do mam drobnych dzieciaczków

22.09.09, 09:00
Chciałabym pogadać z kimś,kto tak jak ja ma drobniutkie
dzeciątko.Synek ma 3,5 miesiąca,68 cm(97 centyl) i waży 5600 g (3
centyl).Urodził się drobny i dość długi,54 cm,2900 g.Niestety spada
z centyli(25,10,3).Karmię wyłącznie piersią.Przyrosty średnio 720 g
na miesiąc,około 24 g dziennie.Przez pierwsze 3 miesiące były
większe,teraz troszkę mniejsze,ale powyżej minimum.Pediatra nie każe
dokarmiać,rodzina też mnie wspiera w karmieniu piersią,ale ja mam
obsesję.Ciągle się boję,że mam za mało pokarmu.Paradoksalnie,robią
mi się często zatory,podobno przyczyną jest nadprodukcja.Chcę karmić
piersią,bardzo lubię ten kontakt z synkiem,to jest coś tylko między
nami,do czego nikt inny nie ma wstępu,taka niesamowita więź.Ale z
drugiej strony boję się,że zrobię mu większą krzywdę niż
przysługę.Gdy patrzę na pulchniutkie niemowlęta to zastanawiam
się,czy nie głodzę swojego dziecka,czy przeze mnie nie będzie się
gorzej rozwijał.Synek jest silny,obraca się już sam na brzuszek i na
plecki,wspaniale dźwiga głowkę,pięknie gaworzy i śmieje się
głośno.Usprawiedliwiam się,że skoro tak jest,to chyba nie jest mu
źle na tym moim mleku...Jeśli macie lub miałyście podobny
problem,napiszcie,proszę...
    • hanadoma Re: do mam drobnych dzieciaczków 22.09.09, 09:54
      ehh wiem co czujesz! jak dobrze, że człowiek nie jest sam! moja
      córcia, ur. 3000g, wypis 2850, wczoraj skończyła 4 mce, waga 5800.
      Byłam u pediatry wczoraj z powodu kataru:( walnął tekstem,
      chudziutka, drobniutka i z powodu anemi kazał już zupki wprowadzac,
      a one jak wiadomo mniej kaloryczne niż mleko:( też mam obsesje, czy
      sie najadła, ile zjadła, dlaczego tak krótko ssie. Płakac mi się
      chce, sa momenty, że nie potrafię cieszyć się a córeczkę mam taką
      fantastyczną!!! a cały czas się zamartwiam. Czy to kiedys minie? bo
      ja już mam dosyć:(
    • hanadoma Re: do mam drobnych dzieciaczków 22.09.09, 10:02
      fajnie byłoby pogadać "na żywo", nikt tak nie zrozumie jak druga
      matka mająca podobny "problem"
    • niebioska Re: do mam drobnych dzieciaczków 22.09.09, 19:57
      dołączam do klubu :).

      młody urodził się długi (59) i chudy (3440). miał miesiąc, gdy zaczęłam go
      dokarmiać, bo baardzo kiepsko przybierał (z 50 centyla spadł na 3) - winowajcą
      było przykrótkie wędzidełko. wędzidełko przycięto, po chyba 3 tyg. zaczęłam
      eliminować dokarmianie. paradoksalnie - od kiedy dokarmiany nie jest - odbił się
      od tego 3 centyla i uparcie goni 15 ;).
      przeżyliśmy czas cycozwisu, teraz z kolei boję się, że mało je, bo krótko i
      rzadko :). ale rośnie. ma 4,5 m-ca, ponad 68 cm (zmierzony parę tyg. temu, dziś
      śpiochów na 68 nie dopięłam), waży jedynie 6350. z ciekawości zerknęłam do
      archiwum - jak miał 3,5, ważył 5720, czyli podobnie jak twój syn, monzdr.
      też przeżyłam chwile zwątpienia, od teściowej słyszę, że głodzę dziecko (bo już
      nie dokarmiam), ale dałam na luz. pediatra zaproponowała wprowadzenie sinlacu,
      ale ja jeszcze poczekam. rośnie? - rośnie. to niech sobie będzie chudy. może
      kiedyś ominie go otyłość ;).
      kiedyś zaczepiła mnie kobieta - podpytała o wiek i wagę. micha się jej cieszyła,
      bo na rękach trzymała długie i szczupłe dziewczę :).
      • hanadoma Re: do mam drobnych dzieciaczków 22.09.09, 20:05
        ciekawe ile nas będzie:) mamusie szczypiorków:) fajnie byłoby
        pogadać z którąś z Was przez tel np:)
        • niebioska Re: do mam drobnych dzieciaczków 22.09.09, 20:31
          jeśli tylko będziesz miała kiedyś ochotę - wysłałam małpę z moim numerem :).
          tylko nie teraz, bo szczypiorka usypiam :).
    • drakas_a Re: do mam drobnych dzieciaczków 22.09.09, 22:02
      Przyłączam się:) Teraz jestem na etapie walki o każde 100gram:)
      Ale to moje drugie dziecko, pierwsze też było długie i chude i trochę jestem
      spokojniejsza. Za to ponoć te chudsze szybciej siadają, chodzą itp. U syna to
      się sprawdziło, chodził, jak miał 10 miesięcy:)
      Teraz lekarz kazał mi dokarmiać córę, ale zanim do mnie to dotarło już
      wspomogłam się wiedzą naszej pani Moniki i położnej i nie mam zamiaru tego
      robić, póki dzieciaczek dobrze się rozwija.
      A czy te pulchne są takie fajne? Później pół życia na diecie;)
      Pozdrawiam gorąco
      • t-com Re: do mam drobnych dzieciaczków 22.09.09, 22:48
        jak "dobrze" ze wiecej z nas ma tem problem.
        Ja juz tez swiruje od kilku dni. Mala jutro konczy 4 msc a ma tylko
        5800 ok wiec chudzinka, zreszta mega sie nie urodziala bo tylko
        3350.
        tez sie glowie moze mam za malo pokarmu moze zle przystawiam moze
        cos tam jeszcze. Martwi mnie to ale lekarz mowi dalej karmic
        piersia , butli nie podawac.
        |Oprocz tego to super fajna, smieszka , dobrze reaguje, smieje sie i
        sadze ze jest szczesliwa
        • drakas_a Re: do mam drobnych dzieciaczków 23.09.09, 01:41
          Moja wagowo podobnie:) Też bardzo fajna jest:) A widzisz, mi szarlatan jeden
          powiedział, że i tak będę dokarmiać, że jest ciągle głodna itp. Poczułam się jak
          wyrodna matka, ale na szczęście są jeszcze na świecie osoby rozsądne. Nie mam
          zamiaru rezygnować z karmienia piersią, chyba, że prawdziwy lekarz uzna, że tak
          by było lepiej. Zresztą wydaje mi się, że zagłodzone dziecko nie śmieje się, nie
          gada, nie przewraca się na wszystkie strony i nie trzyma pięknie głowy i nie
          reaguje tak fantastycznie na zabawki:) Widocznie, jak powiedział mój mąż rodzę
          takie chudzielce:)
          Na wszelki wypadek piję herbatkę hippa na laktację i naprawdę pomaga, mam mleka
          w bród, w dzień i w nocy.
          Tak się dużo mówi o zaletach karmienia piersią a tu w przychodni jakiś
          facet-lekarz bez zastanowienia i sprawdzenia ewentualnej przyczyny od razu chce
          wpychać butlę. Jutro idę na kontrolę, mam stresa jak cholera. Dziś skończyła
          3mce, tydzień temu ważyła 5100, urodziła się 3520. Aby chociaż te 150 przybrała,
          to już będę spokojniejsza:)
          Pozdrawiam
    • aadzia21 Re: do mam drobnych dzieciaczków 23.09.09, 09:15
      Przyłączam się z moim szczypiorkiem. Skończył 5 miesięcy, waga 6900.
      Przybiera w dolnych granicach normy. Jest chudziuteńki, kości na
      wierzchu, ubranka wiszą. Opisywałam już to na forum, obgadałam z
      Panią Moniką i wyszło, że taka jego uroda. Niby jestem
      spokojniejsza, ale czasem i tak schizuję. Tak już jest, że w
      świadomości pulchny=zdrowy. Za niecały miesiąc rozszerzam dietę, ale
      te posiłki mniej kaloryczne niż pierś, więc pewnie poprawy nie
      będzie. Może kaszki na moim mleku? Ech...
    • monzdr Re: do mam drobnych dzieciaczków 23.09.09, 10:04
      Mój szczypiorek też wydaje się szczęśliwy.Pediatra(która ma do mnie
      duuuużo cierpliwości,a widzimy się tak często,że to już prawie
      rodzina:P)cały czas mnie zapewnia,że jest super zdrowy i szybko się
      rozwija.Mama mówi,że ja też byłam szczypiorkiem,a chodzić zaczęłam
      rzeczywiście mając 10 miesięcy.Ludzie są różni,więc muszą się od
      siebie różnić już jako niemowlęta:)Pozdrawiam Was gorąco!Musimy się
      wspierać i nie poddać własnej obsesji ani presji
      otoczenia.Szczypiorki górą!:)
    • mama_nikodemka Re: do mam drobnych dzieciaczków 23.09.09, 10:12
      moj synek w dniu narodzin wazyl 3060 i mial 52cm, teraz ma 13 m-cy i wazy 9kg,
      od zawsze byl drobny, od zawsze przyrosty takie sobie,byly nawet m-ce gdzie
      schudl, tez sie zastanawialam czy wszystko w porzadku jak patrzylam na te
      pulchniutkie niemowlaki, teraz sie ciesze ze jest szczuply, zawsze lepiej byc
      szczuplym niz pulchnym, synek od poczatku rozwijal sie dobrze, jest zywym i
      pogodnym dzieckiem, do tego (dla uspokojenia wlasnego sumienia) dokladnie
      przebadany i widac taki jego urok :) nie zamartwiaj sie na zapas, widzisz ze
      synek dobrze sie rozwija, poza tym raz na jakis czas widzi go lekarz wiec nie
      panikuj, dzieci sa rozne tak samo jak dorosli
    • monzdr Re: do mam drobnych dzieciaczków 23.09.09, 12:14
      Aha mój mail to monikazdral@vp.pl.Gdybyście chciały tak bardziej
      prywatnie pogadać:)
    • zaisa Re: do mam drobnych dzieciaczków 23.09.09, 18:12
      Nasz urodził się trochę wcześniej - skończone 36 tc z proporcjami +/- jak Twój
      maluszek - 2520g i 51 cm. Nigdy nie został pulchniutkim niemowlaczkiem, ale za
      to nigdy nie mieliśmy kłopotu z domywaniem fałdek czy też pod fałdkami;). Ze
      względu na trochę wcześniejsze przyjście na świat, nie musieliśmy patrzeć na
      centyle dzieci urodzonych o czasie i to było dużą ulgą. Jako dwulatek okazał się
      być wagowo kole 20 centyla i wzrostowo koło 50. Ku mojemu wielkiemu zdumieniu;P
      Twój może wtedy będzie miał "dłuższe" proporcje. Ważne, że liniowo przybiera.
      Nagłe zatrzymania wagi są zdecydowanie niepokojące a u was ich nie ma:)
      Jako szczupłe dziecko synek wręcz ma szanse rozwijać się lepiej niż wiele
      "grubasków". Lżej mu się ruszać.
      Trzymajcie się:)
    • ivette2 Re: do mam drobnych dzieciaczków 23.09.09, 21:10
      Ja tez jestem mama drobniaczka. Własciwie mam dwa szczypiorki. Jedna córcia ma 6
      lat , a teraz córcia ma 3,5 mca i 6000g. Idzie cały czas 25 centylem.
      Walczyłysmy na poczatku ze strasznymi ulewaniami spowodowanymi nietolerancja
      nabiału. Teraz przy mojej ścisłej diecie ulewania sie skonczyly, a mala wcale
      wiecej nie nabiera. Nie jest dzieckiem wiszącym na piersi,z zegarkiem w reku
      najada sie w 7 minut. Fakt ze je bardzo szybko, energicznie. Szkoda jej czasu na
      jedzenie, bo woli przewracac sie na boczki, i robic inne rózne wygibasy. Przy
      pierwszej córci ubolewałam ze mam takie chude dziecko, ale teraz widząc jak
      pieknie sie rozwija ciesze sie ze nie była pulchna.Nie bylo problemów z
      siadaniem, chodzeniem i ogólnem rozwojem psycho-ruchowym.Czasami patrze w
      kierunku dzieciaczków z garbkami na raczkach,ale od razu wracam wzrokiem do
      mojej córci wierzgajacej całym ciałem gdzie o tamtych nie mozna tego powiedziec.
      Ciesze sie z mojej dwójki "szczypiorkowatych" he he
    • maguis Re: do mam drobnych dzieciaczków 24.09.09, 10:13
      maly ma teraz 6,5 m-ca, 7.15 i 71 cm. cos spowolnil i tak nie
      najlepsze przybieranie. ale mysle, ze jak dziecko zdrowe, to nie ma
      co walczyc z natura. mam core 6-cio letnia, ktora przybierala bardzo
      podobnie, ale wtedy nie siedzialam tyle na forach i nawet nie
      myslalam, ze cos jest nie tak :-) corka ma sie dobrze, najwyzsza w
      grupie przedszkolnej, a to, ze chuda (miedzy 10 a 25 centylem), to
      nie problem - nie bedzie sie musiala katowac dietami :-). i
      znalazlam moja stara ksiazeczke zdrowia - 6 m-cy - 6900. to czego
      mam chciec od dzieci? wazne, zeby sprawdzic, czy ze zdrowiem ok.
      sama tak sobie tlumacze, wiem, ze to logiczne, ale nie daje rady
      przestac sie zamartwiac... piszcie co u waszych chudziakow, przyda
      sie taki watek. pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja