chwyta pierś i puszcza po 2 cmoknięciach

13.09.09, 18:04
Pani Moniko, Dziewczyny, żeby mi się nie nudziło, to ja i moja Nina mamy
kolejną zagadkę do rozwiązania. Od jakiegoś czasu Nina nie ssie "normalnie"
mojej piersi. Zasysa, pociągnie 2-3 razy, puszcza, odchylając sie do tyłu lub
na wznak. I potem znowu przystawia sie do piersi, pociągnie 2 razy i odrywa
się od niej. Po kilku takich powrotach następuje koniec ssania, bo moja
brodawka robi się elastyczna, wyciagnięta, i chyba jej za głęboko wchodzi do
gardła przy któryms tam zassaniu bo mała zasysając ma odruch wymiotny. Jak
sobie więc radzę? Staram się ja karmić głównie wtedy, kiedy śpi. Wtedy nie ma
takich akcji. Dodam, że jest dzieckiem spokojnym i pogodnym. Przez pierwsze 2
miesiące przybyła po kilogramie. W trzecim miesiącu 600 g. Teraz ma 3 i pół
miesiąca, nie wiem ile przybyła od tych 2 tygodni. Czy macie pomysł, co to
może być?
    • mruwa9 Re: chwyta pierś i puszcza po 2 cmoknięciach 13.09.09, 18:19
      Czy dziecko zna sie ze smoczkiem uspokajaczem?
      • anie-la Re: chwyta pierś i puszcza po 2 cmoknięciach 13.09.09, 21:35
        Nie, Mruwa. Nie zna ani smoka ani butli. Dlatego mam zagwozdkę. Jakby Ci wpadło
        coś do głowy, czekam na rady :-)
    • niebioska Re: chwyta pierś i puszcza po 2 cmoknięciach 13.09.09, 22:21
      też nie wiem w czym rzecz, ale mój młody (4 m-ce) od tygodnia ma to samo...
      myślałam, że przez zmianę otoczenia (urlop nad morzem) nie może się skupić, ale
      wróciliśmy do domu i dalej to samo. czasem porządnie zasysa dopiero 3 ;) pierś.
      na śpiocha dobrze mu idzie. czasem udaje mu się przyssać jak go przystawię i
      chodzę, ale ileż tak można...
      trochę off topic - na urlopie więcej się rzucał przy piersi niż jadł, jak już
      jadł, to rzadko i krótko. po powrocie drżącymi rękami położyłam drania na wadze
      i niespodzianka - 200g w tydzień. chyba czystego jodu :).
      • mad_die Re: chwyta pierś i puszcza po 2 cmoknięciach 13.09.09, 22:35
        A ja mam na to wytłumaczenie ;)
        Bo to mniej więcej wygląda tak - zresztą podobnie było u nas w tym wieku:
        Córka woła jeść, daję pierś, ona zasysa na chwilę, po czym się rozmyśla, ogląda
        firankę, znowu zasysa, sprawdza, czy firanka jeszcze wisi w oknie, znowu zasysa,
        upewnia się, że firanka jest na pewno na swoim miejscu, znowu zasysa, o przecież
        firanka wisi w oknie... i tak dalej ;) A w miejsce firanki wstawcie sobie co
        chcecie: sufit, zasłonkę, pieluszkę nad głową, moje włosy itp.
        Póki waga idzie w górę, nie ma się czym martwić. Przeczekać, zrozumieć, że dla
        takiego malucha otaczający go świat to jedna wielka niewiadoma :D
        • niebioska Re: chwyta pierś i puszcza po 2 cmoknięciach 14.09.09, 09:56
          całkiem prawdopodobne :). ja na karb zainteresowania światem złożyłam już to, że
          w dzień je bardzo rzadko, za to w nocy potrafi i co godzinę.
          zastanawiam się jeszcze, czy czasem nie swędzą go dziąsła, bo ślini się jak
          buldog, gryzaki gryzie, że aż skrzypią, dziąsła grube i twarde. no nic. zobaczymy.
          wczoraj w złą godzinę napisałam, że na śpiocha jest ok :(. zazwyczaj ok. 22
          budzi się, żeby kilkoma ciumknięciami sprawdzić, czy jestem. wczoraj, jak się
          obudził ok. 22 30, zasnął po północy. najpierw było spokojne jedzenie, potem
          szukanie piersi i plucie nią, lulanie, odkładanie, budzenie... ech. w nocy też
          coś niespokojny był.
    • wmnich Re: chwyta pierś i puszcza po 2 cmoknięciach 14.09.09, 12:05
      zgodze sie z maddie ze to moze byc poprostu zainteresowanie
      wszystkim dokokola. U mnie tez tak bylo, maly puszczal piers i
      zazwyczaj patrzal mi w oczy i usmiechal sie slodko, az na sercu
      normalnie tak cieplo sie mi robilo, tak jakby mowil mamus normalnie
      takie pyszne rzczy mi dajesz, dziekuje Ci bardzo i kocham Cie tak
      mocno i znow jadl :) No ale z czasem zaczal poprsotu patrzac, potem
      z coraz wiekszym jakby wyrzututem, skonczylo sie tak, ze w jedna
      sobote byl kilkunastominutowy placz i nie chcial sie za chinmy dac
      dostawic do prawej piersi, zjadl z drugiej i spokoj byl potem, to
      samo bylo na dzien nastepny, ale tylko z 5 minut walczyl no a potem
      przez ponat tydzien spokoj, tzn nie dostawialam go do prawej piersi,
      dostawialam jak do lewej, no a zaczelo sie w poniedzialek, tydzien
      po pierwszych placzasz, plakal caly dzien, nie chcial jesc wogole,
      tylko pozycja pionowa mu odpowiadala - okazalo sie - zapalenie uszu
      juz obu, niestety... Nauczona swim doswiadczeniem proponuje
      przyjrzec sie dokaldniej, czy napewno to tylko samo zianteresowanie
      swiatem, czy nei dzieje sie wlasnie cos niepojacego moze z uszami...
      Pozdrawiam
    • monika_staszewska Re: chwyta pierś i puszcza po 2 cmoknięciach 14.09.09, 14:43
      Mad_die już wytłumaczyła, wiec ja tylko dodam, że w takich
      sytuacjach właśnie nocne karmienia wyglądają wspaniale, a dzienne
      tylko takie, na które uda się namówić nie w pełni obudzonego
      Stwora :)
      I jeszcze słówko o zmianach - jeśli gdzieś wyjeżdżamy szaleństwo z
      jedzeniem, spaniem zachowaniem może trwać na owym wyjeździe cały
      czas lub przejść po tygodniu, dwóch, może trwać tez po powrocie do
      domu też przez tydzień dwa, może być i tak, że na wyjeździe jest
      całkiem nieźle za to po powrocie do domu robi się koszmarnie. NA
      szczęście koszmar z czasem mija, jak tylko Dzieć odreaguje zmiany,
      przeżycia itp..
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • anie-la Re: chwyta pierś i puszcza po 2 cmoknięciach 14.09.09, 14:58
        Dziękuję za wsparcie Pani Monice i formukom :-) Mam nadzieję,że to przejdzie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja