green-blue-eye
16.09.09, 12:12
dziewczyny mam 2,5 tyg coreczke.od poczatku karmie ja piersia i bardzo ladnie
ssie.troche sie niepokoilam bo od ponad tygodnia ssie max.10 minut i puszcza
piers.w 10 dobie byla zwazona-3690g a waga urodzeniowa to 3550g.
a teraz do rzeczy-corka dostaje histerii po niecalych 10 minutach lapczywego
ssania prawej piersi.zauwazylam ze jak puszcza sutek to mleko leci z niej
ciurkiem.mysle ze jest zdenerwowana bo chcialaby tylko possac a tu jej mleko
leci.zeby ja uspokoic na poczatku podawalam jej druga piers ale po 2 min
puszczala i darla sie od nowa a na dodatek zwracala wszystko co zjadla z tej
drugiej piersi.tak wiec glodna chyba nie jest.zeby ja uspokoic daje jej
swojego malego palca do ssania i to dziala.zastanawiam sie czy nie sciagac
odrobiny pokarmu z prawej piersi nim ja podam zeby mleko tak gwaltownie nie
lecialo?martwie sie ze zjada tylko mleko z pierwszej fazy.powiedzcie mi
jeszcze czy to normalne ze prawie po kazdym karmieniu mala marudzi i uspokaja
sie tylko po ssaniu mojego palca?moze cos w mojej diecie jej nie
pasuje?ograniczylam spozycie mleka,nie jem niczego wzdymajacego,czekolady ani
cytrusow.czy to moze wynikac z silnej potrzeby ssania?dziekuje za wszystkie
rady i pozdrawiam