czy muszę rezygnowć z karmienia piersią?

03.10.09, 13:19
Witam. Moja córeczka (11 tygodni) ma ciągłe problemy z brzuszkiem:
gazy, zielonkawe lub zielone kupki ze śluzem, problemy z załatwieniem
się (wije się i płacze), mało przybiera na wadze, bardzo ulewa
podczas odbijania i często nawet po 2 godzinach od jedzenia.
Stosujemy debridad ale poprawy nie widać. Lekarz alergolog
stwierdził, że to na 100% alergia (ja jestem alergikiem) i dał mi dwa
wyjścia: karmić dalej piersia ale przejść na drakońską dietę, czyli
indyk, królik, ryż i ziemniaki a do picia tylko woda mineralna, albo
przejść na Bebilon Pepti przynajmniej na tydzień i zobaczyć czy
będzie poprawa. Stosowałam teraz dietę przez tydzień, ale nie ma
poprawy a ja ledwo zipię, nie mam siły wstawać do dziecka w nocy,
itd. Dodatkowo "zgrzeszyła" pijąc herbatę bo przy takiej pogodzie po
spacerze nie mogłam się inaczej rozgrzać.Postanowiłam więc spróbować
przez tydzień karmić małą Bebilonem Pepti żeby zobaczyć czy będzie
poprawa. Boję się jednak odejść od karmienia. Bardzo chciałam karmić
piersią co najmniej pół roku, ale nie wytrzymam na takiej diecie, a
jedząc więcej rzeczy boję się malutkiej zaszkodzić. Czy taki tydzień
na mleku zastępczym nie zaszkodzi malutkiej? Czy to nie za wcześnie
aby przestać karmić?
    • mad_die Re: czy muszę rezygnowć z karmienia piersią? 03.10.09, 13:35
      No to ja się powtórzę - tydzień to za mało, zdecydowanie za mało, żeby było
      widać efekty diety.
      Poza tym, ta dieta to nie dieta jest.
      Ale może dziewczyny napiszą coś bardziej wartościowego (a ja Ci już na
      butelkowym napisałam).
      • dagne77 Re: czy muszę rezygnowć z karmienia piersią? 03.10.09, 13:43
        Tak, widziałam, dziękuję bardzo. Problem jednak polega na tym, ze ja
        do tej pory stosowałam ostrą dietę: indyk, ziemniaki, ryż, marchew,
        jabłka (raczej duszone niż surowe), kasze, woda mineralna, leciutka
        herbata na rozgrzanie po spacerze, czasem zgrzeszyłam zjadając
        słonego paluszka (obkruszając wczesniej sól) czy parówkę z indyka dla
        dzieci Morlinki. Ale nic więcej!!! A objawy w stylu: śluz w kupce,
        intensywne ulewanie, gazy, bóle brzuszka i zielonkawe kupki, a czasem
        nawet zielone jak trawnik!! utrzymywały się od początku. Nawet ten
        nieszczęsny Debridat nic nie pomaga. Stąd podejrzenie pada na
        alergię, zwłaszcza że jestem strasznym alergikiem (alergie pokarmowe,
        wziewne, roztocze, sierść, itd.).
    • aleksa51 Re: czy muszę rezygnowć z karmienia piersią? 03.10.09, 13:44
      Nie musisz rezygnować! Nie ty pierwsza masz alergika! Najpierw napiszę ci, że na
      poprawę możesz czekać około 2 tygodnie. Ulewanie może się skończyć dopiero kiedy
      dziecię się spionizuje - tzn będzie siedzieć, chodzić- tak było z moją córą,
      która jadła od 3 m-ca Nutramigen.
      Dieta trochę przesadzona i wcale nie daje pewności, a herbata raczej nie
      zaszkodziła. Ja nie rezygnowałabym ze słabej (oczywiście) herbaty. Może poszukaj
      w wyszukiwarce forumowej jakie są najczęstsze alergeny i na razie ich unikaj.
      Ważne i trudne jest ustalenie metodą prób i błędów co dziecku szkodzi. Ja zanim
      do tego doszłam przez około 3 miesiące notowałam wszystko co jadłam, żeby potem
      mieć jasność co mogło zaszkodzić. I dla alergika nie ma lepszego lekarstwa niż
      mleko mamy czego dowodem jest nasz przykład. Obecnie moją córę karmię 13m-cy i
      uczulająją nadal jagody,marchew(chociaż może już przeszło tylko nie
      sprawdzałam), kakao i składniki lekarstw(barwniki lub dosładzacze). A było
      jeszcze: banany, białko jakja, mleko krowie i jego przetwory, dzika róża...może
      jeszcze coś pominęłam.
      • dagne77 Re: czy muszę rezygnowć z karmienia piersią? 03.10.09, 14:29
        No właśnie dieta jest mocno przesadzona!!! Chciałabym karmić ją
        piersią do 6. miesiąca, ale nie wytrzymam już dłużej jedząc tylko
        królika, ryż i ziemniaki. Ledwo powłóczę nogami na spacerach, w nocy
        nie mam siły wstać, i zaczynam mieć lekkie depresje!!!Ale z drugiej
        strony lekarz mi trąbi, że jak będę karmiła piersią to jej szkodzę bo
        podsuwam jej w ten sposób alergeny i mogę doprowadzić do marszu
        alergicznego więc albo taka drastyczna dieta albo Bebilon. A co jak
        ona jest uczulona nie wiem....na ryż??? Bo jem ryż od samego
        początku??? To mam zostać na samych ziemniakach i króliku? zastrzelić
        się można!
        • falka32 Re: czy muszę rezygnowć z karmienia piersią? 04.10.09, 14:22
          A wykluczyli u dziecka nietolerancję laktozy? Bo jeżeli ma nietolerancję
          laktozy, to faktycznie szkodzi mleko matki i modyfikowane też a bebilon pepti
          czy nutramigen są jedynym wyjściem. Przyszło mi to do głowy, bo znam osobę,
          która ma dwoje dzieci z nietoleracją laktozy i podobnie to wyglądało.
    • basiak36 Re: czy muszę rezygnowć z karmienia piersią? 03.10.09, 14:40
      Ta dieta to koszmar jakis, nie dieta.
      Ja bym na Twoim miejscu koniecznie skontaktowala sie z pania Monika i jakis plan
      dzialania w ten sposob bedziesz mogla uzyskac.
      Problem wcale nie musi byc po stronie tego co jesz - jak mala przybiera na
      wadze? Czy te problemy sa od poczatku? dostaje jakies sztuczne witaminy?
      • dagne77 Re: czy muszę rezygnowć z karmienia piersią? 04.10.09, 18:06
        No więc problemy są prawie od samego początku (z brzuszkiem miała już
        coś w szpitalu), dlatego też nabiału nie jem wcale więc to na pewno
        nie skaza białkowa- choć nie wykluczone że ją ma, ale musiałabym w
        celu zdiagnozowania zjeść nabiał- czego zabrania mi pediatra...na
        wszelki wypadek. Ulewania powoli ustępują a kupki są zielonkawe od
        czasu do czasu. Takie zupełnie zielone robi tylko czasem i to tylko
        wieczorem. Także jedyny problem jaki pozostał to śluz i męczenie się
        przed zrobieniem kupki, ale to też nie zawsze.

        Nie jestem w stanie trafić na dobrego lekarza, który potraktował by
        Maję poważnie, a nie na zasadzie "następny proszę". Może gdyby tak
        się porządnie nad nią ktoś zastanowił, zlecił badania to by się dało
        ustalić co to jest. A tak ja nic nie jem, w końcu robię się już tak
        głodna że pękam i zjadam jabłko albo bułkę więc ciężko potem
        powiedzieć czy jak coś się dzieję to po tym co zjadłam, czy nie.
        Dodam jeszcze że alergolog u którego byłam to mężczyzna, i w dodatku
        ewidentnie nastawiony na mleka zastępcze. Zjechał karmienie piersią,
        powiedział, ze to przeżytek i że karmiąc ją robię jej krzywdę nie
        tylko alergenami, ale i tym, że daję jej swoje przeciwciała przez co
        ona nie zaczyna wytwarzać własnych. Zdecydowanie kierował się zasadą
        "Moja prawda jest mojsza niż twojsza"...:)Od początku stwierdził, ze
        to na 100% alergia i na pewno nic innego.
    • monika_staszewska Re: czy muszę rezygnowć z karmienia piersią? 05.10.09, 18:20
      Zaraz, zaraz, momencik :) jakąś poprawę jednak widać, więc teraz
      zastanowiłabym się nad tym co jeść i szczerze mówiąc za bezpieczne
      uznałabym produkty, które Pani je i te które Pani zjadła w
      ramach "zgrzeszenia" ;) i oczywiście to wszystko co wchodziło w ich
      skład. Szczerze mówiąc mnie aż korci, żeby zaproponować wprowadzenie
      większej ilości produktów, nie wiem tylko, w którym momencie było
      widać pierwsze objawy poprawy, a to by nam nieco rozjaśniło sprawę.
      Może wiec poproszę Panią o kontakt telefoniczny w piątek (022 555 31
      10) w czasie mojego dyżuru w redakcji (9.00-12.00), bo wolałabym
      dosyć szczegółowo Panią na okoliczność diety wypytać.
      A teraz napisze może, że pojawiające się czasami ciemnozielone
      kupki, szczególnie jeśli są związane ze zmianą rytmu karmienia (ot
      choćby widać zależność: częstszego karmienia z zielenią), można
      uznać za normę. Jasno zielone kupki, nawet jeśli są zawsze takie w
      ogóle nie muszą być czymś niepokojącym. Śluz zastanawia nas też
      przede wszystkim wtedy jeśli jest zupełnie bezbarwny, przezroczysty
      i jego ilość rośnie z kupki na kupkę.
      Natomiast meczenie przed zrobieniem kupki jest raczej problemem z
      gazami co z kolei zważywszy na wiek Córci może być choćby z
      niedojrzałością układu pokarmowego związane lub ze zbyt szybkim
      wypływem mleka czy łapczywym ssaniem. Oczywiście może też być jednym
      z objawów alergii, ale nie musi. Bez względu na przyczynę jako
      pierwszą pomoc dobrze jest zastosować regularny masaż brzuszka:
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54927,2449645.html
      jak najczęstsze układanie na brzuszku na mamie lub tacie, a jeszcze
      lepiej noszenie w chuście - tej wiązanej, bo w niej można dobrze
      przywiązać dziecko do siebie dzięki czemu nasze ciepło i oddychanie
      świetnie wspomagają perystaltyczna pracę jelit.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      ps. Nie wiem co miała Pani na myśli pisząc o problemach z masa
      ciała, bo nie wiem jak wyglądają kolejne przyrosty, wiec trudno mi
      cokolwiek napisać w tej kwestii.
      • dagne77 Re: czy muszę rezygnowć z karmienia piersią? 07.10.09, 12:57
        Bardzo dziękuję za odpowiedź, postaram się dodzwonić w piątek:)
Pełna wersja