Dlaczego piłkarska spółka śmierdzi

IP: *.chello.pl 22.06.09, 21:30
Witam Panie Borakiewicz,
Chociaż widać w Pana tekstach pewne zrozumienie dla działań kibiców,
to jednak Pan w dalszym ciągu swoje ugrywa. Otóż cytując opinię
internauty Rentgena pisze Pan: (cyt.) "Opinię "rentgena" podziela
wielu z kilkuset tych najbardziej zagorzałych kibiców. Ich wrogość
powstawała przez ostatnie lata, kiedy SP przejęła piłkarską drużynę
od WKS, gdy futbol w IV lidze był na marginesie zainteresowania
ratusza m.in. z powodu chuligaństwa zbyt częstego na trybunach
podczas meczów Zawiszy." kon. cyt. Kilka słów wyjaśnienia:

Otóż "wrogość" - jak Pan pisze - kibiców powstała w momencie właśnie
braku zainteresowania ratusza IV ligowym Zawiszą, który spisując go
na straty w jego miejsce wprowadził przerzut z Włocławka, ignorując
wartości sportowe (vide: zapis kibiców w aktualnym statucie o tylko
sportowym trybie awansu/degradacji). W tamtej Spółce S.A. byli
prezesi i działacze wyznaczeni przez miasto. Potem korupcja itd. W
końcu wycofanie z rozgrywek. Wstyd jak cholera. Ale Pan wówczas nie
miał nic przeciwko temu przecież.
Dlaczego zatem, kibice mają wierzyć, że coś się zmieniło w
postrzeganiu przez ratusz Zawiszy?
Proszę przynajmniej starać się udokumentować - i tego się domagam, -
że ratusz ma szczere intencje w "budowaniu wielkiej piłki w
Bydgoszczy", a nie tylko intencje biznesowe i ugodowe. Bo tak
naprawdę do Spółki - to SP. ZAWISZA wnosi II ligę, zawodników, pt.
sponsorów i możliwość promocji miasta Bydgoszczy poprzez piłkę nożną
za pośrednictwem rozmaitych mediów, ale przede wszystkim kibiców.
Miasto nie ma wyjścia i szermuje kasą. Trzeba pamiętać, że to kibice
kilka lat temu spowodowali, że dzisiaj Zawisza stanowi tę właśnie
wartość, która dla ratusza nagle okazała się niebywała i ratusz chce
wygrać swoje punkty, bo Euro'12. A panowie prezydenci raptem
zapisali się do PO.
A Rentgen dobrze napisał, nie za wszelką cenę. Pamięta Pan Astorię i
pana Słabęckiego? Też miała być wielka koszykówka w Bydgoszczy.

Dalej pisze Pan w tym samym akapicie o chuligaństwie na trybunach
Zawiszy. Jakieś przykłady poproszę, zdjęcia choćby, być może miał
Pan na myśli chuligaństwo ochrony i policji?. Warto też o tym
napisać, poprzeć swoje pisanie przykładami. Wg Pana notatek kiedy
ostatnio na Zawiszy doszło do awantury?
Pan Pultyn uwierzył i tak naprawdę utrzymał tego prawdziwego Zawiszę
na pozycji, która okazała się wartością dla miasta, i tylko dlatego
kibice chcą, żeby był prezesem spółki - bo był od początku i jemu
wierzą - nie uwierzą komuś przypadkowemu , nadanemu za kasę.
Dlatego przykro mi, ale chrzani Pan, Panie Borakiewicz, skoro upiera
się Pan przy tematach sportowych - to obiecuję Panu, że przygotuję
ze swojego archiwum wszystkie Pana artykuły wzajemnie się
wykluczające, a pisane na jeden temat. Temat Zawiszy.

    • swiniopasswiniopasa Dlaczego piłkarska spółka śmierdzi 22.06.09, 21:31
      Witam Panie Borakiewicz,
      Chociaż widać w Pana tekstach pewne zrozumienie dla działań kibiców,
      to jednak Pan w dalszym ciągu swoje ugrywa. Otóż cytując opinię
      internauty Rentgena pisze Pan: (cyt.) "Opinię "rentgena" podziela
      wielu z kilkuset tych najbardziej zagorzałych kibiców. Ich wrogość
      powstawała przez ostatnie lata, kiedy SP przejęła piłkarską drużynę
      od WKS, gdy futbol w IV lidze był na marginesie zainteresowania
      ratusza m.in. z powodu chuligaństwa zbyt częstego na trybunach
      podczas meczów Zawiszy." kon. cyt. Kilka słów wyjaśnienia:

      Otóż "wrogość" - jak Pan pisze - kibiców powstała w momencie właśnie
      braku zainteresowania ratusza IV ligowym Zawiszą, który spisując go
      na straty w jego miejsce wprowadził przerzut z Włocławka, ignorując
      wartości sportowe (vide: zapis kibiców w aktualnym statucie o tylko
      sportowym trybie awansu/degradacji). W tamtej Spółce S.A. byli
      prezesi i działacze wyznaczeni przez miasto. Potem korupcja itd. W
      końcu wycofanie z rozgrywek. Wstyd jak cholera. Ale Pan wówczas nie
      miał nic przeciwko temu przecież.
      Dlaczego zatem, kibice mają wierzyć, że coś się zmieniło w
      postrzeganiu przez ratusz Zawiszy?
      Proszę przynajmniej starać się udokumentować - i tego się domagam, -
      że ratusz ma szczere intencje w "budowaniu wielkiej piłki w
      Bydgoszczy", a nie tylko intencje biznesowe i ugodowe. Bo tak
      naprawdę do Spółki - to SP. ZAWISZA wnosi II ligę, zawodników, pt.
      sponsorów i możliwość promocji miasta Bydgoszczy poprzez piłkę nożną
      za pośrednictwem rozmaitych mediów, ale przede wszystkim kibiców.
      Miasto nie ma wyjścia i szermuje kasą. Trzeba pamiętać, że to kibice
      kilka lat temu spowodowali, że dzisiaj Zawisza stanowi tę właśnie
      wartość, która dla ratusza nagle okazała się niebywała i ratusz chce
      wygrać swoje punkty, bo Euro'12. A panowie prezydenci raptem
      zapisali się do PO.
      A Rentgen dobrze napisał, nie za wszelką cenę. Pamięta Pan Astorię i
      pana Słabęckiego? Też miała być wielka koszykówka w Bydgoszczy.

      Dalej pisze Pan w tym samym akapicie o chuligaństwie na trybunach
      Zawiszy. Jakieś przykłady poproszę, zdjęcia choćby, być może miał
      Pan na myśli chuligaństwo ochrony i policji?. Warto też o tym
      napisać, poprzeć swoje pisanie przykładami. Wg Pana notatek kiedy
      ostatnio na Zawiszy doszło do awantury?
      Pan Pultyn uwierzył i tak naprawdę utrzymał tego prawdziwego Zawiszę
      na pozycji, która okazała się wartością dla miasta, i tylko dlatego
      kibice chcą, żeby był prezesem spółki - bo był od początku i jemu
      wierzą - nie uwierzą komuś przypadkowemu , nadanemu za kasę.
      Dlatego przykro mi, ale chrzani Pan, Panie Borakiewicz, skoro upiera
      się Pan przy tematach sportowych - to obiecuję Panu, że przygotuję
      ze swojego archiwum wszystkie Pana artykuły wzajemnie się
      wykluczające, a pisane na jeden temat. Temat Zawiszy.
      • Gość: Dawny zawisza Re: Dlaczego piłkarska spółka śmierdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 14:38
        Jakieś przykłady poproszę
        A ja na własne oczy widziałem w czasach sławetnej 4 ligi (z której nigdy nie
        awansowaliście top tylko numerek się zmienił) jak piłkarze Zawiszy w tym jeden z
        dziennikarzy w niej grający spierniczali przed kibicami po trybunach po
        przegranym meczu. Tak właśnie honor i takie z Zawiszą na dobre i złe
        prezentowali huligani Zetki. Potem pobicie sponsora bo nie chciał z karkami
        jechać autobusem za który sam zapłacił. Więcej coś potrzeba?
        • Gość: fan Re: Dlaczego piłkarska spółka śmierdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 17:26
          chodź dalej na sportową i nie marudź
          • Gość: Zawisza stary Re: Dlaczego piłkarska spółka śmierdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 17:54
            Zabolało? Sam ganiałeś? Ja wiem, że to było dawno ale ludzie i bogaci to
            pamiętają. Nikt nie zainwestuje w klub w którym panoszą się kibole. No prawda
            taka jest.
    • Gość: gość Dlaczego piłkarska spółka śmierdzi IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.09, 01:32
      Po co te teksty żona dziennikarza pracuje u Pultyna,więc wiadomo jak
      jest
      • Gość: kazik Re: Dlaczego piłkarska spółka śmierdzi IP: 96.18.162.* 29.06.09, 20:06
        Zawiszy Bydgoszcz juz dawno nie ma,teraz jest SP Zawisza Bydgoszcz.
        jezeli chce byc silnym klubem,to tylko wprowadzic doktryne Rynkowa.
        Yaraz to rozumie i caly beton tez,tylko cos cicho siedzi.nowy sezon u
        wrot i niech o wszystkim zadecyduja mecze na murawach.a jezeli chodzi
        o spolki,to nawet do nich Diabel nie chce przystepowac.wiec Rynkowo
        jedyna nadzieja na sukces pilki w Bydzi.powodzenia wiec i do
        wspolnego,kulturalnego dopingu na inauguracyjnym meczu,bez
        przeklenstw i z oklaskami dla przeciwnikow tez.precz dla
        podworkowego nacjonalizmu.sport to tylko zabawa,nic wiecej.powodzenia
Pełna wersja