dagne77
03.10.09, 13:19
Witam. Moja córeczka (11 tygodni) ma ciągłe problemy z brzuszkiem:
gazy, zielonkawe lub zielone kupki ze śluzem, problemy z załatwieniem
się (wije się i płacze), mało przybiera na wadze, bardzo ulewa
podczas odbijania i często nawet po 2 godzinach od jedzenia.
Stosujemy debridad ale poprawy nie widać. Lekarz alergolog
stwierdził, że to na 100% alergia (ja jestem alergikiem) i dał mi dwa
wyjścia: karmić dalej piersia ale przejść na drakońską dietę, czyli
indyk, królik, ryż i ziemniaki a do picia tylko woda mineralna, albo
przejść na Bebilon Pepti przynajmniej na tydzień i zobaczyć czy
będzie poprawa. Stosowałam teraz dietę przez tydzień, ale nie ma
poprawy a ja ledwo zipię, nie mam siły wstawać do dziecka w nocy,
itd. Dodatkowo "zgrzeszyła" pijąc herbatę bo przy takiej pogodzie po
spacerze nie mogłam się inaczej rozgrzać.Postanowiłam więc spróbować
przez tydzień karmić małą Bebilonem Pepti żeby zobaczyć czy będzie
poprawa. Boję się jednak odejść od karmienia. Bardzo chciałam karmić
piersią co najmniej pół roku, ale nie wytrzymam na takiej diecie, a
jedząc więcej rzeczy boję się malutkiej zaszkodzić. Czy taki tydzień
na mleku zastępczym nie zaszkodzi malutkiej? Czy to nie za wcześnie
aby przestać karmić?