Ostre karanie za psy w Sopocie

IP: *.gdynia.mm.pl 02.01.04, 23:10
I bardzo dobrze!!!! Powinni sie do tego rowniez zabrac w Gdyni. Cale 3miasto
jest doslownie ZASRANE przez psy. Najwyzszy czas nauczyc kultury i porzadku
wlascicieli pieskow - posiadanie psa to nie tylko przyjemnosci - ale rowniez
obowiazki - trzeba byc niezlym chamem i miec wszystkich innych w glebokim
powazaniu - aby wyprowadzac sobie pieska na podworko, gdzie ten obsrywa
chodniki, trawniki itp.

Brawo wladze Sopotu!!!!!
    • Gość: Antyman Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.04, 00:49
      POPieram!!!!
      Dość już zas...nych trawników, chodników! Gdzie sie nogi nie postawi- psie ...
      A państwo właściciele jeszcze oburzeni! Troche lekcji kultury sie przyda.
      Mieszkam w Gdańsku na nowym osiedlu, gdzie wszystko jest pieknie rozplanowane i
      byłoby piekne gdyby nie czworonożne pupile...Jak zwykle w Polsce - po co to
      wszystko szanować????????
      A ja sie pytam Pani, Pana: może tak w domu na dywanik piesek zacznie robić?
      Tak to nie może być prawda, bo to własne?
      Wstyd i prymitywizm...
      • Gość: Dora Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 04.01.04, 10:39
        Antymana kultura ,no coz niczego dobrego nie nauczysz swoich dzieci .Widac
        widzisz w innych zlo lecz u siebie widzisz same pozytywy .to wlasnie tacy
        ludzie jak ty sa zenujacy i prymitywni .
      • Gość: Aga Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.wodn.lodz.pl 10.01.04, 10:01
        "Polacy katolicy" - sama nienawiść. Przeczytajcie jeszcze raz te listy. Jasne ,
        pogonić staruszki z pieskami. To tak samo jak z kontrolowaniem biletów w
        miejskiej komunikacji, nigdy nie kontrolują tych z zakazanym wyglądem.
      • Gość: IsaDora Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.osk.pl / *.osk.pl 22.03.04, 08:38
        Antyman z nowego osiedla. Ja też mieszkam na takim osiedlu w Gdańsku i wyobraź
        sobie zbieram do woreczka to co mój pies wydali. Tylko problem zaczyna się
        dopiero po zebraniu g... CO Z TYM ZROBIĆ?? Na moim osiedlu nie ma ANI JEDNEGO
        KOSZA gdzie można rzeczony woreczek z zawartością wyrzucić. To może najpierw
        wyznaczmy miejsca skąd miasto to coś posprząta, a potem wlepiajmy kary. W końcu
        za co ja płacę miastu podatek za psa.
        • Gość: jaca Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.chello.pl 22.03.04, 09:28
          Śmietników też brak ?
    • Gość: Arek Re: Brawo Sopot-Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.revers.nsm.pl 03.01.04, 14:31
      Brawo Sopot, a kiedy w Gdańsku. Turysci i mieszkańcy są załamani tyloma psimi
      odchodami zwłaszcza po stopnienia śniegu, ale i całe chodniki są "zasrane". Na
      Zaspie oraz na plaży nie mozna pobiegać, ponieważ ciągle atakuje jakiś pies bez
      smyczy czy kagańca. Ostatnio nawet jadąc rowerem rozerwał mi spodnie i
      pocharatał noge, idąc do lekarza w szpitalu zarządano abym przedstawił własną
      książeczke zdrowia i "ksiązeczke psa"???
    • Gość: Dominik Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 04.01.04, 10:24
      Znow trzeba sie wykazac ,lapac na potege dziadkow i babcie z
      ratlerkami ,pekinczykami czy innymi pieskami .W koncu trzeba POPRAWIC
      STATYSTYKE ,JAK SIE NIE POTRAFI LAPAC BANDZIOROW ,WYRWIARZY ,ZLODZIEJASZKOW TO
      CZAS NA TYCH CO SPOKAJNIE IDA NA SPACER .o TYM ZE W sOPOCIE TRWA NAGONKA NA
      WLASCICIELI PSOW DOWIEDZIALEM SIE W SINGAPURZE ,NADMIENIAM ZE NIE MIESZKAM W
      POLSCE .BANDYTYZM KWITNIE ,ZLODZIEJE SAMOCHODOW SA BEZKARNI ,SPRAWY SADOWE
      CIAGNA SIE LATAMI ALE TERAZ WINNY JEST PIES .nIGDY NIE ZAWITAM DO sOPOTU
      CHOCIAZBY DLATEGO ZE NIE MAM MILYCH WSPOMNIEN Z TEGO MIASTA .cIEKAWE CZY CI CO
      TAK PYSZCZA SAMI SA W PORZADKU ,WYSTARCZY PRZEJSC SIE PO KLATCE SCHODOWEJ
      OBOJETNIE JAKIEGO BLOKU ,PETY ,SMIECI ,RESZTKI JEDZENIA ZOSTAWIANE NA
      OKNACH ,BRAMY PRZY MONTE cASSINO OBSIKANE /PRZEZ LUDZI /NA FISZERA LUDZIE
      ZALATWIAJA SIE POD JEDNYM Z DOMOW BEZ JAKIEGOKOLWIEK ZAZENOWANIA .mOZE BY I
      TAKICH BRUDASOW KARAC
      • Gość: miki Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: 213.17.252.* 05.01.04, 23:34
        chłopaku, skąd to Ip z sopockiej sieci osiedlowej? singapur ci się marzy,
        biedactwo?
        • Gość: detektyw Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 06.01.04, 23:41
          teraz miki ma blizej, moze pojsc obsikac sopockie osiedle
      • Gość: gligla Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: 62.233.233.* 06.01.04, 20:57
        Podpisuję się dwoma rękami! Jak ktoś zadba,żeby po ulicach nie walały się
        potłuczone butelki,plastikowe worki,pety,połamane meble i inne
        "nierozpuszczalne" materiały pozostawione przez ludzi - gołymi rękami będę
        sprzątać po swoich psach.A póki co,uważam,że jest to stosunkowo
        nieistotne,gdyż "rozpuszczalne" i ginie w masie "odchodów" ludzkich.
        • Gość: pies gonczy Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.gdynia.mm.pl 06.01.04, 23:35
          musisz miec niezly bajzel w swoim domu, psie kupy na srodku dywanu w
          salonie ....
          • Gość: pies gonczy Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.gdynia.mm.pl 06.01.04, 23:36
            jesli oczywiscie masz salon, bo moze mieszkasz razem ze swoim psem w jego
            budzie.
    • Gość: Arek Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 04.01.04, 10:35
      Pies Gonczy sam powinien nauczyc sie kultury bo wlasnie zwyklym chamstwem jest
      obrazac innych ,ale widac nie nauczono go tego .Zgadzam sie tylko w jednym ze
      pies to obowiazek ,moze by jednak rownoczesnie karac typow plujacych na
      ulicach ,wyrzucajacych pety /w innych krajach kary sa solidne /sikajacych w
      bramach ludzi ,moze by bardziej zabrac sie za typow napadajacych na
      ludzi ,zlodzieji samochodow itd itd .Jak sie jest miernota to trzeba poprawic
      statystyke a Straz Miejska widac chce za wszelka cene to poprawic
      • Gość: Pies gonczy Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.gdynia.mm.pl 05.01.04, 01:29
        cos podejrzanie duzo jest tutaj glosow spod adresu interecho.com - wygladaja
        tak jakby napisala je jedna i ta sama osoba. A co do meritum - argumentacja w
        stylu ktos inny robi wiekszy balagan niz ja ( tj. pluje na klatce schodowej a
        moj pies tylko obsrywa chodniki/trawniki) do mnie nie trafia. Nie mam psa i
        nie mam przyjemnosci obcowac z tymi storzeniami na codzien. Mam dosyc chamstwa
        wlascicieli tych stworzen, ktorzy zupelnie nieprzejmuja sie tym, ze ich psy
        najzwyczajniej sraja gdzie popadnie. Nie podoba mi sie rowniez jak wlasciciele
        wyprowadzaja swoje pieski aby sie wybiegaly/wysraly/wysikaly na plazy -
        zupelnie przy okazji ignorujac znaki zakazu wyprowadzania psow na plaze.
        Pozniej w tym zasikanym/zasranym piasku wyleguja sie ludzie/bawia dzieci.
        Denerwuje mnie rowniez glupota polaczona z chamstwem wlascicieli czworonogow,
        ktorzy nie widza niczego nagannego w tym, ze ich pupile zalatwiaja swoje
        potrzeby na placach zabaw i w piaskownicach.... Mozna tak jeszcze dalej
        ciagnac. Mam juz dosyc terroru wlascicieli psow - nie mam obowiazku ani
        przyjemnosci byc wystawiony na kontakty z ich pupilami. Co do obrazania
        innych - dla mnie obraza i oznaka braku szacunku dla innych jest zachowanie
        zdecydowanej wiekszosci wlascicieli czworonogow - to, ze nie sprzataja po
        nich, pozwalaja im zalatwiac swoje potrzeby gdzie popadnie.
    • Gość: Pan_Kundelka Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.rob.gdynia.sint.pl 04.01.04, 20:44
      Kiedy mandat dostanie przekupny strażnik miejski, policjant,urzędnik, sędzia,
      prokurator? Przecież oni więcej srają w nasze życie niż nasze psy. To państwo
      jest bandyckie i chore! Ludzie to znowu temat zastępczy, nie dajcie się
      zwariować! Nie płaćcie żadnych mandatów, odmawiajcie! Sądy grodzkie zatkają się
      i ogłupiali funkcjonariusze przestaną egzekwować ogłupiałe prawo, jak w wielu
      innych dziedzinach:) Patrz "Jednoręcy Bandyci", "Rywingate", "FOZZ" itd itp....
      • umarlypoeta Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 04.01.04, 22:22
        Mam psa. Przybłędę. Z reguły trzymam go na smyczy, ale bywa, że z tej smyczy go
        spuszczam. Pies nauczony jest nie załatwiać się na chodniku, ale na trawie. Na
        spacerze noszę ze sobą woreczek i tak, jak to się dzieje w cywilizowanych
        krajach po psie sprzątam. Za psa płacę podatek. Mojemu przybłędzie kupiłem parę
        kagańców. Żaden mu nie pasuje i piesek robi wszystko, by go zdjąć. W końcu
        zawsze mu się to udaje. Pies jest mały, nie gryzie. Bym powiedział więcej -
        kocha wszytkich. Czy moje wyjście z psem na spacer zagrożone będzie zawsze
        możliwością wynierzenia mi (bo nie jemu) grzywny? Pytam, za co? Za to, że pies
        się urodził za wcześnie, bo surowe przepisy wówczas nie obowiązywały, a były
        właściciel w odpowiednim czasie, gdy psa się wielu rzeczy uczy, nie założył mu
        kagańca, a teraz już sobie na to nie pozowli? Właściciele psów - odezwijcie
        się!!!
        • orissa Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 05.01.04, 08:57
          Nie sądzę, aby wyższe kary wymusiły na właścicielach psów cywilizowane
          zachowanie. To, czy właściciel czworonoga posprząta po nim czy puści "samopas"
          w centrum miasta zależy od kultury tegoż właściciela, mentalności i wyobraźni.
          Nie można odrazu liczyć na cud, że wraz z wysokimi karami oczyszczą się
          piaskownice i chodniki, a pieski będą prowadzane posłusznie na smyczy i w
          kagańcu. Sporą część właścicieli piesków po prostu trzeba wychować a na to
          potrzeba czasu i edukacji, choć chyba mentalnością ludzką jest, że co nisko
          karalne to lekceważone...
        • annayo nawet mały piesek może pogryźć, niestety... 05.01.04, 11:15
          hmmm, piesek może i być milutki i przesympatyczny i machać ogonem z radości na
          każdym kroku, ale to z natury rzeczy drapieżnik i ma ostre zęby, a wszystko co
          ma zęby może ugryźć... nie chodzi tu o to by karać ludzi dla samego karania czy
          podniesienia statystyk, tylko o ochrone innych ludzi a zwłaszcza dzieci. Co do
          karania za paskudzenie chodników i trawników to sie zgadzam i popieram jak
          najbardziej. Dosyć mam już wdeptywania w gównienka na każdym kroku, to jest
          średnio przyjemne...... Pozdrawiam
        • jkwt Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 05.01.04, 12:38
          Tylko dodam, że trawnik to nie ubikacja dla psów tylko element ozdobny.
          I jaką on stanowi ozdobę jeśli leżą na nim psie kupy? Ponadto dzieci mają to do
          siebie, że wchodzą dość często na trawnik i wtedy ich rodzice mają przyjemność
          sprzątania psiej kupy z butow i podłogi mieszkania.
          Wnioski proszę wyciągnąć samemu.
          • umarlypoeta Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 05.01.04, 14:51
            Jesteście ostrzy w swoich wypowiedziach, drodzy antypsiarze i nieeufemistyczni.
            Piszecie nie o tym, co uchwalili radni, ale o tym, co Wam leży na sercu. O
            psich odchodach nie było mowy w uchwale. A zatem - nadinterpretacja?
            Będąc w innych cywilizowanych krajach dostrzegałem na każdym skwerku obok
            śmietnika pojemnik, w którym były papierowe torebki z takąż wkładką. Pouczacie
            właścicieli psów, a ja właściciel psa pytam: czy władze miasta idą do Europy???

            • Gość: Zaszczuty Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.oliwa.multicon.pl / *.multicon.pl 05.01.04, 18:23
              Mimo że nie darzę sympatią czworonogów eufemistycznie zwanych( chyba w
              przypływie czarnego humoru) przyjaciółmi człowieka to jednak muszę się zgodzic
              w 100% z Psem gończym. Problem psów nie jest niestety nierealny a twierdzenia
              że mamy do czynienia z tematem zastępczym żenujące. Fakt że isnieją problemy
              większego kalibru ,typu rozliczne afery itp nie sprawia że te o mniejszym
              kalibrze należy tolerować. Równie dobrze stosując tego rodzaju
              osobliwą "logike " zaprezentowaną przez jednego z nieuleczalnych psiarzy mozna
              by pozostawić hałdy śniegu na ulicach, nie odśnieżac twierdząc że są większe
              problemy, korupcja, bandytyzm, prostytucja albo głód w Somalii . Zespół
              paranoidalny jaki dotyka psiarzy a raczej PSYchopatów jest zjawiskiem nie tylko
              uciążliwym ze wzgledu na tony gówna którymi wspaniałomyslnie uszczęśliwiaja
              współmieszkańców ( w Budapeszcie np.40 ton dziennie).To jednostka chorobowa po
              prostu grożna a jej objawy spokojnie można uznać za swoistą formę terroru
              narzucaną wszystkim którzy na nia nie zapadli.Zmuszanie ludzi którzy nie mają
              na to ochoty na ciągły slalom pomiedzy dumnumi i parujacymi produktami
              przemiany materii czworonożnych pupili to niuans. Gorzej gdy na przykład trzeba
              mieszkac w jednej klatce schodowej z kilkoma niesłychanie wrażliwymi
              posiadaczami "psiaków".Niestety jest to wrazliwość ukierunkowana jednotorowo,
              wyłącznie na "psiaka" i może jeszcze na siebie ale tylko w aspekcie posiadania
              pieska.Owi psiarze zupełnie nie dostrzegają faktu że nie mieszkają sami i że
              permanentny jazgot, wycie i ujadanie ich słodkich podopiecznych może np . komus
              nie odpowiadać.(cóż za haniebny brak wrażliwosci!)Jakakolwiek próba zwrócenia
              uwagi psiarzowi uruchamia standardowo jednolitą u wszystkich reakcję, agresję i
              paparawerbalne ujadanie zaczerpnięte z repertuaru ich pupili. Jakakolwiek
              dyskusja jest jałowa, pies w naszym zpsiałym społeczeństwie ma status świętej
              krowy a próba jakiejkolwiek reakcji jest traktowana przez wyznawców tej religii
              jak profanacja obiektu kultu. a juz przypomnienie posiadaczowi np. pitbula o
              obowiązku zakładania kagańca wywołuje swiete oburzenie i moze sie skończyc
              trwałym uszkodzeniem ciała, no bo przecież on taki łagodny a w ogóle to pan
              powiniem nosić kaganiec. Generalnie w psim temacie psiarze nie są zdolni do
              racjonalnego myślenia. Czasami przypomina to próby tłumaczenia zatwardziałym
              wyzmawcom Józefa Stalina że ich idol był zbrodniarzem, niewykonalne!
            • Gość: Kot Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.isw.intel.com / *.isw.intel.com 05.01.04, 18:27
              polecam ponowna lekture komentowanego artykulu, zwlaszcza drugiej polowy - to
              powinno wyjasnic watpliwosci. W tekscie jest wyraznie mowa o karaniu za nie
              posprzatanie po swoim piesku. Mowa jest rowniez o braku zdyscyplinowania i
              kultury przewazajacej czesci wlascicieli czworonogow, ktore to skutkuje tonami
              psich odchodow do sprzatania rok w rok z ulic i trawnikow Sopotu.....
              • umarlypoeta Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 06.01.04, 21:55
                Masz słuszność Kocie, nie przeczytałem artykułu do końca. Hm, piszesz też o
                braku kultury właścicieli psów. Nie twierdzę, że nie masz racji (już raz Ci ją
                przyznałem), lecz śmiem twierdzić, że takowej w równym - o ile nie większym
                stopniu brakuje przeciwinikom posiadania psów. Po przeczytaniu wszystkich
                wypowiedzi zjeżyły mi się włosy na głowie, jak nieraz memu psu na karku.
                Będąc poetą (niestety umarałym) wołam i proszę o KULTURĘ SŁOWA (to nie do
                Ciebie Kocie, a na marginesie, mój pies lubi koty). Pozdrawiam tych, którzy są
                za i przeciw.
                • Gość: pies gonczy Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.gdynia.mm.pl 06.01.04, 23:28
                  co do braku kultury:
                  jak inaczej mozna okreslic zachowanie wlascicela psa, ktory wyprowadza swojego
                  pieska na dwor gdzie ten wali kupe na srodku chodnika. Oczywiscie wlasciciel
                  pieska nawet nie pomysli o tym, ze po piesku nalezy posprzatac. Inne odmiany
                  tego samego przypadku: pies robi kupe na klatce schodowej lub na trawniku lub
                  na placu zabaw lub na plazy lub na schodach .....
                  w kazdym z tych przypadkow wlasciciel ma gleboko w nosie innych
                  wspolmieszkancow i po piesku nie sprzatnie.
                  Dodajmy do tego nagminne wyprowadzanie psow bez kagancow i czeste spuszczanie
                  ich ze smyczy - oczywiscie wlasciciel kazdego pieska jest przekonany o tym, ze
                  jego ulubieniec jest uosobieniem lagodnosci i nigdy nikogo nie ugryzie.
                  Niestety moim zdaniem mozna to podsumowac w jeden sposob:
                  chamstwo, brak wyobrazni, zwyczajne buractwo, glupota, skrajna
                  nieodpowiedzialnosc, nieliczenie sie z innymi ludzmi itp.
                  Rozczulaja mnie glosy wzywajace do tolerancji: mamy tolerowac obsrywanie
                  naszych miast i obgryzanie naszych kostek - jestem przeciw to nie ma nic
                  wspolnego z tolerancja. Domagam sie tolerancji dla osob, ktore nie maja ochoty
                  wpadac w entuzjazm z powodu wymuszonych kontaktow z psimi kupami i z samymi
                  psami hasajacymi sobie bez kagancow.
                  niestety przewazajaca czesc mieszkancow naszych miast dopiero od niedawna
                  mieszka w miescie, predzej mieszkali razem ze zwierzetami na wsi i to niestety
                  widac teraz na ulicach naszych miast. Ja tego nie zamierzam tolerowac i jestem
                  bardzo szczesliwy z tego, ze w Sopocie rozpoczeto wreszcie walke z tym
                  buractwem. Mam rowniez nadzieje, ze podobne dzialania zostana podjete rowniez
                  w Gdyni i Gdansku.
                  Miejmy nadzieje, ze zastopuje to wreszcie obsrywanie naszych miast, domow,
                  ulic itp.
                  Co do Twojego pieska - jesli sprzatasz po nim na dworzu, wyprowadzasz w
                  kagancu to moze spac spokojnie.....
                  • umarlypoeta Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 07.01.04, 09:53
                    Mówię o kulturze SŁOWA, a nie o tolerancji. A tak na marginesie: więcej
                    tolerancji!!! I jeszcze jedno: mój piesek nie nosi kagańca. O tym wcześniej
                    pisałem. Cóż, spokojne spanie nie dla mnie, czas umierać... Pozdrawiam
            • Gość: Piesek Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.oliwa.multicon.pl / *.multicon.pl 05.01.04, 21:30
              Owszem, próbuja iść do Europy ale grzęzną w psim gównie więc ich marsz ulega
              znacznemu spowolnieniu. Pan jako Poeta a zwłaszcza umarły pewnie porusza się w
              obłokach więc nie ma tego problemu.
              • Gość: bogdan Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.proxy.aol.com 06.01.04, 00:56
                jestem za !!!
                jestem za i bylem za tym od lat co poruszalismy na tym forum kilka lat temu.
                psie odchody zagrazaja zdrowiu publicznemu wc Polsce.
                Lubie psy lecz nie lubie zaminowanego terenu
    • Gość: xxx Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.test.so / *.crowley.pl 06.01.04, 13:55
      BARDZO DOBRZE! BRAWO SOPOT,może idąc za jego przykładem władze Gdańska też coś
      zrobią w tej sprawie.POsiadanie psa NIE JEST konieczne, można bez tego żyć!!!A
      jeśli chce się tego luksusu - proszę ponosic konsekwencje.Ja nie mam psa i nie
      chcę tonąć codziennie w psim gównie, mam prawo do czystych chodników.Bardzo
      proszę władze Gdańska-zróbcie coś!!!
      • Gość: jot6 Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.chello.pl 06.01.04, 15:22
        a co z osobami starszymi i niepełnosprawnymi, dla których pies jest cęsto
        jedynym towarzyszem? A czy osoba niewidoma z psem przewodnikiem ma iść z
        dodatkową sprzątaczką? A co z pijakami, którzy często... A co z
        mamusiami,które "wysadzają" swoje pieszczochy obok placów zabaw?
    • theinka Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 06.01.04, 17:07
      zacznijmy od tego ze:
      jest przepis ze nalezy sprzątac po swoim pupilu,
      jednak administratirzy budynków powinni dostarczac odpowiednie woreczki do
      sprzątania po drugie tak jak odchodu ludzkie tak i psie są uznane za odpady
      biologiczne więc nie mozna wyrzucac ich byle gdzie do tedo są potrzebne
      odpowiednie pojemniki których oczywiście nie ma, takze nie gadaj głupot ze
      dobrze ze wzeli sie za to niech lepiej miasto zaopatrzy nasze podwórka w
      dobrze oznakowane kosze na odchody. Pies nie jest niczemu winien a załatwiac
      się musi to w końcu człowiek udomowił to zwierze. Pozdrawiam
      • Gość: Kofeina Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.oliwa.multicon.pl / *.multicon.pl 06.01.04, 17:57
        No cóż, jak widać nadmiar Theiny może byc szkodliwy nawet po zdrobnieniu. Czy
        administracja musi Cie zapatrzyc w "odpowiedni" worek na śmieci żebyś mogła je
        wyrzucić? Czy tez może jesteś na tyle dorosłą i rozgarnietą dziewczynką ze
        jesteś w stanie zrobić to sama. Najwyrażniej psie gówno ma jekies specyficzne
        własciwości ze trzeba na jego użytek zaprojektować specjalny woreczek ,
        najlepej azbestowo kevlarowo grafitowy z filtrem węglowym zaopatrzony w
        specjalne atesty i certyfikaty zgodne z normami Europejskimi. Inaczej psie
        gówno mogłoby się uskarżac na złe samopoczucie. Oczywiscie wrzucenie go do
        zwykłej reklamówki albo torebki przekracza zakres wyobrażni mojej szanownej
        poprzedniczki. Ludzie, najwyrażniej obcowanie na co dzien z psami powoduje że
        wasze ilorazy inteligencji osiągają poziom srednio rozgarniętego spaniela
        • theinka Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 06.01.04, 18:09
          pamiętaj o tym ze psie gówno dość szybko się rozkłada w przeciwieństwie do
          foliowych woreczków ale jak widze jest ci obojętne nasze środowisko ale
          ozdrawiam i zycze miłego zycia na wysypisku
          • Gość: pies gonczy Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.gdynia.mm.pl 06.01.04, 19:02
            polecam papierowe torebki. dodam, ze wladze miast miedzy innymi Gdyni
            wielokrotnie inicjowaly akcje w ktoryc ZA DARMO oferowaly wlascicielom psow
            torebki na psie odchody - akcje konczyly sie za kazdym razem tak samo - ZERO
            zainteresowania ze strony schamialych wlscicieli psow. Problem jest taki, ze
            kazdy wlasciciel psa traktuje sie jak szlachcic - jemu po prostu nieprzystoi
            schylic sie po psie gowno i je posprzatac. jak to on ma to robic ? przeciez
            ktos tutaj na pewno sprzata i zrobi to za niego .....
            apeluje raz jeszcze o wiecej kultury i odpowiedzialnosci w wlascicieli
            psow.....
            i jeszcze jedno - nie mam nic do psow - to jest problem ich wlascicieli
            • theinka Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 07.01.04, 22:27
              Powiem szczerze nigdy na oczy nie widziałam ów papierowych torebek pomimo tego
              ze wielokrotnie prubowałam je kupic oczywiście z marnym skutkiem. Ja z miłą
              chęcią sprzątałabym po mojej suńce, skoro tak wszystko wiecie to podajcie mi
              adres gdzie moge je kupic, a nawet jak juz je kupie to doradżcie gdzie mam to
              wyrzucać - bo jak juz wcześniej napisałam psie odchody również zaliczają się
              do odpadów biologicznych, a ich wyrzucanie do koszów na śmieci jest zabronion
              • Gość: Dorota Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 10:48
                Papierowe łopatki na odchody psie są za darmo w schronisku dla zwierzat, w
                kiosku UM na Kościuszki i w niektórych zoologicznych, przynajmniej do niedawna
                były, ja korzystam z własnych więc juz ich nie poszukuję. Mam psa i po nim
                sprzątam i też mnie wkurza jak wdepnę w miękkie po innym pupilu. Nie tłumacz
                się ekologią, zawsze możesz zakopać pod krzaczkiem :) albo zanieść do toalety
                i wpuścić do ścieku.
                Twój pies, Twoja kupa,
                dlaczego ktoś inny ma z nia obcować.
    • Gość: Dorota Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 19:01
      Ludzie! Trochę wiecej tolerancji antypsiarzy do psiarzy i na odwrót.
      Mam psa, który oczywiście produkuje tonę odchdów. Sprzątam po nim wszędzie,
      gdzie nabrudzi, zresztą on załatwia się najchetniej w swoim ulubionym miejscu,
      na prywatnej posesji,
      jest przyuczony nie wchodzić wogóle na place zabaw dzieci.
      Chodzimy sobie na smyczy, spuszczam psa w miejscach odludnych, bądź bardzo
      późno jak już nikt nie spaceruje - niestety nie na wybiegu dla psów w Lasku
      Karlikowskim, bo jest on kpiną - płotek mający odgrodzić "rozszalałe bestie"
      od spacerujących ludzi jest tak pomyślany, żeby i mały i duży pies bez
      przeszkód mógł wybiec z wybiegu :).
      Zostałam ukarana mandatem za to że pies będąc na smyczy nie miał kagańca,
      chociaż nie należy do ras groźnych.
      Zostałam też napadnieta w Sopocie dwa razy (nie było żadnego stróża prawa w
      okolicy - pewnie byli zajęci łapaniem psów).
      I szczerze powiedziawszy wyciągnęłam wnioski z tego takie, że przeszkolę psa
      na obrońcę, a widząc straż miejską będę zmieniać kierunek spaceru.
      Nie sądzę żeby uchwała jaką wydały Władze Sopotu i sposób w jaki realizuje ją
      Straż Miejska nauczyła kogokolwiek czegokolwiek, poza jątrzeniem niezgody
      między posiadaczami i nieposiadaczami czworonożnych przyjaciół.
      Nadmieniam też że płacę podatek za psa w Urzędzie Miasta -i nie wiem na co te
      pieniążki idą.
      • Gość: Anty Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.04, 22:37
        Mojego 3 letniego syna ugryzl pies kiedy ten szedl trzymajac swoja matke za
        reke.Milusinski podbiegl i ugryzl.Pieseczek jest znany z tego ze,ku radosci
        wlasciciela obgryza przechodniow.Pies ten to zaden pozeracz ludzi,lecz maly
        tlusty mops.
        Moze psiarze laskawie mi wytlumacza ,dlaczego ja z moich podatkow mam placic za
        ich fanaberie?Za sprzatanie,torebki i jeszcze za pilnowanie aby zachowywali sie
        zgodnie z obowiazujacym prawem?
        Jesli mowa o tak zwanej"Europie",to uprzejmie donosze ze w Berlinie podatek za
        psa wynosi ponad 100Euro.I nikt tam nie wystawia specjalnych pojemnikow i nie
        rozdaje darmowych torebek.Czyzby miasta Sopot czy Gdynia byly bogatsze od wyzej
        wspomnianej stolicy Niemiec?
        • Gość: pro Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.04, 23:19
          Piszesz: "nikt tam (w Berlinie) nie wystawia specjalnych pojemników i nie
          rozdaje darmowych torebek" bo w Berlinie nikt nie każe właścicielom psów po
          nich sprzątać - czynią to służby miejskie. Howk!
          • Gość: anty Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.04, 00:01
            Mylisz sie."Haufschien"-kupka kosztuje 40Euro.
        • Gość: Dorota Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 23:31
          Może zastrzel nieodpowiedzialnego właściciela mopsa, a nie strzelaj do
          wszystkich psiarzy? Jak czułbyś się gdyby ktoś potraktował Cię jak bandytę,
          tylko dlatego, że kiedyś bandytę spotkał? I uprzejmie donoszę że akurat w
          Berlinie są wystawione specjalne torebki na odchody.
          • Gość: Anty Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.04, 00:03
            Bzdura.Nikt nie wystawia torebek.
            • Gość: pro Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.04, 09:39
              Wystawia, wystawia, mie masz psa to nie wiesz, a mój mops gryzący potwornie
              najchętniej małe dzieci i to bez powodu zjeździł ze mną całą Europę. Zapraszam
              Cię do Legolandu - jak myślisz dlaczego ??? A może ktoś z Was, przemiłych
              adwersarzy, szczekliwtch i ujadających gorzej od mojego mopsa, bardzo groźnego
              zresztą, wie ??
              • Gość: anty Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.04, 10:37
                Wystawia.Owszem w Zoo Laden.Dog-Bags po jedyne 2,49Euro za 10 sztuk.Wladza
                wystawia rowniez.Lecz trucizne na trawnikach i w krzakach.W ten sposob troje
                moich berlinskich znajomych stracilo swoich pupili.
                • Gość: pro Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.04, 16:00
                  Ty ciągle z tym swoim Berlinem, uparłaś się czy co? Nie dziw się niczemu, w
                  końcu to Niemcy.
    • Gość: Magda Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.crowley.pl 08.01.04, 12:12
      A co z rodzicami, którzy wysadzają swoje dzieci pod krzakami?
      • theinka Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 08.01.04, 12:31
        i brawo dla Magdy!!!!!! Madziu nie rozumiem tych wszystkich wypowiadających
        się przeciez to tylko odchody i nie widziałam przynajmniej na moim osiedlu aby
        chodniki były zabrudzone od tego są trawniki fakt faktem czasami się w cos
        takiego wdepnie, ale dlaczego nie zwrócą uwagi na papierki, puszki, pety są
        przeciez inne zabrudzenia do których powinni sie przyczepic. Ale gdyby
        pojawiły się dopowiednie pojemniki to po mojej suńce sprzątałabym z miłą
        chęcią pozdrawiam
        • Gość: miki Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.04, 19:36
          Nie rozumiesz?Nic dziwnego.Podobno wlasciciel upodobnia sie do swego
          psa.Porozmawiaj z tymi co strzyga trawniki.Chetnie wytlumacza recznie.
          Szkodfa czasu na dyskusje z kims kto nie rozumie.Lepiej zaczac na trawnikach
          wykladac trucizne na...gryzonie.
        • Gość: Dorota Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 23:25
          Z tych co śmiecą butelkami i petami i załatwiają się po krzakach to miłośnicy
          zwierząt - najczęściej ludzie kulturalni i wrażliwi nie powinni chyba brać
          przykładu? A trawniki nie służą jako toalety dla psów, tylko jako miejsca
          wypoczynku i rekreacji dla wszystkich. I mimo, że pojemników specjalnych na
          odchody w Trójmieście nie ma, to kulturalni ludzie jakoś sobie radzą ze
          sprzątaniem po swoich pupilach.
    • Gość: gdynianin Brawo Sopot! Odgównić (i zderatyzować) Gdynię!!! IP: *.gdynia.mm.pl 08.01.04, 18:11
      Nareszcie.
      W Gdyni na Świętojańskiej (salon Gdyni ha, ha!) usuwane sa psie gówna wczesnie
      rano przez dzierżawców i właścicieli sklepów. Skarżą się ze sami muszą to robić
      ze względu na klientów tychże. Ale problem obsranej Gdyni to nie wina
      psiarzy!!! To wina gryzonia i grupki, którzy biorą kasę legalną (a ile pod
      stołem?) za rządy w mieście. Jak gryzoń nie umie sobie poradzić z problemem to
      niech wpuści kogoś innego. Jeździ po Europie i po gównach nie stąpa jak w
      Gdyni - niech zobaczy jak władze miast w Europie sobie z tym radzą... Gdynia
      była zasrana już za Wielkiej Franciszki - sama przeciez miała pieska... Gdzież
      to gryzoniowi do Karnowskiego... Lata ostatnie pokazały że aby załątwić nie
      tylko problem psich gówien w Gdyni (a totalne marnotrawstwo środków miejskich,
      gigantyczna w porównaniu z Gdańskiem biurokracja miejska itd itd), trzeba by
      najpierw niestety zderatyzowac miasto. A to jest niemożliwe, bo ręka rękę myje
      Ale kto umyje zasrane miasto... Ha, ha...
      • Gość: pro Re: Brawo Sopot! Odgównić (i zderatyzować) Gdynię IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.04, 21:53
        gdynianin... zasrany (???!!!), fe...
    • Gość: Miłośniczka Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.gdynia.mm.pl 10.01.04, 00:24
      Może by tak władze zabrały by się za chuliganów, złodziei i bandytów.Wydaje mi
      się ,że oni robią więcej szkody i bałaganu,ale tych to nasi strażnicy się
      boją, zawsze to bezpieczniej pogonić staruszkę z psem niż bańdzora.Na smycz i
      kaganiec tych pijaczków spod sklepów monopolowych.Za psa płaci się podatek,za
      te pieniądze powinny być zinstalowane pojemniki na odchody.Gdzie są pieniądze,
      gdzie pojemniki?Żeby wymagać trzeba samemu wywiązywać się z obwiązków i
      stworzyć odpowiednie warunki.Życzę przedstwicielom władzy trochę więcej
      logicznego myślenia w NOWYM ROKU! /Nie posiadam psa ale zdecydowanie stawiam
      je wyżej,są o wiele mądrzejsze.Nie ma złych psów są tylko zli ludze./
      Miłośniczka zwierząt.
      • Gość: Pies gonczy Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.gdynia.mm.pl 10.01.04, 03:51
        w podobnym tonie wypowiada sie Andrzej Lepper - co sie mnie czepiacie, ja
        raptem ukradlem 1 milion PLN - zajmijcie sie tymi co kradna 10 milionow.
        Poraza mnie taka logika - w sumie dorosli ludzie posluguja sie logika
        kilkuletniego dziecka.
        Powtorze raz jeszcze to co pisalem juz w tej dyskusji poprzednio - problem
        walajacych sie psich odchodow - istnieje z winy wlascicieli psow - bynajmniej
        nie jest tak, ze wynika on z tego, ze miasto nie udostepnia "torebek na
        odchody" - problem "kup" jest skutkiem zenujaco niskiego poziomu KULTURY
        przewazajacej czesci wlascicieli psow. Wynika z podejscia - place podatki to
        niech to sprzatnie miasto lub co sie bede wyglupial i schylal po psia kupe,
        itp. Proby zaslaniania sie biednymi staruszkami, gangsterami itp, sa tylko
        zalosna proba odwrocenia uwagi od problemu, ktory istnieje i jest bardzo
        dokuczliwy. Powtorze raz jeszcze - bardzo sie ciesze z tego, ze wladze Sopotu
        zabraly sie za rozwiazywanie tego problemu. Czekam na podobny krok ze strony
        wladz Gdyni & Gdanska. Zawsze mnie to intryguje co taki wlasciciel pieska
        mysli sobie o innych wspolmieszkancach osiedla kiedy sobie wyprowadza pieska
        na spacer by ten zrobil kupe na srodku chodnika ..... ma ich po prostu daleko
        w d... ?
        • Gość: miki Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.04, 12:10
          Wierzysz naprawde ze mysli?
        • Gość: Dorota Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 15:11
          Przyznaję Ci rację, że chodzi tu o poziom kultury właścicieli psów, niestety
          realizacja przez lokalną straż miejską uchwały odnośnie trzymania zwierząt w
          Sopocie (a w końcu o tym był artykuł) polega właśnie na gnębieniu staruszek z
          ratlerkami w koszyczkach za brak kagańca. Zaden strażnik nie zwraca uwagi na
          leżące kupy, żaden nie łapie luzem biegającego psa gdy nie widzi włąściciela,
          żaden nie zaczepia rosłego faceta z pitbullem bez smyczy i kagańca, tylko
          gnębią tych, których sie nie boją. I dlatego ludzie mówią, żeby zajęli się
          czymś poważniejszym, np tępieniem chuligaństwa. I takie postępowanie
          strażników ma sie nijak do uczenia ludzi kultury. Jestem przeciw, choć wkurza
          mnie zasrane miasto.
          • inaina SPRZATAJMY 11.01.04, 15:07
            Będę po moim psie sprzątać. Obiecuję. Właśnie kupiłam w sklepie zoologicznym
            taką "łapkę", w którą wkłada się plastikową torebkę, potem się ją "otwiera" i
            chwyconą kupkę wyrzyca się wraz z woreczkiem. Toto kosztuje ok. 18,00 zł.
            Na smyczy psa trzymam, z kagańcem jest gorzej (kłaniam się Umarłemu Poecie), bo
            psina mała, choć ma zęby (ja też je mam) nie gryzie... kagańca nigdy nie
            nosiła...

    • Gość: George Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.04, 09:55
      Wreszcie! A już myślałem, że chodniki, trawniki, piaskownice będą już zawsze
      pełne psich odchodów. I warto jeszcze pomyśleć o karaniu właścicieli psów,
      których pociechy ujadają po nocach w przydomowych ogródkach.
      • stefan4 Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 18.01.04, 14:19
        Gość portalu:
        > I warto jeszcze pomyśleć o karaniu właścicieli psów, których pociechy ujadają
        po nocach w przydomowych ogródkach.

        ... oraz rodziców dzieci, których przychówek drze się w publicznych miejscach,
        bo mu mama nie kupiła loda. Mandaty proporcjonalne do całki z ilości
        wytworzonych decybeli scałkowanej po czasie trwania wrzasku.

        - Stefan
    • thesebcio Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 18.01.04, 13:27
      Od dłuższego czasu w Gdańsku obowiązuje znakowanie psów, którego jednym z
      celów jest skuteczne ściąganie podatków od posiadanych zwierząt. Podatek ten
      winien być w części wydatkowany albo na usuwanie zanieczyszczeń powodowanych
      przez psy, albo na zapewnienie infrastruktury sanitarnej niezbędnej do
      usuwania zanieczyszczeń przez samych właścicieli (specjalne pojemniki oraz
      torby na odpadki, tworzenie specjalnych parków dla zwierząt itd.). W praktyce
      tylko kilka małych miasteczek w Polsce wprowadziło program zatrudnienia
      bezrobotnych, którzy sprzątają trawniki z psich odchodów. Wszyscy są
      zadowoleni bo bezrobotni mają dochód, gmina ma problem odchodów oraz częściowo
      bezrobocia z głowy a ludzie mają czysto i konflikt nie istnieje. O wiele
      lepiej jest jednak ustanowić prawnie wadliwą uchwałę która pozwoli na
      zasilenie przez Straż Miejską kasy miasta a środki z podatków za psa
      przeznaczyć na "inne" cele.

      Zamiast patrzyć na czubek własnego nosa spójrzcie, drodzy przeciwnicy,
      nieco dalej. Wchodzicie w konflikt z własnymi sąsiadami nie zauważając, że
      źródłem problemu jest kto inny. Może więc udajcie się do Towarzystwa Opieki
      nad Zwierzętami, do kilku pobliskich weterynarzy, do swojego Urzędu Miejskiego
      i zapoznajcie się ze stanem faktycznym ? Może więc też zapoznajcie się z
      przepisami sanitarnymi które jawnie zakazują utylizacji odchodów zwierzęcych w
      miejskich koszach na odpadki ?

      Ten problem przypomina mi coś, co obserwuję na swojej klatce schodowej.
      Ot, zepsuty samozamykacz powoduje że ciężkie, metalowe drzwi zamiast zamykać
      się powoli z całym impetem uderzają we framugę wydając spory hałas. Niektórzy
      z lokatorów przytrzymują je by te zamknęły się normalnie, jednakże inni tego
      nie robią. Znajdzie się zawsze ktoś niezadowolony który natychmiast wydrze się
      na sąsiada "czy to tak trudno przytrzymać drzwi ?!". Oczywiście ów
      niezadowolony widząc jedynie swój czubek nosa nie weźmie pod uwagę iż co
      miesiąc w czynszu za mieszkanie płaci określoną kwotę do funduszu remontowego,
      z którego pieniądze powinny zostać wykorzystane do zakupienia lub naprawy
      owego samozamykacza...

      Wprowadzanie martwych zarządzeń nie zmieni mentalności Polaka w ciągu
      kilku lat. Tym bardziej, jeśli nie tworzy się warunków ku tej zmianie. Mam psa
      i to dużego, mam też niechęć do oglądania psich kup na trawnikach. Mój pies
      załatwia się wyłącznie na trawie i staram się, by była to trawa oddalona od
      ludzkich ścieżek. Nie zawsze się to udaje, czasem psiak ma tak dużą potrzebę
      że zaraz po wyjściu z domu leci na najbliższy trawnik i tam się załatwia. Poza
      tym, niech ktoś mi wskaże w Sopocie odludne miejsce pokryte trawą które nie
      jest lasem, do którego również nie wolno wprowadzać psów ? W przeciwieństwie
      do psów my mamy w domku toaletę i nie mamy psich problemów. Przestańcie więc
      pilnować swoich własnych interesów i zainteresujcie się cudzymi problemami a
      będzie się żyło znacznie lepiej. Dotyczy to każdej dziedziny wspólnego życia.
      • Gość: Pies gonczy Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.gdynia.mm.pl 19.01.04, 08:29
        > Nie zawsze się to udaje, czasem psiak ma tak dużą potrzebę
        > że zaraz po wyjściu z domu leci na najbliższy trawnik i tam się załatwia

        I co wtedy ? Sprzatasz po nim ? Czy zakladasz, ze zrobi to za ciebie ktos
        inny ? Rozumiem, ze najlepszym rozwiazaniem bylby jakis bezrobotny, ktory by
        sprzatnal te kupe zamiast ciebie....
        Powtorze swoja wczesniejsza teze, problem psich kup jest odwrotnie
        proporcjonalny do poziomu kultury wlascicieli psow. Im wiecej kup - tym mniej
        kultury. I na koniec, naprawde wierzycie, ze z psich podatkow mozna
        sfinansowac sprzatanie po psach w calym miescie ? Ja tak naiwny nie jestem -
        podatki te sa po prostu zbyt niskie i pewnie nadal cala masa posiadaczy psow
        uchyla sie od ich placenia. W tej chwili do sprzatania po psach dokladamy sie
        wszyscy - niezaleznie od tego, czy ma sie psa czy tez nie. Dlatego wzywam -
        "wez kupe swojego psa w swoje rece"......
      • Gość: Pies gonczy Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.gdynia.mm.pl 19.01.04, 22:37
        Thesebcio - twoj mail potwierdza tylko moja teze co do kultury wlascicieli
        psow.
        Jak rozumiem proponujesz aby w ramach walki z bezrobociem i nawalem psich
        kup - zatrudnic bezrobotnych do sprzatania po psach. I jeszcze sugerujesz,
        zeby ich oplacac pieniedzmi pobieranymi w formie psiego podatku....
        Coz, moge ci tylko zyczyc abys kiedys znalazl sie w takiej sytuacji - bez
        stalej pracy, dorywczo sprzatac jakiemus bucowi kupy po jego psie.....
        Bardzo intrygujaco zabrzmiala teza, o rzekomym zakazie utylizacji odchodow
        zwierzecych - jak rozumiem jedyna dozwolona forma ich utylizacji jest
        biodegradacja na osiedlowych trawnikach i chodnikach... bardzo ladnie.
        Przynam, ze juz dawno nie przeczytalem tylu bzdur w jednym mail'u.
        Wzywam TheSebcio "wez kupe swego psa w swoje rece!!!!!!!" i nie zwalaj
        problemu na innych.
    • Gość: goggo Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.chello.pl 18.01.04, 13:56
      Gorąco popieram,zachecam STRAŻ MIEJSKĄ z Gdańska do podobnych działań.
      Pozdrawiam z zas.. Moreny.
    • kalinowski11 Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 19.01.04, 10:09
      KARAĆ , KARAĆ I JESZCZE RAZ KARAĆ . MIESZKAM NA OBS...YM UJEŚCISKU. SAME
      NOWE BUDYNKI , DOBRE FURY , " MEDLE KLAS " PEŁNĄ GĘBĄ . TYLKO KLOCKI PO PSACH
      MUSZĄ SAME SIĘ DEZAKTYWOWAĆ . TAKA GWIAZDA Z SĄSIEDZTWA WYPROWADZA SWOJEGO
      PUPILKA , A ON ZAWSZE STAWIA KLOCKA PRZED MOJĄ KLATKĄ . A SPRÓBUJCIE WPUŚCIĆ
      DZIECKO NA TRAWNIK , 90 % SZANS , ŻE WDEPNIE ! GWARANTOWANA AROMATYCZNA ZABAWA
      W CZYSZCZENIE BUCIKÓW NA TRAKTORKU . PRAWDA JEST TAKA , ŻE STRAŻ MIEJSKA W
      GDAŃSKU POWINNA ZŁAPAĆ ZA GĘBY WIĘKSZOŚĆ PSICH WŁAŚCICIELI . TAK TRUDNO ZŁAPAĆ
      KLOCEK PRZEZ FOLIOWY WORECZEK I WYRZUCIĆ DO ŚMIECI ? kalinowski11@gazeta.pl
    • Gość: Mika Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: 66.46.100.* 30.01.04, 15:45
      Uwazam , ze wlasciciele psow powinni nauczyc sie kultury zycie w
      spoleczenstwie. Niestety nie jest to proste. Nie mieszkam obecnnie w Polsce ale
      mieszkalam tam przez 3 lata na przelomie nowego stulecia. Niestey nic dobrego o
      kulturze wlascicieli psow nie moge powiedziec. Oni uwazaja , ze wszystko wokol
      nalezy tylko wylcznie do nich i ich czworonogow. Jak byla dyskusja na temat
      zanieczyszczen na chodnikach to najbardziej "spodobala"mi sie jedna
      wypowiec :"Moj piesek jest kulturalny i na chodniku nie robi , tylko idzie na
      pobocze lub trawke". Dla mnie to brzmi tak samo jak:"Moj piesek jest kulturalny
      i nie robi na dywan tylko idzie tam gdzie jest gladka podloga np.do kuchni". I
      co ???wtedy nie sprzatasz po piesku bo nie narobil na dywan? Mieszkam w
      Kanadzie. Bardzo duzo ludzi ma tutaj pieski i nikt nie widzi zadnego problemu
      ze sprzataniem po swoich pupilkach. To jest po prostu normalne. Kazdy pies jest
      wyprowadzany na smyczy ( kagance to przesada), a jak chcesz ,zeby piesek sie
      wybiegal to sa na to specjalne parki gdzie mozna psa spuszczac ze smyczy. Poza
      tym miejsca zabaw dla dzieci sa oznaczone znakami zakazu wprowadzania psow- co
      dla mnie jest oczywiste bo ktoz chcialby aby dziecko bawilo sie w piasku
      nasaczonym sikami psa. Troszke logicznego pomyslunku dla tych wszystkich
      przeciwnikow nowych przepisow.
      Niestey ciezko jest nauczyc kultury .
      • Gość: Anna Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.wmc.com.pl 31.01.04, 17:28
        "Mika" napisała: "Mieszkam w
        Kanadzie. Bardzo duzo ludzi ma tutaj pieski i nikt nie widzi zadnego problemu
        ze sprzataniem po swoich pupilkach. To jest po prostu normalne. Kazdy pies
        jest
        wyprowadzany na smyczy ( kagance to przesada), a jak chcesz ,zeby piesek sie
        wybiegal to sa na to specjalne parki gdzie mozna psa spuszczac ze smyczy. Poza
        tym miejsca zabaw dla dzieci sa oznaczone znakami zakazu wprowadzania psow- co
        dla mnie jest oczywiste bo ktoz chcialby aby dziecko bawilo sie w piasku
        nasaczonym sikami psa. Troszke logicznego pomyslunku dla tych wszystkich
        przeciwnikow nowych przepisow.
        Niestey ciezko jest nauczyc kultury ."

        Kiedy tak będzie w Polsce? Może wejście do UE zmusi nas do nauczenia sie
        kultury? W Anglii też są parki, gdzie psy można spuścić ze smyczy i zwierzak
        może się wybiegać. Ciekawi mnie tylko, jak sobie radzą z tym, aby "szalejące"
        psy wzajemnie się nie zagryzły? Pewnie jest na to jakiś sposób. Mnie również
        przeszkadzają luzem biegające psy obszczekujące kogo się da i załatwiające się
        gdzie popadnie. A te kupy na śniegu... Niezły slalom trzeba wykonać żeby je
        ominąć.
    • Gość: deratyzator Zaraz śnieg roztopi się i psie gówna zobaczymy IP: *.gdynia.mm.pl 31.01.04, 17:46
      w całej krasie i okazałości. Najlepiej zeby odwilż była gwałtowna z ciepłym
      słoneczkiem, to szybko wyschnie woda po śniegu a psie gówna nabiorą koloru i
      właścicwej konsystencji oraz odpowiedniego wspólczynnika lepkości (czy śliskosci
      jak kto nie rozzumie). To jest to. Salon nie salon. Jacy gospodarze miasta takie
      zasrane chodniki.
      A przecież szczury to podobno bardzo inteligentne gryzonie i swoimi gównami nie
      zanieczyszczają swoich salonów. A ja, deratyzator złym ptakiem jestem bo swe
      (zasrane przez psy) gniazdo kalam...
    • Gość: Ajek Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.chello.pl 01.02.04, 14:29
      Cieszy mnie, że może niedługo na wieczorny spacer będę mógł wychodzić bez
      latarki. Do tej pory teren jest tak "zaminowany", że co krok spotykam
      przechodniów wstydliwie czyszczących obuwie o kępki trawy. Do tej pory radziłem
      swoim gościom - patrzcie tylko w górę. A tak, pożyjemy , zobaczymy ...
    • Gość: stan. Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.dialup.telenergo.pl 01.02.04, 15:52
      Bedziemy w UNI tak naprawdę jak ludzie zaczną gówienka po sobie sprzątać /po
      pieskach/
      • Gość: Gostomir Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.wmc.com.pl 01.02.04, 17:50
        Dlaczego Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami czy Związek Kynologiczny tak
        hałasliwe w innych sprawach nie wzywaja do ścigania właścicieli psów którzy
        puszczaja je bez kagańców bez smyczy,pozwalają żeby psie gówna zalegały prawie
        wszystkie trawniki i chodniki?
    • Gość: gość Oby tak było wszędzie (no_txt) IP: 213.199.221.* 02.02.04, 15:20
      • Gość: mo Re: Oby tak było wszędzie (no_txt) IP: *.chello.pl 06.02.04, 20:45
        Mieszkam w Polsce.Mam psa.Sprzątam po nim używając "zużytch" reklamówek,
        wrzucam niezgodnie z prawem do "zwykłych" koszy na śmieci.Też denerwują mnie
        leżące wszędzie odchody,podobnie zresztą jak wyrzucany przez babciulki
        rozmiękły chleb dla gołębi- i uważam,że za to trzeba karać.Ale nie przesadzajmy.
        Skoro prowadzę psa na smyczy przy nodze, to po co mu kaganiec.
        P.S. Wczoraj kopnął mnie w hipermarkecie rozeźlony ,wrzeszczący 4-latek.Też
        karać?
        • Gość: ewa Re: Oby tak było wszędzie (no_txt) IP: *.ocean.univ.gda.pl 07.02.04, 14:32
          popieram!! mój pies zostal nauczony tak, że nie załatwia się pod klatką tylko
          po drugiej stronie ulicy na wielkim polu (które coraz bardziej tonie w
          śmieciach gorliwych obywateli i choinkach z resztkami łańcuchów...) tylko gdzie
          ma biegac pies mieszkający na wielkim blokowisku? gdzie te wszystkie psy mają
          się zalatwiać?
          nakładanie kar nie rozwiąże problemu (na pewno nie nauczy kultury właścicieli
          czworonogów). w trójmieście nie ma miejsc przeznaczonych do wyprowadzania psów.
          w parku psy nie mogą biegać luzem (wiadomo - dzieci), w lesie też nie, plaża
          odpada, chodzenie po wybetonowanych ulicach to żadna przyjemność dla psa i pana
          no to gdzie? wydzielenie odpowiednich miejsc na pewno zmniejszyło by problem.
          a kaganiec dla psa na smyczy to juz lekka przesada. gdy biega w miejscu
          publicznym to zgoda, ale na smyczy??? tylko wtedy, gdy właściciel nie jest w
          stanie utrzymać swojego pupilka (co niestety się zdaża).
          i jeszcze jedno. ludzie nie naskakujcie tak na siebie!!!!! wielka wojna
          właścicieli psów z przeciwnikami tychże czworonogów nic nie zmieni. szanujmy
          się nawzajem i wypracujmy jakąś metodę.
          pozdrawiam
          • Gość: hanka Re: Oby tak było wszędzie (no_txt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 11:17
            Zgadzam sie z Ewa! Nic nie pomoze naskakiwanie na siebie, My wlasciciele psow
            i My omijajacy psie kupy. Zgoda, ze trzeba sprzatac po psie. Nikt jednak nie
            pomyslal, co zrobic z psimi odchodami. OK, sprzatnelam, mam je w woreczku i
            co? Przeciez wrzucanie ich do TEGO SAMEGO smietnika , stojacego na ulicy nie
            powinno miec miejsca. Mieszkam w Sopocie, place podatek za psa, ale miasto nie
            robi NICZEGO, zeby problem psow byl jakos rozwiazany. Mysle tu o rozwiazaniu
            systemowym, a nie wysylaniu staznikow miejskich i robieniu nagonki na babcie z
            jamnikami.
            W niektorych miastach europejskich z glownych ulic psie odchody sa sprzatane
            specjalnymi " Odkurzeczami" Sama widzialam takie urzadzenie w Barcelonie -
            gdzie widzialam rowniez jak wlasciciele psow sparzataja po ulubiencach. Nie
            wmawiajmy sobie, ze tylko w Polsce i tylko w 3miescie mamy problem z psimi
            odchodami. kazdy, kto gdzies byl poza Polska wie, ze to nieprawda. Ale nie ma
            u nas ZADNYCH pomyslow na rozwiazanie tej sprawy. jedynie mandaty, mandaty,
            mandaty...
            • Gość: Sopot Re: ile tego PODATKU placisz?????Haniu... IP: *.proxy.aol.com 20.02.04, 11:33
              myslisz ze ktos za marne kilka zlotych bedzie po tobie sprzatal?
              Mylisz sie.Aby sprzatac po waszych kundlach podatek powinien wynosic conajmniej
              3000 zl.Karac i tylko karac.Odkurzacz to sama sobie nos przy sobie ,
              to co dziala w Barcelonie nie bedzie dzialalo w zimnym i mokrym Sopocie.
              Jak se wysusy to se wykrusy i wiatr rozwieje a ty powdychasz.
              Na zdrowie.
    • Gość: S Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.blaster.pl / 62.233.181.* 20.02.04, 12:42
      Powinny na łeb nasrać temu pisarzowi od siedmiu boleści.Na drzwiach od wychodka
      publicznego sobie pisz pastuchu.
    • Gość: jan pocztówki z niemiecką nazwą Gdańska - prokurator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.04, 13:15
      Jeszcze nie przebrzmiały echa usunięcia ROTY z Gdańskiego Ratusza /mam nadzieję
      że Rota wróci wkrótce/ a pojawia się podobna sprawa w niektórych kioskach
      pojawiają się pocztówki z niemiecką nazwą Gdańska to początek ale czy to znacs-
      zy że niebawem pojawią się w oświęcimiu pocztówki z jego niemiecką nazwą.
      Myślę że podobmnie jak sprzedaż GPC i STOENU niemcom to jest sprawa dla
      polskich organów ścigania.
    • Gość: jan pocztówki z niemiecką nazwą Gdańska - prok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.04, 13:16
      Jeszcze nie przebrzmiały echa usunięcia ROTY z Gdańskiego Ratusza /mam nadzieję
      że Rota wróci wkrótce/ a pojawia się podobna sprawa w niektórych kioskach
      pojawiają się pocztówki z niemiecką nazwą Gdańska to początek ale czy to znacs-
      zy że niebawem pojawią się w Oświęcimiu pocztówki z jego niemiecką nazwą.
      Myślę że podobmnie jak sprzedaż GPC i STOENU niemcom to jest sprawa dla
      polskich organów ścigania.
    • coolega07 Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 19.03.04, 10:35
      Witam wszystkich psiarzy i apeluję: nie dajmy się. Mieszkam poza trójmiastem od
      kilku lat i całą radochą z pobytu nad morzem jest spacer z psem po plaży więc
      nie mam zamiaru z tego rezygnować. Ostatnio w Gdyni zostałem osaczony przez
      trzy patrole straży miejskiej mimo że byłem z małym dzieckiem plaża była
      pusta ,pies szedł przy nodze a kupkę zrobił wcześniej w dyskretnym miejscu. W
      tym samym czasie doszło do pewnie w gdyni do kilku rozbojów ale główne siły
      straży miejskiej były skupione wokół mola w Orłowie. Czy ten kraj jest normalny?
      Przeniosłem się do Sopotu i tam nie niepokojony przez nikogo mój piesek sobie
      pobiegał. Nie założę mu kagańca bo daję głowę że nikogo nie zje. A antypsiarze
      niech żałują bo tracą wiele bezinteresownej miłości i kupę radochy związanej z
      posiadaniem psa. Życzę im wszystkim spotkania mojego psa na plaży(bez smyczy) i
      chwili refleksji: czy naprawdę pies to ich największy wróg
      • Gość: SOPOT Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.proxy.aol.com 19.03.04, 10:41
        Nie pies jest wrogiem
        tylko ty wyprowadzajacy go w dyskretne miejsce
        Zycze ci abys mial przyjemnosc
        wdepnac w psie odchody kazdego poranka
        • leszek.sopot Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 24.03.04, 00:17
          Ptasie gówienka też ci przeszkadzają i chodzisz pewnie z parasolem lub
          rozrzucasz trutki?
      • kalinowski11 Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 19.03.04, 10:49
        Mam nadzieję , że kiedyś wdepniesz w wielkiego klocka , postawionego przez
        wielkiego pupilka , na środku parkowej alejki . Mam również cichą nadzieję , że
        akurat będziesz w butach na "traperze" . Miłych chwil , pozdrawiam :)
        • leszek.sopot Wielki klocek 24.03.04, 00:20
          Pewnie chodujesz rybki lub też pusto masz w domu, a każdego psiaka i kota
          widziałbyś za kratką. Nowe hasło dla Sopotu: Sopot nie chce zwierzaków!
          • Gość: pies gonczy Re: Wielki klocek IP: *.gdynia.mm.pl 24.03.04, 22:24
            A ty pewnie mieszkasz razem ze swoim psem w jego budzie ....
            Jak juz pisalem we wczesniejszych postach, problem kup/kagancow wynika z
            chamstwa i calkowitego braku kultury przewazajacej czesci wlascicieli zwierzat.
            Nie mam nic przeciwko psom, kotom itp. - to co mi przeszkadza to srajace
            zwierzaki w miejscach publicznych, biegajace bez kagancow psy. Jesli chodzi o
            hasla to proponuje - sprzataj po swoim psie - wez kupe w swoje rece.
            • Gość: Hycel Kupa do Twoich rąk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 12:14
              Samm jesteś chamem i zaliczasz się pewnie do tych co z chęcia kopią psy,
              torturują koty a na zabkach uczą się anatomii.
              Nie wiem gdzie mieszkasz chamie, ale widocznie każdego właściciela czworonogów
              widzisz mieszkającego w budzie. To ciebie by trzeba zamknąć do schorniska dla
              obsranych idiotów.
            • leszek.sopot Re: Wielki klocek 25.03.04, 22:14
              Gość portalu: pies gonczy napisał(a):

              > A ty pewnie mieszkasz razem ze swoim psem w jego budzie ....

              Ale może to elegancka buda?

              > Jak juz pisalem we wczesniejszych postach, problem kup/kagancow wynika z
              > chamstwa i calkowitego braku kultury przewazajacej czesci wlascicieli
              zwierzat.
              Dlaczego nie znając mnie zakładasz, że jestem chamski? Co za brak kultury,
              czyżbyś miał klapki na oczach i słuchasz Radia Maryi? Zakładasz, że ci co
              piesków nie mają to chodząca kultura?

              > Nie mam nic przeciwko psom, kotom itp. - to co mi przeszkadza to srajace
              > zwierzaki w miejscach publicznych, biegajace bez kagancow psy.

              Mi przeszkadza, jak ktoś używa niezbyt ładnych słów. Nie spotykam się raczej w
              moim otoczeniu ze stwierdzeniem że psy srają, widocznie tobie takie słownictwo
              jest nieobce. A po co psom kagańce, czy po to żeby dławiły się własną śliną i
              nie mogły się chłodzić (wywieszając język przedrzane biegiem lub pogodą psy sie
              chłodzą). Niech mają założone te, które są niebezpieczne.

              < Jesli chodzi o
              > hasla to proponuje - sprzataj po swoim psie - wez kupe w swoje rece.

              Nie mogę tego zrobić, bo w jednej ręce trzymam smycz w w drugiej laskę by
              obronić się przed takimi jak ty.
              Podzielę się z tobą jedną refleksją. I poprzedni mój pies i chora suka którą
              teraz mam zostały wzięte z sopockiego schroniska dla zwierząt. Uważam, że
              obowiązkiem każdego wrażliwego człowieka jest pomoc biednym zwierzętom.
              Robienie hurra akcji przeciw czworonogom i ich właścicielom jest objawem
              zobojętnienia i braku wrażliwości i odstręcza ludzi od niesienia pomocy.
              • Gość: pies gonczy Re: Wielki klocek IP: *.gdynia.mm.pl 26.03.04, 00:38
                1. Buda pozostanie buda, na dodatek psia....
                2. Bliskie kontakty z psami powoduja, ze zaczynasz myslec jak one - to wyraznie
                przebija z Twoich wypowiedzi. Szczegolnie, z fragmentu o psach dlawiacych sie
                wlasna slina.....
                3. Bawi mnie to, ze razi Twoje uszy slowo "sraja". Badz konsekwenty, skoro
                jestes taki kulturalny to:
                a) zacznij sprzatac kupy po swoim piesku.
                b) nie wyprowadzaj swojego psa tam gdzie to jest zabronione (tj. np. na plaze)
                c) skoro przepisy nakzauja wyprowadzanie psa w kagancu - rob tak. Pomysl np. o
                osobach, ktore panicznie boja sie psow. Dla nich kontakt nawet z przyjaznie
                nastawionym pieskiem jest dosc koszmarnym przezyciem... jak rozumiem chcesz im
                fundowac terapie wstrzasowa aby przezwyciezyc ich fobie ?
                4. Zupelnie zas rozczulila mnie deklaracja jaka zamiesciles na koniec.....
                Doprawdy, w moich oczach pojawily sie lzy.... Odnosze wrazenie, ze niczego tak
                naprawde nie rozumiesz.
                • leszek.sopot Bawi cię? 26.03.04, 00:46
                  Współczuję tobie braku empatii i dla ludzi, i dla zwierząt. Jestem ciekaw co
                  wiesz o psim myśleniu - zapewne nic. A z kultury osobistej i słownej bardzo
                  wiele ci brakuje jak wszystkim ludziom, którzy nie lubią zwierząt.
                  • Gość: pies gonczy Re: Bawi cię? IP: *.gdynia.mm.pl 27.03.04, 23:13
                    Drogi Leszku - z kim przestajesz takim sie stajesz. Towarzystwo czworonogow
                    powoduje, ze zaczynasz myslec jak one. Mam nadzieje, ze zalatwiasz swoje
                    potrzeby fizjologiczne w toalecie a nie na srodku np. swojego salonu....
                    Chyba rzeczywiscie nie wiem nic o tym jak mysli pies - chyba dlatego nie
                    potrafie zrozumiec o co chodzi w twoich postach.
                    Drogi Leszku - sprobuje wyjasnic raz jeszcze w sposob mozliwe najprostszy swoje
                    stanowisko:
                    1. Wiekszosc wlascicieli psow uwazam za skonczonych CHAMOW, oto powody:
                    * nie sprzataja kup pozostawianych przez ich milusinskich w miejscach
                    PUBLICZNYCH
                    * mimo zakazow wyprowadzaja swoje zwierzatka w miejsca gdzie jest to ZABRONIONE
                    (plaze, place zabaw)
                    * mimo zakazow wyprowadzaja swoje psy bez smyczy/kaganca (kazdy z tych
                    osobnikow z osobna uwaza swojego ulubienca za przyklad lagodnosci i dobroci,
                    calkowicie niegrozny dla otoczenia)
                    2.Bawi mnie to, ze tak bardzo poruszylo twoje wrazliwe uszy/oczy slowo "sraja"
                    jakie uzylem z rozmyslem w moich postach. Bawi mnie to z powodow jakie
                    wyluszczylem w p.1. Jak zaczniesz sprzatac kupy po swoim psie i nauczysz go
                    chodzic w kagancu to mozemy zaczac rozmawiac. Poki co popracuj nad
                    swoja "kultura"....
                    3. Z czystej ciekawosci zapytam, dlaczego probujesz wmowic mi brak empatii dla
                    ludzi i zwierzat ? To raczej zachowanie wlascicieli psow jest doskonalym
                    przykladem braku empatii dla wiekszosci nie posiadajacej psow.... Nie mam nic
                    przeciwko psom - problemem jest CHAMSTWO wiekszosci ludzi, ktorzy je posiadaja
                    i o tym pisze w swoich postach. Sprobuj wiec zrozumiec, nie kazdy musi kochac
                    twojego psa - chcesz, zeby ciebie lizal po gebie - prosze bardzo - ale w
                    miejscach publicznych wyprowadzaj go na smyczny i z kagancem. Ja na przyklad
                    moge nie lubic, aby twoj pies podbiegal do mnie na ulicy szczekajac i rzucajac
                    sie do mnie. Nie musze rowniez wpadac w zachwyt na widok kupy, ktora twoj pies
                    zostawil wlasnie na srodku chodnika, ktorym mam nieszczescie uczeszczac. Mam
                    nadzieje, ze to zrozumiesz (mam nadzieje, ze potrafisz jeszcze myslec jak
                    czlowiek).

                    Na koniec chcialbym zaapelowac do wszystkich, ktorzy zeszli na psy:
                    1. wez kupe swego psa w swoje rece
                    2. nie mysl jak pies - mysl jak czlowiek (no chyba, ze rzeczywiscie zaczales
                    myslec jak pies ....)
                    • Gość: Hycel Ale sie podnieciłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 00:42
                      Psie gończy pewnie ci piana z pyska leci i sikasz już z radochy po kątach.
                      Poczułes u jakiejś suki cieczkę? Ktos ci pewnie twoją ekstra budę obsrał lub
                      zajebał. Szczekaj i wyj samotnie ze wściekłości.
                      Na psy gończe najlepszym sposobem są kije bejsbolowe!
        • leszek.sopot Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 25.03.04, 22:01
          kalinowski11 napisał:

          > Mam nadzieję , że kiedyś wdepniesz w wielkiego klocka , postawionego przez
          > wielkiego pupilka , na środku parkowej alejki . Mam również cichą nadzieję ,
          że akurat będziesz w butach na "traperze" . Miłych chwil , pozdrawiam :)

          Zakładasz bardzo skomplikowaną sytuację:
          a) musi to być wielki pupilek (nie wystarczyłby duży lub średni?)
          b) musi to być akurat na środku alejki (a ciut z boczku już nie?)
          c) muszę spacerować po alejkach (gdize indziej nie?)
          d) mam najlepiej spacerować w traperkach (zimą tylko w czyms takim chodzę)

          To wszystko mało prawdopodobne:)
          • kalinowski11 Re: Ostre karanie za psy w Sopocie 26.03.04, 08:55
            Szanowny Panie Leszku z Sopotu ! Ja naprawdę nie jestem "wielkim wrogiem
            psów" , ja tylko chciałbym przejść przez osiedle na którym mieszkam bez
            ciągłego spoglądania na chodnik , czy aby w coś nie wdepnę . W okolicy mam też
            taki nieduży lasek , którego alejki są dosłownie zasłane psimi odchodami . Czy
            naprawdę wszyscy "nie wielbiciele psów" idąc z rodzinami na spacer muszą być
            skazani na takie widoki i wątpliwe doznania estetyczne . Pupilek może być "duży
            lub średni" kupeczka to kupeczka , zawsze leży na środku alejki "a ciut z
            boczku już nie" taki fatalny zbieg okoliczności . Tak się składa , że większość
            ludzi spaceruje po alejkach "gdzie indziej nie" , bo nie lubią łazić po
            krzakach lub niszczyć trawników . A co się tyczy traperek , to but na traperze
            wcale nie musi być butem zimowym . Pozdrawiam !
            WŁAŚCICIELU PSA !!! WEŻ KUPĘ W SWOJE RĘCE !!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja