skierowanie na analize mleka? ;)

09.09.09, 17:34

Znajomy mojej siostry powiedzial, ze jego zona musiala przejsc na
butle, gdyz ich 2 mczna coreczka slabo przybierala.
Dlaczego?
NO OCZYWISCIE MLEKO MALO TLUSTE, skad wiadomo?
- Lekarz dal skierowanie na wykonanie analizy mleka matki, i tak im
wyszlo - malo odzywcze mleko.

Czy ktoras z was slyszala o wykonywaniu analizy mleka kobiecego, by
ocenic jego wartosci odzywcze? lol :)
    • zoofka Re: skierowanie na analize mleka? ;) 09.09.09, 17:36
      moim skromnym zdaniem straszliwa bzdura :)
    • cotti Re: skierowanie na analize mleka? ;) 09.09.09, 18:12
      Babcia mojego M. usiłowała mnie namówić, żebym poszła do lekarza i pokazała
      swoje mleko - lekarz oceni po kolorze, czy dobre. Bo na jej gust, to skoro cycki
      mam małe, to pewno będzie nietłuste :P
    • basiak36 Re: skierowanie na analize mleka? ;) 09.09.09, 18:17
      No wiadomo ze mozna trafic na chudszy pokarm pod wzgledem tluszczu:)) Na
      poczatku karmienia mleko glownie zaspokaja pragnienie i ma ok 2% tluszczu, w
      miare uplywu karmienia uwalniaja sie czasteczki tluszczu i przybywa go, az nawet
      10% pod koniec 'oprozniania' piersi. DLatego jesli ktos zbada mleko na poczatku
      i pod koniec to dostanie rozna ilosc. Tak laktacja dziala.
      Dlatego tak wazne jest to efektywne oproznianie piersi...
      • maff1 Re: skierowanie na analize mleka? ;) 11.09.09, 08:32
        strasznie mnie zaciekawiło - gdzie wykonano takie badanie?
        czy możesz coś wiecej na ten temat napisać?
        bo wg wiedzy jaka posiadam takich badań nie wykonuje sie.
    • kasia5030 Re: skierowanie na analize mleka? ;) 11.09.09, 11:28
      Moja teściowa opowiada, że nie karmiła mojego męża, bo miała za
      chude mleko. Namówiła swoją pierwszą synową na coś takiego i tamta
      przestałą karmić.
      Mojemu mężowi też coś sugerowała na początku jak były jakieś
      problemy, jednak ja się nie dałam. Powiedziałam, że to bzdura i że
      wiem co robić. Teraz się dziwi, że ja mam tyle mleka, a synek tak
      ładnie rośnie.
      Co to znaczy przestarzałe poglądy. Grunt to nie dać im się zwieść :)
      • barbarka.1 Re: skierowanie na analize mleka? ;) 15.09.09, 12:28
        jakbym słyszała swoją teściową :) też się nie dałam i nadal karmię
        piersią
    • katklos Re: skierowanie na analize mleka? ;) 12.09.09, 13:33
      Karmię już drugie dziecko, a nadal dochodzą mnie słuchy o 'słabym mleku' i
      badaniu tegoż:) Wszystkie kobiety z pokolenia mojej mamy miały niby takie
      problemy - dziecko nie najadało się, płakało, nie spało w dzień. Teściowa, mama
      dwojga, jedno karmiła 3 tyg, drugie 3 miesiące. Na moje pytanie co takiego stało
      sie po tych trzech miesiącach odparła, ze nie najadał się, nie spał w dzień, a
      jak dała butle to 'nie wiedziała, ze ma dziecko, tak dobrze spało!:O
      Znajoma mamy wspominała, ze chciała karmić piersią, ale obowiązywały żelazne
      zasady lekarzy pod hasłem: "karmienie co 3 godziny, a w nocy 6 godzinna
      przerwa, żeby żołądek odpoczął"... W związku z powyższym nic dziwnego, ze dzieci
      im wyły, a mleka w piersiach mało...szkoda mi tych wszystkich kobiet, mogły
      przecież z powodzeniem karmić tak jak my teraz.
      • maff1 Re: skierowanie na analize mleka? ;) 14.09.09, 21:03
        im dłużej mysle o tym wątku to dochodze doi wniosku ze info ze
        lekarz zlecił badanie i coś tam wyszło to zwykła sciema.
        Tak naprawdę chodziło o wymyslenie w miarę wiarygodnego, i nie do
        sprawdzenia preyekstu by nie karmic piersią. Iby otoczenie przyjęło
        to ze zrozumieniem i nalezytym wspólczuciem.
        NIE WIERZĘ by lekarz zleci to badanie i ktoś je zrealizował.
        • may-xi Re: skierowanie na analize mleka? ;) 15.09.09, 21:15
          Ja jeszcze 2 miesiące temu też powiedziałabym że to bzdura a jednak...
          Od porodu karmiłam dziecko tylko piersią na żądanie. Żadnych problemów od
          początku, mała ślicznie przybierała, po 3 miesiącach stała się marudna, spała w
          dzień po 15 minut albo wcale, ciągle wisiała na cycu, rączki w buzi.. myślałam,
          że to ząbkowanie się zbliża, że lato i pić jej się chce, że taki "jej urok".
          Podczas szczepienia okazało się że mało przybrała, częstsze przystawianie do
          piersi, następna wizyta - nic nie przybrała! Próbowałam odciągać pokarm i
          zagęszczać- z marnym skutkiem. Mała ciągle płakała, pobudki w nocy co godzinę.
          Pediatra podjęła decyzję - przechodzimy na modyfikowane. Ryczałam i karmiłam
          dalej, bo przecież wszędzie trąbią, że każda matka może wykarmić swoje dziecko,
          że nie ma czegoś takiego jak chudy pokarm itp itd. Wizyta w poradni laktacyjnej
          - wielkie NIC!
          W końcu pękłam i podałam butelkę, młoda zasnęła na 3 godziny! Już nie płacze,
          bawi się na macie, wygłupiamy się, chodzimy na spacery... Butelkę podaję 2 razy
          dziennie i raz zupkę, poza tym pierś. Waga rośnie, dziecko jest szczęśliwe a ja
          nie mogę sobie wybaczyć że głodziłam dziecko w myśl cudzych przekonań. I nikt
          mnie nie posądzi o pretekst żeby nie karmić bo chwile z dzieckiem przy piersi
          były dla mnie cudowne ale dobro dziecka jest ważniejsze.
          O badaniach mleka pierwsze słyszę ale jetem najlepszym przykładem na to, że
          mleko matki to nie zawsze "samo dobro".
          • agasobczak Re: skierowanie na analize mleka? ;) 15.09.09, 21:25
            A rzeczywiście dużo przybrała przez te 12 dni? W nocy spi? Bo mój w nocy budzi
            się co chwila :(
          • basiak36 Re: skierowanie na analize mleka? ;) 15.09.09, 23:30
            Żadnych problemów od
            > początku, mała ślicznie przybierała, po 3 miesiącach stała się marudna, spała w
            > dzień po 15 minut albo wcale, ciągle wisiała na cycu, rączki w buzi.. myślałam,
            > że to ząbkowanie się zbliża, że lato i pić jej się chce, że taki "jej urok".

            Czyli nikt nie znalazl przyczyny? Bo na pewno nie byl nia pokarm tylko byc moze
            technika ssania, itp. Smoczki byly w uzyciu?
            Czasem tak jest ze niezbyt efektywnie ssajace dziecko na poczatku ma sie dobrze,
            bo laktacja sterowana jest hormonami i wiele mam ma wtedy naturalna
            nadprodukcje, po 6 tygodniu zaczyna dzialac juz tylko zasada popytu-podazy. I
            wystarczy ze dziecko jest niezbyt dobrze przystawiane do piersi.
          • mruwa9 Re: skierowanie na analize mleka? ;) 15.09.09, 23:48
            Z Twoim pokarmem na pewno wszystko bylo dobrze, to nie watek na
            rozciaganie dyskusji w tym kierunku, ale IMHO po prostu nie zostala
            zdiagnozowana przyczyna slabych przyrostow wagi, ktore przez 3
            miesiace byly dobre, a potem nagle sie popsuly. To nie wina pokarmu,
            przyczyna musiala lezec gdzies indziej, cos sie musialo w
            miedzyczasie wydarzyc (moze ssanie bylo nieefektywene, co sie czesto
            dzieje po zaznajomieniu sie ze smoczkiem uspokajaczem), moze to wina
            szczepienia, moze blad pomiaru , moze jakas infekcja sie
            przetoczyla...
            • may-xi Re: skierowanie na analize mleka? ;) 16.09.09, 07:12
              Robiliśmy dziecku badania, wszystko było ok. Żadnych smoczków nigdy nie
              dawaliśmy i nie dajemy. Błąd pomiaru - za każdym razem? Zła technika ssania -
              dziecko zapomniało jak się śsie po 3 miesiącach? Doradca laktacyjny nie zauważył
              nieprawidłowości. Nie odchudzałam się, karmiłam bardzo często, w mojej rodzinie
              wszystkie kobiety karmią długo.
              Dziecko śsie pierś a za 10 minut płacze z głodu, znów dostaje pierś i znów to
              samo.. kiedy dostanie zupkę albo butelkę jest spokojna.
              I jeszcze jedno, doradca laktacyjny odwiedziła nas w domu, zauważyła, że
              "dziecko moczy za mało pieluch czyli faktycznie się nie najada".
              • malamufka Smutne 16.09.09, 07:28
                A może po prostu laktacja Ci się unormowała, mleko przestało "samo" wypływać i
                Mała musiała zacząć pracować paszczą, a że technikę ssania miała nienajlepszą-
                nie najadała się. U mnie też jeden doradca stwierdził, że wszystko jest
                ok, a już następny powiedział dokładnie co innego.
                Denerwuje mnie już to idealizowanie mleka modyfikowanego, niektórzy chyba myślą,
                że gdyby nie ono to ludzkość już dawno by wymarła, bo kobiety nie są w stanie
                wykarmić swoich dzieci!
                Zawsze jest przyczyna, a zamiast jej szukać - łatwiej zapchać dziecko butlą.
              • basiak36 Re: skierowanie na analize mleka? ;) 16.09.09, 08:27
                Moim zdaniem to wcale nie taki rzadki problem albo niewlasciwej techniki ssania
                albo sposobu przystawiania do piersi. Zwlaszcza ze problemy zaczely sie po 3 mcu.
                Bo powod zawsze jest:) Zwlaszcza ze wczesniej dziecko przybieralo na wadze, w
                okresie kiedy jak juz pisalam, u wielu mam nadal dziala nadprodukcja i bywa ze
                dziecko nie musi za bardzo sie napracowac nad ssaniem.
                Tylko tutaj trzeba dobrego fachowca aby pomogl.
                To ze dziecko sie nie najadalo ( w co nie watpie) nie wynika z problemow z
                pokarmem, zwlaszcza ze wczesniej sie najadalo tylko z tego jak ten pokarm ssalo
                i jak stymulowalo piersi do ssania.

                To ze placze teraz po 10 min to dlatego ze przyzwyczajona do butelki, wie ze
                bedzie leciec latwiej i nie bedzie musiala sie napracowac:)
Pełna wersja