Dobra rada- daj butelkę ;)

02.10.09, 17:51
Od jakichś dwóch tygodni poczytuję to forum i tutaj przekonuję się,
że jeśli się chce, to MUSI SIĘ UDAĆ :D
Wątek ten zakładam troszke po to by sie pochwalić, troszkę po to, by
pokazać tym, które myślą, że karmienie piersią się nie uda, że
MUSI SIĘ UDAĆ. Marysia przyszła na świat 09.09.2009 roku ( trzy
tygodnie przed terminem) mierzyła 51 cm, ważyła 2650 gram i od razu
polubiła cyca :D W trzeciej dobie jej waga spadła do 2485 gram, w
szóstej dobie w dniu wypisu ważyła 2560 gram. Przyszłyśmy do domu ,
no i się zaczęło ... babcie, ciocie i inne "mundre" kobiety zasypały
mnie całą masą dobrych rad jak karmić i pielęgnować dzieciaka (
zapomniawszy przy tym chyba, że sześć lat temu już to
przerabiałam ;) ). Usłyszałam międyz innymi, że na piersi to ja jej
nie wykarmię, że nie będzie przybierać na wadze itede itepe. No i
co ..? Byłyśmy dziś u pediatry ( córka w środę skończyła 3 tyg,
Marysia została zmierzona, zważona i golutka waży .... 3200 gram. W
17 dni przybrała 660 gram - na cycu, a jak :) Marysia jest karmiona
na rządanie, je ile chce i kiedy chce, nie budzę jej na karmienia
ani w dzień, ani w nocy - potrafi przespać od 23 do 5 bez przerwy. I
jak mi ktoś jeszcze coś choćby raz wspomni na temat butli,herbatek,
wody z glukozą , soczków wprowadzonych dla czteromiesięczniaka czy
innych takich dziwów to ... nie ręczę za słowa :P
-
    • kasiale73 Re: Dobra rada- daj butelkę ;) 03.10.09, 23:07
      gratuluję:) nie daj się i tak trzymaj, pamiętaj że przed Tobą jeszcze pół roku karmienia wyłącznie piersią i mogą się przytrafic kryzysy - ja wierzę, że sobie poradzisz! powodzenia:)
    • marzena_gabi Re: Dobra rada- daj butelkę ;) 04.10.09, 09:20
      cudnie czyta się takie posty :))))
      ja karmię już ponad rok, i chciałabym odstawić mojego smoka w nocy i z dobrych
      rad usłyszałam podaj jej butelkę.... grrrrrrrrrrrrrrr
      od urodzenia mała nie toleruje ani smoka ani butli, więc tym bardziej na etapie
      roku nie będę ją tego uczyła...
    • pagaa Re: Dobra rada- daj butelkę ;) 04.10.09, 10:49
      dobrze, że się nie dałaś:)
      ja niestety uległam, bo to moje pierwsze Dizecko, więc myślałam ,że teściówka po
      wychowaniu trójki zna się lepiej i uwierzyłam, że mam słaby pokarm, albo mało
      przez to się męczyliśmy strasznie, ale potem właśnie zaparłam się i w kilka dni
      doszliśmy do normy i Dzieć nie widział butli od już ohohoho kiedy;) bardzo
      żałuję, że jej posłuchałam, niby mądra babka:/ także "mądre rady" do lamusa;)
      przy drugim będę mądrzejsza-i jej nie zaproszę:P))))))))))))))))))))))))heheh
      • gyokuro Re: Dobra rada- daj butelkę ;) 04.10.09, 13:32
        Gratuluję :) Tak trzymać!
        Ja od początku wiedziałam, że chcę karmić piersią i wytrwale czekałam aż się
        pokarm pojawi, tak ze 4 doby... A potem było już górki - Młody przybierał jak
        szalony i nikt się nawet nie zająknął o butelce. Tzn. w temacie przybierania. Bo
        jak się okazało, że reaguje alergicznie na setki różnych rzeczy, które ja
        jadłam, to od razu było "podaj butelkę". Katowałam się jednak dietą koszmarną i
        karmiłam półtora roku. Więcej dzieć nie chciał.
        Teraz karmię drugie dziecko i mam na razie luksus :D Bo pokarm miałam od razu po
        cesarce, Młoda się ładnie przyssała i na razie (odpukać) nie wykazuje alergii.
        Miała jeden butelkowy epizod, bo w szpitalu spadła 10% z wagi. No i raz dostała
        sztuczne mleko. Głupia byłam, że dałam - po prostu laktacja jeszcze nie nadążyła
        za jej potrzebami (ważyła 4630g przy urodzeniu, więc potrzeby były spore ;) ).
        Cóż, grunt, że teraz jest tylko na piersi i ładnie przybiera :)
Pełna wersja