Gość: Danziger IP: *.chello.pl 20.08.09, 20:21 brawo kolejny rozsądny głos, wcześniej prof. Januszajtisa - ale czy beton usłyszy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fosfinka Kładka to gadżet IP: *.infinity.net.pl 20.08.09, 20:28 Zamiast kładki proponuje nowy most dla Wyspy Sobieszewskiej. Pan Prezydent Adamowicz już 10 lat obiecuje nowy a obecny jest w stanie "krytycznym" i nie zapewnia bezpieczeństwa mieszkańcom i turystom. Nie tak dawno cześć mostu spadała do Wisły, na szczęście wtedy nikogo na nim nie było a naprawę nazwano zaplanowanym remontem. Pan Adamowicz był łaskaw poinformować, że nie mamy co liczyć na nowy most dopóki nie zostanie wybudowany stadion na euro 2012, oby do tego czasu nie doszło do poważnego wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Kładka to gadżet 20.08.09, 23:21 Gość portalu: fosfinka napisał(a): Pan Prezydent > Adamowicz już 10 lat obiecuje nowy a obecny jest w stanie "krytycznym" i nie > zapewnia bezpieczeństwa mieszkańcom i turystom. ************************** W stanie krytycznym to od 10 lat jest pan prezydent Adamowicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gdańszczanin Re: Kładka to gadżet IP: *.static.hnet.pl 20.08.09, 23:24 > W stanie krytycznym to od 10 lat jest pan prezydent Adamowicz I Ty gdyński idioto - specjalisto od gdańskich spraw również :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: %% Re: Kładka to gadżet IP: *.limes.com.pl 20.08.09, 23:46 Gość portalu: Gdańszczanin napisał(a): > > W stanie krytycznym to od 10 lat jest pan prezydent Adamowicz > > I Ty gdyński idioto - specjalisto od gdańskich spraw również :) Gdanszczanin.....hahahaha, wazeliniarz UM..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiektiw Re: Kładka to gadżet IP: *.chello.pl 21.08.09, 18:08 A my swoooje!!! Budyń musi odejść! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UIC 60 Re: Kładka to gadżet IP: *.chello.pl 20.08.09, 21:00 Glos Pana Maslowskiego jest rownie cenny,jak wypowiedz prof.Januszajtisa.Ta kladka jest calkowicie zbedna....czy w miescie nie ma na co wydawac pieniedzy.Chodniki wolaja o pomste do nieba i to na terenie Glownego Miasta,Dlugie Pobrzeze sie sypie,a pomiedzy Zielonym a Krowim Mostem nie istnieje....trawa i smietnik.Jaki interes ma w tym wszystkim Pan Perucki dyrektor?Przeciez"jego"VIP"-y podjezdzaja pod sam budynek filharmonii,do hotelu "Krolewskiego"tez...wiec o co chodzi?Turysci nie zagladaja w tamten rejon bo nie ma tam czego szukac.Fakt,kladka byla by fajnym miejscem do fotografowania Glownego Miasta,ale czy warto wydawac TAKIE pieniadze! Odpowiedz Link Zgłoś
dnzg1939 Zacznijcie ja w koncu budowac 20.08.09, 21:34 Bo chorobliwie zawistne szkodniki beda co drugi dzien dostawac rozwolnienia. Januszajtis, teraz jakis Maslowski martwia sie o widok ktory im kladka przesloni. A co w zamian panowie proponujecie? Styropianowe atrapy i pseudorenesansowe kamieniczki z gipsowym gzymsem? Gdyby niegdysiejsi Gdanszczanie mysleli waszymi kategoriami Gdansk zatrzymalby sie na etapie rynsztokowych kanalikow na Glownym Miescie i drewnianych chat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: %% Re: Zacznijcie ja w koncu budowac IP: *.limes.com.pl 20.08.09, 23:51 dnzg1939 napisał: > Bo chorobliwie zawistne szkodniki beda co drugi dzien dostawac > rozwolnienia. Januszajtis, teraz jakis Maslowski martwia sie o widok > ktory im kladka przesloni. A co w zamian panowie proponujecie? > Styropianowe atrapy i pseudorenesansowe kamieniczki z gipsowym > gzymsem? Gdyby niegdysiejsi Gdanszczanie mysleli waszymi kategoriami > Gdansk zatrzymalby sie na etapie rynsztokowych kanalikow na Glownym > Miescie i drewnianych chat. Ty przeczytaj co napisano dokladnie.....mamy korzystac z Motlawy a nie ja grodzic.....a gipsowy gzyms to moze masz u siebie...poczytaj troche.... Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 Nie dyskutuj.. 21.08.09, 02:27 To nowobogacki kretyn-japiszon, który nie zna się zupełnie na histori, o urbanistyce i architekturze nie wspomniawszy. Dla niego zabytki nie istnieją tylko inwestycje. Młokos to pewno jakiś. Nadawłby się na rzecznika prasowego jakiegoś dewelopera. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Zacznijcie ja w koncu budowac 21.08.09, 02:24 dnzg1939 napisał: > Bo chorobliwie zawistne szkodniki beda co drugi dzien dostawac > rozwolnienia. ****************************** Gdański magistrat rzeczoną kładkę buduje już 5 rok - przynajmniej w mediach. To z kolei wygląda na zatwardzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
beann Re: Zacznijcie ja w koncu budowac 21.08.09, 13:38 Niegdysiejsi gdańszczanie z własnych kieszeni finansowali takie przedsięwzięcia, kasę miejską pozostawiając na szlachetniejsze cele. Jeśli masz zbędne naście milionów PLN na tą kładkę, to będę pierwszą, która poprze pomysł nazwania jej Twoim imieniem. A jeśli po prostu lekką rączką chcesz dysponować pieniędzmi, które winny wrócić z budżetu do nas - na nasze potrzeby, to informuję Cię, że długo jeszcze nie będzie zgody na realizację luksusowych zachcianek kilku osób kosztem cięć w budżecie pozycji przewidzianych na potrzeby dziesiątek a może i setek tysięcy gdańszczan (np. obecne cięcie 10 mln PLN na cele oświatowe). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksykon Re: Zacznijcie ja w koncu budowac IP: *.metrolink.pl 21.08.09, 16:44 > Styropianowe atrapy i pseudorenesansowe kamieniczki z gipsowym > gzymsem? Ale tak będzie dopiero jak wybudują ECS, więc na razie nie marudź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPłuc Re: Zacznijcie ja w koncu budowac - KLADKA NIE!!!! IP: 89.72.23.* 21.08.09, 21:44 W zamian proponuje drogi, drogi, drogi, za nasze pieniądze chce wygodnie dojechać do pracy. Większość kładki nie chce w przeciwieństwie do pana "drugie płuco". A możne osuszymy Motławę - nie będzie trzeba robić kładki i wszyscy będą mogli wydawać pieniądze w restauracji pana płuco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawiduss Re: Zacznijcie ja w koncu budowac IP: *.chello.pl 22.08.09, 12:35 Najlepiej poprzedzielać miasto jeszcze innymi przeszkodami. Obywatele itak za to zapłacą a żyć będą z tym musieli bo nie będą mieli innego wyjścia. Co to znaczy rozwój mista? Czy to znaczy, że trzeba realizować każdy idiotyczny pomysł? Czy rozwijanie masta przez utykanie każdej dziury, każdego podwórka, każdego skrawka zieleni nowymi osiedlami mieszkaniowymi i nowymi centrami handlowymi i galeriami a w zamian tego nie dawanie niczego to jest właśnie rozwój jakiego pan chce. Radzę przemyśleć swoje wypociny. Bzdurzysz pan niemiłosiernie, aż szkoda śliny i klawiatury. Pomysł tej kładki od początku był porąbany i idiotyczny. Głosy poparcia są więc takie same. Powodzenia i zdrowia, w każdym rodzaju... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lodziarz Kładka to gadżet IP: *.nwrk.east.verizon.net 20.08.09, 21:44 Chodzi o kase za kontrakt ,szczekacze zostana bezrobotnymi a Budyn sie oblowi jak nalezy. Budowac! Za 12 milionow plus koszta dodatkowe:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda to matoł marudny matoł jeszcze istnieje IP: *.viol8r.org 21.08.09, 00:19 jak rozumiem jego wioska za sopotem leży inwestycyjnie i całościowo. Stocznie padaja pies z kulawą nogą nie chce zainwestować to leczy kompleksy na gdańskiej metropoli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rr Kładka to gadżet :) max IP: *.nordeabank.pl 21.08.09, 00:52 "Mógłby to być autobus, kursujący od dworca kolejowego pod same wrota przybytku muz na Ołowiance." Ta godzina drogi w szczycie, brawo za takie pomysły, może z rowerem tam wejde?. Jak szpeci to prosze inny projekt, może być z gotyckimi wieżami i ze ślimaczkami dla rowerzystów, albo przekop pod motławą, to chyba normalne że w mieście można się przedostać przez rzeke w wielu miejscach, holendrzy jakoś sobie poradzili z mostami w miastach, czy tylko gdańsk jest inny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rr Re: Kładka to gadżet :) max IP: *.nordeabank.pl 21.08.09, 01:08 Gdańsk jaki jest taki jest, okolice Siennickiej to obecnie koniec świata, między innymi dla tego że do centrum jest 30-50 minut drogi piechotą, z kładką będzie to 15. Co roku jest organizowany jarmark, jak tam dojść ? Czy każdy musi jechać tramwajem, autobusem, przy tych korkach? Przecież tam są piękne tereny, będzie kładka, znajdą się ludzie chcący zainwestować, obecnie jest tam syf i zgnilizna. Lepiej by sie nie kończyła sie nie na ołowiance, ale na siennej grobli, może nawet troche przesunąć ją ku ujściu rzeki, wtedy nikt nie będzie rozpaczał że miasto szpeci, ale jest potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: %% Re: Kładka to gadżet :) max IP: *.limes.com.pl 21.08.09, 10:01 Gość portalu: rr napisał(a): > Gdańsk jaki jest taki jest, okolice Siennickiej to obecnie koniec świata, międz > y innymi dla tego że do centrum jest 30-50 minut drogi piechotą, z kładką będzi > e to 15. > Co roku jest organizowany jarmark, jak tam dojść ? o, nowy argument - jarmark, a po ulicach jarmarkowych to moze lektyka..... > Czy każdy musi jechać tramwajem, autobusem, przy tych korkach? nie musi, zreszta na koncerty chadza sie raczej wieczorem, wiec nie w godzinach szczytu.... > Przecież tam są piękne tereny, będzie kładka, znajdą się ludzie chcący zainwest > ować, obecnie jest tam syf i zgnilizna. > Lepiej by sie nie kończyła sie nie na ołowiance, ale na siennej grobli, może na > wet troche przesunąć ją ku ujściu rzeki, wtedy nikt nie będzie rozpaczał że mia > sto szpeci, ale jest potrzebna. moze w ogole najlepiej zasypac Motlawe bo przeciez nieptrzebnie dzieli miasto.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur A po co z rowrem - to od dworca 2,5km IP: *.grupalotos.pl 21.08.09, 13:02 a przez kładke 1,5. Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 Sobieszewo 21.08.09, 02:19 No tak. Niech na Sobieszewo przyjedzie więcej turystów. Będziecie mieli jak na Helu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dresior Re: Sobieszewo IP: *.limes.com.pl 21.08.09, 11:33 hehe, a co ma piernik do wiatraka :) ? Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 Re: Sobieszewo 21.08.09, 14:07 To odpowiedź na wpis fosforki dot. Sobieszewa, ale chyba źle wpasowałem z odpowiedzią. Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 Re: Kładka to gadżet 21.08.09, 02:21 Beton nie usłyszy, bo dla betonu jedynie beton jest oznaką postępu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sed Re: Dobre... IP: *.pl 21.08.09, 11:54 taa tylko dobrocia na chamstwa ,marykienntyngolowcow wojtusia, teraz nam zazdrosci, ze mamy westerplatte i Pan Putin bedzie w telewizorze z Adamo a nie z nim, to se dzis z Panem Buzkiem fotke wywali, a co un gorszy? to sfora ujada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teem7@gazeta.pl Kładka to gadżet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 08:32 Naturalnie że gadżet. Zamiast kładki, warto walczyć o tramwaj albo autobus pod Filharmonię !! Takie pomysły podsuwają mądrzy ludzie !!! I nie ma co się wyzłośliwiać, że protestują przeciwko gadżetom. Zamiast przekrzykiwania się i obrzucania złośliwościami, może zastanowić się nad tym, co jest naprawdę ważne ? Ja proponuję zorganizowanie ankiety, kto jest za, a kto przeciw kładce. Niech zadecydują mieszkańcy a nie pyskacze !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość z Sopotu Kładka to gadżet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 09:50 Szkoda, że w takich pyskówkach rozmydla się każdy ważny problem. I tak wiele w tym agresji - po co? Jak na stadionowej rozróbie, czyli każdy pretekst jest dobry. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dnzg73 Kładka to gadżet IP: *.chello.pl 21.08.09, 10:39 Typowa postawa negująca zamiany i rozwój. Ma Pan przewodnik niestety pecha - kładka będzie bo jest potrzebna, nie zaburzy przepływu statków po motławie bo bedzie wystarczająco wysoka....autobus i prom dla tysiąca ludzi.....?bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JM Re: Kładka to gadżet IP: *.portgdansk.pl 21.08.09, 11:27 Wystarczająco wysoka? Dwa i pół metra od lustra wody!!! Czyli tyle ile ma pomieszczenie mieszkalne, przepłynąć będą w stanie tylko małe motorówki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eryk warszawa77 kładka a ruch na Motławie IP: *.aster.pl 21.08.09, 11:06 Witam, mam pytanie czy ta kładka utrudni w jakikolwiek sposób ruch jednostek pływających na Motławie? Ma być zwodzona, czy ma mieć odpowiednią wysokość aby nie utrudniać ruchu wodniakom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meloman Kładka to gadżet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 11:20 Przeciwko tej inwestycji podano już tyle argumentów, ze dalsze ich cytowanie nie ma sensu. Sądzę, ze istota lezy w tym iż ktoś z kolesiów chce zrobić na kładce interes. Projekt, wykonawstwo, ekspertyzy itd.za to polecą grube pieniądze i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yans Re: Kładka to gadżet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 13:04 > Przeciwko tej inwestycji podano już tyle argumentów, ze dalsze ich > cytowanie nie ma sensu. Sądzę, ze istota lezy w tym iż ktoś z > kolesiów chce zrobić na kładce interes. Projekt, wykonawstwo, > ekspertyzy itd.za to polecą grube pieniądze i tyle. Wielka prośba, przestań wszystkich mierzyć własną miarą - jeżeli Ty nic w życiu nie robisz jeśli nie masz w tym interesu to współczuć Twoim bliskim. Podobnie z domniemanymi argumentami przeciw. Przypomina to trochę dzieciecy upór i postawę psa ogrodnika. Równie dobrze padło ich wiele "za", a ten najważniejszy to skomunikowanie Ołowianki i rejonów Polskiego Haka ze Starym i Głównym Miastem. Czy wg Ciebie Amsterdam to nie portowe miasto? Pojedź i zobacz ile w nim kładek, kładeczek i zwodzonych mostów. Odpowiedz Link Zgłoś
beann Re: Kładka to gadżet 21.08.09, 13:51 Gość portalu: Yans napisał(a): > > jeżeli Ty (...)nie masz w tym interesu to współczuć > Twoim bliskim. (...) Przypomina to trochę dzieciecy upór i postawę > psa ogrodnika. Dobrze, że tak jasno określiłeś swój udział w tej inwestycji. Ale może mógłbyś zarobić na czymś innym, bardziej przydatnym mieszkańcom Gdańska? (mamy dziurawe drogi, w Gdańsku-Południu nie ma chodników i ścieżek rowerowych nawet przy głównych drogach, brakuje szkół, przedszkoli, zatoczek autobusowych i wiat...). > Czy wg Ciebie Amsterdam to nie portowe miasto? Pojedź i zobacz ile > w nim kładek, kładeczek i zwodzonych mostów. Jak już w innych dziedzinach będziemy mieć taki poziom życia, jak mieszkańcy Amsterdamu, to zapewne przychylniejszym okiem popatrzymy na realizację tej zachcianki "elyt". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A1 Re: Kładka to gadżet IP: *.chello.pl 21.08.09, 15:59 > Czy wg Ciebie Amsterdam to nie portowe miasto? kretyn... może zaczniemy na innych frontach upodabniać się do Amesterdamu, hę? a kładka i zwodzony most na końcu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pascuale Re: Kładka to gadżet IP: *.static.hnet.pl 21.08.09, 16:21 > może zaczniemy na innych frontach > upodabniać się do Amesterdamu, hę? > a kładka i zwodzony most na końcu Hę, może jednak zacznijmy od kładek i zwodzonych mostów, a skuny, hasze i inne świństwa niech sobie tulipaniarze sami używają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motyla noga Re: Kładka to gadżet IP: *.xdsl.centertel.pl 21.08.09, 19:48 A dlaczego od razu wyjeżdżasz z prostackimi "argumentami" ad personam? Kładka jako arteria, która skomunikuje Hak z Głównym Miastem??? Pamiętajmy, że mowa o ścieżynce dwumetrowej szerokości, gdzie na dobrą sprawę należałoby wprowadzić ruch wahadłowy. Ja naprawdę nie zauważyłem argumentów wysuwanych przez zwolenników budowy, które nie byłyby pustymi hasłami. Za to nikt nie obalił wyliczeń prezentowanych przez przeciwników dla wykazania ekonomicznej absurdalności tej imprezy. Że w Amsterdamie dużo kładeczek i mostów zwodzonych? Ale zapominasz, że tam jest Holandia i to wszystko działa. A wybierz się do nas na Żuławy i zobacz, jak u nas to wygląda, odkąd zabrakło Holendrów. Poza tym Amsterdam jest wręcz poszatkowany siecią kanałów i siłą rzeczy część z nich musi być nieżeglowna, żeby miasto mogło normalnie funkcjonować. Za to w Gdańsku w historycznym centrum miasta jest jedna Motława. I Pobrzeże jest jedynym w Gdańsku bulwarem, gdzie można poczuć, jak morze wchodzi do miasta. Właśnie dzięki jachtom i statkom. Że po przegrodzeniu Motławy kładką też będą jachty i statki? Może i będą, dopóki kładka nie zacznie się psuć. A zacznie się psuć. Chcemy jak najlepiej, ale wyjdzie jak zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lao Chaos IP: *.bosbank.pl 21.08.09, 11:31 Wokół widzę chaos Rozmawiała Bożena Aksamit Trzeba zadbać o dobre prawo w zakresie architektury, zabytków i ładu przestrzennego. Inaczej będziemy żyć w pogłębiającym się chaosie, do którego trochę już chyba niestety przywykliśmy, tak jak się przywyka do zatęchłego powietrza w pokoju - dopóki się nie otworzy okna. Bożena Aksamit: Stasiuk opisując Rumunię używał określenia postindustralna rozpierducha. A u nas? Jacek Friedrich*: - Otacza nas niewyobrażalny chaos architektoniczny - właściwie wszędzie, poza fragmentami zabytkowych centrów miast. Siedzimy teraz w samochodzie, mamy przed sobą typowe polskie skrzyżowanie w Kamiennym Potoku. Niech pani spojrzy od lewej do prawej. Co pani widzi? Bajzel. - Wszystko ze wszystkim się gryzie. Nic nie jest częścią większej całości. Każdy element jest z innej bajki. Czy to jest architektura, czy znak, hydrant, budka na prąd czy flagi, które teoretycznie powinny zdobić, a dodają chaosu. Do tego pawilony z kanapami, kafelkami, używanymi samochodami typowe dla przedmieść w Europie Zachodniej u nas rozmnożyły się w sposób niekontrolowany w centrach miast. Bogu dziękować za drzewa i zimę. Liście i śnieg są ulgą dla oczu. A nowe Centrum Haffnera w Sopocie? - Kiepskie. Ta nadęta i jednocześnie bezosobowa estetyka nie przystaje do tak ważnego miejsca w mieście. A do tego jest to jakaś czkawka po tym, co w architekturze światowej obowiązywało ze dwadzieścia lat temu. Dziś chyba już nikt tak na Zachodzie nie buduje, w każdym razie nie w centrum miasta. Nie chodzi zresztą o to, żeby we wszystkim naśladować Zachód, bardzo się cieszę, gdy powstaje u nas coś dobrego i własnego, ale jeśli komuś brak talentu, to powinien przynajmniej sięgać po lepsze wzorce. Architekci, którzy to projektowali pewnie mają zgagę - Mam nadzieję, że przynajmniej tyle. Gorzej, jeśli są z tego projektu zadowoleni, bo to znaczy, że w przyszłości też będą stawiać rzeczy równie słabe. W dzisiejszej Polsce architekt to - niech mi koledzy architekci wybaczą - jeden z najbardziej sprostytuowanych zawodów. W warunkach dyktatu inwestora wielu skłonnych jest projektować cokolwiek, często nie zwracając najmniejszej uwagi na wspólne dobro, jakim jest ład przestrzenny. Podobnie jest zresztą ze stosunkiem do architektury zastanej. Przyznam, że patrząc na to, jak barbarzyńsko współcześni projektanci traktują budynki z lat 20., 30., czy 60. nie wiem, jak mogą patrzeć spokojnie w lustro. Oszpecają je? - Żeby nie być gołosłownym proponuję prosty eksperyment - proszę się przejść na ul. Książąt Pomorskich w Sopocie. Jest tam znakomity modernistyczny budynek szkolny zaprojektowany w 1929 roku przez wybitnego architekta Paula Mebesa. Osiemdziesiąt lat temu miasto było bardzo dumne z tej inwestycji. Kilka lat temu postanowiono wyremontować szkołę. Dostawiono klatki schodowe i nową salę gimnastyczną. Zostawmy już nawet estetykę - te podpalane cegiełki, od których można dostać oczopląsu i skośny dach nad nową salą gimnastyczną, który do modernistycznej architektury całości pasuje jak pięść do nosa. Spójrzmy wyłącznie na stronę techniczną, materiałową, wykonawczą - partie przedwojenne są wciąż w znakomitym stanie, a w nowym budynku straszą odłupujące się partie tynku, odpadające plastikowe kratki wentylacyjne, zwisające bezładnie przewody instalacyjne. To jest straszne, że świetny budynek zepsuto takim dziadostwem Nowy Dom Zdrojowy wygląda jak szpital, centrum handlowe i sanatorium z Kudowy w jednym - Potworny grzmot. Nadęty, udaje coś czym nie jest. Mamy tu jakieś formy historyczne, ale przedrzeźniane i karykaturowane bez jakiegokolwiek zrozumienia czym one były kiedyś. Na dachu jakaś gruszeczka postawiona na trójnóżku, a z niej sterczy chorągiewka. Horror. Najbardziej przygnębiający jest potwornie niski standard estetyczny tego wszystkiego. Nie ma żadnej troski, żeby tę budowlę jakoś zindywidualizować, ale nie poprzez efekciarskie rozwiązania w rodzaju wieżyczek, tylko jakimiś subtelniejszymi środkami - fakturą, szlachetniejszym materiałem, detalem, kolorem. Tutaj mamy coś, co można by przekornie nazwać minimalizmem, ale nie jest to minimalizm estetyki, tylko minimalizm wykonania. Na poziomie przechodnia nie ma tu niczego dla oka, niczego, co by dawało jakąś estetyczną satysfakcję w miejscu, które ma przecież służyć rekreacji milionów Polaków. A tu tylko tępe połacie technologicznie jałowych płaszczyzn. Z przodu nowe, z tyłu stare - Rotunda musiała być odtworzona zgodnie z wytycznymi konserwatora. Całość jednak rzeczywiście sprawia dziwne wrażenie. A przecież jest wiele dowodów na to, że łącząc stare z nowym można wydobyć nową architektoniczną wartość. Niestety i tę szansę na postawienie wreszcie we współczesnym Sopocie czegoś pięknego zmarnowano. Zamiast korzystać z możliwości, pieniędzy, uwielbienia jakie dla tego miasta nosi w sercu połowa Polski, Sopot jeśli chodzi o architekturę robi się coraz bardziej infantylny. Powoli wygląda jak miasto dla krasnoludków. Wieżyczki, bufiaste dachy, daszki, balkony, balkoniki. Nowy Sopot jest karykaturą kurortu sprzed 100 lat. Zamiast podejść z szacunkiem dla tego co zostało, zadbać o szczegóły, detale postanowiono w nieskończoność reprodukować "sopockość". Stąd hotel Rezydent, który udaje stary - Ma z dziesięć lat, udaje, że sto - jakby ktoś usilnie próbował zapomnieć, że architektura zmienia się, tak jak zmieniamy się my wszyscy. W Sopocie budynki pacykuje się aż do mdłości lub stawia jakieś grzmoty, dziwne budowle, które wyglądają jakby spadły tu z innej planety: Hotel Rezydent, krzywy domek, architektoniczne kuriozum na rogu Chopina i Sobieskiego - absolutny kicz. Z drugiej strony niszczy się albo zabudowuje świetne modernistyczne budynki. Pomijając kwestie estetyczne - tu zawsze trudno o powszechną zgodę - trzeba docenić to, że najlepsze przykłady powojennej architektury w Sopocie: Miramar, Alga, Meduza - to były pawilonowe, lekkie budowle - dobrze wkomponowane jeśli chodzi o skalę. Te projekty były reprodukowane w wielu książkach i w profesjonalnej prasie jako przykład dobrej architektury, wielu fachowców się tym zachwyca, ale w dzisiejszym Sopocie nie ma dla nich najwyraźniej miejsca. Alga, która na początku lat 60. uchodziła za jeden z najlepszych przykładów nowej polskiej architektury najprawdopodobniej będzie rozebrana - Gdy powstawała - równe pięćdziesiąt lat temu - była oddechem nowych czasów, po urzędowo narzuconym socrealizmie. Dziś wygląda jak stragan na pchlim targu. Co to jest? Busz, Karaiby? Sztuczne palmy, kwiaty, bluszcze. Z pewnością nie centrum kurortu, który uważa się za ekskluzywny. Tak nie było zawsze - gdyby piękną kobietę unurzać w błocie, wylać jej wiadro smoły na głowę i do tego podbić oko - kto by poznał się na jej urodzie? Oczywiście nie mam obsesji, żeby bronić wszystkiego, co przyniósł architektoniczny modernizm. Także w Sopocie łatwo wskazać budynki, które były zbrodnią przeciw publicznej przestrzeni, choćby bloki przy ul. Bitwy pod Płowcami. Obok takich katastrof modernizm przyniósł jednak także wiele świetnych budynków. To jest paradoks, że nie traktujemy tego dziedzictwa jako zabytków. Dla większości z nas zabytkiem budynek jest tylko wtedy, gdy ma wieżyczkę, balkonik i skośny dach. Sopot dzięki temu, że po wojnie niewiele tu budowano zachował swój klimat, smak. Było to miasto niezwykłe. - Dziś jest coraz bardziej plastikowe, kompletnie pozbawione właściwości. Największym grzechem jest odnawianie starych budynków, które nie są pod opieką konserwatora. Zrywa się zabytkowe tynki, które wystarczyłoby często wyczyścić, na to idzie styropian obrzucony narzutką tynkową. Potem pacykuje się kolorkiem i jest. Domy tracą charakter, stają się do siebie podobne. Różnią się tylko kolorem - jeden jest żółty, drugi seledynowy, a trzeci beżowy. Ni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lao Chaos cd.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 17:34 Wokół widzę chaos- cd Rozmawiała Bożena Aksamit ... a trzeci beżowy. Nie jesteśmy w stanie odróżnić czy budynek jest stary czy robiony na stary. Nowa architektura potrafi doskonale współgrać ze starą, tylko trzeba to robić z głową - Oczywiście. Budynek Miastoprojektu zaprojektowany ponad czterdzieści lat temu przez Szczepana Bauma przy ul. Elżbietańskiej w Gdańsku jest świetnym przykładem tego, jak można wpisać się w materię zabytkową, a jednocześnie nie wpadać w infantylne naśladownictwo. Faktem jest, że nawet jeśli ktoś by wykazał dobrą wolę, to nie bardzo jest się do kogo zwrócić po radę. W Anglii jest English Heritage, instytucja, która oprócz opieki nad zabytkami wysokiej klasy, prowadzi także działalność edukacyjną i poradniczą - jak ktoś jest właścicielem wiktoriańskiej willi to może się zwrócić po poradę jak odremontować taki budynek, żeby nie stracił charakteru. Nie każdy przecież musi się na tym znać. U nas nadzór konserwatora traktuje się jako karę boską, gdy go nie ma masakruje się dobrą architekturę. Gdański budynek NOT-u przy ul Rajskiej od kilku lat stoi otoczony obrzydliwym płotem - Dom Technika to kapitalny przykład brutalizmu, stylu, który rozwinął się w Europie po II wojnie światowej zwłaszcza w latach 50. i 60., u nas jest bardzo niewiele takich budowli. Jest w niezłym stanie i gdyby podejść do niego z należnym pietyzmem mógłby stanowić chlubę gdańskiej architektury. Oczywiście akurat ten zabytek wymagałby kilku poważniejszych interwencji, ale często wystarczy budynek tylko wyczyścić. I już. Ale na czyszczeniu nikt nie zarabia? - No tak, zarabia się na wyburzaniu i stawianiu na nowo. Rozpaczliwe jest to, że w centrach zabytkowych miast, które szczycą się swoja urodą, dopuszcza się do tego, że przez ostatnie lata świetnej jakości architektura marnieje z roku na rok. Obrasta jakąś pleśnią niekontrolowanego handlu, tych wszystkich reklam, budek, samowolnych adaptacji, które koszmarnie oddziałują na stronę estetyczną tych budowli. Może pan jest malkontentem, CBOS zrobił w 2005 roku badania, zaledwie 4 procentom Polaków zdecydowanie nie podoba się ich otoczenie. Cztery piąte obywateli jest zadowolone. - Wcale nie jestem malkontentem. Szczerze mówiąc wręcz przeciwnie - mam w sobie potężny potencjał zachwytu, tylko niestety w przestrzeni wokół nas naprawdę niewiele do zachwytu skłania. Badania, które pani przywołała pokazują jedynie, że na razie zadowalamy się byle czym: plastikowymi oknami i styropianowymi fasadami w pstrokatych kolorach. Podoba się to co jest nowe, czyste, kolorowe, czyli "ładne". A dobra architektura wcale nie musi być ładna, ładna w ten banalny sposób, w jaki ładny jest disneyowski jelonek Bambi. To jaka powinna być architektura? Brzydka? - Może być nieudana, czasem nawet drażniąca, ważne, by była poważna. Architektura jest tym rodzajem twórczości, w której żart i wygłup mają wyjątkowo krótkie nogi - przykładem ta rozprzestrzeniająca się plaga infantylnego zamalowywania budynków w co się da - biedronki, żyrafy, samolociki. Ostatnio z dumą doniesiono, że jeden z bydgoskich bloków przyozdobiło malowidło z Piotrusiem Panem w roli głównej. Mam wrażenie, że dziś każdemu zależy wyłącznie na tym, żeby spełnić w przestrzeni publicznej swą własną, tak czy inaczej motywowaną, zachciankę. Stąd mamy także całą masę tych wszystkich krzywych domków i złotych tarasów, albo takie ekstrema, jak we Wrzeszczu, gdzie jeden z właścicieli swój "kawałek" międzywojennego szeregowca nie tylko otynkował i pomalował według swego widzimisię, ale nawet "zindywidualizował" publiczny chodnik przed swoim domem, a żeby nikt nie przeoczył owego indywidualizmu - krawędzie swej siedziby przyozdobił sznurami migających lampek. Wszystkiemu winne złe prawo? - W zasadzie tak. Oczywiście warto także dbać o edukację artystyczną, w tym architektoniczną, bo to przynosi świetne, choć bardzo odległe w czasie skutki, jednakże przede wszystkim należy zadbać o dobre i skutecznie egzekwowane prawo w zakresie architektury, zabytków i ładu przestrzennego. Ilu ludzi z własnej i nieprzymuszonej woli poświęci czas i pieniądze na to, żeby architektura była należycie traktowana, żeby nie zaśmiecać miast i wsi potworkami, żeby nie niszczyć tego, co odziedziczyliśmy po naszych poprzednikach? W Holandii, Danii czy Szwecji, a więc w krajach, gdzie od dziesięcioleci ludzie korzystają z dobrodziejstw poważnej edukacji artystycznej, a na ulicach swych miast spotykają się częściej z dobrą, niż ze złą architekturą i tak nie będzie to pewnie więcej niż 10-15 procent, u nas - może 3. Dlatego powinniśmy dążyć do głębokiej przebudowy polskiego prawa. Inaczej będziemy żyć w pogłębiającym się chaosie, do którego trochę już chyba niestety przywykliśmy, tak jak się przywyka do zatęchłego powietrza w pokoju - dopóki się nie otworzy okna. * Jacek Friedrich, historyk sztuki, wykładowca Uniwersytetu Gdańskiego i Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Jego zainteresowania naukowe skupiają się wokół kilku problemów: dzieje architektury Gdańska od XVI w. do dziś, architektura modernistyczna, związki sztuk wizualnych i ideologii, ochrona zabytków. Jest przewodniczącym rady konserwatorskiej przy Pomorskim Wojewódzkim Konserwatorze Zabytków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sed Kładka to gadżet IP: *.pl 21.08.09, 12:01 Panie Proseforze zbudujta taki "Golden Gate", za 50 mln to wszyscy beda zadowoleni, a z prowizorkami udajacymi ze nie beda przeszkadzaly statkom i innym jednostkom plywajacym to na drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hi-steryk Kładka to gadżet IP: *.mlyniec.gda.pl 21.08.09, 12:08 jako historyk ;-) nie zgodzę się z Rzygaczem czy Januszajtisem, dość wsteczniactwa. tym bardziej w kontekście kuriozalnego starego-odbudowanego miasta nie bardzo mamy się czym chwalić bo pseudo stare odbudowane zabytki to żadna atrakcja - smutne to ale prawdziwe. Kładka oczywiście jest potrzebna, liczę że będzie nowoczesnym projektem nawiązująca do architektury nowego osiedla na terenie stoczni klawitera czy libeskindów na terenie polskiego haka czy dawnej rzeźni miejskiej. Budować śmiało. Odpowiedz Link Zgłoś
beann Re: Kładka to gadżet 21.08.09, 13:56 A na jakim stanowisku pracujesz - historyku - w tej Spółdzielni Mieszkaniowej na Zaspie? W dziale inwestycji? To może przepchnijcie wreszcie likwidację pozostałości pasa startowego i wyburzcie (śmiało!!!) tzw. "kładkę Papieża". Jej stan techniczny woła o pomstę do nieba, że nie wspomnę o wrażeniach natury estetycznej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Kładka to gadżet IP: *.mlyniec.gda.pl 21.08.09, 16:46 ;-) i tu widać twoje trolstwo w tej domenie masz kilkatysięcy osób w sieci komputerowej szukaj dalej ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arszenik Re: Kładka to gadżet IP: *.mlyniec.gda.pl 21.08.09, 20:56 heheheheh dobre - to tysiące osób z Zapsy według ciebie pracują w spółdzielni. mlyniec.gda.pl to adres sieci komputerowej ciulu i to na dodatek prywatnej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alles budować!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 12:52 Znowu lament, znowu ujadanie. A może panie Masłowski byś pan pomyślał, że w kryzysie taka kładka kosztować będzie połowę tego co jeszcze rok temu!!! Budować i to jak najszybciej! Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 Re: budować!!! 21.08.09, 13:29 Coś się uparł tego budowania. Mania jakaś, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur Budować , ale ze składek tych co jej potrzebują. IP: *.grupalotos.pl 21.08.09, 13:05 Niech założą fundację, zbiorą tych kilkanaście marnych milionów i budują , ale nie za pieniądze miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akmkng Kładka to gadżet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 14:08 budowac i ozywić tamta cześć miasta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bacanadmorzem Dalszy ciąg prywatnego folwarku prezydenta miasta IP: *.ip.jarsat.pl 21.08.09, 14:18 Bo jakże nazwać te, forsowane z uporem maniaka, projekty, które nie służą ogółowi mieszkańców a jedynie paru "najbardziej zasłużonym"? Czyżbyście wszyscy już zapomnieli co szanowny włodarz powiedział o rezygnacji z, niepotrzebnego mieszkańcom w tej chwili, ECS? Że takie drogi dla 4000 mieszkańców są mniej ważne niż megalomania władzuchny? Dlaczego zmniejsza się wydatki na to co najważniejsze (edukacja i poprawa zdrowia mieszkańców --> szkoły, przedszkola, baseny, boiska, parki) a zwiększa na bzdety (sprzątanie miasta przez mieszkańców <sic!>, inkubator przedsiębiorczości, pomniki kindetransportów, ECS, kładka)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M kładka jest potrzebna IP: *.nat0.sta.nsm.pl 21.08.09, 15:33 ale taka, która otwierać się będzie w minutę-dwie, a nie 10 ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motyla noga Z choinki się urwałeś? Gdzie ty żyjesz? IP: *.xdsl.centertel.pl 21.08.09, 19:15 Nie dość, że kładka będzie się otwierać 25 minut, to po miesiącu się zepsuje. I oczywiście całkowicie przypadkowo, i oczywiście w położeniu zamkniętym. I oczywiście nie da się jej naprawić. Tzn. dałoby się, ale naprawa będzie kosztować kolejne 5 milionów. I te pieniądze oczywiście nie znajdą się nigdy. Bo to przecież Polska i pieniędzy nie ma ex definitione. Bo: kryzys/pilniejsze potrzeby inwestycyjne/konieczność spłacania koszmarnej wtopy pt. Euro 2012/etc.* ______________ * niepotrzebne skreślić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a111 Re: :-):-) IP: *.chello.pl 21.08.09, 19:31 > po miesiącu się zepsuje b. prawdopodobny scenariusz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Kładka to gadżet IP: *.grupalotos.pl 21.08.09, 15:40 meczy mnie już to biadolenie> zawsze znajdzie się grupka przeciwników i będzie siac swoje propagandę. to samo dotyczy teatru szekspirowskiego. mali zakompleksieni ludzie ktorzy próbuja jakoś zaistnieć. tym bardziej że zrobiono symulację ruchu na Motławie i wszystko jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Kładka to gadżet IP: *.grupalotos.pl 21.08.09, 15:45 Budowac i to jak najszybciej> Ołowianka może stac się przez to fajnym centrum kulturalnym Gdańska. w tym mieście zawsze znajda sie jacys rozrabiacze w stylu Januszajtisa Odpowiedz Link Zgłoś