Jantar - jako miejsce wakacyjne

16.06.09, 14:21
Witam :-)

Będę w wakacje pomieszkiwać w Jantarze. Co tam można w czasie bez
słonecznej pogody pozwiedzać, obejrzeć?

Dziękuję za informację :-)
    • alfik45 Re: Jantar - jako miejsce wakacyjne 23.06.09, 18:46
      To mała miejscowość,cicha,spokojna,bez zgielku i wrzasku,jak w
      sasiedniej Stegnie.Atrakcja,to chyba ten kryty basen,kolej
      wąskotorowa,las no i plaża nad Zatoką Gdańską,osobiscie
      polecam,chociaz czystośc plazy,ze wzgledu na bliskość Przekopu Wisły-
      pozostawia wiele do zyczenia.
      • Gość: wojtek Re: Jantar - jako miejsce wakacyjne IP: *.chello.pl 23.06.09, 20:02
        Wisła od Jantara jest dość daleko - ok. 5 km idać brzegiem morza.
        Woda morska nie jest przez nią aż tak tragicznie zanieczysczana,
        gdyż z tego co wiem, sanepid nowodworski (ktoremu ten odcinek
        podlega) szczególnie na ujście Wisly jest uczulony i woda jeszcze
        przed sezonem jest dokładnie badana i obserwowana. Oczywiście przy
        wiatrach NE można chodzić do wody nie oglądając się na sanepid. A
        przed Jantarem jeszcze jest kąpielisko MIkoszewo. Bursztyn - to
        główna atrakcja pobytu tam. Rano (zwlaszcza w sierpniu przy wiatrach
        N) można go nazbierać dużo, ale raczej są to niewielkie ziarenka.
        • Gość: karolina Re: Jantar - jako miejsce wakacyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 00:40
          Jeśli się jest samochodem,a na ogół się jest,przy pochmurnym niebie
          jeździ się do Wisły,po drodze jest Muzeum byłego Obozu
          Koncentracyjnego - polecam bo przypomina o sprawach o których nie
          powinno się zapominać.Na plaży w Piaskach bursztynu jest więcej.
          Jeśli pada - czytamy powieść Joanny Chmielewskiej "Złota mucha".
    • Gość: zosia Re: Jantar - jako miejsce wakacyjne IP: *.chello.pl 27.06.09, 11:17

      Jeszcze jedno: przed wyjazdem warto zajrzeć do Lidla, Bieronki czy
      innego hipermarkietu i kupić zapas żywności. Mieszkańcy Mierzei
      wykorzystując "sezon" niemożebnie podnoszą (bo trudno sobie je
      wyobrazić jako stałe) ceny w sklepach, na straganach przydrożnych
      (bo i takie tam funkcjonują)itd. Ja tam mieszkałam i miałam
      wyżywienie zapewnione w ośrodku, ale następnym razem wiem że warto
      kupić np. parę puszek piwa, czekolady, papierosy itd. Sporo się
      tutaj w sezonie przepłaca.
Pełna wersja