP: 81.15.230.* 20.01.09, 14:30
      fajnie, że jeszcze nikt nie zginął - ale to dlatego, że luźno tam
      jest w miarę, i że generalnie autostrada, ale nie dlatego, że to taka
      super droga.

      pierwsza moja jazda tą drogą - duży pies wielkości owczarka
      niemieckiego chodził po drodze - ale to pikuś, ktoś mógł z samochodu
      wyrzucić, niekoniecznie płot nieszczelny.
      Gorzej jest z profilem drogi - w pewnych miejscach 'tarka' (czuć to
      szczególnie przy krótkich samochodach), co przy dużych prędkościach
      powoduje gwałtowne straty przyczepności. W połączeniu z ostrym
      wiatrem przy wyjeździe zza ochrony przeciwwiatrowej - naprawdę można
      się zaskoczyć. Droga pofalowana, niektóre łuki źle wyprofilowane -
      trzeba walczyć z kierownicą, by dobrze skręcić, nie układa się sama.

      Niektóre odcinki na trasie Tczew-Gdańsk są takie, że lepiej mi się
      jedzie po starej obwodnicy, tam przynajmniej nie ma niespodzianek.

      Że nie wspomnę o tym, że długi czas (kilka tygodni) po wypadku
      ciężarówki droga była śliska - plamy oleju zostały zalane czymś, co
      zadziałało tylko połowicznie - taka biała smuga była, na której koło
      potrafiło przyczepność stracić.

      To wszystko oczywiście w małym stopniu - kierowca myślący spokojnie
      sobie poradzi, ale chyba nie po to się robi autostrady ;)
    • 4g63 Autostrada A1 ratuje życie 20.01.09, 15:22
      po praktyce jaką mają polacy na polskich drogach trudno żeby mieli wypadki na normalnej drodze... okazuje się że polacy już mają w naturze zdolność do prowadzenia pojazdu w bardzo trudnych warunkach, zresztą, nadal w bardzo wielu miejscach tak jest, teraz za to będzie więcej wypadków na gorszych drogach, bo jak się tak ktoś już przyzwyczai a potem wiedzie na standardową polską drogę, to może z tego wyjść tragedia
    • Gość: konrad.ludwik02 Jak dobrze pójdzie, po skończeniu całej A1 IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.01.09, 16:42
      Jak dobrze pójdzie, po skończeniu całej A1, za jej przejazd "chętni"
      zapłacą więcej aniżeli za zużyte przez siebie paliwo, nie mówiąc już
      o kosztach eksploatacji! No i dobrze - przesiądziemy się na pociągi -
      wyjdzie taniej i gazetkę można poczytać.
    • ws21 Geniusz Michała Tuska. 20.01.09, 17:35
      Co za błyskotliwe wnioski..... Tylko że dla mnie na poziomie
      przedszkolaka.
      Bo A1 to nie jedyna autostrada w Polsce. Jeśli tam tak dobrze, a na
      A4 tak źle, to co robić? Idąc tropem myśli niewypowiedzianych Tuska -
      juniora trzeba by tak z 50 zł za kilometr opłat wprowadzić. Jestem
      przekonany, że problem wypadkow na A4 zniknie.
    • michalmichalkowski Swietnie, krzyczą udręczone Suwałki i Augustów 20.01.09, 22:04
      Przypomnę, że trasa Warszawa-Białystok-Augustów-Suwałki jest dużo,
      dużo bardziej ruchliwa niż szlak do gduńskiej graciarni. No ale cóż,
      jak mówi Lepper - pieniądze zawsze się znajdą.
      Tam gdzie jest władza, tam jest i autostrada.
      A my mamy się zadowalać wilkiem, taką dzisiejszą świętą krową
      polskich lasów - przecież taka autostrada to dla niego śmiertelne
      niebezpieczeństwo!
    • Gość: gosc Autostrada A1 ratuje życie IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 15:18
      www.a1piekary.bo.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja