Gość: cooler
IP: *.oliwa.multicon.pl / *.multicon.pl
30.12.03, 13:46
Mieszkam blisko meczetu na ul. Abrahama. Od tygodnia zatoczka przed meczetem
od strony ul. Polanki została zabarykadowana barierkami na długości 30
metrów. Przechadza się też tamtędy policja wypatrując terrorystów.
Jaki to ma sens?
Jeśli tak bardzo boimy się nataków terrorystycznych to przeciez islamscy
terroryści nie napadną na meczet ale raczej na każdy katolicki kościół?
Poza tym po co barykadować zatoczkę z jednej strony meczetu, kiedy z drugiej
strony meczetu tez jest zatoczka której nie zastawiono? Niech władze będą
konsekwentne, albo wszystko albo nic. Jak ktoś ma zaparkować samochodem
pułapką to zrobi to w tej drugiej zatoczce......
Szkoda że nikt nie zastanowił się że zwolni to ruch na ul. Polanki i stworzą
się tam korki, szczególnie wtedy kiedy obok zastawionej zatoczki zatrzymuje
się autobus, wstrzymując wtedy ruch na całej ulicy.
Gratulacje dla tego kto to wymyślił!!!!!!!
Oby więcej takich idiotycznych decyzji.