Rodzina zlicytowana razem z mieszkaniem

    • Gość: gość miźja Re: Rodzina zlicytowana razem z mieszkaniem IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.09, 20:01
      Nie mam nic przeciwko wielodzietnej rodzinie, ale moi drodzy są wszelkiego
      rodzaju zabezpieczenia, gdzie ty dziewczyno żyjesz na jakim ZADUPIU.A jak cie
      nie stać na swoje mieszkanie to zwróć się do kościoła, on ci na nie da hahaha!.A
      na ilość dzieci trzeba sobie zapracować nie tylko"dupą" one są najmniej winne.
      Idź wreszcie po rozum do głowy.
    • Gość: Pesymista Rodzina zlicytowana razem z mieszkaniem IP: *.zax.pl 18.03.09, 20:40
      Cytat "Te nieroby na wiejskiej zamiast zajmowac sie waznymi rzeczami dla rozwoju naszego panstewka z potencialem siedza i pier*ola glupoty .. mysle ze tu jest pies pogrzebany"

      Ktoś tych nierobów z wiejskiej wybierał. Jakby wyborca zapytał "wybrańca" coś ty zrobił dla mnie, kraju - i w następnych wyborach podziękował mu za "pracowitą" kadencję nie wybierając go ...... Ciągle widać te same twarze w sejmie. Raz jedna opcja a raz druga. Wyborcy chcą gruszek na wierzbie to je mają w obietnicach wyborczych. Obniżymy podatki, podniesiemy płace. I tak to się kręci. Sami jesteśmy sobie winni, my Polacy - my głupcy. Pocieszmy się, w innych krajach jest podobne. W jednych lepiej, w innych gorzej.
    • olias Rodzina zlicytowana razem z mieszkaniem 18.03.09, 22:26
      cytat: "Wyślemy do niego list z prośbą o przedłużenie najmu o
      miesiąc. Wtedy urodzi się dziecko, do tej pory rodzina powinna być
      razem. Potem możemy zaproponować, żeby pani Anna przeprowadziła się
      z dziećmi do domu samotnej matki, pan Jarosław do noclegowni."
      nóż się w kieszeni otwiera. co to qrwa mać za państwo? to ja mam
      qrwa płacić podatki dla takich urzędników?
      a na cholerę mi tacy urzędnicy. znaleźli rozwiązanie - niech ich
      szlag trafi.
      jesteśmy traktowani jak bydło. jeśli nie jesteś w układzie, nie masz
      krewnych gdzie trzeba chwilowo pozwolą ci zyć. chwilowo. dopuki nie
      znajdziesz sie na drodze czyjegoś intersu. wtedy urzędnik powołany
      do pełnienia funkcji usłużnej wobec Ciebie znajdzie Ci "rozwiązanie"
    • tamara5 Re: Rodzina zlicytowana razem z mieszkaniem 18.03.09, 22:54
      Jedyne co niektórzy zrozumieli to niezabezpieczony prezerwatywą seks?
      Tę biedną rodzinę obciążyliście winą za zaistniałą sytuację? Jakieś własne
      frustracje sobie odbijacie? W każdym razie na to wygląda. Nieudacznicy życiowi
      się odezwali.

      Rodzina płaciła i miała umowę.
      "Bezprawnie bo nie mieli umowy najmu?" Co wy w ogóle piszecie i kto taką
      sieczkę do głowy głuptaskom nakładł. Co wiecie o umowach w ogóle? Umowę mogli
      mieć ustną. To w ogóle jest marginalne.

      Chyba najgorszą postacią w tej całej bardzo smutnej historii jest nowy
      właściciel. Facet wyczaił interes, kupił ruderę z licytacji sądowej, może nawet
      nie pierwszej a kolejnej, po śmiesznie niskiej cenie, powiedzmy 2-5 tys. złotych
      za całość. Wiedział co kupuje, jak jest to obciążone, no hiena taka, która
      zajmuje się wyszukiwaniem takich interesów. HIENA włoży w stryszek kolejne 5-10
      tys. i sprzeda za 100 tys. złotych polskich albo i więcej naiwniaczkom, którzy
      wezmą na podobne coś kredyt na całe życie. Hiena ma takich interesów kilka w
      roku pewnie:) Takie licytacje to jest duża rzecz.

      Kobieta jest w ciąży i ma trójkę małych dzieci i wrogom nie życzyłabym by ich
      ciężarne żony miały podobne stresy. Nieludzkie i niemoralne są podobne
      zachowania. I w ogóle beznadziejni, podli ludzie wokół.

      Mam jednak wielką nadzieję, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i
      rodzina otrzyma jakieś fajne lokum, które będą mogli utrzymać i które zapewni im
      jakieś poczucie stałości i bezpieczeństwa.
      • Gość: profes79 Re: Rodzina zlicytowana razem z mieszkaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 23:59
        Ustna umowa to nie umowa. Chyba ze sie chce uniknac placenia podatkow od dochodu
        z najmu.

        Facet kupil mieszkanie. Wiedzial ze nikt w nim nie mieszka (zero tytulu do
        najmu, zero umowy).

        H... mnie obchodzi ile maja dzieci. Trzeba myslec glowa na szyi a nie ta glowko
        ponizej pasa. Zeby miec 4 dzieci to normalny czlowiek sie zastanawia za co je
        utrzyma i wychowa a nie na zasadzie "jakos to bedzie".
    • Gość: zezzem Żenujaco niski poziom co niektórych postów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 23:22
      Nie będę schodził do poziomu intelektualnego co niektórych forumowiczów. Nie
      myślałem że jest tak źle. Proszę jeśli nie macie minimum wiedzy i wyobraźni to
      nie wypowiadajcie się bo naprawdę się kompromitujecie, a nawet sobie szkodzicie.
    • jagrudz Rodzina zlicytowana razem z mieszkaniem 19.03.09, 00:25
      Tak wygląda nasze prawo, polska jest państwem prawa ,dla kogo dla osiolomów co
      dorwali się do wladzy, a teraz innych mają gdzieś,co ta rodzina winna ,że byly
      wlaściciel narobil dlugów,pewnie byl sympatykem PO-PiSu,a rodzina biedna bo
      bezpartyjna i nie ma POparcia.Muszą iść na wybory glosować na slynne
      nazwiska.Tym co wypowiadają się o tej rodzinie z poblażaniem życię by spodkalo
      ich to samo.
    • ranita_08 Re: ? 19.03.09, 20:55
      Powiem tylko tyle: z takim podejściem do życia ja bym cię wywaliła na zbity ryj.
      Chamstwo i pustostan.

      Zdarza się że ludzie tracą pracę. Wtedy szukają nowej. Gdyby wszyscy mieli
      takowe podejście to nikt by na nic nie zarobił. A nawet jeśli pracy znaleźć nie
      mogą to niech nie rozmnażają się jak norki w szafie.
      To kwestia odpowiedzialności.
Pełna wersja