proszę o rady dla poczatkującej

10.01.04, 23:02
Jestem mamą 1 miesięcznego Krzysia. Przetrwalismy nawał, karmienie co godzina
w dzień i w noc i potoki mleka...
Mam jednak kilka problemów - mam nadzieję, że mi poradzicie.

W czasia karmienia z drugiej piersi tryska mi mleko! "Łapię" do odciągacza i
mogę zmierzyć ilość - od 40 ml do 100ml w czasie jednego karmienia. Czy to
kiedyś minie?

Synek już ładnie śpi w nocy. Budzi się co 4-3 godz. Mi piersi pękają, a on
trochę possie i śpi dalej. Zato w dzień mógłby jeść naokrągło - brakuje mi
pokarmu! Tym bardziej, że jak pisałam,gdy on opróżnia jedną pierś z drugiej
samo leci! Co robić? Zbierać mleko w nocy i w ciągu dnia dokarmiać z butelki?

Ostatnio Krzyś zrobił sie bardzo awanturny. Z piersią w buzi zaczyna nagle
płakać, kopać, machać rękoma. Najpierw myślałam, że to dlatego, że nic już
nie leci, ale nie. Uspokaja się równie nagle jak zaczyna. I spokojnie ssie
dalej. Co mozebyć przyczyną?

Ma coraz straszniejsze kolki. Jestem na diecie, sama piję napar z koperku i
zaczełam sie zastanawiać czy jednak nie podawać mu herbatki koperkowej dla
niemowląt. Co z zakazem dopajania w czasie karmienia piersią?

Mam nadzieję, że Wy doświadczone mamy poradzicie mi co mam robić.
Dzięki
pozdrawiam Asia
    • dollores1 Re: proszę o rady dla poczatkującej 10.01.04, 23:22
      Ja ci niestety nie pomogę (sama mam 1-miesięczne dziecko i coraz to nowe
      problemy z karmieniem). Ale dołączam się do pytania o te awantury podczas
      ssania.
      Przez jakieś 3 tygodnie córka bardzo ładnie jadła z piersi.
      Od ponad tygodnia zaczęły się problemy z brzuchem (pediatra twierdzi że to nie
      kolka). Przejawiało się to tym że przystawiałam moją córkę do piersi, jadła
      parę minut i zaczynała się wić przy piersi (wyciągając mi niesamowicie
      brodawkę). Mąż brał ją na ręce żeby jej się odbiło i oddawał mi ją z powrotem
      żebym mogła dalej karmić.
      Ale od 2 dni mała robi straszne awantury przy piersi, tzn. je chwilkę i zacyna
      płakać trzymając jednocześnie pierś w buzi, wypluwa ją i zaczyna ssać rękaw
      kaftanika albo łapki i znowu płacze. Więc podaję jej ponownie pierś córka
      zaczyna ssać i znowu płacze z piersią w buzi i tak w kółko. Nie wiem o co
      chodzi.
      Do tej pory ładnie przybywała na wadze ale boję się że teraz juz tak nie
      będzie. Dodam że mleka mam sporo, bo leci z piersi nawet jak mała przestaje
      jeść.
      Może któraś z was zna powody takiego zachowania i poradzi coś?
      • utalia Re: proszę o rady dla poczatkującej 10.01.04, 23:32
        Dziewczyny!
        Odpowiada Wam doswiadczona ematka prawie rocznej corki, ktora niestety miala
        kolki. Najprawdopodobniej powodem tych "awantur" sa poczatki kolek. Przychodzi
        bol brzuszka i dziecko wykreca sie z bolu, nie moze ssac. Kiedy mu troche
        przejdzie ssie dalej. Co do lecacego mleka z piersi podczas karmienia (tzn. tej
        niekarmiacej) to mam to do tej pory. Nigdy tego mleka nie zbieralam. Uzywalam
        wkladek a jezeli bylo tego duzo (szczegolnie noca) przykladalam sobie pieluche
        tetrowa. Jest to jak najbardziej normalne. Jedne kobitki tak maja inne nie.
        Jedne bardzo duzo inne tylko troche. Nie obawiajcie sie, ze to cos zaszkodzi.
        Wiekszosc dzieci to przezywa i Rodzicow rowniez. Odradzam Wam wszelkie
        specyfiki, mikstury, cudowne lekarstwa poniewaz wszelkie przetsstowala i mala
        miala kolki nadal. Bywalo, ze procz ryzu i marchewki niewiele co jadlam i tez
        efekt byl mizerny. To trzeba przeczekac. Pomaga noszenie, suszarka....
        Uwierzcie, ze kolki mina i to predzej niz myslicie, choc kiedy dziecko tak
        krzyczy trzecia godzine w srodku nocy, trudno w to uwierzyc. A jedne dzieci
        jedza wiecej w nocy, inne wtedy nadrabiaja w dzien. Nie martwcie sie tym, ze
        zasypia. Jak bedzie naprawde glodne to obudzi sie powtornie i je nakarmicie.
        Powodzenia Utalia
        • utalia Re: proszę o rady dla poczatkującej 10.01.04, 23:35
          Acha co do dopajania to jestem przeciwna i lekarze i pielegniarki, z ktorymi
          sie konsultowalam rowniez. Dopajanie jest albo byc moze pierwszym krokiem do
          przerwania karmienia. Im czesciej karmicie tym wiecej mleka sie wytwarza.
          Jezeli bobas sie napije herbatki zilowej to mniej bedzie chcial mleka a z
          czasem i Wy bedziecie tego mleka mialy mniej. Utalia
    • dollores1 Re: proszę o rady dla poczatkującej 10.01.04, 23:28
      >Co z zakazem dopajania w czasie karmienia piersią?

      Asiu, ja też na początku nie dopajałam dziecka,ale już dwóch pediatrów
      powiedziało mi że powinnam poić dziecko.
      Ja daję 2 razy po 50 ml herbatki Hipp koperkowej (bo moja córcia tez ma
      problemy z trawieniem), ale tylko wtedy jak dziecko się naje i nadal jest
      niespokojne i chciałoby possać lub gdy są wzmożone problemy z brzuszkiem.
      Na pewno wiele osób powie ci żeby nie poić - chyba samemu trzeba podjąć decyzję
      bo jak widać opienie są różne.

      Pozdrawiam
    • anet22 Re: proszę o rady dla poczatkującej 12.01.04, 13:35
      Witaj
      Tryskanie mleka z drugiej piersi jest zupełnie naturalne. Po co jednak ładpiesz
      je do odciągacza? I co to znaczy "łapiesz"? Czy tylko przykładasz ten
      odciągacz, czy też po prostu zaczynasz odciągać? Co robisz z tym mlekiem?
      Podajesz je w butelce? A może wylewasz?
      Jeśli odciągasz - to niepotrzebnie, bo później może maluchowi brakować w czasie
      ssania. Polecam włożenie sobie do stanika wkładki laktacyjnej - nie trzeba
      wtedy nic trzymać. Można też włożyć rąbek pieluszki tetrowej.
      Jeśli podajesz to tryskające mleko w butelce, to może być to przyczyną buntów
      przy piersi. Ja tak miałam w momencie podawania synkowi herbatki. Tak mu się
      spodobało picie z butelki, że denerwowało go, że z piersi leci tak powoli i
      musi się tak mocno wysilać, zeby coś wyssać. Przecież z butelki samo leci! I
      dopóki z początku z piersi mleczko leciało prędko, to syn pił chętnie, ale jak
      trzeba było zacząć porządnie ssać, to zaczynał wierzgać nogami, wypuszczać
      pierś i pokrzykiwać. Pomagało wtedy lekkie poklepywanie go po pupce lub
      intensywne masowanie plecków. Wtedy zapominał, że ma się wykłócać i zaczynał
      ładnie ssać.
      Skończyłam jednak z podawaniem herbatki w butelce. Zaczęłam podawać łyżeczką
      wodę koperkową Gripe Water - u nas działała o wiele skuteczniej niż herbatka, a
      przy tym nie zakłócało to odruchu ssania.
      To fajnie, że synek mało je w nocy. Na dłuższą metę to o wiele wygodniejsze,
      sama stwierdzisz po jakimś czasie. Nie martw się, laktacja wkrótce się unormuje
      i piersi nie będą Ci pękać w nocy. A na razie, jeśli Ci to przeszkadza, to
      spróbuj odciągnąć trochę mleka, tak aby je trochę zmiękczyć - przyniesie Ci to
      ulgę.
      Nie martw się też, że w czasie dnia masz za mało pokarmu. To się tylko tak
      wydaje. Przystawiaj go, ile tylko razy chce, a wkrótce piersi będą produkowac
      tyle mleczka, ile synek potrzebuje. Nie zaczynaj czasem go dokarmiać sztucznie!
      Uwierz mocno w to, że sama potrzafisz wykarmić swoje dziecko! I tego się
      trzymaj!
      Pozdrawiam
      Anet
      • asjasz Re: proszę o rady dla poczatkującej 13.01.04, 18:41
        Dzięki za słowa pociechy!
        Już zauważyłam, że w ciągu dnia mam więcej pokarmu, a w nocy mniej. Powoli
        wszystko się normuje.
        Podczas karmienia nadal tryska mi z drugiej piersi. Wkładki laktacyjne nie
        wystarczają, piekuchę tetrową po jednym karmieniu mogę wyżymać. Jeśli tak
        bedzie dalej jak mam karmić poza własnym domem i najbliższą rodziną? Laktatorem
        dosłownie łapię tryskające mleko i wylewam do miseczki.
        Wydaje mi się, że Krzyś awanturuje się gdy chce sobie spokojnie possać, a mleko
        tak tryska, że nie nadąża przełykać. Ale czasami wydaje się z tego zadowolony -
        gdy jest bardzo głodny.
        Pozdrawiam Was serdecznie
        dzięki
        Asia
        • orchidea22 Re: proszę o rady dla poczatkującej 11.03.04, 10:32
          gdzies tutaj na forum były rady co robic jak pokarm zbyt mocno tryska -
          poczytaj to może bedzie Wam ciut łatwiej. Ja przechylam sie do tyłu, wygodnie
          oczywiście :), żeby siła ciążenia "odciążała" przełyk mojego synka. I jest
          fajnie.
Pełna wersja