ev-27
19.09.09, 22:40
Moja córeczka ma 5 tygodni od około 2 tygodni mam problem z karmieniem. Chodzi
o to że po około 5 minutach ssania zaczyna się bardzo denerwować, kopie, macha
rączkami, krzyczy, istna komedia. Na początku zdarzało się to tylko wieczorami
a teraz niestety tak jest przy każdym karmieniu. Dosłownie boję się ją karmić.
Mała ma spory apetyt ale nie da sie jej karmić dłużej niż 5 minut bo potem
zaczyna się awantura, boję się że mała się nie najada. Dodam że od jakiegoś
czasu męczymy się z bólami brzuszka. Staram sie trzymac wysoko głowkę podczas
karmienia, jak sie zaczyna złoscić biorę ja do odbicia, staram sie uspokoić
ale to nie pomaga. Myślałam ze może zaczyna sie zloscic dopiero po jakims
czasie bo mleczko jej za wolno wypływa, ale po przystawieniu do drugiej piersi
nadal się denerwuje. Już nie wiem jak jej pomóc.
Pani Moniko, dziewczyny poradzcie coś...