Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego LO

IP: 195.245.226.* 02.01.04, 22:46
Akurat II LO to liceum, w którym trzeba się starać. Cudów nie ma.
Nauczyciele są wymagający, ale potrafią też sporo nauczyć. Może uczniowie i
rodzice powinni krytycznie spojerzeć na siebie, a nie wymagać nie wiadomo
czego?
A poza tym to co ci ludzie wiedzą o maturach, skoro matury były pół roku
temu ponad? Prawda jest taka: jak ktoś się uczy przez całe liceum, to i na
maturze może liczyć na lepsze traktowanie.
    • Gość: też były moja opinia - ze wszechmiar słuszna :) IP: *.revers.nsm.pl 03.01.04, 03:05
      Jestem byłym uczniem II LO w Gdańsku i absolwentem PG.

      Powiem dwie rzeczy - pierwsza:
      - to jakaś bzdura z tym zaniżaniem ocen, jak ktoś sobie nie daje rady w liceum
      to sorry, ale niech nie myśli o studiach
      - niektórzy rodzice mają błędne mniemanie o swych pociechach
      - za moich lat dostawało się to, na co się zasłużyło (no może kiedyś na matmie
      zostałem poszkodowany dowiadując się, że za "max" punktów otrzymuję ocenę "db",
      bo nie poprosiłem o zadanie dodatkowe na ocenę "bdb"...)
      - to pestka w porównaniu do studiów
      - na maturze zero problemów i ogólny klimat życzliwości

      Druga:
      W jednym się zgodzę - skąd inąd dobrzy absolwenci porządnego LO, którym jest
      gdańska II, miewają w konkursach świadectw mniejsze szanse niż "ludzie z
      nikąd". Czasami ocena "bdb" z matury w II LO znaczyła więcej niż "cel" z byle
      jakiego. Na Wydziale Chemicznym PG co roku wisiały listy przyjętych z konkursu
      świadectw. Czołowe miejsca okupowali "celujący" uczniowie pochodzący z "LO w
      Giżycku". Zapytam tak: czy oni zawsze tacy dobrzy, czy po prostu w ramach
      promocji dostali od psorów z wiochy bilet na studia do miasta?????
      A potem dziwią wysokie procenty odpadów po kolejnych latach.

      pozdrawiam!
      Dlatego egzaminy na studia powinny być wyłącznie komkursowe.
      • Gość: też były sorry IP: *.revers.nsm.pl 03.01.04, 03:08
        Kurczę, ale byki porobiłem :(
        Winno być: "skądinąd", "znikąd".
        To wszystko przez późną porę i fatalne przeziębienie... :)
        • Gość: Pestka Re: Normalka IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.04, 10:58
          Nie tlumacz sie kolego z nieznajomosci ortografii j.polskiego. To nic dziwnego
          u was technicznych i w dodatku tych z Pestalozziego.
          Moja zona tez miala pecha tam uczeszczac wiec znam to cale towarzystwo
          nieudacznikow - ona na szczescie w odpowiednim momencie zmienila na jedynke,
          bo tez by dzisiaj nie potrafila sklecic porzadnego zdania po polsku.
          Moze Ty jestes calkiem w porzadku, ale miales niestety pecha chodzic do
          jednego z chujowszych ogolniakow w calej polnocnej Polsce.
          • Gość: też były Re: Normalka IP: *.revers.nsm.pl 03.01.04, 13:16
            > Nie tlumacz sie kolego z nieznajomosci ortografii j.polskiego. To nic
            > dziwnego u was technicznych i w dodatku tych z Pestalozziego.

            Nie tłumaczę się z nieznajomości, bo mnie ten problem nie dotyczy.
            "Wy techniczni i w dodatku z Pestalozziego" - hmmmm, brzmi to jak wyrzut, a
            raczej pokazanie języka przez kogoś, kto chciałby być w tym gronie, a nie jest.

            > Moja zona tez miala pecha tam uczeszczac wiec znam to cale towarzystwo
            > nieudacznikow - ona na szczescie w odpowiednim momencie zmienila na jedynke,

            A co, nie dawała rady, "udacznica"?

            > Moze Ty jestes calkiem w porzadku, ale miales niestety pecha chodzic do
            > jednego z chujowszych ogolniakow w calej polnocnej Polsce.

            Oj, chyba mocno dała się "2" we znaki Twojej żonie...

            A może jesteś kimś innym - dzieckiem jednego z tych "anonimów", hę?
            Poszkodowanym przez wysoki poziom II LO -
          • Gość: Valeska Re: Normalka IP: *.nsm.pl / 195.117.2.* 04.01.04, 13:32
            Twoja żona musiała być naprawde cienka w uszach. Dobrze, że się przeniosła -
            przestała zaniżać średnią szkole.
          • Gość: Absolwent II LO Re: Normalka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 02:31
            Czyżby Twoją żonę II LO przerosło?
            Może było to i ch..owe Liceum, mój (i wielu innych osób) pobyt w nim nie był
            usłany różami, ale jedno wiadomo - nie była to szkoła dla wszystkich.
            II LO miało dość wysoki poziom i niestety debile musieli z niego wylatywać -
            taki lajf :-)
            Pozdrawiam

            Absolwent II LO, (matura rocznik 1997).
            • Gość: Absolwent II LO Debile musiały oczywiście.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 02:34
              a nie "musieli" - przepraszam za błąd, popełniłem go na skutek wzburzenia
              wywołanego szkalowaniem mojej "alma mater" :-)
      • Gość: MissP Re: moja opinia - ze wszechmiar słuszna :) IP: *.satra.pl 28.01.04, 18:51
        Dlaczego zakładasz, że uczeń liceum z Giżycka nie ma takich umiejętności i
        wiedzy jak ten z Gdańska? Obrażasz zdolnych i kulturalnych ludzi, wrzucając ich
        do kategorii "wiocha"!
    • Gość: mati Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.proxy.aol.com 03.01.04, 13:06
      Zawsze znajdzie sie kilku nadwrazliwych rodzicow, ktorzy nie dostrzegaja ze ich
      rozpieszczone pociechy to zwykle debile, i w takim przypadku nawet najlepszy
      nauczyciel nic nie poradzi...
    • Gość: qwe Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: 62.233.169.* 03.01.04, 20:51
      Akurat prawda jest taka, że oceny w tej szkole często ocierają się o farsę i
      tylko paru wyjątkowych nauczycieli interesuje, w jaki sposób zostały zdobyte.
      A co do jakości nauki, to stan wiedzy zależy tylko od indywidulanego wkładu
      ucznia, a nie od nauczycieli. I żeby odeprzeć ataki absolwentów, tak
      rozkochanych w dwójce, chcę podkreślić, że znam to z autopsji.
    • Gość: Lucydee Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.mlyniec.gda.pl 04.01.04, 13:06
      Niestety prawda!!!!!!!!!!!
    • Gość: Valeska Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.nsm.pl / 195.117.2.* 04.01.04, 13:29
      Łatwo jest gadać, jak się nie chodziło do II LO. Uważam, że oceny sa w
      większości przypadków sprawiedliwe, ale ulg nikt nie dostaje. Nauczyciele
      potrafią dać w kość, ale jak ktoś nie wyrabia to powinien zmienić szkołę a nie
      narzeka na wysoki poziom. Poza tym niektórym rodzicom się wydaje, że jak ktoś
      miał same bdb i cel w podstawówce albo w gimnazjum, to będzie je miał też w
      ogółnieku, a to naprawde wygląda zupełnie inaczej. Chcę jeszcze prosić ludzi,
      którzy nie uczęszczali do tej szkoły o niewypowiadanie się. Nie ośmieszajcie
      się proszę. Nie gada się o czymś o czym nie ma się zielonego pojecia.
    • Gość: Tripple X ;) Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.limes.com.pl 04.01.04, 16:19
      jestem uczennica II i musze powiedziec, ze wiele razy zdazylo sie, ze zostalam
      oceniona niesprawiedliwie. Wiem, ze wiecej umiem niz uczniowie innych liceow
      (tez Gdanskich), ale co z tego, jesli swiadectwo bede miala slabe?
    • Gość: qwe Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: 213.199.221.* 04.01.04, 17:31
      Masz rację Tripple..W tej szkole nauczyciele stoją ponad prawem...a o tych
      ucznia zapomina się. Ale można, bo uczęszczają tam ludzie na poziomie i nie
      zrobią tego, co uczniowie technikum w Toruniu, czy nie spróbuja otruc
      niesprawiedliwego nauczyciela.
      • Gość: uczeń II LO Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 17:41
        nawiasem mówiąc trzeba by było otruć prawie całe grono pedagogiczne.Są pewne
        wyjątki, ale jest ich niewiele. Co z tego że wysoki poziom, większa wiedza?
        Liczy się papierek i z papierkeim z II LO niestety przegrywamy...
        • Gość: trooper też były IP: *.revers.nsm.pl 04.01.04, 20:56
          Nie poddawaj się, na PG przechodzą w większości na egz. konkursowy. UG na wielu
          kierunkach też - więc w czym problem?
          • Gość: też były Re: IP: *.revers.nsm.pl 05.01.04, 00:57
            Albo jednak nie do końca, jak się okazuje po kolejnym artykule (dot. zasad
            przyjęć w roku 2004)... Co za głupota.

            Z drugiej strony, skoro matury faktycznie oceniane będą "na zewnątrz" to o co
            się martwić? Żadnych zemstw nauczycieli na uczniach II LO, żadnych forów dla
            uczniów ze wsi, co na studia do miasta chcom, jo? Niby równe szanse.
        • Gość: Absolwent II LO Skoro tak, to czemu nie poszedłeś do innego liceum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 02:38
          - X, XII, XIV? Miałbyś tam same piątki i "wygrywający papier".........
    • Gość: Uczennica Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 19:17
      To prawda II L.O. jest bardzoo wymagające... To jest szkoła dla osób bardzo
      wytrwałych i silnych psychicznie, jeżeli sie takim nie jest, to łatwo sie
      załamać. Uczyć sie trzeba i to sporo, ale to dobre przygotwania na studia. Z
      nauczycielami różnie bywa.. Choć i są tacy, których sie będzie miło po latach
      wspominać ( Pozdrowienia dla cudownej pani z historii ). Ja sie ucze, ale nie
      kuje i dobrze mi sie tam żyje.
      • Gość: też były Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.revers.nsm.pl 04.01.04, 21:09
        To chyba przez to, że coraz większych debilków produkują szkoły podstawowe...
        Zapewniam Was z autopsji - wszelkie problemy w II LO bladną w stosunku do
        wysiłku, jaki nierzadko trzeba włożyć na PG (poza wydz. zarządzania). Teraz
        tego nie wiecie, nie rozumiecie, ale... za kilka lat zrozumiecie!

        Naprawdę - czas liceum, a zwłaszcza luzackiego 1. semestru IV klasy, wspominam
        jako największą labę w życiu. Zawsze uczyłem się na ostatnią chwilę... Tylko j.
        polski mnie irytował. Do szkoły chodziło się w IV klasie tylko po to, aby na
        przerwie wypatrywać koleżanki z innych klas ;) Albo na okienku z religii
        skoczyć na ul. "Nad Stawem", do firmowego sklepu nieodżałowanego browaru
        Hevelius :D

        Cieszcie się przyjemnym okresem życia, nie histeryzujcie, zbierajcie siły na
        studia (zwłaszcza PG :))). Kujony będą miały trudniej, bo mogą się zdziwić. A
        koleżanka, która "uczy się, nie kuje" da sobie radę wszędzie, tak czuję!

        pozdr,M
    • Gość: awe26 Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.rgsa.pl 05.01.04, 08:08
      II LO skończyłam 15 lat temu. Wszyscy uczniowie z mojej klasy, którzy zdali
      maturę dostali się na studia. Mimo, że był to mat-fiz. zasililismy nie tylko
      elektronikę czy architekturę, ale również handel zagraniczny czy medycynę.
      Ja sama wspominam te szkołę poprzez pryzmat wspaniałych, wymagajacych
      profesorów - Pani Profesor Zygmańska od biologii, Pani Profesor Kistowska od
      rosyjskiego, Pani Prof. Moś od historii, Pani Prof. Wróbel od matematyki i
      wiele innych...
      Przyznaję raczej trzeba było się uczyć, ci którzy tego nie rozumieli w ciągu
      tych czterech lat zasilali systematycznie licea na Przymorzu czy w Nowym
      Porcie. Tam byli w czołówce... Ale na studia nie poszli... A chyba po to się
      idzie do liceum... Nieprawdaż?
      Dawno nie zaglądałam do starej szkoły, ale za te cztery lata jestem wszystkim
      pracującym tam za moich czasów Profesorkom (były to głównie Panie) niezmiernie
      wdzięczna.
      A Rodzicom słuchającym skarg swych pociech proponuję porozmawiać z
      absolwentami. Większość z nich przyzna, że właśnie ta szkoła była dla nich
      doskonałym przygotowaniem do studiów.
      Absolwentka 1988
      • black15 Re: Dosyc... 05.01.04, 10:55
      • black15 Re: Dosyc...p 05.01.04, 10:59
        ...profilowania sie absolwentow "dwojki". Wtajemniczeni wiedza doskonale, ze
        byla (nie wiem czy nadal jest) z duzym procentem dostajacych sie na studia a
        pomimo tego byla przybytkiem wyjatkowo nieciekawym.
        Uczniowie bez luzu i skazani wiecznie na zycie w kompleksach przede wszystkim w
        stosunku do "jedynki" - to bylo i pozostanie ich problemem.
        • Gość: awe26 Re: Dosyc...p IP: *.rgsa.pl 05.01.04, 12:33
          Nigdy nie miałam kompleksów w stosunku do I LO. Może dzisiaj, kiedy rywalizacja
          zaczyna się juz na poziomie liceum tak jest, ale za moich czasów nawet o tym
          nie myslałam.
          Dla mnie była to zwyczajnie inna dobra szkoła. Podobnie jak w moich
          czasach "Trójka", Piątka" czy "Dziewiątka"...
          Każda miała swoją specyfikę.
          Moim zdaniem te nieco dyscypliny, którą nam zaaplikowano wyszło większości z
          nas tylko na dobre :-)
        • Gość: Gośka Re: Dosyc...p IP: *.smk.gda.pl 29.02.04, 14:51
          Również chodziłam do dwójki. Może był to czas wytężonej nauki, ale nie
          zapominaliśmy również o dobrej zabawie. Na nauczycieli oczywiście też się
          narzekało, ale bez przesady, oceny dostawałam przeważnie takie, na jakie sobie
          zasłużyłam (co nie zmieniło faktu, że czasem mogłam narzekać, że są za niskie).
          Powiem szczerze, że dzięki wiedzy zdobytej w dwójce (głównie chodzi o
          matematykę i fizykę) nie miałam problemów z dostaniem się na studia (co prawda
          były wtedy egzaminy, a nie nabór konkursowy), a w trakcie studiów nie musiałam
          się zbytnio przemęczać.
          Dodam jeszcze, że będąc w liceum, ani później (zarówno moi znajomi, jak i ja)
          nie czułam, się jak "uczeń bez luzu i skazany na życie w kompleksach przede
          wszystkim w stosunku do "jedynki". Więc nie wiem skąd mój przedmówca ma takie
          spostrzeżenia.
          Może nie jest w dwójce bardzo łatwo, ale nie popadajcie w przesade.
      • Gość: też były Bez lizusostwa! IP: *.revers.nsm.pl 05.01.04, 14:21
        Swoją drogą, to dla mnie ta szkoła raczej nie była przygotowaniem do studiów,
        które skończyłem dzięki własnemu uporowi. Bolesna konfrontacja matematyki po II
        LO z analizą matematyczną na I roku informy PG spowodowała u
        mnie "przyspieszoną naukę pływania". Nie utonąłem, ale miałem gębę pełną wody,
        nie powiem.

        No i dajcie spokój z tym "wspaniała Pani Profesor -Nazwisko-" - czy matfiz to
        zawsze musiał lizać komuś pupę?

        Ja za to pozdrawiam kilka osób z mojej klasy :)
        • Gość: absolwentka Re: Bez lizusostwa!!!! IP: *.osk.pl / *.osk.pl 27.01.04, 20:49
          nie rozumiem dlaczego piszesz w taki sposob o mat-fizie, jakis kompleks klasy
          ogólnej? studiuje na 1 roku pg i wcale nie czuje ze tone... wręcz przeciwnie,
          czuje sie bardzo dobrze przygotowana zarówno z matematyki jak i z fizyki
          Jeśli chodzi o nauczycieli, to akurat nie miałam z nimi żadnych problemów...
          pomimo że wielu z nich to właśnie "Ci źli" przklinani przez wszystkich, którzy
          sobie troche gorzej radzili
          Uważam że II to szkoła, która przygotuje do studiów wyższych, bo chyba o to
          chodzi... i to już jest sprawa indywidualna czy komus zależy na ocenach, czy na
          wiedzy którą będzie posiadał, jeśli chodzi tylko o stopnie to w czym probelm "-
          nastki" czekają
          pozdrawiam absolwentów (a szczególnie 4a rocznik 2002/2003) :)
          • Gość: zaxon Re: Bez lizusostwa!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.04, 23:32
            przygotowanie do studiow bylo dobre, teraz siedze na PG i fize zaliczylem jako
            jedyny w grupie a to chyba juz cos mowi...

            nie rozumiem ludzi kotrzy narzekaja jak im ciezko to niech zmnienia szkole
            albo niech dadza sobie spokoj, do liceum nikt im nie kazal isc...

            podzrofka dla 4A ktora ukonczyla ta szkole w 2003 i w calosci poszli na
            studia... a to sie zadko zdarza... ze ktos zaczyna razem i konczy razem...
      • Gość: też były contd. IP: *.revers.nsm.pl 05.01.04, 14:33
        > Ja sama wspominam te szkołę poprzez pryzmat wspaniałych, wymagajacych
        > profesorów

        Jak będziesz tak pisać, to faktycznie ludzie pomyślą że z II LO to same mutanty
        wychodzą, sorry :)

        Ja natomiast - także po II LO - wspominam tę szkołę poprzez pryzmat
        nieustającej zabawy jaką mieliśmy z kumplami. Bycie w oczach psorów szkolną
        parą Beavis & Butthead (aczkolwiek z dobrymi ocenami) miało swoje dobre strony!
        Ileż to razy płakałem ze śmiechu... To były czasy!

        M.Ł. (my name is Rod, ma'am)
        matura '96
        • Gość: koleżanka Re: contd. IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 14:49
          Hej Michał, a ja razem z Tobą do łez się śmiałam, rzeczywiscie super czasy
          mieliśmy. Szczególnie wrażliwa na to była zakręcona Karasiowa!
          Pozdrawiam całą klasę IVe,matura'96
      • Gość: jackw@nait.ab.ca Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: 209.89.64.* 29.01.04, 06:11
        Skonczylem II liceum w 1967, pamietam nawet pania Zygmanska od biologii...
        to bylo wtedy (i chyba ciagle jest) bardzo dobre liceum.
        Pozniej skonczylem Elekronike na PG i od 22 lat mieszkam w Kanadzie.
        Mysle ze doswiadczenia i przyjaznie z II liceum mialy bardzo pozytywny wplyw
        na moje zycie i kariere. Bardzo ciekawy architektonicznie budynek na
        Pestalloziego , profesorowie i moi szkolni koledzy i kolezanki to bardzo wazne
        dla mnie wspomnienia. Tak to byla najlepsza szkola do ktorej chodzilem.
        Szczegolnie pamietam historyka profesora Franciszka Suware ktory mowil prawde
        o Katyniu na lekcjach historii ...az trudno w to uwierzyc.
        Pozdrowienia
        Jacek
        • Gość: Pierniczka Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.chello.pl 05.02.04, 23:55
          Hej, Pierniku, pisze Pierniczka, ktora skonczyla w 66 i z przyjemnoscia
          czytala Twoje wspomnienia. Zygota, Suwara, Wygonowski, Ciszewska, Nat,
          Kistowska, Matusiak, Mach ze swoim osiagnieciem polskiej techniki Mikrusem.
          Gdyby nie byli indywidualnosciami nikt by ich nie pamietal. Pracuje na wyzszej
          uczelni i widze, ze niestety, coraz wiecej przychodzi sredniakow, czesto z
          brakami od ktorych glowa moze rozbolec. Jakos duza czesc nie ma ochoty
          postawic sobie wysoko poprzeczki. Oj, duzo by na ten temat mozna rozprawiac!
          Pozdrowuchy! nie tylko dla Piernikow, ale i dla tych, ktorzy juz ciastem na
          Perniki sa i dojrzewaja.
          • awe26 Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego 06.02.04, 10:05
            Miałam szczęście jako absolwentka '88 mieć zajęcia z Panią Kistowską (całe 4
            lata) i Zygmańską (tylko rok). Dziś juz nie ma takich nauczycieli :-(
            A że wymagały... Warto było sprostać Ich wymaganiom :-) Do dzis się mnie ludzie
            pytają skąd tak dobrze mówię po rosyjsku, Pani w liceum mnie nauczyła -
            odpowiadam. I to jest prawda, bo na studiach na rosyjskim juz tylko
            odpoczywałam.
            DZIĘKUJĘ :-)
    • Gość: obecna uczennica:) Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: 195.116.99.* 05.01.04, 16:12
      Myślę ze może i artykuł jest troszkę przesadzony, bo niesprawiedliwe ocenianie
      nie jest nagminne w naszej szkole, aczkolwiek zdarzają się przypadki, kiedy
      nauczyciele oceniają wedle prawa lubię/nie lubię i ze tak powiem nie da się
      nic zrobić (bo przecież nauczyciel ma zawsze racje..) Nasza szkółka jest dość
      specyficzna… np. jeśli chodzi o studniówkę (biało-czarne stroje na szczęście
      znieśli, ale na pewno cos wymyślą) A jeśli chodzi o byłych absolwentów czy nie
      jest tak ze człowiek najczęściej pamięta tylko dobre strony?! Wiem z autopsji
      jak wspominam byle gimnazjum teraz z perspektywy czasu to była sielanka,
      jednak nie całkiem tak uważałam jakieś 2 lata temu!!!

      aha, a jesli chodzi o uczenie nie przesadzajcie wcale nie trzeba kuć tzn. to
      wszystko zależy od tego jakie chcecie mieć oceny…jeśli same 5 to się może i
      zgodzę , ale jeśli 3 i 4 wystarczą to na prawdę nie trzeba się zbytnio wysilać
      (oczywiście zależy od przedmiotu Są i takie że 2to dobra ocena :D)
      • Gość: absolwent2 Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 17:00
        Pozdrowienia dla wszystkich obecnych uczniów mojego liceum. Tam zawsze było
        ciężko, ale wierzcie mi było warto.
      • Gość: Absolwent II LO Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 02:53
        A jeśli chodzi o byłych absolwentów czy nie
        > jest tak ze człowiek najczęściej pamięta tylko dobre strony?! Wiem z autopsji
        > jak wspominam byle gimnazjum teraz z perspektywy czasu to była sielanka,
        > jednak nie całkiem tak uważałam jakieś 2 lata temu!!!

        O nie! Tu się mylisz! Doskonale pamiętam nauczycieli wrednych, którzy dali mi
        sie we znaki. Z powodu problemów z matematyką (i matematyczką) musiałem np.
        przenieść się z "a" (mat/fiz z rozszerz. j. ang.) do "e" (ogólna z rozsz. j.
        ang.). Pamiętam też jedną psychicznie chorą germanistkę, która na lekcjach
        udawała radiowóz, szczekała itd.
        Oprócz tego byli też nauczyciele wspaniali (Brynia forever!) a większość
        nauczycieli była po prostu przeciętna.
        Ale ciepłe wspomnienia wiążą się głównie z koleżankami i kolegami (z wieloma z
        nich cały czas utrzymuję kontakt i to jest właśnie najfajniejsze).
        Pzdrw.
    • Gość: obecna uczennica:) Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: 195.116.99.* 05.01.04, 16:12
      Myślę ze może i artykuł jest troszkę przesadzony, bo niesprawiedliwe ocenianie
      nie jest nagminne w naszej szkole, aczkolwiek zdarzają się przypadki, kiedy
      nauczyciele oceniają wedle prawa lubię/nie lubię i ze tak powiem nie da się
      nic zrobić (bo przecież nauczyciel ma zawsze racje..) Nasza szkółka jest dość
      specyficzna… np. jeśli chodzi o studniówkę (biało-czarne stroje na szczęście
      znieśli, ale na pewno cos wymyślą) A jeśli chodzi o byłych absolwentów czy nie
      jest tak ze człowiek najczęściej pamięta tylko dobre strony?! Wiem z autopsji
      jak wspominam byle gimnazjum teraz z perspektywy czasu to była sielanka,
      jednak nie całkiem tak uważałam jakieś 2 lata temu!!!

      aha, a jesli chodzi o uczenie nie przesadzajcie wcale nie trzeba kuć tzn. to
      wszystko zależy od tego jakie chcecie mieć oceny…jeśli same 5 to się może i
      zgodzę , ale jeśli 3 i 4 wystarczą to na prawdę nie trzeba się zbytnio wysilać
      (oczywiście zależy od przedmiotu Są i takie że 2to dobra ocena :D)
      • Gość: RowniezUczennica Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.osk.pl / *.osk.pl 05.01.04, 20:33
        Moze artykul jest przesadzony, ale czy nie jest przesada ze strony nauczycieli
        stwierdzenie (na poczatku roku szkolnego) typu: "Ty wiecej niz 2 to nie
        bedziasz mial/a z mojego przedmiotu" lub "jak ty chcesz isc na wybrany
        kierunek skoro ty matury nie zdasz?" Po uslyszeniu takiego komentarza to
        przeciez juz nie ma sie ochoty na nic, bo na niektorych takie metody nie
        skutkuja. Moze ma to nas zmotywowac do pracy i nauki?? chyba nie tedy droga...
        A absolwentom mojej "jakże kochanej szkoly" z pelnym szacunkiem, chcialabym
        nadmienic tylko ze od czasu kiedy uczeszczaliscie do tej szkoly zdarzyla sie
        zmienic kadra juz kilka razy i z Waszych czasow pozostalo juz niewielu
        nauczycieli ( bo o tych o ktorych mowicie to mozna przeczytac tylko na
        tablicach pamiatkowych).
        Oceny a poziom naszej wiedzy?? calkowicie niewspołmierny, wierzcie lub nie,
        ale taka wiedze jak uczniowie IIlo posiadaja, ma niewielu uczniow z
        innych "dobrych" szkol. I chcielibysmy te wiedze wykorzystac, niestety konkurs
        swiadectw nas kompletnie dyskfalifikuje. smutne to, ale prawdziwe...
    • Gość: RowniezUczennica Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.osk.pl / *.osk.pl 05.01.04, 23:53
      W II L.O. obowiązuje zasada: "Non vitae, sed scholae discimus", a powinno byc
      chyba na odwrot. Zgadzam sie ze niektorzy nauczyciele potrafia uczyc, ale
      niestety tylko niektorzy, wiekszosc jest juz znudzona swoja rola i niestety
      zapalu do pracy brakuje. A przeciez kazdy temat mozna przedstawic ciekawie.
      • Gość: mk Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.chello.pl 06.01.04, 17:13
        Tak się składa, że znam problem"2", moja siostra tam chodzi, mam tam też wielu
        znajomych. I wierzcie, ale nie jest to szkoła sprawiedliwa.Wielu nauczycieli
        uważa swój przedmiot za absolutnie najważniejszy i wymaga bardzo szczegółowej
        znajomości programu.Więc uczniowie zakuwają.Ale to nie wystarczy, bo oceny i
        tak dostaje się "za twarz" i jeśli nauczyciel na początku osądzi, że"ty to z
        mojego przedmiotu więcej jak 3 nie dostaniesz"to tak jest.Ta szkoła to raj dla
        nauczycieli.Ale uczniowie też ludzie i mają prawo otrzymywać oceny według
        swojej pracy i jej wyników. A zaniżanie ich, "bo na studiach i tak będzie
        gorzej" to jakaś paranoja!
        • Gość: absolwentka Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.osk.pl / *.osk.pl 27.01.04, 21:10
          Nigdy nie spotkałam się w całej mojej karierze licealnej z podejściem "ty to i
          tak wiecej nie bedziesz miał(a)" wśród moich znajomych każdy miał taki stopień
          na jaki się nauczył
          a jeśli chodzi o najważniejszy przedmiot, to oczywiście ze kazdy jest
          najwazniejszy, w koncu to jest liceum OGÓLNOKSZTAŁCĄCE a już każdy sobie
          wybiera jakieś priorytety z których się bardziej przykłada a inne zalicza...
    • Gość: Hana Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.04, 21:09
      Cała ta dyskusja nie ma sensu. Szkoła jak szkoła i nie ma co tłumaczyć swoich
      niepowodzeń "potworami nauczycielami". Są jak wszędzie - lepsi i gorsi, tak
      samo jak uczniowie. Dziwi mnie, że jeden anonim wywołał tyle szumu. Skończyłam
      tą szkołę rok temu i nikt zadnych ocen nie zanizal. Ale dostac 5 to była
      satysfakcja.... Matura była troche nerwowa ale atmosfera ogolnie dobra. Za to 4
      lata wsrod fajnych ludzi i udane egzaminy na studia.
    • Gość: ??? Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.morena.csc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.04, 22:23
      Sorry ci co pisza jaka ta szkola jest zajebista juz ich widze...... duma IILO
      narazie
      Prawda jest taka ze jest tam trudno i to bardzo.Nauczyciele czasem przesadzaja
      i zaduzo chca w innej szkole dostaniesz 4 za to co w IILO 2 albo 1
      Sami sobie wybralismy ta szkole, moglismy isc do innej ale ambicje ...
      moze nie potrzebne bo sobie zoladek zmarnujemy i miejmy nadzieje ze tylko
      zoladek :(
    • Gość: homik Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: 62.233.169.* 09.01.04, 19:20
      chodzilem tam, ostra szkola, ale warto bylo ja skonczyc! nie zaluje ani chwili,
      ze ja wybralem
    • Gość: Ździchu Rywalizacja IP: *.crowley.pl 09.01.04, 23:14
      Jasne. Tak trzymać. Szkoła powinna dbać o dobro ucznia. Absolwenci II LO
      powinni mieć same szóstki na świadectwie. W konkursach świadectw będą
      bezkonkurencyjni.
      • Gość: *** Re: Rywalizacja IP: 195.116.99.* 10.01.04, 12:15
        od razu widac ze nie masz z ta szkola stycznosci, zapewne jestes z jakiejs
        dziury i denerwuje Cie ze ludzie porownuja ta szkole z wiejskimi szkolkami, w
        ktorych za podlewanie kwiatkow i ladna buzke masz 5!!!
        • Gość: Dark Re: Rywalizacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.04, 13:26
          Za podlewanie kwiatków to może nie, ale za trzepanie koców dostałem w IILO
          kiedyś "5" z PO. Czy Pan Profesor Kujawa jeszcze tam pracuje? :-) (Uczeń
          Kowalski wystąp!!!)
          Z mojej klasy (10 lat temu) na studia nie dostały się tylko dwie osoby (do
          filmówki i na prawo), a jedna nie chciała studiować. Po 6 poszło na
          Ekonomiczny i na Zarządzanie, 5 na prawo, 3 (albo 4) na architekturę. A
          średnia na świadectwach maturalnych wyniosła niecałe 3,7.
          Może jednak ten system nie jest taki najgorszy...
          Pozdrowienia,
          Darek
          • Gość: też były Re: Rywalizacja IP: *.revers.nsm.pl 10.01.04, 19:25
            AFAIK już od kilku lat Henio Kujawa nie pracuje

            Ciekawostka:
            Na tablo z 1997 jest 1 katecheta. Na tablo z ok. 2001 jest 3 katechetów.
            • Gość: gaws [...] IP: *.eimg.pl / 62.233.169.* 11.01.04, 16:48
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Asica-absolwentka Re: Rywalizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.04, 23:38
            Ja tez skonczylam II LO 10 lat temu i tez nie narzekam na wspomnienia. Ostatnio
            bylo spotkanie z okazji 10 rocznicy ukonczenia szkoly i wiecie co? Wlasciwie to
            nikt nie narzekal. Z nasza wychowawczynia jestesmy teraz na "ty", pan Kujawa i
            pani Kowalska nadal wzbudzaja szerokie usmiechy...studia ukonczone, zdrowie
            psychiczne w normie...wyluzujcie... Dziekuje serdecznie Tani za (chociaz
            krotkie) to bardzo intensywne nauczanie jak samodzielnie myslec:)))
            Pozdrawiam wszystkich
          • Gość: borys Re: Rywalizacja IP: *.imp.gda.pl 03.02.04, 10:16
            Lekszy byl chyba mgr Lis , ktory nam w maskach gazowych wydal komende spiew.
            Ale był ubaw. Szkoła z nielicznymi indywidualnościami, przytłaczanimi przez
            miernotę. Obecnie rodzi się induwidualność z fizyki, (nie mylić z dyrektorką).
            Pospolitość jako szkoła, są gorsze, ale szkoda, żenie jest nią "dwójka"Był
            okres wyśmienitych matematyczek. Warto by kontynuować te tradycje.
    • Gość: Inny były uczeń Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.revers.nsm.pl 12.01.04, 11:52
      A ja też chodziłem do II. Skończyłem ją w '99 i bardzo dobrze wspominam. Może
      Klajnowa troszkę za nerwowa, ale przynajmniej nie miałem problemów z matmą na
      PG. Ogólnie fajni ludzie i fajne imprezy :) Na maturze też było zupełnie
      znośnie. Ocen z matury nie miałem wcale super i na konkurs świadectw na PG nie
      starczyło, ale egzamin wstępny z matmy,fizy i anglika wg mnie był banalnie
      prosty.
    • Gość: wincenty k. Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.04, 04:02
      Panowie z GW i urzędnicy z Kuratorium -anonimy rzeczowe to coś w rodzaju
      sprawiedliwości społecznej lub socjalistycznego prawa-nadaja sie do de...
      Znowu mieszacie /spada liczba czytelników ? i ranga zupelnie niepotrzebnych
      urzędasów ?/.Reforma przez Was kontynuowana i wymyślona przez waszych wielkich
      /z udecji,ubecji,uwolli etc/sprowadziła szkoły do poziomu chlewni,a Wam jeszcze
      mało ?!Jeżeli argumenty są rzeczowe to co stoi na przeszkodzie by nie wstydzić
      się autorstwa ? Ja tez w takim razie piszę do Was anonim rzeczowy-Gazeta
      Wyborcza manipuluje,przeinacza i kłamie/dowód:kazde cztery artykuły na pięć
      przeczytanych obojętnie w którym numerze i mutacji/,Kuratorium /nie tylko
      Pomorskie!/to szkodnik,wrzód i szarańcza polskiego szkolnictwa.Zajmijcie się
      tym problemem i uwolnijcie polską szkołę od tego tałatajstwa....

      z poważaniem rywal Galla A

      Wincenty K.

    • Gość: uczeń_2lo Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.shl.pl / 62.233.170.* 13.01.04, 13:57
      rzeczywiście 2LO to bardzo wymagająca szkoła, pomimo tego, że uczę się w niej
      dopiero kilka miesięcy, to mogę to powiedzieć z całą pewnością... niektórzy
      nauczyciele na serio uważają swój przedmiot za najważniejszy i wymuszają wręcz
      znajomość tematów ich lekcji na pamięć (np tablica stratygraficzna obejmująca
      dość szczegółowo wszystkie ery, epoki i okresy), ale są też dobrzy nauczyciele,
      którzy potrafią w sposób interesujący i przystępny przekazać wiedzę młodemu
      pokoleniu...:D jestem w 2lo i nie mam z tego powodu zadnych kompleksów, równie
      dobrze mogłem iść do 15 lub 5lo, które cieszy się tak ogromną sławą i renomą,
      że aż się niedobrze robi, ponieważ miałem dostateczną (i to z nadwyżką) ilość
      punktów...
      • aerietta Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego 14.01.04, 11:24
        Liceum, to liceum. Trzeba wiedziec czego sie od szkoly oczekuje. Do 2LO nie
        poszlam, bo chcialam klasy humanistycznej z dobra polonistka, a w 2 niestety
        nie ma.. Mam taka znikoma przyjemnosc dosc czestego obcowania z dwoma
        polonistkami z 2ki. I jedna i druga o swojej szkole opinie ma niezbyc ciekawa i
        pochlebna..
        Znam kolesia z tej szkoly, laureata wojewodzkiego konkursu wiedzy o EURO.
        dostal za to cel na koniec z historii, WOSu, polskiego i sztuki.. Nie za duzo???
        U mnie w budzie to nie do pomyslenia..
        Ale z drugiej strony szkola poziom ma i trzyma, a i przynajmniej w rekrutacji
        sa wzglednie uczciwi(nie jak topolowka, o ktorej mozna by osobny watek
        stworzyc)..
        Rodzice chyba troche rozhisteryzowani...
        • Gość: Dark Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 23:43
          Widzisz Skarbie. Dwójka nigdy nie słynęła z wysokiej jakości polskiego.
          Faktycznie jeśli zachwyca Cię Goethe, czy Kochanowski, albo wzrusza Norwid, to
          dobrze zrobiłaś że nie poszłaś do II LO.
          Sam pamiętam następujący temat wypracowania: "Dlaczego Tristan i Izolda są
          symbolem kochanków wszystkich czasów?". Za wypracowanie to dostałem pałę , bo
          na czterech stronach wyjaśniłem dlaczego ww. para nie jest (według mnie)
          symbolem kochanków blablabla... (ale ta Pani pracowała w 2-ce tylko przez rok,
          i dobrze, bo za myślenie -zwłaszcza na polskim- nie powinno się karać). Tylko
          zastanów się dobrze - czy te starocie dadzą Ci chleb w życiu? Przecież po to
          się chodzi do szkoły, nie?
          A z tym poczwórnym celującym to chyba przesadziłaś. Może faktycznie dobry jest
          i nie ma co zazdrościć...
          Pozdrowienia!
          • Gość: uczen_2lo Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.shl.pl / *.shl.pl 20.01.04, 13:57
            mogę Was teraz pocieszyć <a może zasmucić??>, że w tym roku <moim pierwszym
            zresztą> w mury 2lo trafiła prof. Pamuła - nauczycielka polskiego, która wymaga
            myślenia i nie zadaje tak idiotycznych prac...
    • Gość: uczennica2LO Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.digimer.pl / 62.233.233.* 15.01.04, 12:29
      CZY WAS WSZYSTKICH POGRZAŁO????????????????? Jeszcze w mojej szkole czyli w
      2LO nie zdarzyło sie niegdy zeby ktos znizal oceny!!!!!!!!! dostajesz taka na
      jaka zasluzyles!!!!! Drodzy rodzice to ze was ambicja dopadla nagle i to ze
      wasze dzieci maja 4 zamist 5 z jakiegos przedmiotu nie oznacza ze musicie do
      gazet takie bzdury wypisywac . Zbłźniliście sie tym. Jak sie komus nie podoba
      to moze sie przeniesc do innej szkoly. Tak narzekacie na ta szkole a tak
      naprawde jest ona jedna z niewielu gdzie sie mozna czegos nauczyc. Moze
      nalezaloby zastanowic sie nad tym dlaczego w slabych liceach za podniesienie
      lapki w gore dostej sie piatke? i taki delikwent zajmuje pozniej miejsce na
      studiach?? Dla mnie to jest problem a nie to ze ktos od Waszych dzieci wiecej
      wymaga, a robi to tylko po to zeby je czegos nauczyc. Pozdrawiam wszystkich
      Pedagogów z 2LO w Gdańsku.
      • Gość: B Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.net / 212.160.158.* 16.01.04, 19:36
        Też jestem absolwentem II
        Uważam, że to, że cisną to bardzo dobrze. Tylko łatwiej będzie potem na
        studiach. Bo nie wierzę w to, że jak ktoś sobie poradził w tej szkole to może
        potem sobie na studiach nie poradzić. Z drugiej strony co z tego, że ktoś z
        gorszej szkoły się dostanie jak potem wyleci???
        Przestańcie płakać zacznijcie się uczyć!!!
        Ja zdawałem maturę w tym słynnym roku kiedy było kilkadziesiąt pał z matury
    • Gość: Brikusza Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 15.01.04, 21:04
      Mnie kiedyś (na zajęciach z fizyki w II LO...) zagrożono że nie zdam matury
      (ze względu na wysoką absencję). Teraz (jako laureatka 2 olimpiad, pozwolę
      sobie nadmienić...) studiuję sobie na prestiżowej zagranicznej uczelni mając w
      kieszeni stypendia ministra edukacji narodowej oraz rządu niemieckiego. Rada
      dla wszystkich uczniów II LO: róbcie swoje i nie przejmujcie się belframi;
      praca plus koncepcja-powinno poskutkować.
      Pozdrawiam ex-4c
      • Gość: Aza Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.revers.nsm.pl 26.01.04, 22:22
        chmmmm!!!!
        Chyba poznaje cię laureatko!!
        A tak a propos ja tez skończyłam II Lo
        w tym roku zaczełam studia na prawie a wszyscy moi koledzy z klasy dostali się
        na studia - wiekszość jest na PG bo kończylismy słynny mat-fiz, ale nie tylko
        Koleżanka jest na dzienikarstwie w Warszawie druga na medycynie na psychologii.
        Nie było łatwo skałamałabym gdybym napisała inaczej. narzekałam przez te 4
        lata czesto (tym bardziej że wybrałam zupełnie nie interesujący mnie profil a
        miałam matme z panią Klein) ale dzis strasznie teskinie za szkoła i miło
        wspominam to wszystko. miałam geniealna klase poznałam wielu wspaniałych
        ludzi, zawiązałam przyjaźnie na całe życie. I pomimo tego że matura zeszło
        roczna np. z angielskiego to było Kongo to II LO dało mi duzo doświadczenia>
        Dziś bedąc na prawie nie mam wiekszych problemów z tak zwannym stresem. Nie
        macie na co narzekać uwierzcie to poprostu dobra lekcja życia!!!
        • Gość: tk Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: 153.19.176.* 27.01.04, 23:47
          witaj Agzata .
          Szkoła jak szkoła , fajnie było ale się skończyło .
          Klein , Kujawa - to były wykręty.
          A tak na temat to: nie ma co się przejmować ocenami , trzeba mieć świadomość
          swojej wiedzy , a o oceny to się w IV klasie martwić - no chyba że ktoś chce
          zdobyć stypendium.
    • Gość: absolwentka Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.cable.ubr05.dals.blueyonder.co.uk 17.01.04, 00:44
      no i po co wam te 5 i 6 ze wszystkiego?? jak jestes "scisly" to nie ubolewaj
      nad 3 z biologii czy historii - troche luzu i umiaru... poza tym sztuka nie
      jest dostanie sie na studia tylko zdanie pierwszej sejsi bez warunkow - a na
      to maja zdecydowanie wieksza szanse 4-kowi z II LO niz 6-tkowi z Pszczolek.

      a co do prof Kujawy - moj kolega dostal 5 z PO za zalozenie maski gazowej na
      lekcji - widok nie do zapomienia:))). bardzo byl to fajny profesor - szkoda ze
      obecni uczniowie nie maja juz tej 45 minutowej przymnosci.

      a tak na marginesie ja tez specjalnie za ta szkola nie przepaalam jak sie tam
      uczylam - lubi sie ja dopiero po maturze.
      • Gość: też były PO IP: *.revers.nsm.pl 18.01.04, 17:31
        Hehe :)
        A ja oprócz maski p-gaz wbiłem się w stylistycznie wysmakowane ubranko OP-1 :)))
        • Gość: ewa Re: PO IP: *.pruszcz-gdanski.sdi.tpnet.pl 18.01.04, 23:13
          też skończyłam II (daaaaawno temu), ale nie bardzo rozumiem dlaczego tak
          pogardliwie wyrażacie się o ,,szóstkowiczach z Pszczółek..' , czyżby ludzie
          mieszkający i uczący się w małych miejscowościach byli samymi durniami?Przykro
          mi czytać te zadufane w sobie opinie wspaniałych uczniów i absolwentów II,jakoś
          za moich czasów byliśmy normalniejsi bezego umiłowania swoiej osoby
        • Gość: awe26 Re: PO IP: *.rgsa.pl 19.01.04, 08:41
          A ja zrobiłam na PO idealny opatrunek głowy "zatytułowany" UŹDZIENICA
          DWUSTRONNA".
          Niejedna siostra przełożona mogłaby się od nas uczyć tej sztuki.
          A i śmiesznie bywało...
          Rzut granatem czy też strzelanie do tarczy na szkolnej strzelnicy (w szkole był
          kiedyś specjalnie przystosowany strych) :-)
        • Gość: absolwentka Re: PO IP: *.osk.pl / *.osk.pl 27.01.04, 21:21
          haha, budowa schronu, jak ratować zwierzęta gospodarcze w razie pożaru i te
          filmy i urywki z gazet... albo "juuuuż mamy...","zwijaj!", fajne było PO
          • Gość: tk jeszcze Kujawa IP: 153.19.176.* 27.01.04, 23:55
            : " ateraz poprosimy .....hmmm. kooleeżaanka .. Kowalski Bartosz " hehe
          • Gość: Absolwent II LO Kiedyś Kujawa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 03:00
            ... stwierdził, że każda ciecz ma jakąś temperaturę samozapłonu.
            Tylko nie wiem czemu nie chciał mi odpowiedziec na pytanie, jaka jest
            temperatura samozapłonu wody. Do dziś tego nie wiem :-))))))))
      • Gość: Pigmej Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.gda.pl / *.gda.pl 28.01.04, 19:07
        Widze że dyskusja zeszła troche na inny temat :)..
        Ja również jestem absolwentem II LO i mam podobne zdanie co poprzednicy.
        Chcesz miec wyskoką wiedzę - dobrze trafiłeś, chcesz mieć wysokie oceny - idź
        do innego liceum.Proste..

        Pozdrowienia dla wszystkich maturzystów 2003!!!
        4a RuleZ!!!!
        Kiedy idziemy razem na bro?? :)
    • Gość: Absolwent 1992 Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.utmem.edu 27.01.04, 21:36
      Pamietam ze trzeba bylo sie ostro starac o porzadne oceny, ale mialo sie za to
      gwarancje nabycia porzadnej wiedzy. Na zycie towarzyskie bylo mnostwo czasu i
      w szkole i po niej. Wprawdzie do dobrego tono zawsze nalezalo krytykowanie
      grona pedagogicznego, w glebi duszy zawsze wiedzielismy ze sa oni OK. Jezeli w
      dzisiejszych czasach nauczyciele z dwojki podtrzymuja dawny poziom, to chwala
      im za to. Z drugiej strony anachroniczny system przyjmowania na studia,
      bioracy pod uwage nieporownywalne ze soba oceny z roznych liceow, wola o
      pomste do nieba. Uczelnie rozwijaja caly czas procedury rekrutacyjne, dlaczego
      akurat PG jest w tym procesie zacofana? Rekrutacja to problem uczelni a nie
      liceum.
      Dr n med, obecnie na stazu w USA
    • Gość: Absolwent 2003 Re: Anonimowa skarga rodziców uczniów gdańskiego IP: *.nsm.pl 28.01.04, 19:15
      Co to ma być. W końcu liceum to nie podstawówka, ani gimnazjum wiec trzeba sie
      uczyc, a to ze są wymagający to chyba dobrze. Tym bardziej zeby dostać sie na
      studia to trzeba coś sobą prezentować. 4 lata w tym liceum nie były łatwe, ale
      nie spotkałem sie z obniżaniem ocen, tym bardziej na maturze. Każdy dostaje
      taką ocenę na jaką zaslużył, wiec rodzice!!! zamiast pisać takie listy weżcie
      sie lepiej za swoje pociechy a nie zwalacie wine za slabe oceny na
      nauczycieli. Na studiach nie ma ludzi niprzyjaznych i przyjaznych. są tylko
      wymagający, nikt nie patrzy czy ktoś zaliczy czy nie, trzeba sie poprostu
      uczyć.
Pełna wersja