Nowa hala, stara nazwa?

IP: *.gdynia.mm.pl 11.06.09, 20:54
nikt nie chce w Gdyni ich pod starą nazwa
    • Gość: Gdynianin Zgadzam sie z przedmowca IP: *.gdynia.mm.pl 11.06.09, 21:08
      Albo graja w Sopocie jako Sopot albo w Gdyni jako Gdynia. No chyba, ze nazwa
      sie... Trójmiasto. Ale wowczas także Gdańsk musiałby sponsorowac w takim samym
      stopniu jak Gdynia i Sopot. A czy wlodarze Sopotu zamierzali w ogole wykladac
      sensowna kase niz marne 200 tys zl za rok?
    • Gość: BOSS Nowa hala, stara nazwa? IP: 81.190.100.* 11.06.09, 21:42
      Pomysł idiotyczny.To wymyślił chyba tylko człowiek niespełna rozumu a przy tym
      tchórz- tak ,bo chce sie przypodobać wszystkim.Tak nie da rady.Jeżeli będzie
      nazwa Sopot,to sorry ale nie tylko Sopot musi całkowicie utrzymać klub/a na to
      go nie stać/płacąc za wynajem sali itp.albo klub przechodzi na garnuszek Gdyni
      ze wszystkimi z tego tytułu płynącymi konsekwencjami.Wiele lat temu gdańska
      Spójnia w kobiecym koszu z powodu braku kasy miała ulec rozwiązaniu /jak
      poprzednio Korsarze,Dwa kluby bokserskie itd/Klub przejęła Gdynia i dzięki temu
      mamy silną koszykówkę.Jakoś wtedy nie było lamentu ,zwyciężył realizm.Teraz może
      być inaczej.P.Krauze może kupić miejsce w lidze bo są takie możliwości,założyć
      klub w Gdyni pod inna nazwą i przenieść pieniążki z Trefla do nowego klubu.Co
      wtedy się stanie.Po 2-3 miesiącach nie będzie Trefla bo Sopot go nie utrzyma!Czy
      to nie dociera do niektórych ludzi czy też fanatyzm zaślepia umysły? Nie dajcie
      się zwariować bo już dosyć różnych dobrych sekcji straciliśmy.
      • Gość: pawel Re: Nowa hala, stara nazwa? IP: *.gdynia.mm.pl 11.06.09, 23:33
        co się stanie? a może ktoś inny wejdzie w koszykówkę. Może z mniejszymi albo
        większymi ( wątpię) pieniędzmi. Tyle, że klub zostanie na swoim miejscu - w
        Sopocie. Niektórzy nie rozumieją, że Trefl nie musi mieć co roku mistrza. Za to
        może mieć grono wiernych kibiców dumnych z posiadania klubu w swoim mieście i
        chodzić na mecze niezależnie od zajmowanego miejsca w lidze. Jeśli Pan Krauze
        lub Góral chcą sponsorować drużynę tylko z Gdyni, to powinni założyć tam swój
        klub. Nazwać np Prokom Gdynia i zgłosić do rozgrywek, a Trefl zostawić w
        Sopocie. W dzisiejszych czasach dochodzi do absurdów. Przychodzi nowy sponsor i
        przenosi klub w inne miejsce, zupełnie zapominając o kibicach oraz fakcie, że to
        nie on budował tenże klub. W sytuacji gdy klub nie ogłasza upadłości, powinien
        być zakaz jego przenoszenia w inne miejsce. Klub to nie tylko biznes różnych,
        często przypadkowych, miernej jakości biznesmenów ( nie mówię o Krauze i Góralu,
        a o niektórych sponsorach piłki nożnej), ale także kibice i miasto, w którym się
        mieści. Tradycja.
        • Gość: Jaś Szczurek pozwolil upasc Kagerowi IP: *.gdynia.mm.pl 12.06.09, 08:04
          bo zapewne juz wtedy byl dogadany z Krauzem. a tradycja... z ligi maja teraz nie
          spadac zadne zespoly, miejsce mozna legalnie kupic bez awansu. to juz nie jest
          sport tylko cyrk.
          Gdynia sie nie prosila o te druzyne, to ta druzyna prosila o Gdynie. A pan
          Krauze moim zdaniem przede wszystkim nie chce byc juz na wspolnych zdjeciach z
          panem Karnowskim, z wiadomego powodu.
    • Gość: wojciech Nowa hala, stara nazwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 21:54
      W sporcie zawodowym chodzi głównie o biznes jest to sprawa
      oczywista. Pan Krauze mimo że jest Gdynianinem i osobą związaną z
      Gdynią kiedy postanowił inwestować w sport uznał że tenis i
      koszykówka z Sopotem w tle marketingowo będzie strzałem w
      dziesiątke. To było ładnych kilka lat temu. Obecnie w Sopocie nie ma
      tenisa ani odpowiedniej hali do gry w kosza więc decyzja klubu o
      przeniesienie się go Gdyni jest tak logiczna jak to że 2+2=4.Biorąc
      pod uwagę to że Prokom i powiązane z nim Asseko związane są z Gdynią
      a na dodatek w Gdyni dostają hale na mecze i treningi za free i
      jeszcze miasto dołoży ten milionik rocznie to właśnie to nazywa się
      obopulną współpracą.W takich okolicznościach zupełnie pozbawione
      sensu byłoby utrzymywanie nazwy Sopot i z pewnością władze Gdyni
      musiałyby się głęboko zastanowić nad zasadnością dokładania z kasy
      miasta takich pieniędzy.Ta sytuacja pokazuje też jak bardzo
      trójmiastem jesteśmy tylko z nazwy.Trójmiastem czy metropolią
      mentalnie jeszcze długo nie będziemy ze względu historyczne
      uwarunkowania. Ale prawdziwi kibice kosza i tak wypęłnią hale po
      brzegi bez względu na to czy na końcu będzie w nazwie Sopot cz
      Gdynia.
      Pozdrowienia dla wszystkich kibiców koszykówki na wybrzeżu.
    • Gość: Mimamo Nowa gdyńska hala, stare ambicyjki Karnowskiego? IP: 195.66.103.* 11.06.09, 22:10
      Sopot statystycznie na głowę mieszkańca ma najwięcej hal, a to
      jeszcze za sprawą Kozłowskiego. To, że 38 tys. miasteczkowi i jego
      burmistrzowi nie wychodzi z budową nowej, tak spektakularnie
      awizowanej hali, gdzie "do podziału" musiał interweniować sam
      kol.partyjny Schetyna to już zapomniano. Szkoda, że zamiast
      przyłożyć się do studiowania dokumentacji technicznej przekładano
      sprawy PiRowskie, a obecnie wszyscy są winni wokół. A pewnie
      najwięcej Gdynia, ponieważ tam wybudował biurowiec Prokom, w którym
      obecnie mieści się większość biznesu Asecco a na dodatek tego zła
      jeszcze pobudowano w tym złym mieście hale. No, ale najgorsze to to,
      że przeyd.Szczurek nie przepędził koszykarzy do Rzeszowa, którzy się
      do niego zwrócili o schronienie w godziwych dla nich warunkach
      rozgrywania meczy i treningach.
    • Gość: ws Nowa hala, stara nazwa? IP: 62.61.51.* 11.06.09, 23:30
      Uważam, że to byłoby rozsądne rozwiązanie (Asseco Prokom Sopot gra w
      Gdyni), pod warunkiem, że w następnym sezonie Prokom grać będzie w hali
      sopocko-gdańskiej.
      • Gość: wojciech Re: Nowa hala, stara nazwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 23:51
        W sopocko-gdańskiej nie będzie grać bo na ten temat prezes Asseco
        sie juz wypowiadał i nie pozostawił wątpliwości. Za gre w
        rozpadającej sie Olivii płacili 60000 tyś zł za mecz. A to będzie
        znowu hala wspólna Gdańska i Sopotu i w Gdańsku z mety odmówią
        dopłaty do klubu z Sopotu. Nie mówiąc o tym że ta hala ma mieć
        operatora prywatnego który ma pilnować tego aby przynosiła jak
        największe zyski co wyklucza oddanie tej hali koszykarzom za free.
    • Gość: 1234 Nowa hala, stara nazwa? IP: *.chello.pl 12.06.09, 07:30
      Jest już Gedania Żukowo, to może zrobić Gdynianke Sopot lub
      Sopocianke Gdynia, i po klopocie.
    • Gość: Bolo A może przesunąć halę z Gdyni do Sopotu? IP: *.gdynia.mm.pl 12.06.09, 12:53
      I wszyscy byliby zadowoleni ;)
    • Gość: ala Nowa hala, stara nazwa? IP: *.crowley.pl 16.06.09, 09:53
      Podział "nowa hala, stara nazwa" nie jest czymś niezwykłym. Takie
      rzeczy bez problemu, od lat są stosowane na całym świecie i nikomu
      to nie przeszkadza (pl.wikipedia.org/wiki/New_York_Giants).
      No może poza mieszkańcami Gdyni:)
      Prokom grał swego czasu w Gdańsku mecze ligowe (na hali AWF, dawno
      temu) i wtedy jakoś problemu nie było, więc czemu teraz miałby być?
Pełna wersja