Gość: Radca
IP: *.net81-64-36.noos.fr
07.12.03, 22:34
Redaktor Daszczynski skierowal swe kroki we wlasciwa strone, chociaz byc
moze nie trafil do wlasciwego gabinetu. Nie wolno pomawiac nikogo na
podstawie przypuszczen i plotek. Tak stalo sie w Sopocie z prezydentem
Kozlowskim w sferze zycia prywatnego, podobnie z prezydentem Jamrozem w
Gdansku, gdzie prokuratura wyslugiwala sie prasa w interesie, miejmy
nadzieje, publicznym. Czy 700 000 marek nie przeniesie wreszcie
zainteresowania dziennikarzy sledczych do Gdyni, gdzie robi sie prawdziwe
interesy, a nie bije piane, jak w Gdansku? Wkrotce sie przekonamy.