d_anya
02.10.09, 17:57
Kilka tygodni temu pisalam o problemie jakim wtedy bylo dla mnie wiszenie
synka przy piersi przez cala dobe. Otoz zycie moje wygladalo w ten sposob iz
bez przerwy karmilam, bez nawet 10 min przerwy. Wszyscy poradzili by nie
przestawac, nic nie zmieniac tylko karmic na zyczenie. I tak tez robilam.
Myslalam tez, ze moze synus sie nie najada skoro co chwile domaga sie piersi.
Dzis wiem ze blednie. Kilka dni temu wybralam sie do przychodni z poradnia
laktacyjna na 3 m-czna kontrole dziecka. Jednak zwazenie nie bylo mozliwe,
powiewaz waga byla "w legalizacji" czy cos takiego. Pani polozna, doradca
laktacyjny stwierdzila, iz synek jest sporych rozmiarow i moze powinnam po
karmieniu piersia podac mieszanke by dziecie zasnelo i mialo przerwe w
jedzeniu. Tak tez uczynilam - zakupilam mleko dla dzieci karmionych piersia i
dawalam po cyckach - obu! Przedwczoraj wrocilam do przychodni by zwazyc
dziecie i okazuje sie ze moj wisicycek niespelna 3 miesieczny wazy 8 kg!!!
Polecono mi zmienic mleko na "dla glodnych dzieci" i podawac w ten sam sposob.
Dziecie spi nawet i 3 godziny po karmieniu. Czy za jakis czas mozliwe jest by
znow powrocic do karmienia tylko piersia? Bardzo mi na tym zalezy. Teraz kiedy
wiecej spi i nie ssie pewnie i laktacja sie zmniejszy.Czy ktos mial podobne
doswiadczenia? Co o tym sadzicie?