Gość: reiter IP: 213.192.66.* 28.01.09, 08:00 Czemu ma służyć ten tekst? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Karol Gdańszczanie IP: *.chelmnet.pl 28.01.09, 09:40 aby móc powiedzieć dumnie Gdańszczanin trzeba moim zdaniem spełnić parę warunków . A więc nie tylko miejsce urodzenia ale i groby przodków są warunkiem aby mieć prawo do nazwania siebie Gdańszczaninem . Dotyczy to także innych miejscowości. Ja jestem tzw "wcześnie urodzonym i w czasach lat np. 60 tych powiedzenie "Gdańszczanin" było czymś zgoła negatywnym bo oznaczało kogoś kto mówił po niemiecku i był reliktem minionej epoki . Teraz wielu uzurpuje sobie prawo do nazywania siebie tym czym nie są a tylko do urodzonych w Gdańsku . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gdanszczanin Re: Gdańszczanie IP: *.chello.pl 28.01.09, 18:41 czyli jak? tu sie urodzilem, tu mieszkam to kim jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Gdańszczanie IP: *.chelmnet.pl 29.01.09, 10:03 urodzonym w Gdańsku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Zdaniem Sterlingowa IP: *.chello.pl 28.01.09, 10:52 jak to czemu ma służyć ten tekst, wiadomo badaniu opinii społecznej, czy już można robić referendum o przyłączeniu do "faterlandu". Np. Nigdy nie podano, że do 1949-1950 roku Trójmiastem rządziła NKWD, a Polacy byli tylko aktorami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalny Re: Zdaniem Sterlingowa IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.09, 19:36 Karol, nie filozofuj tak. Moja rodzina miała przed wojną kamienicę w Gdańsku, a ja sam się w nim urodziłem po wojnie, to co jestem szwabem? A może jeszcze szwabem komunistą? Daj spokój. Prawda jest taka, że jesteś tym kim się czujesz i do czego czujesz predyspozycje duchowe i ideologiczne. Gdańszczanin - to nie tylko nazwa mieszkańca grodu na Bałtykiem, ale dawniej określenie narodowości, przez ludzi, którzy wierzyli w pokój i to, że Gdańsk historycznie jest niezależny od Polski i Niemiec. Niestety, propaganda NSDAP w okresie międzywojennym, "wyhodowała" rzeszę zwolenników w Gdańsku, stąd niesłusznie mówiono, iż jest miastem Niemieckim, co dosłownie potraktowała nawet Armia Czerwona niszczą od 95% do 99% starówki. Czemu ma służyć ten tekst? Zagłębieniu się w historię Gdańska, aby za słowem "jestem z Gdańska" szła jakaś wiedza o miejscu swego pochodzenia i zamieszkania, a nie tylko pustosłowie. Historia magistra vitae! Odpowiedz Link Zgłoś