Już nie daję rady:(

09.09.09, 10:17
Karmię córkę 6 miesięcy. Od maja jestem na diecie bezmlecznej. Od tygodnia
wprowadziłam zupki. Córka domaga się jedzenia w dzien co godzinę w nocy tez co
godzinę lub dwie. Wydaje mi się że ona cały czas jest głodna...nie doi smoczka.
Najgorsze jest to że przy piersi zasypia, na spacerach w wózku płacze bo chce
pierś.
    • mama_nikodemka Re: Już nie daję rady:( 09.09.09, 10:39
      to samo bylo u mnie..nic z tym nie moglam zrobic i czekalam az odstawie synka od
      piersi, karmilam rok i tez bylam uwiazana bo synek byl strasznym cycoholikiem,
      piers jadl co 2godz, do zasypiana tylko piers, jak sie przebudzil to tez musial
      dostac piers wiec nigdzie nie moglam z nim wyjsc, najgorsze bylo to ze nikt
      nawet maz nie mogl go uspokoic ani wziasc na rece bo od razu byl placz, takze
      pozostaje mi pozyczyc ci duzo cierpliwosci ;)
      • sierlena mama_nikodemka 09.09.09, 10:46
        Zamierzam jeszcze karmić, zastanawiam się jednak jak to będzie po odstawieniu od
        piersi, te pierwsze godziny, dni bez piersi. Jak córeczka sobie poradzi w
        zaśnięciu jak było u Ciebie?
        • mama_nikodemka Re: mama_nikodemka 09.09.09, 12:08
          ja odstawialam synka od piersi stopniowo
          najpierw wyeliminowalam te wszystkie miedzy-karmienia, czyli np piers na
          pocieszenie bo sie uderzyl itp...
          zostaly nam wowczas tylko (wtedy myslalam ze az :)) karmienie do spania i w
          trakcie spania no i oczywiscie na wieczor i nocne
          w dzien zaczelam usypiac synka w wozku, jak zasnal i spal min godz to jak sie
          przebudzil to juz go nie dostawialam do piersi, czasami poplakiwal ale zawsze
          czyms go zajelam, jak sie przebudzil po 15min piers mu dawalam; jak nie chcial
          zasna w wozku to bralam go i zasypial przy piersi - nie dla mnie sa metody na
          przeczekanie, zostawienie dziecka az sie wyplacze; i tak po kilku dniach synek
          zasypial w wozku zaraz po tym jak go do niego wlozylam i praktycznie od razu
          zaczal spac po 1,5-2,5godz bez zadnych pobudek; dodam jeszcze ze dawalam mu w
          reke chrupka czy jakies ciasteczko i on tak jedzac zasypial, smoczka nie ciagnie
          potem zajelam sie karmieniem wieczornym i nocnym; kupilam projektor Fisher
          Price'a i synek juz pierwszej nocy zasnal bez piersi! w nocy piers dostawal ale
          wieczorem juz nie; chyba ze 2 tyg przyzwyczajalam go do mleka mod., na poczatku
          nie chcial pic w ogole ale potem zaczal wypijac coraz wiecej, dawalam mu tylko
          wieczorem i potem kladlam sie z nim, wlaczalam projektor i synek zasypial;
          oczywiscie przyszedl kryzys 5go i 6go dnia :( synek przypomnial sobie o piersi i
          plakal pierwszego dnia godz a drugiego pol, przykre to bylo ale wtedy wiedzialam
          ze nie moge mu dac piersi bo cala praca poszlaby na marne..; w nocy karmilam go
          pewnie jeszcze przez 2 tygodnie az ktoregos dnia dalam mu butle jak sie
          wybudzil, ale to bylo juz wtedy kiedy wieczorem zaczal wypijac cala porcje mleka
          mod. i zapomnial na dobre o cycusiu, na poczatku nie chcial pic, wyginal sie ale
          w koncu otworzyl dzioba i wydoil cala porcje i tak to pozegnalismy sie z
          cycusiem, troche to trwalo ale przynajmniej obylo sie bez traumy
          teraz synek wypija wieczorem ponad 200ml mleka, odkladam go do lozeczka, wlaczam
          projektor i sam zasypia co wczesniej bylo dla mnie nie do pomyslenia :) potem
          budzi sie jeszcze 2 razy na karmienie
          powoli mysle jak go nauczyc zasypiania w lozeczku w dzien ale puki co nie
          przeszkadza nam zasypianie w wozku bo wkladam go i ide pozalatwiac rozne sprawy
          lub zwyczajnie przejsc sie, synek wczesniej nie lubil jezdzic w wozku a teraz
          zasnie wszedzie co jest dla mnie mega pozytywem! i nie jest to takie typowe
          lulanie czy bujanie tylko spacerowanie
          niestety tak to juz jest z dziecmi piersiowymi, ale na pocieszenie napisze ci ze
          tak ok 8go m-ca synek jakos sam sie troche odstawil od piersi bo w dzien jadl
          tylko 3 razy i w nocy 2, potem mial trzydniowke,zaczely wychodzic mu zeby i stal
          sie jeszcze bardziej cycosnikiem niz byl dlatego myslalam ze bez placzu sie nie
          obejdzie przy odstawianiu ale nie bylo tak zle, najwazniejsze to nic na sile,
          dac dziecku czas by przywyklo do nowej sytuacji
          • mama_nikodemka Re: mama_nikodemka 09.09.09, 12:22
            tutaj na forum dziewczyny pisza ze odstawienie od piersi nie zmieni tego ze
            dziecko nagle zacznie przesypiac noce, u mnie akurat tak sie stalo, synek
            strasznie spal w nocy, budzil sie co 1,5-2godz a od 4 do 6-7 wisial przy cycku
            non stop wiercac sie przy tym i marudzac, smiem teraz twierdzic ze chyba
            zwyczajnie synek sie nie najadal bo teraz wieczorem wypija 230ml mleka, ok
            polnocy 200 i ok 5-6 rano tez 200 i spi bez zadnych pobudek, na poczatku budzil
            sie jeszcze 2 razy oprocz tych karmien ale wlaczalam wtedy ten projektor, czy
            wzielam na rece i po kilku dniach synek sie przyzwyczail i teraz sie nie budzi,
            on po prostu byl przyzwyczajony ze za kazdym razem jak sie przebudzal to dostal
            piers i inaczej zasnac nie chcial, teraz jak sie wybudza to pokreci sie,
            pomruczy i zasypia dalej czego dowodem jest chociazby sen w dzien kiedy to
            wybudza sie i zasypia dalej sam.
            w mojej sytuacji akurat odstawienie od piersi pomoglo i teraz sama nie wiem co
            mam juz myslec, bo nigdy nie wierzylam w to ze dziecko moze sie nie najadac a tu
            taka zmiana nastapila, poza tym synek zaczal ladnie przybierac na wadze a przez
            ten rok na piersi to przyrosty byly marne, nawet chudl a piers doil bardzo
            czesto, mam mieszane uczucia ale narazie sie nad tym nie zastanawiam :) mimo
            wszystko ciesze sie ze karmilam tak dlugo i teraz czasami mi tego brakuje ale
            ciesze sie tez ze juz nie karmie bo synek stal sie zupelnie innym dzieckiem
            • mad_die Re: mama_nikodemka 09.09.09, 12:51
              smiem teraz twierdzic ze chyba
              > zwyczajnie synek sie nie najadal bo teraz wieczorem wypija 230ml mleka, ok
              > polnocy 200 i ok 5-6 rano tez 200 i spi bez zadnych pobudek,

              Ech... Nie, że się nie jadał, tylko Twoje mleko się szybciej trawi niż
              modyfikowane. Modyfikowane dłużej zalega w żołądku, więc na dłużej daje uczucie
              sytości - zwłaszcza to mleko następne czy junior. Więc nawet nie myśl o
              nienajadaniu się i nie pisz tak, bo właśnie potem z takich wypowiedzi biorą się
              wszelkie głupoty o karmieniu piersią.
              Mówisz, że synek się nie budzi - a i owszem, budzi się, o tej 24 i potem nad
              ranem. I Ty mu wtedy dajesz butelkę z mlekiem. Szykujesz mu próchnicę na dzień
              dobry?

              Ja ze swojego doświadczenia wiem, że dzieci po prostu muszą dorosnąć do
              rozstania z piersią. Moja córka na razie nie dorosła, ma prawie 20mscy, je z
              piersi jeszcze 2 razy na dobę. Około 15-16msca ograniczyłam jej ssanie (bo
              jestem w ciąży). I samo ograniczenie ssania, wyregulowanie ssania w dzień
              (przynajmniej u niej) spowodowało, że zaczęła przesypiać noce. A nawet jeśli się
              obudzi, to zawoła picia teraz lub po prostu się przytuli do mnie i śpi dalej.
              Więc nie odstawienie, a dojrzałość dziecka do rozstania z piersią, nie
              zaniechanie całkowite karmienia a uregulowanie, wprowadzenie rytmu.
              Takie jest moje zdanie.
              • andzelikapalka Re: mama_nikodemka 09.09.09, 13:24
                Zgadzam się z mad_die,dzieci muszą dorosnąć do wszystkiego.Walczyłam
                do 13miesiaca życa aby mój synek spał w łóżeczku a nie ze mną przy
                cycusiu!Zaczęłam wszystko robić etapami,powoli.Najpierw zasypianie w
                łózeczku w nocy a póżniej w dzień a nie w wózku.Teraz ograniczyłam
                cyca,w dzień nie dostaje tylko do wieczornego spania i w nocy dwa
                razy ale po godzinie 4.jak się wcześniej obudzi to daje mu trochę
                picia.Przedtem budził się co godzinę a teraz może przespać nawet 5!
                Widzę ponim ,że więcej rozumie i łatwiej jest nim pokierować.Ale nic
                nie jest proste,trzeba wytrwałości i cierpliwości.Sama nie
                wieżyłam,że dam radę dojść do tego co osiągnęłam.
              • mama_nikodemka Re: mama_nikodemka 09.09.09, 17:09
                Więc nawet nie myśl o
                > nienajadaniu się i nie pisz tak, bo właśnie potem z takich wypowiedzi biorą się
                > wszelkie głupoty o karmieniu piersią.

                dlaczego mam nie pisac? takie jest moje zdanie i tak wywnioskowalam po roku
                karmienia piersia, nie napisalam ze tak jest i juz tylko ze mysle ze tak
                jest...jak wytlumaczysz fakt ze synek od 4 do 7 caly czas wisial przy cycku,
                krecil sie, marudzil, poplakiwal a ja tylko skakalam z jednej piersi do drugiej
                a teraz jak zje nawet o 4 to spi ciurkiem do 7.30? jak karmilam to tlumaczylam
                sobie ze to zeby ale teraz spi bez zadnej pobudki, napisalam ze nigdy nie
                wierzylam w te glupoty o karmieniu piersia ale w tym wypadku raczej tak bylo bo
                mam na to dowody


                > Mówisz, że synek się nie budzi - a i owszem, budzi się, o tej 24 i potem nad
                > ranem.

                nie napisalam ze sie nie budzi wcale tylko ze wstaje na karmienie i idzie spac a
                jak karmilam go piersia to bylo wlasnie takie wiszenie non stop z piersia w buzi
                nawet i w nocy a potem dodatkowo nad ranem

                I Ty mu wtedy dajesz butelkę z mlekiem. Szykujesz mu próchnicę na dzień
                > dobry?

                nie przesadzaj, nie ja pierwsza nie ostatnia, jakos wszystkie znane mi dzieci
                jadly i zadne z nich nie ma problemow z prochnica, poza tym jak do tej pory jadl
                w nocy to jakim cudem ma mi przespac teraz cala noc bez jedzenia?


                > Ja ze swojego doświadczenia wiem, że dzieci po prostu muszą dorosnąć do
                > rozstania z piersią.

                tez tak uwazam i nie odstawilam synka z dnia na dzien, gdyby protestowal lub
                plakal to bym go jeszcze karmila a wyregulowanie dnia nastapilo dopiero po
                odstawieniu od piersi
                • mad_die Re: mama_nikodemka 09.09.09, 20:30
                  Może nie umiał efektywnie ssać? I co z tego, że zmieniałaś piersi, jak on nie
                  umiał z nich wyssać, tyle ile potrzebował. A z butelki mu poleciało łatwo i bez
                  wysiłku, to się najadł szybciej i na dłużej - bo mleko modyfikowane dłużej się
                  trawi.

                  I tak przez cały rok jak go karmiłaś piersią synek wisiał Ci na piersi?

                  Co innego jedzenie piersi w nocy, a co innego butelki.
                  • mama_nikodemka Re: mama_nikodemka 09.09.09, 20:58
                    synek byl dobrze przystawiany i dobrze ssal bo to konsultowalismy a na piersi
                    nie wisial przez caly rok tylko ostatnie 3-4 m-ce
    • mad_die sierlena 09.09.09, 12:56
      Czemu jesteś na diecie?
      Zupki są mniej kaloryczne, niż Twoje mleko, więc nie dziw, że się teraz córka
      częściej piersi domaga. Poza tym, to taki wiek - mózg się rozwija, za chwilę
      będzie lęk separacyjny, dziecko zaczyna się więcej ruszać, to i więcej mleka
      potrzebuje. Przeczekaj.
      Zasypia przy piersi zawsze? Budź!! Ustal, że zasnąć może powiedzmy dwa razy na
      dzień plus wieczorne karmienie, które będzie prowadziło do uśpienia (no i
      nocne). A tak nie daj zasnąć przy piersi. Ucz ssać efektywnie, nie ciamkać.
      W wózku wcale do piersi płakać nie musi - może wystarczy jej zmienić pozycję?
      Moja w tym wieku jeździła w spacerówce położonej na płasko a córka na brzuchu.
      Uwielbiała tę pozycję! Wszystko widziała, więc jej się w wózku nie nudziło.

      I za każdym razem jak zapłacze biegniesz do niej z piersią? Zabaw ją, pokaż dom,
      ponoś, potul, pogadaj - taki szkrab wiele już kuma, i wcale głodna co chwilę na
      pewno nie jest.
      Jak waga? Jak przyrosty?
      • sierlena Re: sierlena 09.09.09, 15:58
        Córka ur.3400 teraz ma 6 msc i wazy 7.200
        W zień zasypia 2x ok 10-tej i 15-tej wtedy muszę podac pierś i śpi.Od pewnego
        czasu w swoim łóżeczku:)jak ją przenoszę to się nie wybudzi, po prostu kiedy
        jest śpiąca chce pierś najedzona odwraca głowę i śpi....
        Jestem na diecie bo córka ma skazę białkową. Ale to mi nie przeszkadza.
        Córka zwykle śpi na brzuchu(szczególnie w łózeczku) i tu jest problem w
        spacerówce. Położona płasko wręcz krzyczy:(
Pełna wersja