znowu zatory-to chyba już koniec...

16.09.09, 07:26
Robiłam wszystko zgodnie z instrukcjami.Jestem już zupełnie
nieprzytomna,wymęczona,a zatory nadal się pojawiają.Dziś znowu w obu
piersiach.Synek jest głodny.Co innego mogę zrobić niż tylko dać mu
butelkę?Coś jest nie tak z moją laktacją i nie umiem sobie z tym
poradzić.Nie mogę krzywdzić swojego dziecka,narażać go na głód i
stres.Nie mam już siły tak dalej funkcjonować.
    • mruwa9 Re: znowu zatory-to chyba już koniec... 16.09.09, 07:48
      zastoj oznacza, ze pokarmu masz duzo. Bardzo duzo! Musi szwankowac
      technika karmienia, efektywnosc ssania. Oklady z lisci kapusty i
      przystawiaj dziecko, najlepiej w roznych pozycjach, spod pachy, na
      siedzaco, na lezaco, zeby rownomiernie maluch oproznil piers. Nie ma
      lepszego sposobu. Ponoc popijanie naparu z szalwii tez moze pomoc.
      • midla Re: znowu zatory-to chyba już koniec... 16.09.09, 11:26
        A ile ma synek? Mi zatory minęły dopiero po trzech miesiącach, ale
        faktem jest, że nie szukałam porady laktacyjnej, żeby poprawić
        technikę ssania. Różne pozycje, jak mruwa rzecze, bardzo pomagają -
        zorientuj się, który kanalik jest zatkany i spróbuj tak dziecko
        ustawić, żeby miał go pod dolną żuchwą, wtedy chyba najsilniej nad
        nim pracuje.
        • monzdr Re: znowu zatory-to chyba już koniec... 20.09.09, 08:48
          W tym rzecz,że synek ma 3,5 miesiąca.Laktacja już chyba powinna się
          ustabilizować,a ciągle szaleje.Teraz robią mi się zatory w obu
          piersiach jednocześnie i bardzo się boję o dziecko.Nie chcę,żeby był
          głodny.Dziś znowu dwa dorodne zatory,ból i już totalne
          zniechęcenie.Zaraz wyślę męża po butelkę,są podobno takie
          specjalne,które nie zaburzają techniki ssania i laktacji.Uwielbiam
          karmić synka,nie przeszkadza mi,że wiele trzeba poświęcić,ale
          chciałabym,żeby on na tym korzystał naprawdę,a nie cierpiał...
    • monika_staszewska Re: znowu zatory-to chyba już koniec... 17.09.09, 15:27
      Mam jeszcze jeden pomysł (rozumiem, że próba opanowania nadmiernej
      laktacji się nie powiodła - wydaje mi się, że o niej rozmawiałyśmy
      przez telefon) co może być przyczyną problemów, ale wolałabym nie
      omawiać go z Panią na forum, dlatego poproszę o kontakt
      telefoniczny.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja