Gdynia nadaje na świat

IP: 192.165.213.* 09.02.09, 15:00
Zastanawia mnie czy Thomson Reuters sponsoruje te ciągłe artykuły?
    • Gość: scuro Gdynia nadaje na świat IP: *.gdynia.mm.pl 09.02.09, 18:41
      rzeczywiście te wszystkie artykuły to praktycznie same bzdury. Wystarczy znać 2
      języki? Mój bliski przyjaciel zna 4 i spełnia wszystkie inne kryteria z nawiązka
      - nie dostał pracy po rozmowie w 3 językach. Co do wynagrodzenia też ściema, co
      wiąże się z nic nie wartymi "ścieżkami awansu". Jedyne co się sprawdza, to że
      zatrudniają hurtowo, ale tylko dlatego, że mało kto wytrzymuje tam dłużej niż
      7-8 miesięcy i muszą jakoś wypełniać luki. A poza tym czym tu się ekscytować?
      Centrum operacyjne porównywalne z tym w Bangalore czy Pekinie znaczy tylko tyle,
      że nasz kraj stanowi kolejne bogate źródło taniej siły roboczej. Podsumowując -
      ta ciągła laudacja jest sponsorowana, albo jej autorem jest dziennikarz, który
      nie bardzo umie dotrzeć do "insider'ów" i podać rzetelnych informacji, a tylko
      posklejać ogólnie dostępne notki propagandowe.
    • Gość: lolek Gdynia nadaje na świat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 18:43
      "Początkujący analityk zarabia 2 tys. zł na rękę. Po roku ma szanse na dwa razy tyle."

      Dobrze, że dodali słowo "szanse". Faktycznie, szanse są - mniej więcej takie same jak to, że jutro wylatuje na księżyc na wakacje.
    • Gość: green Gdynia nadaje na świat IP: 91.196.109.* 10.02.09, 09:06
      hehehe, niezly PR zeby sciagnac nowych do firmy.... Z mojego
      doswiadczenia z pracy w tejze firmie, ze to co opowiadaja ma sie
      calkowicie nijak do rzeczywistosci.... Np ogloszenie z Pracuj.pl
      (bardzo intensywny program szkoleń -kompletna porazka, jedno
      szkolenie na rok + elearningi, ktorymi sie chce zyg..c po 8 gdzinach
      pracy przed kompem;
      możliwość pracy w firmie o światowej renomie - no tak tu sie zgadza,
      firma znana na calym swiecie.... ale nic wiecej;
      zatrudnienie w międzynarodowym środowisku - prawda, dosc unikalne
      miejsce w homogenicznej Polsce, ale rodziny sie ta miedzynarodowa
      armosfera nie wykarmi;
      możliwość rozwoju - zenada kompletna, brak rozwoju, no chyba ze
      mowimy o rozwoju hemoroidow i zniechecenia do wykonywanej pracy...
      • Gość: znaffca Re: Gdynia nadaje na świat IP: *.chello.pl 11.02.09, 18:52
        Green, jeżeli nie odpowiadają Tobie warunki w dziale to możesz go bez większego
        problemu zmienić
        careers.thomsonreuters.com/JobSearch/Default.aspx?location=200000043.

        Pozdrawiam i życzę zadowolenia z pracy.
        • Gość: Green Re: Gdynia nadaje na świat IP: 91.196.109.* 12.02.09, 08:59
          Znaffca, w tych ogloszeniach co podales to 70-80% to Indie lub
          Chiny... Naprawde myslisz ze jest oplacalne tam jechac i pracowac???
          Chyba napisales to z przekora....?

          Dla Twojego info, aplikowalam na stanowiska w Europie ale wiesz co-
          zero jakichkolwiek szans... A jesli Tobie ktos juz wmowil ze mozesz
          po np.roku sie przeniesc do innej (lepiej platnej) lokalizacji to
          jestes w bledzie. TR robi wszystko by place byly jak najmniejsze i
          mami swoich pracownikow jaki to jest great brand and excellent place
          to work....
          I nie mow mi ze jakas DA pojechala do Londka zeby zostac tam
          Learning Consultant bo jest to tylko wyjatek potwierdzajacy regule...

          Zdecydowanie latwiej jest prace zmienic....
          Greetings,
          • Gość: znaffca Re: Gdynia nadaje na świat IP: *.chello.pl 12.02.09, 23:04
            > Znaffca, w tych ogloszeniach co podales to 70-80% to Indie lub
            > Chiny... Naprawde myslisz ze jest oplacalne tam jechac i pracowac???
            > Chyba napisales to z przekora....?

            Nie, nie pisałem z przekorą - źle mi się wkleił link -
            careers.thomsonreuters.com/JobSearch /Default.aspx?location=200000043 (bez
            kropki) Pokaże wyniki TYLKO dla Polski.

            Chiny, Indie, Filipiny? Gdyby nie fakt, że mam plany na miejscu pewnie byłoby
            warto spróbować.

            > Dla Twojego info, aplikowalam na stanowiska w Europie ale wiesz co-
            > zero jakichkolwiek szans...

            Widocznie nie byłaś najlepszym kandydatem. Tyle i aż tyle.

            > jesli Tobie ktos juz wmowil ze mozesz
            > po np.roku sie przeniesc do innej (lepiej platnej) lokalizacji to
            > jestes w bledzie.

            Ty możesz przenieść się do lepiej rokującego/płatnego/satysfakcjonującego działu
            na miejscu. Nie, nie jestem w błędzie - sam znam osoby, którym się to udało.

            >TR robi wszystko by place byly jak najmniejsze i
            > mami swoich pracownikow jaki to jest great brand and excellent place
            > to work....

            Ja, osobiście, nie mam nic do zarzucenia swojemu stanowisku - rozwijam się i
            niesie to ze sobą wymierne efekty. Moim zdaniem TR to dobry pracodawca. Wydaje
            mi się, że Twoje odczucia są efektem wyborów, których sama dokonałaś - wybrałaś
            dział, zgodziłaś się na warunki finansowe, obrałaś taką a nie inną ścieżkę
            rozwoju etc.

            > I nie mow mi ze jakas DA pojechala do Londka zeby zostac tam
            > Learning Consultant bo jest to tylko wyjatek potwierdzajacy regule...

            Jest dużo bardzo ciekawych możliwości w Gdyni. Nie chcę truć ale może korzystnie
            byłoby gdybyś porozmawiała ze swoim TL odnośnie swoich wątpliwości i oczekiwań?


            > Zdecydowanie latwiej jest prace zmienic....

            Życzę powodzenia. Szczerze.
            • Gość: green Re: Gdynia nadaje na świat IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.09, 22:30
              Znaffca,

              ..Chiny, Indie, Filipiny? Gdyby nie fakt, że mam plany na miejscu pewnie byłoby warto spróbować...

              Jestem za, ale to na pewno nie byloby dla kasy a raczej wymiany kulturowej!

              > > Dla Twojego info, aplikowalam na stanowiska w Europie ale wiesz co-
              > > zero jakichkolwiek szans...
              >
              > Widocznie nie byłaś najlepszym kandydatem. Tyle i aż tyle.


              A ja na to patrze nieco inaczej - potrafilam miec wlasne zdanie i powiedziec szczerze co mysle. A takie zachowanie nie za bardzo sie w korporacji oplaca... Lepiej byc lizo....em..

              > Ty możesz przenieść się do lepiej rokującego/płatnego/satysfakcjonującego dział
              > u
              > na miejscu. Nie, nie jestem w błędzie - sam znam osoby, którym się to udało.


              Kochany, wyobraz sobie ze ja tez znam- jakies 40 osob na ogol tych, ktore w TR pracuja lub pracowaly (pewnie 800 albo wiecej), czyli 5%!!! Jeszcze umiem liczyc!

              > Jest dużo bardzo ciekawych możliwości w Gdyni. Nie chcę truć ale może korzystni
              > e
              > byłoby gdybyś porozmawiała ze swoim TL odnośnie swoich wątpliwości i oczekiwań?


              Rozmowy byly i absolutnie NIC z nich nie wynikalo!!! Rozmawiasz i juz wiesz ze TL ma gdzies Twoje potrzeby (albo nie ma mozliwosci by im sprostac)...

              > > Zdecydowanie latwiej jest prace zmienic....
              >
              > Życzę powodzenia. Szczerze.


              Dziekuje, juz zmienilam i jestem zadowolona. W porownaniu do TR mam pensje podstawowa x2, spore premie mozliwe do zdobycia (BTW po miesiacu wiecej dostalam premii za zrealizowanie kontraktu w nowej mniejszej i lokalnej trojmiejskiej firmie anizeli w TR podczas calego okresu pracy!!!). Poza tym dodatkowe umowy o dzielo z innymi firmami (dodatkowo jakies 2 KPLN/mc) i swiat stal sie latwiejszy...
              Najwiekszy plus z pracy w TR to: ludzie (naprawde ciekawi i inteligentni) oraz fakt, iz jak mowie jakiemus potencjalnemu klientowi ze pracowalam w TR, to drzwi do kolejnej transakcji otwieraja sie szerzej....
              Pozdrawiam,

Pełna wersja