Nie ma winnych pożaru Copacabany

IP: *.chello.pl 10.02.09, 22:15
no na pewno nie dla przyjemności-przynajmniej nie mieszkańców Sopotu
    • Gość: sopocianin Nie ma winnych pożaru Copacabany IP: *.chello.pl 10.02.09, 22:30
      A co z monitoringiem w dolnym Sopocie? W biały dzień kamery mogły złapać
      rzekomych podpalaczy. O ile sopocka Policja ma w koncu oprogramowanie do
      odtwarzania takich obrazkow, bo jeszcze niedawno były z tym kłopoty ;)
      • Gość: radykalny Re: Nie ma winnych pożaru Copacabany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 09:08
        Ja jestem za spaleniem wszystkich bud na plaży, począwszy od
        makabryły teatru "Atelier". Z tymi szałasami, kolibami, szafami,
        copacabanami, płotami i wszechobecną reklamą Sopot wygląda jak
        stadion dziesięciolecia. Ale skoro od kilku lat naczelnymi
        architektami miasta są panowie prezydenci, to co się dziwić,
        że "wieś śpiewa i tanćzy" w naszej perle Bałtyku.
        • danpol-broker Re: Nie ma winnych pożaru Copacabany 11.02.09, 09:28
          Ty radykalny, przenies sie do jakiegos plemienia w Afryce, które
          nawt europejczyka nie widziało tam pasujesz jako PiSozwolennik.
          A tak naprawde to patrzcie jaka mamy prokurature w Sopocie.
          Jak Gnida-Jankowska daje im na talerzu wynyslone zarzuty na
          Karnowskiego to prokuratura w dupę się kopie z radości, ale sami
          matoły nic znaleźć nie umieja, takie tępaki z PiSonadania.
          • Gość: radykalny Re: Nie ma winnych pożaru Copacabany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 11:37
            Pogratulować kultury wypowiedzi i europejskiego polotu.
            A do Afryki chętnie się wybiorę.
            • danpol-broker Re: Nie ma winnych pożaru Copacabany 11.02.09, 14:23
              Ale się chodząca kultura znalzła, psia krew.
    • Gość: popieram Nie ma winnych pożaru Copacabany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 10:45
      Popieram kolegę "radykalnego". Plażowe zdroje piwno-wódczane (pamiętacie?
      Copacabana funkcjonowała pod szyldem Nemiroff, co jak wiadomo nie jest nazwą
      wody mineralnej) w rytmie disco to groźna perspektywa dla wizerunku Sopotu.
      Mam nadzieję, że gospodarze miasta wypracują skuteczną strategię atrakcyjnego
      sezonowego wykorzystania pasa plażowego. Przykład centrum wokół Sopockiego
      Klubu Żeglarskiego jest znakomity, zmodernizowana okolica przystani rybackiej
      też. Bejcowane tancbudy udające żar tropików nie przysporzą Sopotowi chwały
      ani w efekcie pieniędzy. Bo ci którzy chcieliby tu wypoczywać i szukają czegoś
      więcej od gorzały w rytmie disco po prostu uciekną. Wiadomo, że najłatwiej
      postawić hydrant z piwem, ale kurort Sopot stać na o wiele więcej. Warto też
      pamiętać że takie plażowe Copacabany lubią się palić. Przykładów na polskim
      wybrzeżu jest wiele. To taki szemrany biznes.O tym też gospodarze plaż powinni
      pamiętać.
      • danpol-broker Re: Nie ma winnych pożaru Copacabany 11.02.09, 14:27
        Tylko trzeba jeszcze pamietać o tym, kto w wiekszości przebywa latem
        w Sopocie. Emeryci są dopiero we wrześniu, natomiast całe lato
        bananowe małolactwo, zostawiające kupę szmalu własnie w takich
        tancbudach. Cos na ten wiem, bo mieszkam na Mokwy, i tamtędy sa
        przemarsze poranne małolactwa po przechulanych nocach w tancbudach.
        Tego nikt ze staroci sopockich nie zmieni. Wiem że wielu starszym
        sopociakom marzy się co innego , ale nie te czasy.
    • Gość: KIKI Sprawiedliwosci zadość IP: *.stat.gov.pl 11.02.09, 12:56
      A ja mysle ze sprawiedliwosci stalo sie zadość lub tez taniej jest
      rozebrac bezproduktywny biznes na koszt nmiastai jeszcze odebrac
      spore ubepieczenie...
      Jak dobrze poszukacie wierzyciele to znajdziecie wszystko i
      wszystkich ... Na początek proponuję Warszawę a potem rejon morza
      śródziemnego i Afrykę wschodnia ....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja