Bajoro w wielkim mieście

IP: *.chello.pl 05.03.09, 21:12
Widze, ze podobna praktyke prowadza wszystkie firmy wykonujace kanalizacje, bo doslownie identyczne warunki mamy w dzielnicy Kielpino-Gorne. Ulica Goplanska/Golunska/Widlinska. Dobre cztery miesiace brodzenia w blocie. Ulica Widlinska byla pokryta plytami, a firma sobie te plyty zdjela i pomimo tego, ze od 3 miesiecy tutaj nie zagladaja, to plyty na swoje miejsce nie wrocily. Chodniki tez rozebrali, wiec dostanie sie na przystanki w stanie pozwalajacym na pokazanie sie w pracy, to mission impossible. A dodatkowo skladowisko piachu firma urzadzila sobie przy glownej ulicy dojazdowej Otominskiej, wiec jest ona rowniez regularnie nieoczyszczona, a bloto z kamieniami brudzi i niszczy samochody i autobusy i stwarza zagrozenie poslizgiem na tej mazi. Ciekawe kiedy z tym sie uporaja, bo ostatnio wcale robotnikow nie widac.
    • Gość: prezydent Bajoro w wielkim mieście IP: *.chello.pl 05.03.09, 21:40
      budujecie się polu na zadupiu to tak macie
      • Gość: człowiek z zadupia Re: Bajoro w wielkim mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 15:36
        To "zadupie" to osiedle które ma już dobre 50 lat. Nieszczęście
        polega na tym, że w 1972 wieś Łostowice została włączona
        do "cudownej" Gminy Gdańsk. Gdyby to była gmina Pruszcz Gdański lub
        Kolbudy, byłoby zupełnie inaczej.
        Tymczasem Gdańsk od 37 lat zbiera podatki od mieszkańców, nie robiąc
        dotąd nic. A nawierzchnia drogowa którą właśnie kładą ma statut
        tymczasowej ( płyty betonowe ), bo podobno miasta nie stać na
        rozwiązanie docelowe. Ciekawe gdzie się podziały pieniądze które
        pozyskał Gdańsk ze sprzedaży okolicznych dziesiątków hektarów ziemii
        którą przejął w 1972 roku, jeszcze niedawno w urzędzie odbywały się
        przetargi na sprzedaż działek przy ul. Ofiar Grudnia 70.

        Cóż tu więcej gadać, budujmy stadiony i europejskie centra
        solidarności, mieszkańcy Gdańska jakoś sobie poradzą.

        Cały ten Gdańsk, to jedno wielkie zadupie.

        człowiek z zadupia
    • Gość: k1985 No i głosowaliście na Adamowicza a on rządzi w GIW IP: *.105.192.213.cable.satra.pl 05.03.09, 22:06
      K co robi to bagno.
    • maruda.r Bajoro w wielkim mieście 06.03.09, 01:05

      "To wszystko wydłuża czas robót - mówi Agnieszka Gajowniczek z GIWK. - W tych
      warunkach atmosferycznych trudno utrzymać drogi w porządnym stanie. Ale
      upominamy wynajętego wykonawcę, by bardziej się o nie zatroszczył."

      *******************************

      To może rada miasta zacznie się modlić się o lepsze warunki atmosferyczne? W
      sumie i tak niewiele robi.

    • Gość: mała Bajoro w wielkim mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.09, 10:02
      Największe bajoro to Osowa. Naprawdę nie narzekajcie, bo nie wiecie co jakie
      bagno czeka na Osowej
    • beann Bajoro w wielkim mieście 15.03.10, 14:48
      "GIWK wysłał też wczoraj do wszystkich mieszkańców pismo, w którym
      informuje o powodach opóźnień i szczegółowym harmonogramie prac".
      No baaardzo ciekawe, osobiście nie otrzymałam. Widać Pan Listonosz
      całkiem się utopił w błocie, które mieliśmy do września 2009 r.
      A teraz jeszcze dotarłam do wiadomości (z lutego 2010) o przetargu
      na przebudowę Karkonoskiej, którą budowano całe zeszłe lato. Uliczka
      ma może 300 m długości (jest na zdjęciu do artykułu), a przez 2 m-ce
      nie mieliśmy dojazdu do domu. Co tu jeszcze przebudowywać?!?
      Podłączcie nam wreszcie kanalizę!!!
    • beann Bajoro w wielkim mieście 15.03.10, 14:53
      Sorki, na zdjęciu jest naturalnie Bieszczadzka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja