jokar77
18.09.09, 17:25
Witam!
Karmię mojego 7-tyg. synka piersią, jednak zdarzają się chwile, że
podaję mu mleko modyfikowane (przez SNS, ale jak nie chce tak ssać i
płacze to butelką). Takie sytuacje są przeważnie ok. godz. 19.00,
czasami też w ciągu dnia. Próbowałam go niejednokrotnie przetrzymać
przy piersi- tzn. podawać je na zmianę, ale się rzuca, wypluwa
pierś, odpycha, bardzo się denerwuje, aż w końcu mocno płacze.
Wygląda to tak jakby mu z tych piersi nic nie leciało :( W takich
chwilach się poddaję i przygotowuję mieszankę- w ciągu dnia podaję
ją przez SNS (wypija malutko- ok. 20 ml przeważnie), ale wieczorem
chce tylko butlę (wypija 60-90 ml). Możliwe, że się przyzwyczaił do
butli o tej porze? Dokarmiam go 1-2 razy dziennie. Z przybieraniem
na wadze nie było problemu. Co do smoczka-uspokajacza to dawałam mu
kilka razy (w chwilach bezradności), ale synek go nie polubił.
Dodam jeszcze, że mam 18-miesięczną córeczkę, która płacze jak
tylko jej braciszek stęknie-nie mówiąc już o płaczu. Taka sytuacja
bardzo mnie stresuje-ciężko mi wtedy spokojnie przystawiać malucha
do "pustych" piersi, gdy oboje płaczą.
Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji? Bardzo chciałabym karmić
samą piersią...