Walczy zanim zacznie jeść - pomocy!

12.09.09, 20:33
Kolejny raz proszę o podpowiedzi.
Od 4 dni przed większością karmień (wykluczając nocne, gdy śpi)
dziecko odstawia mi operę. Widzę, że głodny: płacze, gryzie piąstki,
szuka piersi, mlaska językiem - więc przystawiam, nawet nie zacznie
jeść i zaczyna wrzeszczeć. Podnoszę, uspokoję, dalej wydaje mi się,
że chce jeść, więc znowu przystawiam i tak w kółko, ok. pół godziny.
Potem nagle zaczyna jeść i zwykle je już spokojnie.
To nie za szybki wypływ mleka, bo nawet nie zdąży go poczuć, zresztą
w takiej sytuacji żadna pozycja mu nie odpowiada. Mam wrażenie, że
musi pokazać swoje i dopiero jak się znudzi, to zaczyna jeść.
Męczy mnie to i smuci, jak tak krzyczy, bo nie wiem, jak mu pomóc.
Piotrek ma 2mce skończone. Nie zna smoczka, butelka była w szpitalu
tylko, pięknie przybiera.
Od jakiegoś czasu zaczął się ślinić i gryźć piąstki chyba nawet
wtedy, gdy nie jest głodny (ale nie cały czas). To chyba za wcześnie
na zęby?
Istnieje jakieś sposób, żeby karmienie było przyjemniejsze?
    • mruwa9 Re: Walczy zanim zacznie jeść - pomocy! 12.09.09, 22:39
      moze probuj go przystawiac do piersi, zanim zrobi sie wsciekle
      glodny i zanim sie na dobre rozbudzi?
      • mama.zagatka Re: Walczy zanim zacznie jeść - pomocy! 12.09.09, 23:41
        Tak, to działa świetnie, jak go przystawię jak śpi, co w ciągu dnia
        zdarza się nam raz albo dwa. Ale co z resztą karmień?
        Zawsze się dziwię, jak piszecie, że karmienie na żądanie to również
        karmienie zgodnie z potrzebami mamy.
        Mój syn to mały egoista, jak ja chcę, a on nie, to też jest wrzask.
        Całe szczęście nie mam typowych zastojów, czasami pierś trochę
        twardsza, boli przy dotyku, ale przechodzi przy kolejnym karmieniu,
        które następuje dopiero wtedy, gdy dziecko tego chce.
        No ale mój problem, to co zrobić, żeby nie złościł się tak bardzo.
        Spróbuję jeszcze zasłaniać rolety i faktycznie przystawiać go chwilę
        wcześniej.
        Ja nie rozumiem jego zachowania, bo on woła "jeść", ja daję, on
        wrzeszczy, uspokaja się i jest nawet wesoły, potem moja próba
        przystawienia, wrzeszczy i tak w kółko, póki się nie zmęczy (chyba).
        • agnieszka_z-d Re: Walczy zanim zacznie jeść - pomocy! 13.09.09, 13:31
          To normalne w tym wieku. Moja Gośka też miała taką fazę. W pewnej chwili doszło
          do tego, że jadła tylko 3 razy na dobę.
          A potem faza się skończyła i jadła znów normalnie.
          Trzeba to przetrwać. Bądź w pogotowiu z piersią, ale nie nalegaj zbytnio, nie
          zmuszaj. Oczywiście oszukuj - czyli karm na śpiocha itp.
          I nie dawaj butli - taki moment kryzysowy z definicji aż się prosi, aby zostać
          początkiem końca karmienia piersią.
          A jak ktoś gdzieś ładnie napisał - Dziecko szybko przestawia się z najlepszego
          na łatwiejsze.

          Wkrótce się unormuje. Meliska, spacerek, loozik.
          • beakarp Re: Walczy zanim zacznie jeść - pomocy! 14.09.09, 13:28
            mamy identyczną sytuację: 3,5 miesiąca, i maluch odstawia cyrki w
            ciągu dnia:/// Pocieszam się ze to przejściowe:)
    • wmnich Re: Walczy zanim zacznie jeść - pomocy! 14.09.09, 12:13
      a sprawdziliscie czy to nie uszy? u nas to bylo to...
      • mewa000 Re: Walczy zanim zacznie jeść - pomocy! 14.09.09, 14:11
        U nas taka sytuacja występuje od jakiegoś tygodnia, ale tylko w nocy, i nie przy
        każdym karmieniu (mały budzi się co 2 godz). Nie wiem, co o tym myśleć. Podaję
        mu pierś, raz pociągnie i odrywa się z wrzaskiem, macha rączkami i nóżkami. Uszy
        to raczej nie są...
        • wmnich Re: Walczy zanim zacznie jeść - pomocy! 14.09.09, 14:47
          u nas podobnie bylo jakis tydzien, najpierw bez placzu tylko odrywal
          sie, po tygodniu doszedl placz - dwa razy w sobote i niedziele,
          potem znow tydzien tylko odrywania sie i dopiero w poniedzialek,
          czyli ponad dwa moze i wiecej niz dwa tygodnie po zaczeciu odrywania
          sie od piersi, sajgon, placz masakra. Aha, nie odrywal sie zawsze,
          czasem, w nocy jadl zupelnie ok, w dzien roznie bywalo, ale czasem
          jadl zupelnie normalnie. Zapalenie uszu potafi "ukrywac" sie jakis
          czas i rozwijac dlugo, zazwyczja najbardziej dokucza wlasnie w nocy,
          choc u nas bylo dorotnie. Byc moze to nie jest to, ale warto
          sprawdzic, tak sobie mysle.
          • barbarka.1 Re: Walczy zanim zacznie jeść - pomocy! 15.09.09, 12:43
            U nas też płacz i złoszczenie się przy karmieniu w dzień ale w nocy
            spokój.Wydaje mi się, że synek potrzebuje więcej snu (ostatnio
            zdecydowanie więcej śpi a mniej je) może zaobserwuj i pod tym kątem.
            • mama.zagatka Re: Walczy zanim zacznie jeść - pomocy! 15.09.09, 13:22
              Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
              Wczoraj właściwie cały dzień było super. Dziś nad ranem się wybudził
              i znowu tragedia. Karmienie ok. 10 wspomagane było suszarką (dźwięk
              suszarki uspokaja Piotrka), ale possał tylko trochę i znowu ryk.
              Całe szczęście usnęliśmy razem i jakoś po godzinie zaczął szukać,
              więc na śpiocha ładnie zjadł i śpi dalej.
              Jutro mamy wizytę u lekarza, zapytam o uszy.
              Co do zbyt małej ilości snu, to wydaje mi się sensowne. Czy dzieci w
              tym wieku mają jakiś regularny rytm dnia? Czy powinno się do tego
              dążyć? My nie mamy żadnego rytmu, bo ja jakoś nie bardzo tego
              pilnuję, może powinnam? Generalnie mały śpi od 20 do 10, a w ciągu
              dnia, to bardzo różnie.
              • mewa000 Re: Walczy zanim zacznie jeść - pomocy! 15.09.09, 16:17
                Wmnich a mogłabyś napisać, czy prócz tego zachowania występowały u
                Twojego dziecka jeszcze jakieś inne objawy wskazujące na zapalenie ucha? Po
                Twoim poście poczytałam trochę o zapaleniu uszu i zaczynam się zastanawiać, czy
                to jednak nie to...
    • pagaa Re: Walczy zanim zacznie jeść - pomocy! 15.09.09, 20:18
      u nas to samo ale w czasie karmienia przed snem nocnym-po kąpieli:/ musi się
      nawrzeszczeć, krzyczy o jedzenie, daję, chwilę pociumka i wrzask i kopanie:/ ma
      2,5 miesiąca. na uszy już bylismy w szpitalu, ale objawem była duuuuuuuuuża
      apatia, osłabienie, nawet nie łapał się za ucho, nie miał gorączki. za to jego
      rówieśnik też na uszy leżący z nami wrzeszczał niemiłosiernie, ale też bez
      gorączki, był nadpobudliwy. lekarz powiedział, że na ucho mogą być objawy, a
      może ich wcale nie być i każde dziecko inaczej:/
      • barbarka.1 Re: Walczy zanim zacznie jeść - pomocy! 16.09.09, 12:16
        A może to poprostu kolka jelitowa. Wrzask, kopanie, prężenie,
        odrzucanie piersi wskazywały by na kolke...
        • mama.zagatka Re: Walczy zanim zacznie jeść - pomocy! 16.09.09, 13:22
          Byliśmy na szczepieniu. Wszystko gra, pani doktor mówi, że to nie
          uszy. Zębów też nie dopatrzyła się, ale mówi, że powoli mogą już mu
          przeszkadzać.
          Myślę, że to nie kolki, bo to przechodziliśmy i było inaczej.
          Zresztą teraz wrzaski są właściwie tylko wtedy, gdy przystawiam do
          piersi. Chociaż dzisiaj póki co spokojnie, może on tak co drugi
          dzień:)
          Pocieszyłyście mnie, że nie Piotrek nie jedyny tak marudzi i że to
          przechodzi.
          Przyrosty świadczą o tym, że się najada. Dzisiaj mamy 7460g (2mce i
          10 dni), 2 tygodnie temu było 6940g. Mam nadzieję, że nie wychowam
          grubasa:). W przychodni spotkaliśmy chłopca, który urodził sie z
          taką wagą jak P. (4400g), a mając 9mcy waży tylko 2kg więcej od
          niego.
          • barbarka.1 Re: Walczy zanim zacznie jeść - pomocy! 17.09.09, 13:27
            No to dobrze :) jak widać nie jesteś sama z podobnymi problemami.Mój
            synek ma 2miesiące i 7 dni i coś mi się wydaje że wagowo też jest ok
            7 kg. Ale to potwierdzimy przy wizycie.
            • mama.zagatka Re: Walczy zanim zacznie jeść - pomocy! 22.09.09, 21:06
              Uf chyba mu przeszło:)
              Za to jestem prawie pewna, że mamy skok rozwojowy. Jest jakiś w tym
              czasie (2,5 miesiąca)?
              I ogromnie mnie ten skok cieszy, po kilku dniach męczarni z
              przystawianiem młody je i nie marudzi - hurrra!!! Fakt spacer był
              trudny, musiałam iść na chwilę do dentysty, ale uśmiech przy piersi
              jest wart nawet tego, by przez pół godziny nieść 7,5 kilogramowego
              klocka na ręku i pchać przed sobą wózek.
Pełna wersja