Gdańsk: Smutne święto rowerowe

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.09, 18:33
Oczywiście Teatr Szekspirowski, do którego corocznie będziemy dokładać kupę
kasy powstanie podobnie jak i parę innych pomników Adamowicza.
Budowa ścieżki jest dziesięciokrotnie tańsza od budowy ulicy, którą trzeba
wybudować dla tych co nie przesiądą się na rower.
    • Gość: Luka Adamowiczowi dziękujemy. IP: 91.192.78.* 14.06.09, 19:09
      Tak właśnie wygląda kadęcja Adamowicza gdzie tylko można to nie
      budujemy wstrzymujemy przekładamy rozbudowę na puźniejszy termin. A
      drogi w mieście dziurawe jak by po polu jeździć. Od 30 lat brak 2
      pasmowej jezdni łączącej miasto z obwodnicą. Ale gdy przyszło do
      jubileuszu jesienią ubiegłego roku to impra miała być za pieniądze z
      miasta ciekawe że wtedy nikt nie mówił że pieniędzy brakuje. A
      najgorsze jest to że durni mieszkańcy wybiorą dyletanta na kolejną
      kadencje i dalej nic się nie zmieni.
    • Gość: Gdynianin A w Gdyni za to zadne sciezki nie powstaja od lat IP: *.gdynia.mm.pl 14.06.09, 19:51
      mimo szumnego programu (wyborczego) na lata 2007-2013. Na Dabrowie nie ma dotad
      ANI JEDNEGO METRA (sic!) sciezki rowerowej. I to mimo tego, ze stad wywodzi sie
      nasz wspanialy wiceprezydent Michał Guć. A jaki jest sposob UM Gdynia na
      propagande dot rozwoju sciezek rowerowych? Otoz urzednicy jako sciezki rowerowe
      oznaczaja... szlaki i piesze sciezki w... lasach. I tak rokrocznie nie budujac
      ani jednego metra moga dopisywac kilometry sciezek. Tyle, ze nie nie ulepsza to
      rowerowej komunikacji w miescie ani o jote. Gratulacje za sprytny pomysl!
      P.S. W Gdansku narzekacie, ze polowe Wam tylko teraz zbuduja. U nas w Gdyni 0%
      (slownie: ZERO) z planu budowy sciezek dotychczas zrealizowano. No wiec glowa do
      gory! Gdynska brac rowerowa zazdrosci Wam od lat budowy sciezek... i tak samo
      bedzie w kolejnej dekadzie!
      • maruda.r Re: A w Gdyni za to zadne sciezki nie powstaja od 14.06.09, 20:12
        Gość portalu: Gdynianin napisał(a):

        > mimo szumnego programu (wyborczego) na lata 2007-2013. Na Dabrowie nie ma dotad
        > ANI JEDNEGO METRA (sic!) sciezki rowerowej.

        *****************************

        I bardzo dobrze. Po co wydawać kasę, gdy ruch jest mizerny, a chodniki puste?

        • Gość: myszka miki Re: A w Gdyni za to zadne sciezki nie powstaja od IP: *.limes.com.pl 14.06.09, 21:13
          nie rozumiesz, bo zapewne wypowiadasz sie o rowerach zza kierownicy auta. zanim
          nie zbudowano jezdni ruch samochodowy tez byl mizerny. tak samo z rowerami - w
          gdansku zanim nie zbudowano pewnej ilosci porzadnych tras, na rowerze przemykal
          ktos raz na pol godziny. teraz rowerzystow jest pelno, zwlaszcza w polnocnej
          czesci miasta
          • maruda.r Re: A w Gdyni za to zadne sciezki nie powstaja od 15.06.09, 19:14
            Gość portalu: myszka miki napisał(a):

            > nie rozumiesz, bo zapewne wypowiadasz sie o rowerach zza kierownicy auta. zanim
            > nie zbudowano jezdni ruch samochodowy tez byl mizerny.

            ******************************

            Pustkami świecą ścieżki rowerowe na Wielkopolskiej i Chwaszczyńskiej. I to od lat.

            Po prostu ludzie pakują rowery na samochody i jadą się relaksować na
            krytykowanych przez przedmówcę leśnych ścieżkach rowerowych. Co ja na to
            poradzę, że tak jest?

      • Gość: s Re: A w Gdyni za to zadne sciezki nie powstaja od IP: *.static.maxnet.net.pl 14.06.09, 20:41
        nie przesadzaj, trochę tych ścieżek powstało. na przykład na Wielkopolskiej,
        Zwycięstwa w Orłowie, Morskiej czy Piłsudzkiego. fakt, że to kropla w morzu
        potrzeb, a jakość niektórych ścieżek woła o pomstę do nieba - ale nie jest tak
        źle jak piszesz.
        • kochanka.dorna Re: A w Gdyni za to zadne sciezki nie powstaja od 15.06.09, 14:35
          na Wielkopolskiej powstala jakas sciezka w ciagu ostatnich 3-ech
          lat? na Morskiej czy Pilsudskiego wybudowano sciezki, czy tylko
          namalowano linie farba? w Orlowie wybudowalo miasto czy zafundowal
          Klif?
          • maruda.r Re: A w Gdyni za to zadne sciezki nie powstaja od 15.06.09, 19:17
            kochanka.dorna napisał:

            > na Wielkopolskiej powstala jakas sciezka w ciagu ostatnich 3-ech
            > lat? na Morskiej czy Pilsudskiego wybudowano sciezki, czy tylko
            > namalowano linie farba?

            *********************************

            Postój kiedyś na Wielkopolskiej przez kilka godzin. I policz rowery. Koszt
            namalowania tej linii odpowiada użytkowaniu przez rowerzystów tej "ścieżki".

      • Gość: k Re: A w Gdyni za to zadne sciezki nie powstaja od IP: *.limes.com.pl 15.06.09, 09:31
        Bujda, widzę że koło Klifu ścieżka powstała, więc jakie zero.
        • kochanka.dorna On pisze o sciezkach sfinansowanych przez miasto 15.06.09, 14:33
          a ty o tym, co chyba zafundowal Klif
    • Gość: s Gdańsk: Smutne święto rowerowe IP: *.static.maxnet.net.pl 14.06.09, 20:37
      brawo! tak trzymać! jest kasa na ECS, stadion i inne piardy Owicza. a obcina się
      wszelkie możliwe wydatki na podstawowe potrzeby mieszkańców. niech Lisicki z
      Adamowiczem wsiądą na rower i przejadą się np. wspomnianą Małomiejską - nie
      dość, że jest tam niebezpiecznie, to jeszcze taki rowerzysta jadący pod górę
      generuje zatory.

      no ale co tam ścieżki. za parę lat będzie można się przejść na wycieczkę do
      centrum, popatrzeć na ECS i powspominać naszych ukochanych włodarzy, doceniając
      ich wielki wkład w walkę o symbole wolności i wyzwolenia. aż się miękko robi na
      sercu.
      • Gość: lutz Re: Gdańsk: Smutne święto rowerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 21:22
        Głąbie, ECS czy stadion są budowane zupełnie z innej puli pieniędzy
        niż drogi rowerowe. Pieniądze rozdziela Urząd marszałkowski i w
        pierwszym rzędzie sfinansuje budowę dróg czy szpitali a nie tobie
        parking dla roweru. Poza tym i tak 48 km nowycg ścieżek to dużo.
        Które inne miasto w Polsce dorówna Gdańskowi?
        • Gość: s Re: Gdańsk: Smutne święto rowerowe IP: *.static.maxnet.net.pl 14.06.09, 22:44
          po pierwsze - zapoznaj się z netykietą przed zabieraniem głosu w dyskusji i
          obrażaniem ludzi.

          po drugie - czytaj uważnie co napisane. nigdzie nie wspominałem o parkingach dla
          rowerów, tymbardziej dla mnie.
        • Gość: artur Jeszcze większy głąbie IP: *.grupalotos.pl 15.06.09, 09:26
          > Głąbie, ECS czy stadion są budowane zupełnie z innej puli pieniędzy
          > niż drogi rowerowe. Pieniądze rozdziela Urząd marszałkowski i w
          > pierwszym rzędzie sfinansuje budowę dróg czy szpitali a nie tobie
          > parking dla roweru. Poza tym i tak 48 km nowycg ścieżek to dużo.
          > Które inne miasto w Polsce dorówna Gdańskowi?

          Jak nie wiesz to głupot nie wypisuj. I ECS i i station są budowane w znacznym
          stopniu ( a stadion w większości ) za pieniądze miast lub poręczane przez miasto.
    • Gość: kierowca Gdańsk: Smutne święto rowerowe IP: *.chello.pl 14.06.09, 21:27
      Nie przesadzajcie z tymi ścieżkami.Zapraszam w pogodny dzień na al.Jana Pawła II. W kierunku morza całe rodziny,z małymi dziećmi w koszach, walą główną jezdnią, chociaż jest ścieżka. To samo dotyczy al. Rzeczypospolitej. Powinna być zasada - gdzie ścieżka, tam znak zakazu jazdy rowerem po jezdni. Rowerzyści, to święte krowy, jezdnia, chodniki, jak komu wygodniej. I ciągły krzyk o ścieżki, z których większość nie korzysta.
      • Gość: Luka A kultura?! IP: 91.192.78.* 15.06.09, 00:51
        Ze ścieżkami rowerowymi to jest tak że urzędnicy miejscy czasem
        budują piękne drogi jak promenada nad morzem a czasami postanawiają
        namalować pasek farbą na chodniku i uważają że kolejne kilometry
        drogi dla rowerów zrobili, niestety często są one zakończone
        wysokimi krawężnikami. To tak jakby na początku i końcu autostrady
        zrobić metrowy wykop w poprzek droga jest piękna ale pożytku z niej
        mało. A co do świetych krów to w naszym kraju jest niska kultura
        poruszania się po drogach publicznych ja przestałem kożystać z dróg
        dla rowerów z jednego powodu, jest niebezpieczniej niż na jezdni.
        Poprostu wielu kierowców uważa że zatrzymanie się przed ścieżką
        rowerową uwłacza ich godności kierowcó i tego nie robią miałem kilka
        takich nieprzyjemnych zdarzeń. Gdy zaś jadę ulica zawsze każdy się
        zatrzyma i nie próbuje wiechać na mnie. Ale to raczej swera kultury
        osobistej tak jak to gdy niektórzy dla "żartu" przejeżdżają niemal
        ocierając się o rowerzystę co sprawia im nie małą radość nie
        rozumieją lub nie chcą że każde zderzenie rowerzysty z samochodem to
        ołamany rowerzysta w szpitalu a samochód nie zawsze podrapany. Ale
        wesołość wielu nie opuszcza.
      • Gość: specjalista nie, nie powinno byc takiej zasady IP: *.limes.com.pl 15.06.09, 11:28
        i poza nielicznymi wyjątkami, nie ma jej w żadnym cywilizowanym kraju Europy. A
        ZWŁASZCZA nie powinno jej być w Polsce, gdzie 95% dróg dla rowerów to skrajnie
        niebezpieczne buble nie spełniające podstawowych norm. Zakazy jazdy po jezdni
        powinny być stosowane punktowo, oznakowaniem. Poza tym nie porównuj wymagań
        rodziny z małymi dziecmi na rowerze (tym bym zakazał jazdy po jezdniach) z
        kolarzem szosowym na rowerze wyczynowym. Proponować jemu jazde po polskich
        "ścieżkach" to chyba jakieś jaja z człowieka. A kierowcy muszą się nauczyć że na
        pieszych, rowerzystów, motocyklistów, skuterkowców po prostu się UWAŻA. Jezdnia
        jest nie tylko dla nich. I tak to wygląda w cywilizowanym świecie (Niemcy,
        Dania, Francja, Holandia, Szwajcaria, itd)
    • Gość: Olivia-czek Gdańsk: Smutne święto rowerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 21:37
      Co za bełkot. Jamroż -naucz się chłopie, że jak już piszesz to pisz
      po ludzku. Gdzie harmonogram budowy ścieżek, gdzie informacje które
      powstaną, gdzie mapka???
    • Gość: M Masakra! IP: *.nat0.sta.nsm.pl 15.06.09, 01:41
      Pewno było tak jak z Trasą W-Z - projekt do bani i dlatego nie
      dostali dofinansowania.
    • Gość: nonka Gdańsk: Smutne święto rowerowe IP: 89.79.29.* 15.06.09, 08:03
      Jak piszecie o Gdańsku, to nie używajcie wyrażenia "Trójmiasto". Gdańsk ma
      przecież własne imię
    • Gość: lulek ___Gdańsk_Smutne Miasto___ IP: 89.77.89.* 15.06.09, 08:05
      Najpiękniejsze budy piwne na polskich plażach z anajwspanialszą muzą
      disco tylko dla "wytrawnego" ucha - wspaniale zabierają i tak wąską
      plażę. Przebieralnie, w których smierdzi moczem, bo są matoły, które
      mylą to z toj tojem. A do tego wszystkiego można dojechać
      najwspanialszą trasą rowerową przez zaspę. Wkrótce będziemy
      świętować 30 lecie braku remontu tej trasy.
    • Gość: oliwiak1 Gdańsk: Smutne święto rowerowe IP: 87.207.108.* 15.06.09, 08:28
      No i mamy kryzys na 2 kolkach:)
    • Gość: Gdynianin Smutna to jest redaktorzyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 08:51
      Smutna to jest redaktorzyna i jeszcze z pół redakcji wybiórczej,
      natomiast świeto 2 kółek w Gdańsku było bardzo udaną i wesołą
      imprezą.
      W mojej Gdyni nie ma żadnych scieżek, ignoruje się rowerzystów, a
      miasto ma to głęboko...
    • Gość: oloo Gdańsk: Smutne święto rowerowe IP: *.grupalotos.pl 15.06.09, 09:48
      "o poważniejszych inwestycjach mogą na kilka lat zapomnieć mieszkańcy
      południowych dzielnic miasta..." - czyli wyszło jak zawsze; może by zapomnieli
      w takim razie o podatkach od południowych dzielnic.
      • Gość: es To są jakieś południowe dzielnice Gdańska? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.06.09, 14:11
        Trzeba szybko o tym powiedziec panu Adamowiczowi, widocznie biedaczek nie dojrzał ich przez swoje grube binokle.
    • hiolka p. Lisicki... 15.06.09, 13:59
      Zastanawiające, że ostatnio wszzystkie złe wiadomości dotyczące
      propagowania transportu publicznego i generalnie ograniczenia
      korzystania z samochodów w mieście wychodzą z ust p. Lisickiego...

      - ucięcie kasy dla projektu rozbudowy ścieżek rowerowych
      - "reforma" taryfy ZKM
      - popieranie Renomy przy kontrowersyjnym zajściu z poturbowaniem
      niepełnosprawnej pasażerki autobusu

      Nie znam gościa, ale go nie lubię.
    • Gość: cyklista Brońmy ścieżek za wszelka cenę. IP: *.chello.pl 16.06.09, 23:52
      Miasto Gdańsk, jego budżet jest zarządzany przez ludzi. Nie możemy
      dopuścić do tego by swoje błędy naprawiali kosztem ścieżek
      rowerowych.
      Na Halę Widowiskowo-Sportową na pograniczu Gdańska i Sopotu
      pierwotnie przewidziano 125 milionów złotych. W konkursie wybrano
      projekt, który przekraczał o 50% pierwotna kwotę. Dziś mówią że
      zapłacimy dwa, trzy razy więcej.

      Zamiast gapić sie na igrzyska chcę śmigać rowerem po Moim Mieście.

      Nie zgadzam się następne 50 lat utrzymywać drogie, nierentowne
      obiekty sportowe.
      Jeśli zarządzający Miastem popełniają błędy, nie są wstanie wywiązać
      się ze swoich zobowiązań to trzeba szukać nowych. Wymieniać aż do
      skutku. Najpierw trzeba zacząć od wyraźnego powiedzenia NIE dla
      pojedynczych decyzji.
      Nie możemy pozwolić by lekka ręka zabierali pieniądze z Naszych
      Ścieżek Rowerowych i budowali obiekty sportowe większe i większe
      pozwalając na kompensowanie męskich kompleksów.
      Brońmy ścieżek za wszelka cenę.
Pełna wersja