owoce w diecie karmiącej mamy i kupki dziecka

28.09.09, 17:16
Moim problemem jest ustalenie jakie owoce mogę spożywać, karmiąc moją 2 tygodniową Niunie. Co przyjdzie mi ochota na jakiś owoc, to ktoś mówi że "tego to chyba nie wolno". Niby chyba, ale jeśli pojawia się wątpliwość to wolę nie ryzykować. A samymi jabłkami już karmić się nie mogę :( W szpitalu, miałam na stoliczku banana i jedna z pań przynoszących posiłki powiedziała, żebym go przypadkiem nie jadła! więc nie próbuję. Zjadłam nektarynkę... raczej obeszło się bez problemów brzuszkowych u córci, ale co np z winogronami, gruszkami..? Bo cytrusów wiem że nie wolno. A inne owoce w przetworzonej postaci? Np. truskawkowy jogurt, śliwkowe powidło, soki np wiśniowe, porzeczkowe, malinowe?
I jeszcze mam pytanie o kupki mojej córci: najczęściej są koloru ciemnożółtego, śluzowate, niejednokrotnie jednak pojawiają się w nich granulki przypominające Vegetę, tj. w kolorze zielonkawym, zielonkawo-żółtym. Czy to jakaś nieprawidłowość?
Kilka razy zdarzyły się też kupki pieniste, dość luźne, w kolorze ciemnozielonym. Co to oznacza i czy powinnam coś z tym zrobić?
    • lilutka09 Re: owoce w diecie karmiącej mamy i kupki dziecka 28.09.09, 17:41
      Co do jedzenia owoców to banany są bezpieczne i ja je jem od pierwszych dni
      mojej córci. W 4 dobie zjadłam kilka jagód i tak po kolei robiłam ze wszystkim.
      Po troszeczku, po troszeczku i teraz nie ma już owoców, których bym nie jadła.
      Nektarynki mają dużo witamin i dlatego warto je jeść, ale tak jak napisałam
      powolutku wprowadzać. Ja 2 tyg. temu zjadłam nawet gołąbka i jest ok heh jak
      widzę, że mała zrobiła kupkę to żołądek przetrawił i następnym razem będzie już
      normalnie. A co do gęstości kupek to powinny być musztardowe, jajecznice albo z
      taką kaszką. A kolor żółty, ciemnożółty jest jak najbardziej ok tylko nie wiem
      jak to się ma do kupek pienistych i ciemnozielonych ??!! Chyba też bym się
      zaniepokoiła, ale może wypowie się ktoś bardziej doświadczony bo u nas taka
      sytuacja się nie pojawiła.
    • nadzieja78 Re: owoce w diecie karmiącej mamy i kupki dziecka 28.09.09, 18:59
      Ciemnozielona kupa i pienista moze wskazywac na to, ze mama zjadła coś, co
      dziecku nie zasmakowało. Pamietasz po czym była taka reakcja?
      • biza7 Re: owoce w diecie karmiącej mamy i kupki dziecka 28.09.09, 19:49
        Możesz jeść wszystkie owoce jakie tylko chcesz, byle bez przesady
        (jak objesz się np. kilogramem winogron, to normalne że dziecko może
        rozboleć brzuszek;))) A na cytrusy niby powinno się uważać, bo są
        alergizujące - ale ja np. zaczęłam pić herbatę z cytryną dosyć
        szybko, i jakoś córeczce nic nie było. Więc też nie ma reguły - jak
        spróbujesz niewielką ilość jakiegoś owocu, to nawet gdyby dziecku
        nie podeszło, od takiej małej ilości nic wielkiego nie powinno się
        stać.

        A co do kupek - odcienie kolorystyczne mogą być baaardzo różne.
        Pieniste kupki mogą wskazywać na to, że dziecku coś w maminej diecie
        nie podeszło, ale też mogą wiązać się po prostu z tym, że dziecko
        nałykało się dużo powietrza w czasie jedzenia. Zielona czy pienista
        kupka nie musi od razu oznaczać nic złego. Ważne są ewentualne
        domieszki - przezroczyste pasma śluzu czy krew. Jeżeli tego nie ma,
        a oprócz koloru kupki nic innego w wyglądzie czy zachowaniu dziecka
        Cię nie niepokoi, to raczej nie ma powodu do obaw.

        I nie martw się - ja też przez jakieś pierwsze dwa miesiące miałam
        hopla na punkcie koloru i konsystencji kupek mojej córeczki;) Z
        czasem wszystko się wyreguluje, a Ty nabierzesz większej pewności
        siebie - i będzie dobrze;)
        • edziaiga Re: owoce w diecie karmiącej mamy i kupki dziecka 29.09.09, 10:38
          Ok dzięki za rady, w takim razie zaczniemy urozmaicać z tymi owocami :) Odnośnie
          tej zielonej kupki, mała nie miała żadnych bólów brzuszka ani problemów z
          wypróżnieniem, nie pamiętam niestety co ja takiego mogłam zjeść... Chyba teraz
          zacznę sobie zapisywać ;) Jeszcze raz dzięki!

          ___
          "Sprawiasz ogromny ból narodzin, by zapewnić radość na całe życie"
Pełna wersja