gyokuro
23.09.09, 10:22
Witam :)
Ostatnio małżonek mój przeczytał mi coś z internetu, gdzie napisano, że
karmiąca mama powinna pić niskozmineralizowaną wodę. Taką, której suma
składników nie przekracza 500 mg chyba. Ale dlaczego? A może to bzdura? Ja
rozumiem, że jak się butelką karmi i rozrabia mleko, to taka woda jest dobra,
bo nie obciąża nerek dziecka. Ale jak ja piję wysokozmineralizowaną
(Muszyniankę, ponad 1800 mg składników mineralnych), to chyba moje nerki się
tym zajmują? A dziecko otrzyma mleko dobre dla siebie? Czy się mylę?