sid_6.8 kościól katolicki i męskie genitalia 04.06.09, 16:45 ten zestaw może wydać się obelżywy - ale co zrobić jak chronią pedofili w swoich szeregach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klon Sąd o "Pasji": Nieznalska uniewinniona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 16:50 co miała robić kościół sprzątać czy burdel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Sąd o "Pasji": Nieznalska niewinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 16:52 Gdyby nie gdańskie mohery i oszołomy ten proces nigdy by się nie odbył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danka : Nieznalska uniewinniona ale kabotynka IP: *.z064220066.chi-il.dsl.cnc.net 04.06.09, 16:52 Łatwo obrażać katolików, bo taki jest w głupiej Europie obyczaj, niech spróbuje obrażać muzułmanów. Czekamy na gest odwagi, tej "artystki" pożal się Boże. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: : Nieznalska uniewinniona ale kabotynka 04.06.09, 17:15 A czy jest taka potrzeba,czy swoimi zachowaniami przywódcy Islamu narażają się opinii publicznej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jowisz-gromowładny Z gazety się dowiedziałaś, IP: 91.109.226.* 04.06.09, 18:34 że twoja wiocha leży w Europie? Czy katole przywłaszczyli sobie prawa do wszystkich krzyży świata? Równoramienny, koptyjski, egipski, prawosławny, różokrzyżowców. Wszystkie wasze? A artystka chciała przdstawić głupiego ch..a na rozdrożu. Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb A wszystko to w ramach intensywnych wysiłków... 04.06.09, 16:59 naszego wymiaru sprawiedliwości o odzyskanie za wszelką cenę zaufania społecznego. __________ Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość śmierdzi. Więc nic dziwnego, że bezpieczniacy którzy zgodnie z leninowskimi normami traktowali Kościół jako wroga przeznaczonego do zniszczenia, obecnie całą swoją furię obrócili na toruńską rozgłośnię. [red. S. Michalkiewicz] W UE podobnie jak w ZSSR ton nadają marksiści, dla których największym wrogiem jest religia szczególnie chrześcijańska a zwłaszcza katolicka. Na razie walczy z Kościołem metodami innymi niż Lenin i Stalin, ale to kwestia taktyki, a po drugie wszystko przed nami. [red. S. Michalkiewicz] Jednym z podobieństw UE do ZSSR jest promowanie gorszych stron natury ludzkiej. Nie ma takiej ułomności człowieka której nie starano by się podnieść do najwyższej rangi i godności wręcz, nadać jej prawomocny status "normalności". Jeśli pedagogika starożytna albo chrześcijańska starały się podnieść poprzeczkę wymagań, o tyle dominujący w UE permisywizm odwołuje się bardziej do folgowania instynktom niż do trzymania ich w ryzach. Jest to podobne do wczesnej fazy bolszewizmu i jego pogardy dla konwenansów. Unijne prawodawstwo prowadzi do rozkładu stosunków rodzinnych i nie jest to kwestią przypadku. Pora abyśmy się temu w obywatelskim proteście stanowczo sprzeciwili, albo jeśli nie my to zapłacą za naszą bierność nasze dzieci. Gazecie oczywiście zawsze było bliżej do bolszewii niż do chrześcijańskich zasad moralnych, zatem trudno się dziwić temu co wspiera całym swym koszernym "autorytetem"… [red. S. Michalkiewicz] Koronnym dowodem na podobieństwo UE do ZSRR jest próba stworzenia „narodu europejskiego” na wzór narodu radzieckiego. Narodowe formy to folklor dopuszczalne jak u Stalina „byleby zawierały socjalistyczne treści”. Folklory mają zestrajać się w chór śpiewający „Odę do radości” pod batutą „ojca narodów” którego imię zostanie nam w stosownym czasie objawione. [red. S. Michalkiewicz] [...] Mam takie dziwne wrażenie jak gdyby ktoś ze scenariuszem, ale takim globalnym próbował przeformować całą naszą kulturę, która swój cywilizacyjny porządek wywodzi od chrześcijaństwa. To co jest dewiacją, to co jest złe, to co jest nienormalnością żeby temu nadać walor normalności, żeby to było standardem jakimś. Normalny widz który siada na fotelu w teatrze przede wszystkim widzi wulgaryzm językowy, widzi estetykę brzydoty. Tą estetyką brzydoty fascynują się dzisiaj aktorzy, reżyserzy. Szokuje się obscenami, promuje dewiację, niszczy się wartości zakorzenione w chrześcijaństwie. Człowiek zdegradowany do roli robaka albo śmiecia z którym obchodzą się gorzej niż z rekwizytem, człowiek sponiewierany bez godności. Kiedy przychodzi się do teatru i jeśli już jest rodzina prawdziwa a nie związek jednopłciowy (co się czasem jeszcze zdarza) to koniecznie pokazany w kontekście patologii. Dlaczego nie mogę obejrzeć rodziny normalnej? Dlaczego? Czy to jest w tej chwili już niedozwolone? Czy tego poprawność polityczna już nie dopuszcza? [T. Stankiewicz-Podhorecka] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: A wszystko to w ramach intensywnych wysiłków. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 17:05 Spadaj klecho do kruchty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frodo Cóż za kultura postępowców! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 17:17 Nadawałabyś się do komsomołu. droga asiu. Jesteś typowym przykładem chamstwa, buty i skłonności do tyranii, jaką cechują się zboczone socjalizem umysły. To jak Michnik, który mówiąc o "chorych z nienawiści" sam miał czerwoną w wściekłości gębę i żyły na czole. Tolerancja pełną gębą, bez dwóch zdań. Pod warunkiem, że krytyka będzie konstruktywna. Jeśli ktoś myśli inaczej niż pani licencjat ze szkoły wyższej w koziej wólce (dzięki czemu czuje się "inteligentką", obowiązkowo walczącą z wszelką konserwą) to ta pani pseudointeligent (w pierwszym pokoleniu) mówi do adwersarza "spadaj". Sztuki argumentacji ani w domu ani w "świecie" nie uczyli? Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb Typowy prostak z eurokołchozu... 04.06.09, 17:27 a wyciągnij sobie słomę, bo sterczy z butów no i obornikiem jakby zanadto zalatuje pani intelektualistko! __________ Jednym z podobieństw UE do ZSSR jest promowanie gorszych stron natury ludzkiej. Nie ma takiej ułomności człowieka której nie starano by się podnieść do najwyższej rangi i godności wręcz, nadać jej prawomocny status "normalności". Jeśli pedagogika starożytna albo chrześcijańska starały się podnieść poprzeczkę wymagań, o tyle dominujący w UE permisywizm odwołuje się bardziej do folgowania instynktom niż do trzymania ich w ryzach. Jest to podobne do wczesnej fazy bolszewizmu i jego pogardy dla konwenansów. Unijne prawodawstwo prowadzi do rozkładu stosunków rodzinnych i nie jest to kwestią przypadku. Pora abyśmy się temu w obywatelskim proteście stanowczo sprzeciwili, albo jeśli nie my to zapłacą za naszą bierność nasze dzieci. Gazecie oczywiście zawsze było bliżej do bolszewii niż do chrześcijańskich zasad moralnych, zatem trudno się dziwić temu co wspiera całym swym koszernym "autorytetem"… [red. S. Michalkiewicz] Koronnym dowodem na podobieństwo UE do ZSRR jest próba stworzenia „narodu europejskiego” na wzór narodu radzieckiego. Narodowe formy to folklor dopuszczalne jak u Stalina „byleby zawierały socjalistyczne treści”. Folklory mają zestrajać się w chór śpiewający „Odę do radości” pod batutą „ojca narodów” którego imię zostanie nam w stosownym czasie objawione. [red. S. Michalkiewicz] Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: Typowy prostak z eurokołchozu... 04.06.09, 17:33 Widocznie przywódzcy ZSRR czerpali wzorce z chrześcijaństwa,które szybko i sprawnie rozprawiło się z innymi kulturami- mieczem i krzyżem. Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana serio? 04.06.09, 17:35 to jak to sie stalo ,ze sa wgole inne kultury? Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb Czerpali garściami z najlepszych doświadczeń... 04.06.09, 17:58 Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Szczególnie z doświadczeń walki z chrześcijaństwem i walki z własnym narodem, mój ty nieuku wielce szanowny. Krzyży nie potrzebowali do tej walki, oni je po prostu niszczyli i bezcześcili. A ty jaki znak będziesz chciał mieć na swym grobie? Portret Stalina czy coś innego... __________ Nie możemy zapominać o tym, iż antyklerykalizm i kosmopolityzm tworzą fundament braterskiej doktryny masońskiej która obowiązuje nadal, również w ostatnim dwudziestoleciu. Mówi ona że tylko wszyscy ludzie równiejsi są braćmi i tylko takim wybranym należy się władza, dobra materialne, prestiż, autorytet, uznanie, niezależnie od tego kim byli w przeszłości i do jakich łajdactw, zdrad, zbrodni się przyznali. [W. Łysiak] [...] O polityce patologicznej dobrze świadczy fakt że prawie wszyscy europosłowie PO i SLD głosowali za oddaniem wniosku o uhonorowanie 25 maja 2009 r. rotmistrza W. Pileckiego jako bohatera walki z totalitaryzmem niemieckim i sowieckim. I ci posłowie chcą znowu być wybrani do Parlamentu Europejskiego. Dla nich właściwie nie ma już Polski, jest tylko Babilon Europejski. Niektórzy postkomuniści również nie potępiają mordu na generale Auguście Emilu Fieldorfie ps. „Nil”, bo chciał Polski anachronicznej i katolickiej. Politycy ślepo zakochani w „pani Brukseli” wcale nie pamiętają że Zachód w swej polityce nie jest ani altruistyczny ani moralny. Zapomnieli jak alianci sprzedali nasze kresy wschodnie i oddali całą Polskę pod władzę sowiecką [...]. [ks. prof. Cz. Bartnik] [...] Jednakże trzeba pójść głosować i wybierać, bo Parlament Europejski w razie nieobecności mądrych Polaków może nam wyrządzić jeszcze więcej krzywd i dokonać różnych rzeczy pozaprawnych co się faktycznie w Unii nieraz zdarza. Nie możemy wszakże popierać kandydatów z PO i lewicy, gdyż oni mają inną wizję Polski i gotowi są zrezygnować z wolności Polski, choć szerzą propagandę wyborczą jakoby chodziło o dobro naszej Polski. [ks. prof. Cz. Bartnik] Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: A wszystko to w ramach intensywnych wysiłków. 04.06.09, 17:23 Cośś ci się pomyliło,daj przykłady która to teoria leninowska,który ustrój,w którym miejscu Unia Europejska zaleca Kościołowi molestowanie nieletnich,bogacenie się za wszelką cenę,rozpasanie seksualne,deprawowanie kleryków...Piętnowanie zła ty nazywasz atakiem na kościół,podobnie ja PZPR,która też krytykę uważała za atak na partię ,państwo- widać jak skończyła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pontscheq Sąd o "Pasji": Nieznalska uniewinniona IP: *.rzeszow.vectranet.pl 04.06.09, 17:16 A co to są te uczucia tzw. religijne do c.h.u.j.a.? Odpowiedz Link Zgłoś
oranvag Sąd o "Pasji": Nieznalska uniewinniona 04.06.09, 17:17 Czy ktoś twierdził, że w Polsce jest wolność wypowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o "Pasja" Nieznalskiej Co autorka miała na myśli? IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.09, 17:20 "Pasja" Nieznalskiej Co autorka miała na myśli? Chyba jestem człowiekiem niekulturalnym: bo nie rozumiem takiego zestawienia. Niech mi ktoś wytłumaczy. Jak ma mnie to ubogacić? Co autorka miała na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: "Pasja" Nieznalskiej Co autorka miała na myśl 04.06.09, 17:27 [b]Myśl, bo bez myślenia niestety się nie ubogacisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blat Re: "Pasja" Nieznalskiej Co autorka miała na myśl IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.09, 18:09 Brzydkie kobiety walczą o nierówność itp. Ja bym zrobił performance i umieścił przy tym kalosze ze słomą bo środki jakimi posługuje się współczesna kultura są nie na moją wrażliwość. Od polityki: palikot z wibratorem, poprzez sztuki plastyczne, a o tetrze to nawet nie wspominam: pokolenie porno. Wszystko to sztampa. Niesmaczne, a po za tym przejedzone. Też mi artystka, ale na kontrowersji można czasem dużo zyskać. Chociaż to już nie jest właściwie kontrowersja, to norma. Odpowiedz Link Zgłoś
mikewodzowski Uczucia religijne to coś czego nie ma. 04.06.09, 17:23 Wiec nie wiem o co halo. Równie dobrze mógłbym powiedzieć że zespół Bayer Full obraża moje uczucia estetyczne. Nie słucham ich po prostu, zamiast iść z tym do sądu żeby ich zamknęli :) Jak kogoś obraza Nieznalska, niech nie ogląda i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
vitabravo Truchło Nieudalskiej znowu włóczone w mediach. 04.06.09, 17:29 A cóż mnie mogą obchodzić perypetie artystki jednej zwanej Nieudalska. Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana no wlasnie przeczytalem 04.06.09, 17:30 ale nadal nie widzialem ,zeby anda rottenberg tak aktywna w szukanie antysemityzmu i promowaniu kultury zydowskiej byla kuratorem wystawy o ch...u na torze. Oczywiscie to zbierznosc calkowicie przypadkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wahacz Nieznalska to artystka? IP: *.toya.net.pl 04.06.09, 17:45 Kompletnie nie ucierpiały moje uczucia religijne, natomiast cierpi moje poczucie estetyki i oburza sam fakt uznawania Nieznalskiej za artystkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość: 05.06 Re: Nieznalska to artystka? Z której strony? IP: *.magma-net.pl 05.06.09, 13:51 Twoje uczucia religijne ucierpiałyby, gdyby Nieznalska wymalowała genitalia na drzwiach Synagogi, albo sfotografowałaby swój akt kopulacji z Leninem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur6767 Sąd o "Pasji": Nieznalska uniewinniona IP: 83.238.23.* 04.06.09, 17:48 Po pierwsze-nie krzyż tylko figura geometryczna.Pani Nieznalska wkomponowała jakiś twór artystyczny w figurę geometryczną akurat o kształcie krzyża.Gdyby to był półksiężyc to by się nikt nie czepiał. Odpowiedz Link Zgłoś
wieprzowinapozydowsku Sąd o "Pasji": Nieznalska uniewinniona 04.06.09, 17:55 "Sąd Rejonowy w Gdańsku uniewinnił Dorotę Nieznalską od zarzutu obrazy uczuć religijnych. Sędzia zaznaczył jednak, że artystka wiedziała, iż "zestawienie świętego symbolu z męskimi genitaliami może wydać się obelżywe" " Nawiazujac do klasyki: sa jeszcze sady w Gdansku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Victoria Ceras Sąd o "Pasji": Nieznalska uniewinniona IP: 93.159.141.* 04.06.09, 17:57 Nareszcie! Ta wiadomość bardzo cieszy-swego czasu podpisałam się pod listem domagającym się jej uniewinnienia.Co do zestawienia genitalia-krzyż,archeologowie i etnolodzy na pewno wiedzą,że symbol krzyża wywodzi się od symboliczny rysunków męskich genitaliów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleks Sprawiedliwy Sąd o "Pasji": Nieznalska uniewinniona IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.09, 18:07 Babo! Ty masz szczescie, ze zyjesz w takim kraju, w ktorym mozna oplowac wszystkich i wszystko! Muzulmanie by Tobie nie darowali, w kilka minut po otwaciu wystawy, skonczylabys swoj zywot! Moze bedziesz miala odwage i cos wymyslisz podobnego a propos Mohameta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z boku Wyznawcą jakiej religii jest ta artystka? IP: 217.153.4.* 04.06.09, 18:19 Mam nadzieję że żadnej bo jeśli jakiejś to moim zdaniem jej wina jest podwójna. Ale można to sprawdzić robiąc podobne "wystawy sztuki" z podobną aluzją do lokalnych religii w Moskwie, Istambule i Jerozolimie. Zobaczylibyście wtedy jak zachowują się społeczeństwa i sądy w podobnych przypadkach w innych krajach - zresztą podmiana tylko elementu religijnego na inny w tej "sztuce" skutkowałaby natychmiast tym samym rownież w Polsce. Więcej obiektywności internatuci ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thom genitalia to profanum? IP: *.237.spine.pl 04.06.09, 18:59 Wiele hałasu o nic. Powinno się dyskutować o sztuce, a nie pozywać za nią ludzi do sądu. Swoją drogą czemu męskie genitalia to profanum? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytający Sąd o "Pasji": Nieznalska uniewinniona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 19:07 Wyobraźmy sobie, że ta "artystka" by wykorzystała - zamiast krzyża - sześcioramienną gwiazdę. Jaki straszny jazgot i ujadanie by się rozległy. Antysemityzm, wrażliwośc Żydów, itd. Jak łatwo w zgodnym szeregu atakować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artysta Sąd o "Pasji": Nieznalska niewinna IP: *.gemini.net.pl 04.06.09, 19:12 Wspaniała artystka !!! jaja na krzyżu!! Trzeba być geniuszem żeby na coś takiego wpaść. ŻAL. Odpowiedz Link Zgłoś
koszerny51 Sąd: Nieznalska jest niewinna 04.06.09, 19:53 przepraszam, ale co jest "dzielem sztuki", meskie genitalia? i kto jest artystka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Jak można obrazić uczucia? Ktoś tu używa rozumu? IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.06.09, 21:53 Uczucia można co najwyżej w kimś wywołać, na przykład uczucie złości, zazdrości, wstrętu, zawstydzenia itd. Kto pisał tak niedorzeczne prawa, czy w ogóle ci ludzie rozumieją znaczenie słów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grant Re: "Ch.. na krzyżu" - to nie obraza... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 00:33 - Oskarżona zdawała sobie sprawę, że zestawienie świętego symbolu (sacrum) z męskimi genitaliami (profanum) może wydać się obelżywe i obrażać uczucia religijne. Poza tym wolność wypowiedzi artystycznej nie może dominować nad wolnością sumienia i wyznania - uzasadniał wyrok sędzia Marcin Kradziecki. Panie Marcinie Kradziecki, niechże Pan się nie kompromituje. Czy męskie genitalia to coś obelżywego? To taki sam fragment ludzkiego ciała jak każdy inny - jak ręka, noga czy ucho. Cały człowiek i każdy fragment jego ciała to - według tych obrażonych wierzących - dzieło Boga, więc nie może być obelżywe. To po pierwsze. Po drugie zaś żadna wypowiedź artystyczna nie narusza niczyjej wolności sumienia i wyznania, bo w żaden sposób nie ogranicza sumienia czy wyznania osoby trzeciej. Przeciwnie, to działanie osób skarżących artystę narusza jego wolność sumienia i wyznania przymuszając go do wielbienia i hołdowania tym samym symbolom co skarżący. Jak Pan zapewne się orientuje (a przynajmniej powinien się Pan orientować) istnieją trzy rodzaje wolności: wolność "do", wolność "od" i dobrowolność. Otóż, co by nie wystawiła artystka Nieznalska, nie pozbawia to ani nawet nie ogranicza wolności pana Strąka (i innych) DO wyznawania dowolnej wiary i czczenia dowolnych jej symboli. Natomiast zabranianie pani Nieznalskiej (pod groźbą kary) wyrażania swoich poglądów na temat tych symboli w poważnym stopniu ogranicza jej wolność DO swobodnej wypowiedzi, a także jej wolność OD obcych jej symboli. A tak w ogóle, między nami mówiąc, jeśli ktoś cierpi albo czuje się obrażony, że ktoś inny nie wyznaje tej samej wiary co on i nie wielbi tych samych symboli, to powinien udać się do lekarza psychiatry, a nie do sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: "Ch.. na krzyżu" - to nie obraza... ? 05.06.09, 11:22 Grant napisał(a): > Panie Marcinie Kradziecki, niechże Pan się nie kompromituje. Czy > męskie genitalia to coś obelżywego? To taki sam fragment ludzkiego > ciała jak każdy inny - jak ręka, noga czy ucho. Cały człowiek i > każdy fragment jego ciała to - według tych obrażonych wierzących - > dzieło Boga, więc nie może być obelżywe. To po pierwsze. Zgadzam się. > Po drugie zaś żadna wypowiedź artystyczna nie narusza niczyjej > wolności sumienia i wyznania, bo w żaden sposób nie ogranicza > sumienia czy wyznania osoby trzeciej. Przeciwnie, to działanie osób > skarżących artystę narusza jego wolność sumienia i wyznania > przymuszając go do wielbienia i hołdowania tym samym symbolom co > skarżący. Też się zgadzam. > Jak Pan zapewne się orientuje (a przynajmniej powinien się Pan > orientować) istnieją trzy rodzaje wolności: wolność "do", > wolność "od" i dobrowolność. Otóż, co by nie wystawiła artystka > Nieznalska, nie pozbawia to ani nawet nie ogranicza wolności pana > Strąka (i innych) DO wyznawania dowolnej wiary i czczenia dowolnych > jej symboli. Natomiast zabranianie pani Nieznalskiej (pod groźbą > kary) wyrażania swoich poglądów na temat tych symboli w poważnym > stopniu ogranicza jej wolność DO swobodnej wypowiedzi, a także jej > wolność OD obcych jej symboli. Odnoszę wrażenie, że samo istnienie artystki Nieznalskiej narusza wolność jej adwersarzy do życia w świecie, w którym nie są narażeni na konfrontację swoich wyobrażeń z innymi. Ale to temat rzeka. > A tak w ogóle, między nami mówiąc, jeśli ktoś cierpi albo czuje się > obrażony, że ktoś inny nie wyznaje tej samej wiary co on i nie > wielbi tych samych symboli, to powinien udać się do lekarza > psychiatry, a nie do sądu. Sam nie pójdzie ;). Nb. sprawa jest polityczna, a nie światopoglądowa, moim zdaniem. rs_ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grant Re: "Ch.. na krzyżu" - to nie obraza... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 19:55 Oczywiście, masz rację, że sprawa jest polityczna, a tylko temat światopoglądowy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwwwwwwww Re: "Ch.. na krzyżu" - to nie obraza... ? IP: 84.38.22.* 05.06.09, 12:01 > Panie Marcinie Kradziecki, niechże Pan się nie kompromituje. Czy > męskie genitalia to coś obelżywego? To taki sam fragment ludzkiego > ciała jak każdy inny - jak ręka, noga czy ucho. Cały człowiek i > każdy fragment jego ciała to - według tych obrażonych wierzących - > dzieło Boga, więc nie może być obelżywe. To po pierwsze a nazwanie kogoś ch...em czy pizdą nie jest obelżywe? Jakby ktoś z twojego zdjęcia wyciął głowe z wstawił tam "ch...a" a jednocześnie dokładnie było by wiadomo ze to twoje zdjęcie to czułbyś sie urażony czy nie? > Po drugie zaś żadna wypowiedź artystyczna nie narusza niczyjej > wolności sumienia i wyznania, bo w żaden sposób nie ogranicza > sumienia czy wyznania osoby trzeciej. Ciekawe jak sie bedziesz czuł gdy ktoś namaluje ch...a na grobie twgo dziadka. > Jak Pan zapewne się orientuje (a przynajmniej powinien się Pan > orientować) istnieją trzy rodzaje wolności: wolność "do", > wolność "od" i dobrowolność łał - cuż za erudycja > Natomiast zabranianie pani Nieznalskiej (pod groźbą > kary) wyrażania swoich poglądów na temat tych symboli w poważnym > stopniu ogranicza jej wolność DO swobodnej wypowiedzi, a także jej > wolność OD obcych jej symboli. no to niech pani nieznalska wpisze ch...a w godło niemiec czy gwaizde dawida. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiopysio Re: "Ch.. na krzyżu" - to nie obraza... ? 05.06.09, 13:41 Dokładnie. Szczególnej uwadze polecam ostatnie zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Voyt3c Re: "Ch.. na krzyżu" - to nie obraza... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 16:27 Naród pół-analfabetów normalnie.. Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Po pierwsze obelżywe może wydawać się ZESTAWIENIE genitaliów w krzyżem, a nie same genitalia. Po drugie nikt nie twierdził, że "dzieło" tej pani narusza wolność sumienia czy wyznania - sprawa była z paragrafu, w którym ujęta jest "ochrona uczuć religijnych". Mieć do czegoś prawo, a czuć się urażonym z jakiegoś powodu, to chyba nie to samo, co? Krótko mówiąc Panie Grant, niech się Pan nie kompromituje. Świadectwo z podstawówki oddaj Pan na przemiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grant Re: "Ch.. na krzyżu" - to nie obraza... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 19:48 Gość portalu: Voyt3c napisał(a): > Naród pół-analfabetów normalnie.. > Czytanie ze zrozumieniem się kłania. > Po pierwsze obelżywe może wydawać się ZESTAWIENIE genitaliów w krzyżem, a nie same genitalia. Jeśli same genitalia nie są obelżywe, to dlaczego ZESTAWIENIE ich z krzyżem ma być obelżywe? Z czego wynika ta obelżywość? (pomijając fakt, że krzyż wykonany przez Nieznalską nie jest krzyżem chrześcijańskim, ma inny kształt i proporcje) > Po drugie nikt nie twierdził, że "dzieło" tej pani narusza wolność sumienia czy wyznania - sprawa była z paragrafu, w którym ujęta jest "ochrona uczuć religijnych". Owszem, twierdził ... pan sędzia Kradziecki, którego cytowałem („Poza tym wolność wypowiedzi artystycznej nie może dominować nad wolnością sumienia i wyznania - uzasadniał wyrok sędzia Marcin Kradziecki.”) Nie proszę więc o czytanie mojego tekstu ze zrozumieniem, a o czytanie w ogóle! Twoje pożalsięboże „argumenty” ad personam łaskawie pomijam. Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Sąd o "Pasji": Nieznalska niewinna 05.06.09, 00:52 Nastepnym krokiem powinno byc rozpatrzenie konstytucyjnosci zapisu o "obrazaniu uczuc religijnych". Czy ktos cos zrobi aby w 21-szym wieku obywatele RP nie byli ciagani po sadach w imie starozytnych wierzen rodem z Bliskiego Wschodu? Odpowiedz Link Zgłoś
godeep Sąd: Nieznalska jest niewinna 05.06.09, 03:44 Pasja nie jest żadnym dziełem sztuki - nie dlatego, że obraża czy też gloryfikuje czyjeś uczucia religijne. Proces o Pasję obnaża jedynie polską głupotę i zaściankowość. Ja jednak nie o tym chciałem pisać, gdyż to jest moim zdaniem jasne i nie wymaga większego komentarza. Mnie bardziej zastanawia reakcja Nieznalskiej na to całe zamieszanie. Otóż Nieznalska sama wytoczyła proces przeciw stowarzyszeniu Aegee. Co według mnie oznacza, iż zaakceptowała siebie jako artystkę i uwierzyła w moc sprawczą swoich prac. Z jednej strony słusznie - gdyż jeśli ja sam w siebie nie wierzę, to dlaczego miałbym liczyć na wiarę innych. Z drugiej jednak strony - przeświadczenie o własnej wielkości nieoznacza automatycznie szerokiej akceptacji. I ten właśnie dysonans drąży Nieznalską. Jak to jest możliwe, że o pracę z powodu której mam ciągnący się latami proces nie ubiega się MoMA lub chociażby prywatny kolekcjoner? Powód jest tylko jeden. Ta praca nie jest - w sensie artystycznym - wiele warta. Porównać ją można jedynie ze sławnymi skórzanymi obrazami z wmontowanym zegarem. To jest niestety za mało. Dużo za mało... Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro-bis Z niej taka "artystka" jak z koziej dupy traba.... 05.06.09, 06:31 a media zrobily kobiotce niesamowita reklame. I o to wylacznie pewnie jej chodzilo..... Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: Z niej taka "artystka" jak z koziej dupy trab 05.06.09, 08:48 To obrażeni religijnie wspólnie z mendiami zrobili jej reklamę. Widać religia ogłupia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: "Ch.. na krzyżu" - to nie obraza... ? IP: *.hydro.pg.gda.pl 05.06.09, 06:55 Gorąco popieram. Jeżeli autorka kogokolwiek chciała obrazić mogła wywiwsić swoją gołą fotkę z odpowiednim komentarzem. Odpowiedz Link Zgłoś